anetta Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 Jak się czuje Mayka ? I czy Ares lata goły? :diabloti: Quote
faith35 Posted May 1, 2013 Posted May 1, 2013 anetta napisał(a):Jak się czuje Mayka ? I czy Ares lata goły? :diabloti: Dołączam się do pytań ;) Quote
natija Posted June 15, 2013 Posted June 15, 2013 witamy:)dawno nas nie bylo,ale widze,ze Was tez troche,ciekawe czy jeszcze pamietacie;) Quote
Marta_Ares Posted September 23, 2013 Author Posted September 23, 2013 przegraliśmy dzisiaj walkę z nowotworem, Maya odeszła za TM :( [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1374189_548218178565624_1521229213_n.jpg[/IMG] Quote
*Magda* Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Oj, jak mi przykro :(:glaszcze: Zobaczyłam, że się odezwałaś i myślałam, że będą w końcu jakieś foty ;) A tu taka wiadomość :roll: Quote
Victoria Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 :candle: trzymaj się Marta..:glaszcze: Quote
eria Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Straszna wiadomość :( Trzymajcie się... (*) Quote
Kasia&Rika Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Bardzo mi przykro, musicie być silni :-( Quote
cockermaister Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Bardzo mi przykro :( trzymajcie się.... Quote
Naklejka Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Bardzo mi przykro :( Trzymajcie się . Quote
Guest CAM Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Trzymaj się :( Bardzo Ci współczuję [*] Quote
Marta_Ares Posted September 24, 2013 Author Posted September 24, 2013 Nigdy chyba nie zapomnimy tej drogi do weterynarza :( Ostatni oddech... :( Nie tak to wszystko miało się zakończyć :( Zdecydowanie za wcześnie, marzyliśmy o tym, żeby poprawiło jej się choć na krótko, żebyśmy mogli ją zabrać na łąki, żeby pobiegała :( wyroku byśmy nie zmienili, ale choć na chwilę poczułaby się może lepiej. Ostatnie 2 tygodnie praktycznie nic nie jadła, karmiłam ją na siłę strzykawką, codziennie jeździliśmy na kroplówki, miała tak pokłute łapy, że już nie było gdzie wenflonu zakładać :(, zapadnięte żyły, schudła bardzo, praktycznie można było wyczuć każdą kość, cały kręgosłup :( Quote
Marta_Ares Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Musimy uważać przy Aresie ponieważ kiedy wypowiadamy imię Maya od razu stawia uszy, nasłuchuje, zaczyna jej szukać :-( Wydawało mi się, że nie miałam z nią takiego kontaktu mocnego jak z Aresem, że będzie mniej bolało... oj żyłam w błędzie, pomału staraliśmy się w tym tygodniu pozbierać wszystko, obroże, smycze, posłanie... a później to najgorsze strzykawki, lekarstwa, pozostałe kroplówki:( Chciałabym mieć pewność, że nic ją już nie boli, że jest szczęśliwa Zdjęcia po operacji z tego roku, 20 kwietnia, wtedy tak szybko doszła do siebie :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.