bico Posted October 20, 2009 Posted October 20, 2009 a co tu tak cicho i pusto!?:( Psiak ledwo żyje, trzeba go leczyć i wykarmić, kto pomoże Nero?:( Quote
malibo57 Posted October 21, 2009 Posted October 21, 2009 Luka, napisz coś o tym biedaku, plisssssssss:) Quote
luka1 Posted October 21, 2009 Author Posted October 21, 2009 narazie psisko ciągle je i spi. Z budy wychodzi jak go się zawoła, bardzo lubi głaskanie. Przyciska się do nogi i nadstawia łepek. Nie widać by mu coś dolegało. Co prawda zwrócił raz jedzonko ale on je bardzo łapczywie i moze dlatego. Bardzo dużo pije i sika - nie wiem czy to dobrze, ale był odwodniony i moze dlatego. Pies jest u nas dopiero trzy dni wiec trudno dostrzedz poprawę, ogonem macha więc będzie dobrze. Quote
malibo57 Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 No, jak ogon w ruchu, to już najgorsze za nim. Też wylewa swoje żale? Czy skupił się na przyszłości? Quote
luka1 Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Jest cichutki, jeszcze się nie odzywa. Nic go niedenerwuje, ani sasiedztwo szalonej Krawatki - Sary, ani z drugiej strony szaleństwa Łatki z Tofikiem. Je i śpi.:p Quote
pietrucha204 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 w górę psiaku, niech się ludzie dowiedzą o twoim istnieniu... Quote
luka1 Posted October 27, 2009 Author Posted October 27, 2009 Bury nabiera energii. Nie przytył chyba wcale ale jest energiczniejszy i bardzo chce gadać z Łatką j Karmelkiem. Quote
Dorota Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 dobra cecha , towarzyski , szybko nawiązuje kontakty:evil_lol: Quote
elmira Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Jaki Bury? Bardziej piękny! Ale o takim imieniu psiak w Nero już jest. Mało napisać, że ten pies jest uroczy! On chwyta za serce i nie puszcza. To jest psiak wyjątkowej urody!!! Quote
Dorota Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 A może poprostu Fuks, miał fuksa . A ja miałam psa o tym imieniu ze schronu w ......... powiedzmy polskiego. Nazwałam go Fuks , hotelował pół roku dwie osoby chętne przegoniłam ale znalazł dom w Nowym Sączu i jest piekielnie , fuksiasto szczęśliwy :loveu: Quote
luka1 Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Nikttu nie zagląda :-(. Bury wcale nie ma się tak dobrze. Je jedzonko ale przytyć nie może, skóra w fatalnym stanie - wponiedziałek jedziemy do weta. Oczy coś tam widzą ale chyba tylko z daleka. Z bliska raczej węchem się kieruje. Jest energiczny i przytulak - warto się nim zająć. Czy ktoś dorzuci grosik na psinkę - potrzebna kasa na weta i leczenie.:-( Quote
elmira Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Biedny! Poproszę dziewczyny o wrzucenie go na stronę adopcyjną staruszków. Może to coś pomoże. Quote
luka1 Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 w tej chwili nie nadaje się do adopcji, chyba ze ktoś chce psa na którego chce wydać kasę. Quote
malibo57 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Zdarzają się i tacy entuzjaści, na szczęście. Jeśli nie, to go wyciągniemy z tej choroby samodzielnie. Quote
elmira Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 No, ja wiem, ale może warto go wrzucić? Nigdy nie wiadomo, gdzie, kogo spotka jego dobry los? Quote
Ziutka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 elmira napisał(a):No, ja wiem, ale może warto go wrzucić? Nigdy nie wiadomo, gdzie, kogo spotka jego dobry los? Pewnie, że warto...wszystkiego trzeba próbować :) Quote
luka1 Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Dorota napisał(a):a wstępnie wiemy co jemu dolega ?:-( Burasek ma nuzeńca i to całkiem pokażnego. Quote
Ziutka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 luka1 napisał(a):Burasek ma nuzeńca i to całkiem pokażnego. A jak wiadomo takie leczenie jest kosztowne... Czy ktoś wspomoże Buraska żeby wyzdrowiał ? :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.