morisowa Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Czy ona jest na owczarkowych forach? Deklaracje można zbierać nie mając jeszcze konkretnego miejsca. Quote
mysza 1 Posted February 6, 2010 Author Posted February 6, 2010 [quote name='morisowa']Czy ona jest na owczarkowych forach? Deklaracje można zbierać nie mając jeszcze konkretnego miejsca.[/QUOTE] Już nie pamiętam, czy ją zamieszczałam:oops: Quote
kakadu Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 gdyby byla taka potrzeba i znalazl sie ofiarodawca z fantami (ja sie juz wyprzedalam ze wszystkiego...) to moge zrobic bazarek dla dianki Quote
kakadu Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 i co slychac u niuni? jak sie czuje? co tu tak cichutko? Quote
mysza 1 Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Pewnie po staremu, a Morisowa znowu ma skrzynkę zapchaną bo pisałam w tej sprawie. Szukamy kącika dla niuni... Quote
Emigrantka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Dianka - co u Ciebie myszko piekna? Tak mi cholernie przykro ze w zaden sposob nie jestem w stanie teraz Ci pomoc :( Quote
mysza 1 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Dianka potrzebuje pomocy. Prosimy o deklaracje. Quote
kakadu Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 baaaaaardzo prosimy :modla::modla::modla: Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Wszyscy tak niesamowicie splukani....:( Quote
kakadu Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 gdyby sunia znalazla dt to bardzo prosze o pw z numerem rachunku, bo sie boje, ze mi cos umknie :roll: Quote
morisowa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 gazzy napisał(a):Cudna jest. Jak można pomóc ? dać dom, dać dt, pomóc szukać miejsca dla niej no i jak zwykle... pieniądze :/ Można też pomóc ściągając więcej ludzi na wątek. Quote
gazzy Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Robi się ;) Pościągam cioteczki na wątek ... :) Trzeba niuni pomóc. Co do pieniążków coś tam przeleję , ale niestety dopiero po pierwszym bo teraz na innego psa wpłaciłam , a poza tym jestem wirtualną opiekunką klaczy - Kaśki ;) Quote
mysza 1 Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Do góry malutka. Trzymam za Ciebie nieustannie kciuki. Quote
2010 Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Ja też myśle jak można jej pomóc...Biedaczek.. Quote
morisowa Posted February 12, 2010 Posted February 12, 2010 Byłam dziś u Dianeczki. Słodka jest bestyja... patrzyła mi w oczy, główkę do miziania nastawiała, ech. Quote
2010 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 A co z operacją psiaka ? Czy nadal jest koniczna i jakie to koszty? Quote
2010 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 asiaf1 napisał(a):dziewczyny bardzo dziękuję Wam za to, że zajmujecie się Dianką. Szukam dla niej jakiegoś tymczasu-może gdyby Saba spodobała się ew. włascicelom a oni mi to za 3 tyg miałabym tymczas płatny w mieszkaniu ale to nic pewnego I jak wygłada teraz jej szansa na DT czy Saba jest już w swoim domku ? Quote
morisowa Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 ick napisał(a):A co z operacją psiaka ? Czy nadal jest koniczna i jakie to koszty? ale jaką operacją? guzy na listwie mlecznej miała usuwane w schronisku, guzy przy odbycie nie zostały usunięte a obecnie są inne problemy Po pierwsze Diana ma nowotwór kości - przednia łapa, zmieniony łokieć. Jeśli rzeczywiście ma już przerzuty, to żadna operacja nie ma sensu... Jeśli nie ma przerzutów w grę wchodziłaby amputacja chorej łapy. Diana głównie leży. Jedno, że musi ją strasznie boleć, drugie, że pewnie nie ma sił. Jak musi, to chodzi, ale długi dystans ją męczy. Dodatkowo ma nadwagę, a to jej życia nie ułatwia. Quote
gonia66 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 KWL napisał(a): Dla Dianki zlinkowany.Jestem i ja...mogę tylko poki co wkleic w podpis banerek:(... Quote
Lulka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 morisowa napisał(a):ale jaką operacją? guzy na listwie mlecznej miała usuwane w schronisku, guzy przy odbycie nie zostały usunięte a obecnie są inne problemy Po pierwsze Diana ma nowotwór kości - przednia łapa, zmieniony łokieć. Jeśli rzeczywiście ma już przerzuty, to żadna operacja nie ma sensu... Jeśli nie ma przerzutów w grę wchodziłaby amputacja chorej łapy. Diana głównie leży. Jedno, że musi ją strasznie boleć, drugie, że pewnie nie ma sił. Jak musi, to chodzi, ale długi dystans ją męczy. Dodatkowo ma nadwagę, a to jej życia nie ułatwia. a dostaje chociaz jakies leki przeciwbolowe? :roll: niestety znajac polityke dyry to biedne psisko nie ma co liczyc na eutanazje, lepiej meczyc te biedne zwierzaki do konca :shake::-( Quote
2010 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Była mowa o drugiej operacji (post.96.) dlatego zapytałam. Jak można jej w tej chwili pomóc ?Jej stan zdrowia jest krytyczny ... Ale można jeszcze ją uratować... czy miała robioną punkcję ? Znależć DT, DS i robić ogłoszenia .Czy ma aktualne allegro ? Ile jest już deklaracji ? Quote
Lulka Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 kurcze dla tego psa to moze byc kwestia dni lub tygodni na paluchu nie ma biedna co liczyc na to, ze odejdzie godnie:( tymczas pilnie potrzebny zeby jej ulzyc w cierpieniu... ludki ratunku! Quote
2010 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 DOGOLUDKI RATUNKU DIANKA cierpi w schronie...:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.