Rudzia-Bianca Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 No właśnie właśnie czekamy na wieści na jej wątku i zaciskamy kciuki najmocniej jak tylko się da ... Quote
Rudzia-Bianca Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 erka napisał(a):i Rudzia-Bianka, ależ Ty delikatna dziewczyna jesteś:cool3:. Brak wyobraźni??? Przecież to świadome działanie morderców, wyrzucenie szczeniaków w 20 st. mróz do lasu, to takie samo zamordowanie ich, jak pałą , albo w inny okrutny sosób.:angryy::mad: To się naiwność nazywa erko:diabloti: Cały czas walczę żeby nie bluzgać na dogo :mad: Quote
ewelinka_m Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 tak przeglądam 1 str i zastanawiam się co z tymi psiakami, bo dawno nie było o nich żadnych wieści? szukają jeszcze domków? myślę co podesłać betel do allegro... Quote
divia_gg Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Oglaszalam dzis Barego z Puszkiem, Luśke z Czarnulkiem z naciskiem na mazowieckie. Tam gdzie był mozliwy wybor, to wybieralam mazowieckie znaczy;) ĆWIREK WARSZAWSKI, warszawa.ogloszenia-info, kup sprzedaj, katowiczak, krakusik, e-zwierzak, , oferty, mam misia, petsy, gablota, bardzi.pl, OLX warszawa i polska ogolnie, portal ogłoszeń, warsza.pl, ogloszeniadrobne.warszawa. Quote
erka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Został złapany dzisiaj ostatni z trzech szczeniorków tych mniejszych z jednostki. Maluszek przemarznięty, ale już bezpieczny, jest na razie up.Ani. Czyli ze szczeniaczków nie udało sie uratowac czwartego puchatka i tego większego, rudego dzikuska:-(. Niestey zostało tam sporo psów, w tym zaciążone suki i takie młode ok.roczne psiaki, których też bardzo szkoda. Dla maluszka brązowego szukamy dt, ale chyba cos się znajdzie w Kielcach. A ewelinka_m zrobi mu jutro fotki. Dostałam też zdjęcia tych szczeniaczków podrzuconych pod szpital w Czerwonej Górze i zaraz wstawię. Quote
Rudzia-Bianca Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Oby pozostałe maluchy też udało się wyłapać, u nas -15 stopni dzisiaj :( Quote
erka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Dziewczyny, czy dałybyście radę pójśc w niedzielę do TESCO z psiakami do adopcji ? Może Puszka i tego malucha z jednostki można by było wziąć... Quote
andzia69 Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 podobno ktos z Krakowa przyjedzie jednak w okolice tej Hanczy po te szczeniaki...kto da radę pojechać ze mna? Quote
Jaaga Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Przez problemy z dogo nie potrafię kpiować zdjęć z wątków. Czy ktoś może mi mailem przesłać fotki Zojki, bo chciałam wysłać zainteresowanej osobie? Mój adres: [email protected] Nie byłam jeszcze u p. Wandy zrobić jej zdjęcia, bo jak poszłam, to najpierw pipało, ze nie mam miejsca na karcie, a jak opróżniłam, to aparat się rozładował. Quote
ewelinka_m Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Jaaga już wysyłam. erko nie wiem czy jest sens iść do tesco... teraz wszyscy są w szale świątecznym, to co się tam dzieje to jakaś masakra, ludzie chodzą jak szaleni miedzy półkami, na nic nie zwracają uwagi :shake: a żeby czasem psów nie wzięli bo uznają je za fajny prezent pod choinkę dla dzieciaków... Quote
kika22 Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 erka napisał(a):Dziewczyny, czy dałybyście radę pójśc w niedzielę do TESCO z psiakami do adopcji ? Może Puszka i tego malucha z jednostki można by było wziąć... Nie wiem czy jest sens, by maluchy narazac na taki mroz ? A pozatym Ewelinka ma racje, czy nie potraktuja ich jako prezenty. Quote
erka Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Rzeczywiście dziewczyny macie rację, jutro to bez sensu tam iść. Poniewaz ja cały czas w tematach psich, zupełnie zapomniałam o tym przedświątecznym szale.:cool3: Figunia zostaje na stałe w dt:lol: Wczoraj zadzwoniłam do pani Magdy z wieścią, że jest domek stały dla Figi w Warszawie, myślałam,że sie bardzo ucieszy, że uwolnię ją, jeszcze przed świetami, od bądź, co bądź kłopotliwej suni . Opowiadam, jaki to świetny dom, odpowiedzialna osoba, itd., a w słuchawce, zamiast jakichs oznak radości, dziwna cisza...W końcu pani Magda nieśmiało wtrąciła, że oni suni już nie oddadzą.:crazyeye: Tego to się wogóle nie spodziewałam, byłam tam przecież kilka dni wcześniej, nie było mowy o tym, ale pewnie nie myśleli się,że dom znajdzie się tak szybko. Chciałam pani wyperswadowac tą decyzję, przedstawiłam wszystkie ciemne strony adopcji dzikuska, ale p.Magda powiedziała,że mąż jej nie cche oddać i już. To już mnie zupełnie zaskoczyło, bo zawsze jak tam byłam, to wydawało mi się,że mąż troche patrzy spod oka i pewnie ma pretensje, że taką trudną sunię im podrzuciłysmy:cool3:. Powiedziałam,że wolałabym,żeby wzięli tą sunieczkę wczoraj złapaną w jednostce na dt, bo zupełnie nie ma co z nia zrobic, na to p.Magda powiedziała,że owszem tą weźmie, ale Figi nie odda. Powiedziałam,żeby się poważnie zastanowili i przemyśleli sprawę. Pojechałam tam dzisiaj, zawiozłam szczeniorkę/ ta złapana wczoraj to sunieczka/ i jeszcze raz rozmawiałam z obojgiem. Powiedzieli,że decyzji nie zmienią, oni juz ja pokochali, Figunia juz robi postępy, zabranie jej teraz z miejsca, gdzie juz czuje sie bezpiecznie , spowodowałoby pewnie znowu cofniecie się do punktu wyjścia. Będą z nia pracować i wierzą ,że juz niedługo będzie normalnym psem. Rzeczywiście Figa już była mniej przestraszona, co prawda jeszce nie opuszcza swojego kącika, który jest jej azylem, ale juz nie ma takiego przerażenia w oczach. Zabraiśmy też jej kontenerek i pani kupiła jej dzisiaj legowisko. Jeszcze raz uświadomiłam im konsekwencje takiej decyzji, ale co mi pozostało.:roll: Powiedziłam,że w takim razie podpiszemy umowe adopcyjną,, na co oczywiście się zgodzili. Szkoda tylko,ze pani z Wa-wy, która zdecydowała sie adoptować Figę, już się nastawiła na to,że sunia będzie wkrótce u niej:shake:. Dzisiaj nie mogłam sie do niej dodzwonic,żeby przeprosic za zamiesznaie. Teraz troszke o nowej sunieczce:lol: . Nazwiemy ją Daisy, bo takie imie wymyśliła dla niej córka tych państwa. Malutka początkowo troszkę przetraszona, ale na rękach juz sie przytulała, jest w o wiele lepszym stanie psychicznym, niz Figa. A apetyt ma ogromny, zagłodzona bidulka teraz nadrabia zaległości. Myslę, że danie jej do tego domu było strzałem w dzisiątkę. Figa, jak ja zobaczyła od razu się ożywiła. A potem dostawałam sms, że Daisy już sie bawi zabaweczką , a Figa sie przygląda, a nastepne ,że obie już wykąpane, Daisy podkrada Fidze z miski, a ta nawet zawarczała na małą:evil_lol:, potem Daisy zaczepiała Figę do zabawy , aż skończyło sie na szaleństwie,tak,że mała padła ze zmęczenia.:lol: Powinno być dobrze.:p Zaraz wstawię jakieś fotki. Quote
Rudzia-Bianca Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 No to Figa dzielniej proszę pięknie i nie rób już więcej zamieszania :) Czy Państwo mają dostęp do dogo, byłoby im łatwiej z wsparciem Ciotek znających się na rzeczy , pamiętam ile pomocy otrzymałam przy Biance :) Powodzenia Im życzymy :) Quote
ewab Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Może problem Figi polega na tym, że nie miała wzorców relacji z dwunożnym stworzeniem i nie wiedziała jak się wobec niego zachować. Drugi szczenior - bez zahamowań - pozwoli jest rozwiązać ten problem. Quote
justysiek Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 andzia69 napisał(a):podobno ktos z Krakowa przyjedzie jednak w okolice tej Hanczy po te szczeniaki...kto da radę pojechać ze mna? a kiedy moze ja z Toba pojade? tylko malo sie odzywam bo nie mam dostepu do dogo Quote
ewelinka_m Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Justysiek już nie aktualne byłyśmy wczoraj. szczegóły na wątku: http://www.dogomania.pl/threads/174971-Tragedia-szczeniAE-t-z-kieleckiego-akcja-zakoA-czona-Potrzebne-pieniAE-A-ki-na-wycieA-czo?p=13727929#post13727929 a pani z Wawy może innego psiaka by chciała...tych u nas pod dostatkiem, niestety :( Quote
GoskaGoska Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 no to i dobrze, ze Figunia zostanie - bo ludzie juz już ją znają i jak kochają to czego chcieć więcej :) Quote
erka Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 A to Figunia przyjmuje nową koleżankę- Daisy:lol:. Quote
ewelinka_m Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Figunia już nie ma tak przeraźliwie wystraszonych oczek! :) przepiekna z niej sunia.. Quote
divia_gg Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Jakie Figunia ma piekne oczeta. Idzie utonac w nich. Niebywale;) Quote
Basia1968 Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 mioooooodzik jejuuuuuu nie dziwie sie ze zostala w dt Quote
erka Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 A to te dwie szczeniorki wyrzucone pod szpitalem W Czerwonej Górze, zdjęcia trochę kiepskie dostałam. Cos porobili z tym imageshackiem i nie umiem teraz wsatwic zdjęć:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.