Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

erka napisał(a):
i

Rudzia-Bianka, ależ Ty delikatna dziewczyna jesteś:cool3:. Brak wyobraźni??? Przecież to świadome działanie morderców, wyrzucenie szczeniaków w 20 st. mróz do lasu, to takie samo zamordowanie ich, jak pałą , albo w inny okrutny sosób.:angryy::mad:


To się naiwność nazywa erko:diabloti:
Cały czas walczę żeby nie bluzgać na dogo :mad:

Posted

Oglaszalam dzis Barego z Puszkiem, Luśke z Czarnulkiem z naciskiem na mazowieckie. Tam gdzie był mozliwy wybor, to wybieralam mazowieckie znaczy;) ĆWIREK WARSZAWSKI, warszawa.ogloszenia-info, kup sprzedaj, katowiczak, krakusik, e-zwierzak, , oferty, mam misia, petsy, gablota, bardzi.pl, OLX warszawa i polska ogolnie, portal ogłoszeń, warsza.pl, ogloszeniadrobne.warszawa.

Posted

Został złapany dzisiaj ostatni z trzech szczeniorków tych mniejszych z jednostki. Maluszek przemarznięty, ale już bezpieczny, jest na razie up.Ani.
Czyli ze szczeniaczków nie udało sie uratowac czwartego puchatka i tego większego, rudego dzikuska:-(. Niestey zostało tam sporo psów, w tym zaciążone suki i takie młode ok.roczne psiaki, których też bardzo szkoda.
Dla maluszka brązowego szukamy dt, ale chyba cos się znajdzie w Kielcach.
A ewelinka_m zrobi mu jutro fotki.

Dostałam też zdjęcia tych szczeniaczków podrzuconych pod szpital w Czerwonej Górze i zaraz wstawię.

Posted

Dziewczyny, czy dałybyście radę pójśc w niedzielę do TESCO z psiakami do adopcji ? Może Puszka i tego malucha z jednostki można by było wziąć...

Posted

Przez problemy z dogo nie potrafię kpiować zdjęć z wątków. Czy ktoś może mi mailem przesłać fotki Zojki, bo chciałam wysłać zainteresowanej osobie? Mój adres: [email protected]

Nie byłam jeszcze u p. Wandy zrobić jej zdjęcia, bo jak poszłam, to najpierw pipało, ze nie mam miejsca na karcie, a jak opróżniłam, to aparat się rozładował.

Posted

Jaaga już wysyłam.

erko nie wiem czy jest sens iść do tesco... teraz wszyscy są w szale świątecznym, to co się tam dzieje to jakaś masakra, ludzie chodzą jak szaleni miedzy półkami, na nic nie zwracają uwagi :shake:
a żeby czasem psów nie wzięli bo uznają je za fajny prezent pod choinkę dla dzieciaków...

Posted

erka napisał(a):
Dziewczyny, czy dałybyście radę pójśc w niedzielę do TESCO z psiakami do adopcji ? Może Puszka i tego malucha z jednostki można by było wziąć...

Nie wiem czy jest sens, by maluchy narazac na taki mroz ?
A pozatym Ewelinka ma racje, czy nie potraktuja ich jako prezenty.

Posted

Rzeczywiście dziewczyny macie rację, jutro to bez sensu tam iść. Poniewaz ja cały czas w tematach psich, zupełnie zapomniałam o tym przedświątecznym szale.:cool3:

Figunia zostaje na stałe w dt:lol:
Wczoraj zadzwoniłam do pani Magdy z wieścią, że jest domek stały dla Figi w Warszawie, myślałam,że sie bardzo ucieszy, że uwolnię ją, jeszcze przed świetami, od bądź, co bądź kłopotliwej suni . Opowiadam, jaki to świetny dom, odpowiedzialna osoba, itd., a w słuchawce, zamiast jakichs oznak radości, dziwna cisza...W końcu pani Magda nieśmiało wtrąciła, że oni suni już nie oddadzą.:crazyeye:
Tego to się wogóle nie spodziewałam, byłam tam przecież kilka dni wcześniej, nie było mowy o tym, ale pewnie nie myśleli się,że dom znajdzie się tak szybko.
Chciałam pani wyperswadowac tą decyzję, przedstawiłam wszystkie ciemne strony adopcji dzikuska, ale p.Magda powiedziała,że mąż jej nie cche oddać i już. To już mnie zupełnie zaskoczyło, bo zawsze jak tam byłam, to wydawało mi się,że mąż troche patrzy spod oka i pewnie ma pretensje, że taką trudną sunię im podrzuciłysmy:cool3:.
Powiedziałam,że wolałabym,żeby wzięli tą sunieczkę wczoraj złapaną w jednostce na dt, bo zupełnie nie ma co z nia zrobic, na to p.Magda powiedziała,że owszem tą weźmie, ale Figi nie odda.

Powiedziałam,żeby się poważnie zastanowili i przemyśleli sprawę.
Pojechałam tam dzisiaj, zawiozłam szczeniorkę/ ta złapana wczoraj to sunieczka/ i jeszcze raz rozmawiałam z obojgiem. Powiedzieli,że decyzji nie zmienią, oni juz ja pokochali, Figunia juz robi postępy, zabranie jej teraz z miejsca, gdzie juz czuje sie bezpiecznie , spowodowałoby pewnie znowu cofniecie się do punktu wyjścia. Będą z nia pracować i wierzą ,że juz niedługo będzie normalnym psem. Rzeczywiście Figa już była mniej przestraszona, co prawda jeszce nie opuszcza swojego kącika, który jest jej azylem, ale juz nie ma takiego przerażenia w oczach. Zabraiśmy też jej kontenerek i pani kupiła jej dzisiaj legowisko.

Jeszcze raz uświadomiłam im konsekwencje takiej decyzji, ale co mi pozostało.:roll:
Powiedziłam,że w takim razie podpiszemy umowe adopcyjną,, na co oczywiście się zgodzili.

Szkoda tylko,ze pani z Wa-wy, która zdecydowała sie adoptować Figę, już się nastawiła na to,że sunia będzie wkrótce u niej:shake:. Dzisiaj nie mogłam sie do niej dodzwonic,żeby przeprosic za zamiesznaie.

Teraz troszke o nowej sunieczce:lol: . Nazwiemy ją Daisy, bo takie imie wymyśliła dla niej córka tych państwa. Malutka początkowo troszkę przetraszona, ale na rękach juz sie przytulała, jest w o wiele lepszym stanie psychicznym, niz Figa. A apetyt ma ogromny, zagłodzona bidulka teraz nadrabia zaległości.

Myslę, że danie jej do tego domu było strzałem w dzisiątkę. Figa, jak ja zobaczyła od razu się ożywiła. A potem dostawałam sms, że Daisy już sie bawi zabaweczką , a Figa sie przygląda, a nastepne ,że obie już wykąpane, Daisy podkrada Fidze z miski, a ta nawet zawarczała na małą:evil_lol:, potem Daisy zaczepiała Figę do zabawy , aż skończyło sie na szaleństwie,tak,że mała padła ze zmęczenia.:lol:
Powinno być dobrze.:p
Zaraz wstawię jakieś fotki.

Posted

No to Figa dzielniej proszę pięknie i nie rób już więcej zamieszania :)
Czy Państwo mają dostęp do dogo, byłoby im łatwiej z wsparciem Ciotek znających się na rzeczy , pamiętam ile pomocy otrzymałam przy Biance :)
Powodzenia Im życzymy :)

Posted

Może problem Figi polega na tym, że nie miała wzorców relacji z dwunożnym stworzeniem i nie wiedziała jak się wobec niego zachować. Drugi szczenior - bez zahamowań - pozwoli jest rozwiązać ten problem.

Posted

andzia69 napisał(a):
podobno ktos z Krakowa przyjedzie jednak w okolice tej Hanczy po te szczeniaki...kto da radę pojechać ze mna?

a kiedy moze ja z Toba pojade?
tylko malo sie odzywam bo nie mam dostepu do dogo

Posted

A to te dwie szczeniorki wyrzucone pod szpitalem W Czerwonej Górze, zdjęcia trochę kiepskie dostałam.



Cos porobili z tym imageshackiem i nie umiem teraz wsatwic zdjęć:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...