galadria Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Nitor-Nivalis napisał(a):Tak sobie myślę że my chyba nie na tym samym ringu byliśmy ... :roll: No Ewa,a jak wytłumaczysz to że np Shap według sędziego za krótki:crazyeye: Przysłuchiwałam się ocenie sedziego i no niestety psy z fatalnie osadzonymi uszami miały opis-doskonale uszy.Psy bez kątów-b.dobrze kątowany. To że głośno można powiedzieć że sędzia nie był doskonały w swojej ocenie .w żaden sposób nie ujmuje Ci osiągnięć z tej wystawy.
Nitor-Nivalis Posted June 20, 2006 Author Posted June 20, 2006 Zależy której wersji sie przysłuchiwałas tej angielskiej czy tej polskiej, ja tez stalam wiekszą cześć oceny przy samym stoliku i słyszałam co mówi, opisywał każdego psa bardzo dokładnie, czytałam co najmniej 20 opisów ( z niedzieli i z soboty) i psy opisane były bardzo dokladnie. Jak było z Shapalim nie wiem bo wtedy mnie tam nie było, ale nie wykluczam ze był to bład tłumaczki. Uwazam ze dobrze ze wiele psów dostało oceny niższe niż dokonałe, psy które wygrały w kasach były bardzo dobre,nie było też dużej konkurencji ale uwazam ze sedziowanie było dobre i raczej nie dlatego ze wygrałam - chociaz oczywiscie bardzo sie ciesze. dla mnie to koniec tematu, juz i tak słyszałąm ze wygrałam tylko bo dobrze wystawiam...
galadria Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Opis oczywiście w wersji angielskiej.Psy na lokatach jak najbardziej na nie zasługiwały i były najlepsze w stawce.Nie neguje tego.Dokładnie też sędziował ale co z tego że widać gołym okiem że pies nie ma kątów a wegług jego dokładnym oglendzinom one są i to dobre.CHodzi o jego wnioski z tego dokładnego "badania" psów.A jak chodzi o oceny to sypały się przeróżne i bardzo dobrze.No ale cóż ,widać że sędzia zagraniczny również nie musi być ideałem.:evil_lol:
jolka11 Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 galadria napisał(a):Opis oczywiście w wersji angielskiej.Psy na lokatach jak najbardziej na nie zasługiwały i były najlepsze w stawce.Nie neguje tego.Dokładnie też sędziował ale co z tego że widać gołym okiem że pies nie ma kątów a wegług jego dokładnym oglendzinom one są i to dobre.CHodzi o jego wnioski z tego dokładnego "badania" psów.A jak chodzi o oceny to sypały się przeróżne i bardzo dobrze.No ale cóż ,widać że sędzia zagraniczny również nie musi być ideałem.:evil_lol: Dlaczego zawsze Ktoś musi zepsuć radość z wygranej innej osobie. To jest decyzja sędziego jakiego psa (sukę)i na którym miejscu ustawi. Jeśli Ktoś miał jakieś uwagi lub z jego decyzją się nie zgadzał mógł zgłosić protest :cool3:. A najlepiej jeśli sam zostałby sędzią i wszystko byłoby po jego myśli. :roll: A nawiasem mówiąc ,Ewa , powinnaś być dumna z tego jak potrafisz pokazać swoje i innych psy. Oby każdy mógł brać lekcje u Ciebie:lol:
Asdf Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 [quote name='jolka11']Dlaczego zawsze Ktoś musi zepsuć radość z wygranej innej osobie. To jest decyzja sędziego jakiego psa (sukę)i na którym miejscu ustawi. Jeśli Ktoś miał jakieś uwagi lub z jego decyzją się nie zgadzał mógł zgłosić protest :cool3:. A najlepiej jeśli sam zostałby sędzią i wszystko byłoby po jego myśli. :roll: A nawiasem mówiąc ,Ewa , powinnaś być dumna z tego jak potrafisz pokazać swoje i innych psy. Oby każdy mógł brać lekcje u Ciebie:lol: Nikt nie neguje decyzji sędziego, to jego wybór, miał swój typ i ja dokładnie wiedziałam o co chodzi. Napisałam moją opinie o ocenijącym przysłu****ąc się temu co mówił w języku angielskiem, na podstawie tego dokładnie wiedziałam jakie psy lubi i na co zwraca uwage. Suczka z klasy otwartej z lokatą 3 - dla sędziego była przepiękna - głowa, uszy, kątowanie: wszystko, tylko że bez włosa i to był jej nawiększy mankament. ;) Z resztą nie wiem w czym problem, przecież moge mieć inne zdanie od NN. Napisałam moja opinie po to, aby przy nastepnej wizycie tego sedziego w Polsce ludzie mieli jasniejszy obraz jaki typ psa lubi i wiedzieli czy do niego sie wybierac czy nie, a wystawy ostatnio podrozaly....
Cyraneczka Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Nieważne jak opisywał, ważne, że wszystkie psy, które wygrały w klasach miały dobre kąty i uszy tam gdzie trzeba. Jak by nie było, lokaty ustawił odpowiednio. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję ;)
NigdyNigdy Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 jolka11 napisał(a):Dlaczego zawsze Ktoś musi zepsuć radość z wygranej innej osobie. Wiesz, że mnie to też zastanawia :roll: Jakoś dziwnym trafem, ilekroć wygra pies osoby x lub y, to zwykle pojawia się grupa z, która za wszelką cenę próbuje udowodnić, że sędzia był do bani, że ocena była kumoterstwem, że bla bla bla.... Nawet jeśli sędzia był zagraniczny i wszyscy wiemy, że obojętne mu było, kto wygra, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że sedziował według własnego gustu. Błagam- poasystujcie najpierw dwudziestu sędziom, pokornie popatrzcie o co w tej zabawie chodzi, zdajta egzamin sędziowski, a potem krytykujcie. Dziękuję to wszystko z mojej strony :watpliwy:
zpr Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Kasiu uważam, że masz rację, jaki interes ma sędzia z zagranicy nagradzać tytułami czy lokatami takie czy inne psy, takich czy innych osób. Po prostu miał taki a nie inny gust i wg Jego uznania takie właśnie psy zasłużyły na wygraną. A to, że preferował taki typ to już jego sprawa, w końcu wzorzec jest jeden, ale gdyby u wszystkich sędziów wygrywał tylko jeden pies to kto by jeździł na wystawy??? :roll:
galadria Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Nie wiem o co wam wszystkim chodzi.Nikt ani przez moment nie skrytykował psów na lokatach.Nie rozumiem dlaczego wszyscy to odbierają tak personalnie.Mam wrażenie że utworzyło się kółko wzajemnej adoracji i jak ktoś ma odmienne zdanie jest linczowany:mad:Troche elastyczności. i jeszcze raz gratulacje dla wygranych,szczere-choś pewnie to też ktoś podważy.
zpr Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 galadria napisał(a):Nie wiem o co wam wszystkim chodzi.Nikt ani przez moment nie skrytykował psów na lokatach.Nie rozumiem dlaczego wszyscy to odbierają tak personalnie.Mam wrażenie że utworzyło się kółko wzajemnej adoracji i jak ktoś ma odmienne zdanie jest linczowany:mad:Troche elastyczności. i jeszcze raz gratulacje dla wygranych,szczere-choś pewnie to też ktoś podważy. O kurcze ktoś się chyba zdenerwował za bardzo :evil_lol:
NigdyNigdy Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 galadria napisał(a):Nie wiem o co wam wszystkim chodzi.Nikt ani przez moment nie skrytykował psów na lokatach. galadria, nie wiem czy się znamy, ale to nie ma znaczenia :roll: Akurat nie do Ciebie piałam- Ty napisałaś, że Ci się ocena nie podobała i OK- wolno Ci. Problem polega na kilku osobach, które NAGMINNIE psują niektórym osobom satysfakcję z wygranej, umniejszając wagę tych, czy innych zwycięstw. I robią to cholernie zaciekle i, co dla mnie ważniejsze, nieobiektywnie, windując jednocześnie swoje własne osiągnięcia pod Niebiosa. Rozumiem, że jeśli się kogoś nienawidzi (tak, myślę, że to trafne określenie :cool1: ) to jego zwycięstwa mogą boleć, ale jakieś normy zachować trzeba. Litości dla takich nie mam, bo to już podciągam po grę nie fair. :mad:
Gosia & c.o. Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 NigdyNigdy napisał(a):Wiesz, że mnie to też zastanawia :roll: Jakoś dziwnym trafem, ilekroć wygra pies osoby x lub y, to zwykle pojawia się grupa z, która za wszelką cenę próbuje udowodnić, że sędzia był do bani, że ocena była kumoterstwem, że bla bla bla.... Nawet jeśli sędzia był zagraniczny i wszyscy wiemy, że obojętne mu było, kto wygra, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że sedziował według własnego gustu. Błagam- poasystujcie najpierw dwudziestu sędziom, pokornie popatrzcie o co w tej zabawie chodzi, zdajta egzamin sędziowski, a potem krytykujcie. Dziękuję to wszystko z mojej strony :watpliwy: AMEN!!!!!!!
galadria Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 NigdyNigdy napisał(a):galadria, nie wiem czy się znamy, ale to nie ma znaczenia :roll: Akurat nie do Ciebie piałam- Ty napisałaś, że Ci się ocena nie podobała i OK- wolno Ci. Problem polega na kilku osobach, które NAGMINNIE psują niektórym osobom satysfakcję z wygranej, umniejszając wagę tych, czy innych zwycięstw. I robią to cholernie zaciekle i, co dla mnie ważniejsze, nieobiektywnie, windując jednocześnie swoje własne osiągnięcia pod Niebiosa. Rozumiem, że jeśli się kogoś nienawidzi (tak, myślę, że to trafne określenie :cool1: ) to jego zwycięstwa mogą boleć, ale jakieś normy zachować trzeba. Litości dla takich nie mam, bo to już podciągam po grę nie fair. :mad: ok.Nie wiedziałam o "nieczysto zagrywających graczach" i ciesze się że jednak można mieć tu swoje zdanie i mam nadzieje że się rozumiemy.JA W żADEN SPOSóB NIE CHCE UMNIEJSZYć WYGRANEJ ZWYCIęSCOM BO IM SIę NALEżAłA,mam tylko pare zastrzeżeń do niektórych aspektów oceniania sędziego która się nie tyczy psów na lokacie.Ale zamknijmy temat bo ciągnięcie tego dalej nie ma żadnego sensu.
Asdf Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 [quote name='NigdyNigdy']Wiesz, że mnie to też zastanawia :roll: Jakoś dziwnym trafem, ilekroć wygra pies osoby x lub y, to zwykle pojawia się grupa z, która za wszelką cenę próbuje udowodnić, że sędzia był do bani, że ocena była kumoterstwem, że bla bla bla.... Nawet jeśli sędzia był zagraniczny i wszyscy wiemy, że obojętne mu było, kto wygra, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że sedziował według własnego gustu. Błagam- poasystujcie najpierw dwudziestu sędziom, pokornie popatrzcie o co w tej zabawie chodzi, zdajta egzamin sędziowski, a potem krytykujcie. Dziękuję to wszystko z mojej strony :watpliwy: Nic bardziej mylnego, nikomu nie probuje nic udowodnic, jedynie wyrażam swoje zdanie i bede to robić dalej. Nie zależy mi na krągu wzajemnej adoracji i nie bede bała się pisac tego co uważam. [quote name='NigdyNigdy'] Problem polega na kilku osobach, które NAGMINNIE psują niektórym osobom satysfakcję z wygranej, umniejszając wagę tych, czy innych zwycięstw. I robią to cholernie zaciekle i, co dla mnie ważniejsze, nieobiektywnie, windując jednocześnie swoje własne osiągnięcia pod Niebiosa. Rozumiem, że jeśli się kogoś nienawidzi (tak, myślę, że to trafne określenie :cool1: ) to jego zwycięstwa mogą boleć, ale jakieś normy zachować trzeba. Litości dla takich nie mam, bo to już podciągam po grę nie fair. :mad: Wrocław 05 - komentarze. Widac jak ja mam odmienne zdanie to krzyzyk mi na droge :razz: Interpetujcie to wszystko jak chcecie. Ja tłumaczyć ani słodzić nikomu nie mam zamiaru, bo dosyć mam fauszu i obłudy i poprostu mi nie zależy. Staram się postępować otwarcie i szczrze, jeżeli jestem za to gnojona trudno, spływa to wszystko po mnie. Gra nie fair byłoby z mojej strony jakbym pisała jedno a gadała za plecami drugie.... Pozdrawiam i zycze wszystkim sukesów u mniej i bardziej wtajmeniczonych sędziów!!!
---------- Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 W sumie to nie bylo mnie na tej wystawie i jest mi wszystko jedno kto wygral - a propos - gratuluje zwyciezcom. Ale powiedzcie mi szczerze, czy nie macie wrazenia, ze z sedziowaniem czesto jest tak, ze jak nie wchodza w gre uklady to czesto sedzia po prostu ma slabe pojecie o wzorcu i rasie? Przypomnijcie sobie klubowke ubiegloroczna i suke z wada ruchu, ktora wygrala. Przeciez my za to placimy i to slono... Dlatego ja osobiscie ciesze sie, kiedy ktos pisze opinie o sedzim, bo wiem, czy warto wylozyc kilkaset zlotych i ryzykowac u niego ocene. Skoro ktos mi powie, ze sedzia wpisywal doskonale katowanie psom, o ktorych wiem ze maja bardzo slabe, ale pieknie osadzone uszy podczas gdy pies wcale takich nie mial to jest to dla mnie cenna uwaga. W dziale wystawy jest topik pt. "Sedziowie" i tam jest zupelnie normalne to, ze ludzie pisza tego typu opinie i nikt nie ma im tego za zle, w koncu to jest bardzo kosztowne hobby, wyjazdy na wystawy lacza sie z wysokimi kosztami. Dlaczego wiec mam placic za niekompetentna ocene? Natomiast na zaprzegowcach zawsze powstaje rumor i podejrzenie o zlosliwosc, kiedy ktos ma zla opinie o sedziujacym, nawet, jesli ta osoba miala na tej samej wystawie psa na lokacie lub z tytulem.
HUSKYTEAM Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 A mnie już gówno obchodzi to, co jest mówione na forach. Powtarzam, że jeżlei ktos ma odrobine oleju w głowie, to szybko dostrzeże preferencje danego sędziego i po prostu przyjedzie do niego z innymi psami albo zgłosi się do kogoś innego na wystawę. W rasie, którą posiadamy, na wystawę regularnie zgłasza się od 15 do 100 egezmplarzy. Poza sporadycznymi przypadkami zmęczenia/roztargnienia/niekompentencji/olewacjtwa sędziów lub tłumaczy (które nota bene przechodza do historii - ja z uśmiechem wspominam "za mało zakręcony ogon") dobre psy ląduja przewaznie na wysokich lokatach, kiepskie niżej. A to, o czym piszesz, Kasiu, to dokładnie dowcip (tragiczny i nieśmieszny), który zacytuję: Wraca synek ze szkoły, w progu krzyczy: - Mamo, mamo, dostałem 5 z Polskiego! - I co się cieszysz? I tak masz raka. Zawiść i tyle. Sam sobie jednego głupiego postu nie mogę darować, ale człowiek uczy się na błędach. Pzdr i gratuluję wszystkim, którym się chce czysto walczyć i których cieszy szczęscie innych.
---------- Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 HUSKYTEAM napisał(a):A mnie już gówno obchodzi to, co jest mówione na forach. Powtarzam, że jeżlei ktos ma odrobine oleju w głowie, to szybko dostrzeże preferencje danego sędziego i po prostu przyjedzie do niego z innymi psami albo zgłosi się do kogoś innego na wystawę. Nie moge sie z Tym nie zgodzic. Ewentualna opinie lepiej sobie przekazac na pw i nie narazac sie na kasliwe uwagi i podejrzenia. Ja dopiero zaczynam przygode z wystawami - wystawialam psa raptem na pieciu - a poniewaz fundusze mam ograniczone chetnie pytam o opinie o sedzim, zanim zglosze psa. Moze dlatego dla mnie pisanie ich otwarcie na forum nie jest niczym zlym. Ale faktycznie, "bezpieczniej" jest sobie to darowac ;) HUSKYTEAM napisał(a):W rasie, którą posiadamy, na wystawę regularnie zgłasza się od 15 do 100 egezmplarzy. Poza sporadycznymi przypadkami zmęczenia/roztargnienia/niekompentencji/olewacjtwa sędziów lub tłumaczy (które nota bene przechodza do historii - ja z uśmiechem wspominam "za mało zakręcony ogon") A ja pamietam, jak Cie to wtedy wnerwilo :diabloti: :eviltong: i zaloze sie, ze do tej sedziny wiecej nie pojedziesz a jak ktos zapyta o opinie to nie polecisz ;)
piotrjan Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 NigdyNigdy pomimo pewnej mądrej rozmowy na deszczowej wystawie chyba juz dłużej nie wytrzymam i coś powiem : jeśli przegrywasz to pomyśl dlaczego jeśli pomyślisz zaczniesz wygrywać jeśli nie pomyślisz , zawsze zostaje to forum
---------- Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 i wlasnie dlatego ja na tym forum nie lubie sie wypowiadac i w zasadzie tego nie robie, poza pewnymi jednostkowymi przypadkami, kiedy mnie diabel podkusi :p glupi ten kto ma inne zdanie? ;) over & out
piotrjan Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Scena z "Forest Gump'a" Matka Baby do Foresta - Pan jest wariat czy tylko głupi ? Forest - Poznasz głupiego po czynach jego Koniec .
---------- Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Bubba... on byl Bubba a nie "Baba", i do Forresta, nie Foresta, tak gwoli uscislenia
ewaka Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Abstra***ąc od konfliktu, (te gwiazdki to mi DGM wstawia automatycznie ;-) JOLKA 11 Jeśli Ktoś miał jakieś uwagi lub z jego decyzją się nie zgadzał mógł zgłosić protest Jolka 11, myslisz się i muszę Cię zmartwić: Regulamin Wystaw Psów Rasowych w paragrafie III. Zasady sędziowania psów na wystawach punkcie 15 mówi Werdykt sędziego dotyczący oceny i lokaty jest ostateczny. Wystawcy nie przysługuje prawo odwołania od tej decyzji. Protest mozesz złozyc na zawodach. Na wystawie, mozesze się tylko spakowac i wrócić tam skąd przyjechałaś. Co więcej, za dyskusję, z sędzią - Regulamin Wystaw Psów Rasowych w paragrafie VII. Szczególne uprawnienia i obowiązki sędziów pkt 6. W przypadku niesportowego zachowania się wystawcy, a szczególnie: c) dyskutowania z sędzią, twój pies moze zostać zdyskwalifikowany.:mad: Przerabiałam temat, ale regulamin regulaminem, tak stanowi i już. Form protestu się u nas nie przewidywuje, w żadnym wypadku nawet gdy sprawa wydaje ci się oczywista i nie koniecznie musi dotyczyć w ogóle psich spraw. A swoją drogą dziwne, ze wystawy nic ze sportem nie mają wspólnego, a dyskusje z sędzią - nie dość, ze zakazane ;) to jeszcze uznawane sa za wyjątkowo niesportowe zachowanie ;) A moze by tak "niehonorowe"? "niegrzeczne"? czy "niezgodne z powszechnie przyjętymi zasadami zachowania"? ;)))) ale od razu niesportowe??? ;) pzdr
Miśka Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 pkt 1. sedzia ma zawsze racje pkt 2. w przypadku gdy sedzia nie ma racji, patrz punkt pierwszy
jolka11 Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Miśka napisał(a):pkt 1. sedzia ma zawsze racje pkt 2. w przypadku gdy sedzia nie ma racji, patrz punkt pierwszy Zasada stara jak swiat:evil_lol: No to pozostaje tylko zostać sędzią..
NigdyNigdy Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 [quote name='ReiMar']Dlatego ja osobiscie ciesze sie, kiedy ktos pisze opinie o sedzim, bo wiem, czy warto wylozyc kilkaset zlotych i ryzykowac u niego ocene. Widzisz, ReiMar, uważam, że masz jak najbardziej rację. I na przykład, nie mam problemów z przyjęciem wypowiedzi galadrii. Powiedziała, co uważa- uzasadniła i jest to da mnie pewna wskazówka (choć z doświadczenia wiem, że patrząc z boku, nie wszystko, co sędzia robi można zrozumieć). Czasem zdarza się, że ktoś zauważył, że dany sędzia nie zwraca uwagi na głowę psa, a potem wygrywa moja Jagna i w uzasadnieniu słyszę, że ma piękną głowę (mały sygnał, że to jednak ma dla sędziego znaczenie ;) ). Dlatego zawsze chcę się przekonać na własnej skórze, jakie dany sędzia ma priorytety. Nie chodzi o to, żeby kłaść uszy po sobie - skądinąd bardzo tego nie lubię (kto mnie zna- ten wie :diabloti: ). Ale chodzi o to, że nawet krytyka powinna być konstruktywna i oparta na jakiś argumentach. Nie boję się na przykład napisać, że nie pojadę na wystawę spacjalnie do sędziego Piotra Króla. Bo? Bo sędziował nas w Katowicach i pomijając lokaty, jakie zajęliśmy (w każdej klasie pierwszą od końca :evil_lol: ), jego ocena była dla mnie po prostu nielogiczna, albo jak kto woli- dla mnie niezrozumiała. I to jest dla mnie argument, który nikogo ani nie upokarza, ani nie odbiera mu prawa do otrzymanego tytułu. Ale docinki typu "mi tez by sie jak najbardziej sedzia podobal jakby moje psy u niego wygraly" uważam za najgorsze w swoim rodzaju. I autorowi tegoż tekstu podpowiem, że w moim przypadku, to, czy uważam sędziego za fachowca, nie zależy od tego, czy uplasuje moje psy na pierwszej lokacie. I pewnie się zaraz okaże, że jestem "obłudna", ale na szczęście wiem, że z tym akurat problemów nie mam :mad: [quote name='USH']Nie zależy mi na krągu wzajemnej adoracji [quote name='USH']Wrocław 05 - komentarze. Widac jak ja mam odmienne zdanie to krzyzyk mi na droge :razz: NIE KŁUCIĆ MI SIĘ TU!!!! :cool: Nie ma o co- jeszcze nie jedna wystawa przed nami. Nie ma, co twierdzic, że sędzia sędziował po umaszczeniach, bo takiego sędziego z daleka można wybadać- wybiera bez ładu i składu, byleby tylko umaszczenie było "to". A sądzę, ze chyba jednak tak nie było, hę? :cool: Ja bardzo żałuję, że nas nie było, co wcale nie oznacza, że się poddaliśmy :roll: Nie piszcie mi tu takich rzeczy, bo mi serce pęka, kiedy to czytam :-( A swoją drogą, SZCZERE gratulacje dla Shapali, dla Hery (bo Marcie już gratulowałam :wink: ), ale.... Sama nie wiem- bardziej gratulować psom, właścicielom, czy prezenterom.... :-? Nie ważne! Gratuluję Wam wszystkim i każdemu z osobna :-D By NigdyNigdy, September 26th of 2005 :icon_roc: [quote name='HUSKYTEAM']Sam sobie jednego głupiego postu nie mogę darować, ale człowiek uczy się na błędach. Błędy popełnia każdy, ale nie każdy ma umysł na tyle otwarty, żeby je dostrzec.... i naprawić :roll: O! Właśnie! A gdzież to się podział użytkownik o nicku DK? Nablużnił na moich rodziców, po czym się zmył :mad: Kocham takich :flop: [quote name='piotrjan']NigdyNigdy pomimo pewnej mądrej rozmowy na deszczowej wystawie chyba juz dłużej nie wytrzymam i coś powiem Wiedziałam, że w końcu pękniesz ;)
Recommended Posts