Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Do jutra Orsini, bo jak słyszałam wieczorami Cię niema. Lecę karmić i wybiegać moje psy Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Papa!!! do jutra!!! niestety nie mam netu w domu, ani nawet komputera,ale dzieki temu mam czas wolny, wiec nie ma takiego zlego co... :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 No laseczki , jesteście the best. Można powiedzieć całkiem w klasie. Orsini , Krysiu to może być początek wielkiej przyjaźni ( z tekstów Orsini jednoznacznie wynika, iż ją na to stać ) Obu Wam zazdroszczę temperamentu. Buziaczki Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Narazie topór wojenny został zakopany . Bardzo się z tego cieszę Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Masz rację Justyna ale naza dyskusja była w tym temacie i jak najbardziej na temat, bo jeden z obrońców odezwał się po czasie(t zw spóżniony refleks) i właśnie tutaj należało mu sprawę naświetlić Quote
elżbietarusos Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 To pewnie mowa o mnie. Ale mnie boli cywilizacja.Za późno weszłam w wielki świat, ale za to jak intensywnie. Mam oczy czerwone od komputera jak królik , i nie wiem jak długo wytrzyma to rodzina , może nawet w gruzach legnie moja kariera zawodowa? jeśli więc mnie nie będzie to znaczy , ze zarabiam na papu dla moich perełek. Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Ela nie przeczytałąś od początku, to nie o Tobie , to jakiś Rafał wszedł zupełnie niezorientowany i od progu zaczął strzelać z ciężkie aminicji. Zostaw na chwilę te swoje zdjęcia i poczytaj Quote
elżbietarusos Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Sorki, nie przywykłam do tego , że coś może się kręcić nie wokół mnie. Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Nie przesadzajchybanie jasteś jedynaczką i msz jeszcze fajnego syna Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Dziendobry spioszki!!!! POBUDKA!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: nie wiem jak u Was , ale u mnie pogoda wprost tragiczna-nie wiem ile bede zmuszona wypic kaw, zeby nie zasnac...:((((((ehhhhh Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Witaj Orsini. Jestem zawsze do usług. Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 o 9?????????? :o :o :o :o :o :o :o toz to srodek dnia :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: o 5tej sie wstaje tak??? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 O 5 to ja usypiam ,ale już o 6 mogę być w jako takiej używalności. Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 elżbietarusos napisał(a):O 5 to ja usypiam ,ale już o 6 mogę być w jako takiej używalności. :o :o :o :o :o :o :o :o cyborg????? :o :o :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ja to potrzebuje z 8h snu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: i te wstawanie o 5tej jest dla mnie straszliwym nieszczesciem....ehhhh Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 to musisz zmienić pracę ,żeby wstawać pózniej Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Justyna masz racje, najlepiej na nicnierobienie :lol: :lol: :lol: :lol: w tym jestem wprost rewelacyjna :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 nic nierobienie też by mi odpowiadało,ale niestety jak narazie to pracuję 350h miesięcznie i jakoś żyję Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 ooooo nastepny cyborg :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 za coś trzeba żyć i hobby też nie tanie Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 no niestety...dlatego gram w totka.... i potem bedzie.... 3, 11, 15.................. :lol: :lol: :lol: :lol: wiecej cyfr Wam nie podam, bo zmalpujecie i bede sie musiala wygrana podzielic :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Moja praca nie wymaga wczesnego wstawania. Dwa razy w tygodniu muszę meldować sie o 8 ,w pozostałe dni prcuję w godzinach jakie mi odpowiadają . Ale rozmarzyłam sie . Czuje , ze nic nierobienie pokochałabym. Może dożyje emerytury , a wtedy.............. Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 do emerytury jeszcze niestety mi trochę zostało,a czy dożyję tego nikt nie wie :( Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 to moze ja dokoncze... ...a wtedy na nic Cie nie bedzie stac, bo emeryturki sa baaaaaaaaaaaardzo male, a poniewaz leki sa za to droooooooooooogie, wiec nawet na chleb ze smalcem Ci nie zostanie......... nie ma jak poranna porcja optymizmu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Orsini , nie żebym się czepiała , ale pomyliłaś chyba drugą liczbę . To zdaje się będzie 10. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.