JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 tego nie wiesz jakie mam zabezpieczenia na przyszłość,oby mi wszystko się udało to będzie ok Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 JustynaJK napisał(a):tego nie wiesz jakie mam zabezpieczenia na przyszłość,oby mi wszystko się udało to będzie ok prawa Murphiego Kochana :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: jesli tylko cos sie moze nie udac to na bank sie nie uda :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Orsini . planuje być na stare lata obrzydliwie bogata. Czas pokaże czy mi sie uda. Próbuje jednak , dodatkowe ubezpieczenia ,ryzykowny zawód może w końcu ograniczę ilość psów . Wtedy starczy mi nie tylko na lekarstwa , ale jeszcze na jakąś rozpustę. Może jednak wystapić błąd w moich planach , mam jednak na tą okoliczność plan B . Od najmnłodszych lat koduję swojemu dziecku , że ma mieć taki zawód by utrzymał starą matke i jej psy. W umowie psów było 40 , ale bachor negocjuje ( usiłuje zmiejszać ich ilość , widzi ile kosztuje ich utrzymanie)Pewnie ulegnę , ale o tym powiem mu dopiero za naście lat. Nie ma co przedstawiać planu minimum. Niech choć młodzież , będzie ambitna. Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
góral Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Ja to nawet nie mam co planować, przy moich zarobkach, to nigdy się nie wzbogacę :( Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 zawsze jest czas na zmiany w życiu,oczywiście na lepsze Quote
góral Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 W tym roku jeszcze nie, nie chce zostawiać 4 klas na rok przed końcowymi egzaminami Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 góral napisał(a):Ja to nawet nie mam co planować, przy moich zarobkach, to nigdy się nie wzbogacę :( goral...a gra w totka?????tylko nie zmalpuj po mnie MOICH numerow, dobrze? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 To smutne góralu ,ale jest wiele miejsc , gdzie można zarobić. Trzeba tylko zbadać rynek , zrobić dobry biznes-plan i do roboty. Ja przez całe życie wymyślałam różnego rodzaju przedsięwzięcia. Większość gdybym miała ciwerpliwość mogłaby skutkować kasiorą. Niestety ograniczała mnie stała praca zarobkowa , która jest na dodatek moją pasją. Więc kolejne prace przynosiły tylko jakieś tam zyski. Obrzydliwie bogata nie jestem.Stać mnie jednak na dobre żarcie dla mnie i 40 psów.Słabym punktem tej układanki jest jeszcze brak forsy na remont domu ale myślę , że to w przeciągu 2 lat ulegnie poprawie , czego i Tobie życzę. Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 a ja sie zapytam tak ni z gruszki ni z pietruszki...jak te Wasze buldozki sie rodza???przez cesarke?czy tez moga sie same urodzic???? Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 40 psów-dech mi zaparło,gdzie Ty je wszystkie trzymasz???? wracając do tematów zawodowych to niestety trzeba być mocno asertywnym i bez żalu iść naprzód Quote
AngelOfDeath Posted August 12, 2005 Author Posted August 12, 2005 oto reszta licz potrzeba do wygranej 24 , 36 , 45 :evilbat: :evilbat: :evilbat: :evilbat: Quote
góral Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Na tam na moją pracę nie narzekam, uwielbiam to robić i sprawia mi ona dużo satysfakcji :lol: :P :D Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 satysfakcja nie przeszkadza godnym zarobkom,jak nie narzekasz to znaczy,że jesteś zadowolony i ok :D Quote
góral Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 jestem zadowolony, a poze tym jest jeszcz jeden wielki plus......... Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 GORAL NAWET NIE KONCZ!!!!!!!!!!!!! bo bedziesz spal na plazy w Sopocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
góral Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 orsini napisał(a):GORAL NAWET NIE KONCZ!!!!!!!!!!!!! bo bedziesz spal na plazy w Sopocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! właśnie dlatego nie skończyłem :D Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 góral napisał(a):orsini napisał(a):GORAL NAWET NIE KONCZ!!!!!!!!!!!!! bo bedziesz spal na plazy w Sopocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! właśnie dlatego nie skończyłem :D :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: chociaz ja od poniedzialku na urlopik ide, wiec w sumie nawet mnie tym bys nie wqrzyl:)))))))))))))))))))))))) Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Ciekawe dlaczego czasami po napisaniu listy i próbie jego wysłania ginie mi wiadomość ,a pojawia się zaloguj się. Właśnie komputer połknął mi piękny wywód dla Orsini. Nie wiem czy będzie chciało mi się pisać go jeszcze raz. Spróbuje jednak. Orsini zadałaś świetne pytanie ( świetne choćby dlatego , że dotyczyło psów ) a przecież jesteśmy dogomaniakami. Są dwa rodzaje suk , te które prawie zawsze rodzą same ( pomijam komplikacje ) oraz te, które za Boga nie urodzą siłami natury. Te pierwsze mają takie predyspozycje ,najczęściej ich babki , prababki także tak rodziły . Są raczej nieco większe niż te drugie i bywa że mniej efektowne wystawowo. Wtedy wykazać można się dobierając rewelacyjnego samca.Który musi być nieduży , krótki ( taki mały pakerek ) Dlatego tak ważny w życiu kobiety jest odpowiedni partner. Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Ela...nie, to tak w skrocie mi wystarczy...ja sie poprostu zastanawiam, bo one maja inne glowy-takie szerokie, a mi sie ostatnio jeden szczeniak zaklinowal wlasnie glowa, a gdzie mu z szerokoscia do buldozka glowy. Quote
elżbietarusos Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 Mi też się klinują , ale przeważnie udaje mi się je wymasowywać. Suki są kochane i bardzo cierpliwe . Zawsze rodzą na moim łóżku , potem przez 3 tygodnie śpią wraz ze mną w łóżku ( oczywiscie mają w nim swój kosz ) . Czasami dochodzi do awantur , bo w moim łóżku śpią też inne psy, ale matka ze szczeniakami zawsze wzbudza respekt. Czasami zdarza się , że któreś ze szczeniąt słabnie , spada mu temperatura , wtedy suka bierze go w zęby i przynosi mi na poduszkę , co oznacza pomoż, umiera.Przeważnie udaje się i jak one mają mnie nie kochać. Mam bardzo mądre suki . Niestety moje samce mądrością nie grzeszą. (Pomijajac KWAZARA -wilczarza i KIZIEGO -chihuahua-ci panowie są bardzo mądrzy ) Wracając do poprzedniego pytania. 20 psów mieszka w domu a 20 w kojcach. Jestem jednak przeciwnikiem kojców. Więc pewnie jak mi wymrą staruchy to będą mieszkać już tyllko w domu. Choć kilka zaprzyjaźnionych hodowli straszy mnie podarowaniem psów w testamencie. Chyba wtedy zarżnę się własną ręką. Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 osobiście też jestem przeciwniczką kojców,a 20 psów w domu to naprawdę niezła sforka :D Quote
orsini Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 hahahaha po co zazynac?sprzedasz i juz:))teraz rozumiem skad ten plan posiadania kasy na stare latka-jak sie kilka spadkow szykuje :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: no to serio masz madre suki!!!! czekaj to te 20 to spi z Toba w lozku?:)))))))mnie moje juz dawno wywalily z poduszki!z lozka tez probuja, ale to im sie juz nie uda!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
JustynaJK Posted August 12, 2005 Posted August 12, 2005 mój pies nie śpi w łóżku,śpi w swoim pontoniku ale w sypialni przy moim łóżku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.