Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 797
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

JustynaJK napisał(a):
tego nie wiesz jakie mam zabezpieczenia na przyszłość,oby mi wszystko się udało to będzie ok

prawa Murphiego Kochana :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
jesli tylko cos sie moze nie udac to na bank sie nie uda :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

Orsini . planuje być na stare lata obrzydliwie bogata.
Czas pokaże czy mi sie uda.
Próbuje jednak , dodatkowe ubezpieczenia ,ryzykowny zawód może w końcu
ograniczę ilość psów . Wtedy starczy mi nie tylko na lekarstwa , ale jeszcze na jakąś rozpustę.
Może jednak wystapić błąd w moich planach , mam jednak na tą okoliczność plan B . Od najmnłodszych lat koduję swojemu dziecku , że ma mieć taki zawód by utrzymał starą matke i jej psy.
W umowie psów było 40 , ale bachor negocjuje ( usiłuje zmiejszać ich ilość , widzi ile kosztuje ich utrzymanie)Pewnie ulegnę , ale o tym powiem mu dopiero za naście lat. Nie ma co przedstawiać planu minimum.
Niech choć młodzież , będzie ambitna.

Posted

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

góral napisał(a):
Ja to nawet nie mam co planować, przy moich zarobkach, to nigdy się nie wzbogacę :(

goral...a gra w totka?????tylko nie zmalpuj po mnie MOICH numerow, dobrze? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Posted

To smutne góralu ,ale jest wiele miejsc , gdzie można zarobić.
Trzeba tylko zbadać rynek , zrobić dobry biznes-plan i do roboty.
Ja przez całe życie wymyślałam różnego rodzaju przedsięwzięcia.
Większość gdybym miała ciwerpliwość mogłaby skutkować kasiorą.
Niestety ograniczała mnie stała praca zarobkowa , która jest na dodatek moją pasją. Więc kolejne prace przynosiły tylko jakieś tam zyski.
Obrzydliwie bogata nie jestem.Stać mnie jednak na dobre żarcie dla mnie i 40 psów.Słabym punktem tej układanki jest jeszcze brak forsy na remont domu
ale myślę , że to w przeciągu 2 lat ulegnie poprawie , czego i Tobie życzę.

Posted

orsini napisał(a):
GORAL NAWET NIE KONCZ!!!!!!!!!!!!!
bo bedziesz spal na plazy w Sopocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



właśnie dlatego nie skończyłem :D

Posted

góral napisał(a):
orsini napisał(a):
GORAL NAWET NIE KONCZ!!!!!!!!!!!!!
bo bedziesz spal na plazy w Sopocie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



właśnie dlatego nie skończyłem :D

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
chociaz ja od poniedzialku na urlopik ide, wiec w sumie nawet mnie tym bys nie wqrzyl:))))))))))))))))))))))))

Posted

Ciekawe dlaczego czasami po napisaniu listy i próbie jego wysłania ginie mi wiadomość ,a pojawia się zaloguj się.
Właśnie komputer połknął mi piękny wywód dla Orsini. Nie wiem czy będzie chciało mi się pisać go jeszcze raz. Spróbuje jednak.
Orsini zadałaś świetne pytanie ( świetne choćby dlatego , że dotyczyło psów ) a przecież jesteśmy dogomaniakami.
Są dwa rodzaje suk , te które prawie zawsze rodzą same ( pomijam komplikacje ) oraz te, które za Boga nie urodzą siłami natury.
Te pierwsze mają takie predyspozycje ,najczęściej ich babki , prababki także tak rodziły . Są raczej nieco większe niż te drugie i bywa że mniej efektowne wystawowo.
Wtedy wykazać można się dobierając rewelacyjnego samca.Który musi być nieduży , krótki ( taki mały pakerek )
Dlatego tak ważny w życiu kobiety jest odpowiedni partner.

Posted

Ela...nie, to tak w skrocie mi wystarczy...ja sie poprostu zastanawiam, bo one maja inne glowy-takie szerokie, a mi sie ostatnio jeden szczeniak zaklinowal wlasnie glowa, a gdzie mu z szerokoscia do buldozka glowy.

Posted

Mi też się klinują , ale przeważnie udaje mi się je wymasowywać.
Suki są kochane i bardzo cierpliwe . Zawsze rodzą na moim łóżku , potem przez 3 tygodnie śpią wraz ze mną w łóżku ( oczywiscie mają w nim swój kosz ) . Czasami dochodzi do awantur , bo w moim łóżku śpią też inne psy, ale matka ze szczeniakami zawsze wzbudza respekt.
Czasami zdarza się , że któreś ze szczeniąt słabnie , spada mu temperatura , wtedy suka bierze go w zęby i przynosi mi na poduszkę , co oznacza pomoż, umiera.Przeważnie udaje się i jak one mają mnie nie kochać.
Mam bardzo mądre suki . Niestety moje samce mądrością nie grzeszą.
(Pomijajac KWAZARA -wilczarza i KIZIEGO -chihuahua-ci panowie są bardzo mądrzy )
Wracając do poprzedniego pytania.
20 psów mieszka w domu a 20 w kojcach.
Jestem jednak przeciwnikiem kojców. Więc pewnie jak mi wymrą staruchy to będą mieszkać już tyllko w domu.
Choć kilka zaprzyjaźnionych hodowli straszy mnie podarowaniem psów w testamencie. Chyba wtedy zarżnę się własną ręką.

Posted

hahahaha po co zazynac?sprzedasz i juz:))teraz rozumiem skad ten plan posiadania kasy na stare latka-jak sie kilka spadkow szykuje :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
no to serio masz madre suki!!!!
czekaj to te 20 to spi z Toba w lozku?:)))))))mnie moje juz dawno wywalily z poduszki!z lozka tez probuja, ale to im sie juz nie uda!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...