AngelOfDeath Posted August 11, 2005 Author Posted August 11, 2005 do jednej osoby tez napisalem na priv , a ona sie ze mna nnie zdgadza w wielu sprawach , a ze nie chceielismy pisac na forum to pisalismy na pivie !! a ja myslalem e cos sie zmienilo ... ale chyba jednak bylem w bledzie Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 nie wiem o kim mowisz, i nie wiem czemu temat zmieniasz-bo tak wygodniej rozumiem - kit z tym!wracam do pracy!wiec mozesz sie cieszyc dzis mnie tu raczej nie zobaczysz Quote
AngelOfDeath Posted August 11, 2005 Author Posted August 11, 2005 nie zmieniam tematu , pisze o wiadomosciach na priv ... i wczorajsze wydarzenia mnie juz utwierdziy w jednym temacie Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 mnie tym bardziej!a mialam jeszcze jakis zludzenia, ale juz ich nie mam! Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 I poco znów te kłutnie. Orsini, niera zupełnie cię nie rozumiem. Z jednej strony jesteś niegłupia, a zdrugiej nie rozumiesz po polsku. Nie rozumiesz nawet, że ktoś atakowany przez kilkanaście osób z kółka wzajemnej adoracji może się pomylić, a w dodatku, jeśli pierwszy raz w życiu wszedł na forum i jezcze niezgrabnie się w nim porusza - możże się niejednokrotnie przejęzyczyć. Smiać się z moich listów możecie. Macie szczęście, że ja w gruncie rzeczy kocham ludzi (w przeciwieństwie do ciebie) i nie potrafię być w stosunku do nich uparta i konsekwentna, ale "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". Jeśli te wszelkie nieuczciwe zagraia są dla ciebie śmieszne to jeszcze bardzięj ci współczuję. Daj spokój - przeczytaj wszystko uważnie, sproboj zrozumieć, a jeśli nie potrafisz, to daj wreszcie spokój - bo te twoje wypowiedzi zaczynaą być coraz bardiej śmieszne i bezsensowne Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Draczyn, hmmm...wiesz nie wydaje mi sie, zebys wszystko co napisalas o sedzim i o piesku to bylo nieporozumienie i przejezyczenie-bardzo dobrze sie poruszasz po forach i literki Ci sie nie myla :lol: :lol: :lol: :lol: teraz przyjelas inna linie obrony, bo pewnie zrozumialas w koncu co pisalas i bardzo dobrze!!!skoncza sie moze protesty po przegranych wystawach :lol: :lol: :lol: :lol: a topic od klotni przeciez sama zalozylas i ja tam juz na Ciebie czekam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 NIGDY W ZYCIU NIE PRZESTANE KRYTYKOWAC< GDY KTOS BEDZIE NAPRAWDE POKRZYWDZONY i skończmy już ten temat. Chłop swoje, a pop swoje. Jakie ty masz korzyści z tej obrony "czapy". Moze -sze miejsca, a może inne powiązania. Odpowiedz chociaż raz na pytanie. Poco to robisz. Ze zwykłej niechęci do ludzi, czy jak? Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 tak masz racje licze na tego BISa w koncu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: rozszyfrowalas mnie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Będę tylko klaskać i cieszyć się , że wygrywasz Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Draczyn: ale wiesz co jest smutne w tym wszystkim tak dla Ciebie?ze zobacz na priw dostawalas poparcie, a na publiku ciiiiiiiiszaaaaaaa........ Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 To pozostałości minionej epoki - ludzie boją się krytykować - bo władza, zamiast brać krytykę pod uwagę - może mocno dokopać. Jeszcze z 50 lat i oddalimy się od tej Białorusi Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 a ta znowu z tym Minskiem :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Bo mnie to okropnie boli. Los biednych uciśnionych ludzi, którzy muszą siedzieć cicho jak mysz pod miotłą- nie uważas, że to przykre. Widzisz Orsini - zaczynamy dość sympatycznierozmawiać - może nawet się zaprzyjażnimy? Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 nigdy nie mow nigdy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: No sa biedni, ale mysle, ze, jakby chcieli to by im sie udalo-jakos nam sie udalo, tylko, ze im jest tak wygodnie, bo do tego potrzebne jest poruszenie calego narodu jak na Ukrainie, a nie garstki ludzi.... a jak oni nie wyjezdzaja za granice to w sumie skad maja wiedziec, ze mozna zyc inaczej?wierza, ze u nich jest dobrze to po co zmieniac system Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 To niezupełnie tak. Musi się znależć jakiś HEROS, - specjalista od burzenia, a tacy rzadko się rodzą Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 czy ja wiem czy zadko????kazdy kraj ma takiego, wiec nie wierze, ze i u nich ktos taki sie nie narodzil Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 resuruss napisał(a):Orsini!!!Moze to cos dla Ciebie??? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: nie dziekuje, mam alergie na wszystko co lezy na wschod od naszej granicy:)))))) :lol: :lol: :lol: aczkolwiek akurat to sa nasze ziemie i ja bym byla za modelem Polski od morza do morza tak jak za naszej swietnosci bywalo....ehhh stare , dobre czasy...... Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Chyba wszyscy byśmy tego chcieli, ale narazi jeseśmy chyba na to zbyt kł€tliwi i zadziorni Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 ehhh bez szans...bylaby to kojena wojna swiatowa :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a tak jakby armii do tego nie mamy.......a ja bym mieszkala w Niemczech - wschodnie prusy i te sprawy :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Co racja - to racja. Dobrze jest, jak jest, ale zawsze mogłoby być lepiej i w Zkp i na wystawach. Jak myślisz. Czy Tobie wszystko się podoba i nigdy nie krytykujesz. Po co szeptaC na korytarzach, chyba lepiej jawnie krytykować i stale usprawniać. Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Ale o co pytasz?konkretnie, bo jesli sie pytasz o oceny sedziowskie to mam to w nosie-jak sie komus moje psy nie podobaja to do tych osob nie jezdze i juz. Natomiast wqrzaja mnie tzw. swiete krowy, ale z tym i tak sie nic nie da zrobic i tak, wiec szkoda nerwow :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Draczyn Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 Nie ma rzeczy niemożliwych. trzeba tylko z uporem dążyć do celu. Parę razy w życiu mi się to udało. Teraz już brak mi tego uporu. Za wcześnie rezygnuję. Poprostu zrobiłam się zbbyt wygodna i leniwa. A szkoda Quote
orsini Posted August 11, 2005 Posted August 11, 2005 no ja to sie leniwa urodzilam :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: wiec sie raczej nie zmienie :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.