Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Śliczna Kolusia :). Cieszę się, że tak Cię polubiła Kasiu, mam nadzieję, że w nowym domku też się tak zaklimatyzuje :)
ciotki, wiem że czekacie na zdjęcia Redzika, ale u nas ostatnio ciągle pada, nie ma nawet jak porządnego zdjęcia zrobić. Postaram się jutro zmobilizować i cosik popstrykać.

Posted

Ja wiem Ciotki, że tak naprawdę to sprawdzacie, czy Red jeszcze żyje :). Chyba powinnam mu robić zdjęcia z dzisiejszą gazetą :). Wczoraj zrobiłam trochę zdjęć. Niemal na wszystkich jest ze swoją żółtą gumową kością, ma obsesję na jej punkcie i nigdzie się bez niej nie rusza.
Postaram się zaraz powrzucać zdjęcia przez Tiny Pic.







Posted

Dziękuję za zdjęcia Redzika:lol:Jakoś tak się go więcej zrobiło czy to futro ?:cool3:
Kochany, uśmiechnięty pycholek:loveu:Moje suczydła też mają takie kostki, ale mniejszy rozmiar:lol:

Posted

A poza tym ryczeć mi się chce, bo dzisiaj byłby równo rok jak Kolusia do mnie przyjechała.... Byłby.....
Marta chora, pochodziła 3 dni do przedszkola i zaraziła się ... ode mnie. Ja chora od 10 dni. Była przed chwilą pani doktor, bez antybiotyku się nie obejdzie, minimum tydzien w domu, sasidka co ją pilnowała, wyjechała, ja muszę iść do pracy, TZ musi iść do pracy. Szukam na tydzień niani.........

Posted

Energy, to futro. Ja go systematycznie ważę co 3 miesiące się staram, pilnuję, żeby nie przytył ale przy TZ jest ciężko, bo on swoja miłość do Redzika wyraża .... w jedzeniu. Red ma specjalną karmę niskokaloryczną plus coś tam na stawy, żeby mu łapki jak najdłużej służyły.

Posted

Pewnie na zimę futerko szykuje i stąd taki miś się zrobił:lol:
No cóż faceci wyznają zasadę przez żołądek do serca :evil_lol:

Zdrówka Martusi życzę, pewnie Ci się zwolnienie szykuje...

Posted

Moze ta zolta kosc daje mu jakies poczucie bezpieczenstwa, nie wiem co to jest, ale moja Kostaryka tez ma taka ulubiona zabawke, jest to pileczka kupiona 2 lata temu podczas strzyzenia w Rzeszowie. I tak samo ja Kostaryka kocha jak Red swoja zolta kosc.

Magda, najwyzszy czas wzmocnic odpornosc? Moze zwykly prosty tran?

Posted

Magdo, a ile Twoja córka ma lat? Czy dużo choruje? Byłaś z nią u pulmonologa? Moje wszystkie córki dużo chorowały do momentu pójścia do pulmonologa, który dal leki na alergię i po nich Ala np. nie choruje już ponad rok, wogóle, a przedtem średnio 2 - 3 razy w tygodniu!

Posted

Marta bardzo rzadko choruje, teraz to po prostu jest jeszcze osłabienie po ospie plus bardzo zjadliwy wirus (ja w dwie godziny ze zdrowego człeka byłam "załatwiona na amen"). Kupiłam małej Citrosept, ale chociaż jest naprawdę bardzo słodki dla dzieci to nie było mowy o jego piciu, tranu to na bank do buzi nie weźmie. Chętnie pije Rutinaca Junior, ale moim zdaniem to średnio na jeża podnosi odporność. U nas jakiś okropny wirus jest, masa dzieci jest chora.
Na alergię była sprawdzana, nie ma na nic alergii.
Mi wirus z wersji "przeziębieniowej" przeszedł w jelitówkę, żoładek już piaty dzień mnie boli, jeszcze do południa jakość znośnie, a po południu to tak boli, że szok.
Na zwolnienia nie bardzo mam jak chodzić, oprócz tego, że krzywo patrzą, to jestem na kontrakcie, każdy dzień jak mnie nie ma w pracy po prostu mi nie płacą.

Posted

Redzik cuuuudny:loveu::loveu::loveu:
A to futro:crazyeye:
Martusi zyczę zdrówka; takie częste infekcje miała te zi moja corcia w 1 roku chodzenia do przedszkola....
A moze faktycznie skonsultowac sie z pulmonologiem; sama jestem alergiczka i przez 5 lat leczono u mnie nawracające zapalenia oskrzeli.
Wreszcie okazalo się, ze wystarczy zwykły alermed;)

Posted

I Magda i Marusia powinny sie wzmocnic, za czesto choruja. Naprawde zwykly tran codziennie i moze sok z jezowki dla Martusi, plus Citrosept dla Magdy i za 1-2 miesiace juz by nie chorowaly. Maja swieze, czyste powietrze, to juz plus, niz gdyby mieszkaly w zanieczyszczonym, brudnym miescie.

Dobre sa te plastry detoksykacyjne naklejane na stopy, ale oryginalne japonskie z polskimi certyfikatami. Nawet nie wiecie ile czlek swinstw w sobie nosi i jak sie dobrze mozna czuc juz po 2 etapach kuracji.

Posted

Na allegro sa do kupienia, tylko kupuj oryginalne, nie podrobki. Najlepiej z certyfikatami Unii i polskimi dopuszczeniami, bo sa tez tansze chinskie podrobki. Najdrozsze ja oryginaly japonskie, bo to ich patent. Wpisz w allegro : green detox lub gold detox. Dzialaja tez na allergie oczyszczajac organizm. Allergia to nic innego jak zanieczyszczenie organizmu, ktory nie radzi sobie np. ze zwyklymi pylkami.

Posted

Ja teraz piję Citrosept Marty ale muszę sobie zamówić na Allegro dla dorosłych, taki 100 ml to na długo starcza, a jest sporo taniej niż w aptece. No ale to już po wypłacie :). Nie mam pomysłu na młodą, jej tak ciężko coś wcisnąć do pyska, wiem też że Echinacea właśnie z jeżówką jest super, ale ona poza Rutinacea Junior i Multisanostol nic nie chce pić. Kupiłam jej teraz Immunaron C, jest i jeżówka, i aloes, ale zapomnijcie, po pierwszym raze odmówiła dalszego picia, nawet jak na siłę wstrzyknę do buzi strzykawką do leków to wypluwa. Muszę coś wymyślić na siłę perswazji, bo na siłę fizyczną to nic nie da... Tak ciężko ją czymkolwiek "przekupić"..... jest jeszcze jakiś syrop Immuno Global, taki w biało - czerwonym opakowaniu, koło 29 zł ale nikt nie jest w stanie mi powiedzieć, jak on działa. A ja najzwyczajniej w świecie jestem przemęczona i wykończona życiem w ciągłym stresie, ale ja będę grzecznie pić Citrosept :).

edit: Ulka a czy widzisz jakąś realną różnicę w samopoczuciu po tych plastrach?

Posted

Zapytam kolezanek w pracy, ktore maja dzieci niejadki i grymaszace, co im daja na wzmocnienie. To rzeczywiscie trudna sztuka wzmocnic dziecko, ktore nie chce pic syropow :???:
Magda, a Tobie na stres potrzeba magnezu. No i trzeba sobie powiedziec, ze nie ma ludzi, ktorzy wszystko zrobia, dopilnuja, trzeba troche odpuscic, nie dac sie zewnetrznym wymaganiom. Bo naprawde mozna stracic zdrowie.

Posted

No wiem, ze się nie da... mam od czerwca "wojnę" we wspólnocie, którą zarządzam, teraz mi na głowę ściągnęli nadzór budowlany, mam kontrolę 29.09., dawno bym to rzuciła, gdyby nie pieniądze... a w zasadzie ich brak.... Magnez musze kupić koniecznie. Teraz od kilku dni biorę amxivit dla niej z żeń-szeniem, podobno dobry.

Posted

jaki Redzik puchatyyyyyyyyyyyyyyyyyy! o rety :) super pies :)

ja daję Ani na wzmocnienie odporności Bistyminę- ze względu na wiek, nie może dostać nic silniejszego. Z dzieciństwa pamiętam, że my dostawaliśmy Esberitox- ziołowy lek, mama nadal go używa, mówi, że na nas działał rewelacyjnie i jej też teraz pomaga.
a jeżeli interesuje Was medycyna chińska to polecam http://www.freetreatmentclinic.com/polish/index.htm
w tej klinice pracuje szwagier mojego męża- można u nich zamawiać zioła wysyłkowo. Leczy się u nich wielu Polaków mieszkających w mieście :)

Posted

Jejuu... z Reda zrobił sie Król Lew :crazyeye::evil_lol::loveu:

Magda, współczuję z powodu choróbska Twojego i Martusi... Nasza Hania też pluje lekami na kilometr i trzeba jej na siłę wlewać do buzi... średnio to przyjemne i dla nas i dla niej, ale co robić. Póki co nie chorujemy (opukać!), tylko mi coraz bardziej dokucza alergia (dotychczasowy lek przestaje działać...).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...