bico Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 gonia66 napisał(a):napisalam do jednej cioteczki..moze odpowie- zobaczymy co.... dzięki goniu...może się uda:roll: Quote
gonia66 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 bico napisał(a):dzięki goniu...może się uda:roll:Nie uda się u tej- bedziemy szukac u nastepnej...az do skutku...tylko zeby zdązyc....zeby zdązyc.....:roll: Quote
ihabe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 [quote name='waldi481']Dobiło mnie ten wątek:placz:A matka tego człowieka-może lepiej,że nie widzi:placz:Ja nie wiem co się stało z tym narodem?Chciwe,wredne,mściwe:shake: Co za wstrętny dzień jest dzisiaj.. E A dziś wet powiedział,że Gucio ma włokniaka:-( ale włókniak to nie taki starszny, nie martw sie:-( Quote
ihabe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Ja już uprzedzam...... chociaż tak bardzo bym chciała i spać nie śpię i płaczę ....ale Kubusia zabrać do siebie nie mogę:-(:-(:-( Gdybym miała domek to już by był u mnie:-(:-( ale mieszkam w bloku i mam już 3 psiaki. Quote
BasiaD Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Wracaj Kubuniu na 1 , domek potrzebny na cito.... Quote
gonia66 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Kubusiu.....gdzie ten domek dla Ciebie????Musisz isc jak najszyciej...zima nadchodzi wielkimi krokami:placz::placz::placz::placz: Quote
maarit Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 10zetów proponuję jakby była jakas zbiórka na DT Boże... te staruszki...:-(:-(:-( Quote
bico Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 ten wątek mi nie daje spokoju, ale jak zwykle bezradna jestem:-(:placz::-( jakby był dla Kubunia jakiś DT, to ja też 10 zł deklaruję:roll: Quote
rozi Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Niestety, nie mogę pomóc. Nawiasem mówiąc kiedy zmarł ojciec mojego syna, rodzina zgarnęła wszystko w ciągu kilku dni, samochód, pieniądze, sprzęty jakieś, tylko kota zostawili. Czarny kotek, Hadżar się nazywa, mieszka z nami. Był sam w pustym mieszkaniu dwa dni, bo jakoś nie mieli czasu przyjechać z kluczami, żebyśmy mogli go zabrać od razu, a zapasowych nie dali, bo jeszcze by coś zginęło (: Quote
ihabe Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 rozi napisał(a):Niestety, nie mogę pomóc. Nawiasem mówiąc kiedy zmarł ojciec mojego syna, rodzina zgarnęła wszystko w ciągu kilku dni, samochód, pieniądze, sprzęty jakieś, tylko kota zostawili. Czarny kotek, Hadżar się nazywa, mieszka z nami. Był sam w pustym mieszkaniu dwa dni, bo jakoś nie mieli czasu przyjechać z kluczami, żebyśmy mogli go zabrać od razu, a zapasowych nie dali, bo jeszcze by coś zginęło (: och Rozi, życie bardzo często nas doświadcza tak mocno, ze trudno w to uwierzyć ale musimy byc silni i nie poddawać się:-( Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Kubus spedza mi sen z powiek..pisalam juz do kilku cioteczek(do rozi tez:p)..na razie wyniki marne...ale nie umiem przestac o nim myślec..no nie potrafie:-(:-(:-(tak sie boje ze moze byc za poźno..nie wiem co wtedy zrobię...:placz: Quote
maarit Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 gonia66 napisał(a):Kubus spedza mi sen z powiek..pisalam juz do kilku cioteczek(do rozi tez:p)..na razie wyniki marne...ale nie umiem przestac o nim myślec..no nie potrafie:-(:-(:-(tak sie boje ze moze byc za poźno..nie wiem co wtedy zrobię...:placz: Gonia66 - ja mam tak samo:-( Quote
ihabe Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Stoimy w tym samym bagnie i czuję, że coraz bardziej mnie wciaga a ja nie wiem jak z niego uciec, jak pomóc:-(:-(:-(:-(:-( Ale przecież musi być wyjście!!! Siedzę i ryczę!! Cieszę się ze szczęscia Spajkusia i Śledzika i Czarusia. A tu taki mały Aniołek lada moment nam zgaśnie i nie poczuje ciepłego serduszka i dłoni człowieka, który go kocha? Czy dla yej chwili nie jest warto być człowiekiem? Kubusiau, oddalabym wszystko aby Ci to dać... Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 ihabe napisał(a):Stoimy w tym samym bagnie i czuję, że coraz bardziej mnie wciaga a ja nie wiem jak z niego uciec, jak pomóc:-(:-(:-(:-(:-( Ale przecież musi być wyjście!!! Siedzę i ryczę!! Cieszę się ze szczęscia Spajkusia i Śledzika i Czarusia. A tu taki mały Aniołek lada moment nam zgaśnie i nie poczuje ciepłego serduszka i dłoni człowieka, który go kocha? Czy dla yej chwili nie jest warto być człowiekiem? Kubusiau, oddalabym wszystko aby Ci to dać... Ihabe..blagam...nie dobijaj Goni:-(:-(:-(:-(NAprawde- nie wim jak pomoc..napisalam kolejne blaganie do kolejnej cioteczki ktorej adres dostalam od pewnego zacnego DT, ktory niestety tez nie moze przyą Kubusia:-(:-(Dlaczego tak jest- ze jedne psiaki maja extra szczęscie(zczego oczywiscie sie zawsze bardzo ciesze)a drugie..nie moga sie wygrzebac z ogromu nieszczesc, jakie go przygniataja...:placz::placz:Przeciez temu Kubusiowi sie nie nalezy taki koniec,,,14 lat sluzyl swojej Pani..ma na pewno przeogromne srce..tylko nie ma komu Go ofiarowac....co robic..no?????????:placz::placz::placz: Quote
__Lara Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Nie mogę ciotki... ogromny smutek jak widzi się tego psa... bezradność... straszne :((( on ma tak potwornie smutny wzrok :((( Cioteczki, wiecie czemu on tak słabo chodzi??? :( ze starości? :( Quote
marysia55 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Gonia66, miałaś rację ......... weszłam i serce mi sie ścisnęło. Widziałm juz wiele staruszków, ale na tym psiaku życie odcisnęło niesamowicie okrutne piętno. Nigdy nie zrozumię takich ludzi :shake: mam tylko cichą nadzieję, że starość tego człowieka będzie wyglądała tak samo. Ta biedna psina nawet nie ma siły juz chodzić, aż się boje własnych mysli. Warto, naprawdę warto wyciągnąć go ze schronu nawet jesli to będzie tylko 'chwila'. Ta chwila zostanie mu w sercu i wynagrodzi te 4 lata. Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 marysia55 napisał(a):Gonia66, miałaś rację ......... weszłam i serce mi sie ścisnęło. Widziałm juz wiele staruszków, ale na tym psiaku życie odcisnęło niesamowicie okrutne piętno. Nigdy nie zrozumię takich ludzi :shake: mam tylko cichą nadzieję, że starość tego człowieka będzie wyglądała tak samo. Ta biedna psina nawet nie ma siły juz chodzić, aż się boje własnych mysli. Warto, naprawdę warto wyciągnąć go ze schronu nawet jesli to będzie tylko 'chwila'. Ta chwila zostanie mu w sercu i wynagrodzi te 4 lata. Boże..nie wiem juz co robic i gdzie pisac o pomoc...zobaczymy jutro(dzis) napisalam do kilku cioteczek...one oczywiscie sa zapsione..ale kto wie???No przeciez musi sie ktos znaleź kto weźmie tego biedaka...tu sie pomaga takim jak Kubuś...no to dlaczego właśnie Kubuś mialby nie miec pomocy????Marys..a moze Ty znasz jeszcze jakie platne DT..ale takie domki...trzeba pisac gdzie sie da i ile sie da.....musimy zdążyc.no...:-(:-( Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wiem co zrobię!!!Wiem...poczekam jednak do jutra- zobacze czy ktos odpowie i co na moje prośby i pytania...(pisalam tylko do sprawdzonych i bardzo dobych DT domowych)..jesli nikt sie nie zgodzi- zaswiecilo mi swiatelko...ale nie bede pisala jeszcze...poczekam do jutra..Kubus..chlopaku..Ty wiesz, ze ja sie nie poddam...dopoki bede miala sily-TY tez badź dzielny, bo my Ci znajdziemy tymczas...lepiej juz zaczynajmy deklarowac pieniazki na Dziadzia..mamy tam wczesniej chyba kilka deklaracji...ja tez dokladam dyszke do deklaracji stalych- niech ktos je zbierze do "kupy" prosze....musi sie cos znaleźc...musi..i sie znajdzie....teraz szukajmy kasy szybko!TU AKURAT CZAS ODGRYWA BARDZO ISTOTNA ROLE...czekam do jutra...czekam do jutra..(do dzis w zasadzie).... Quote
bico Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 gonia66 napisał(a):Wiem co zrobię!!!Wiem...poczekam jednak do jutra- zobacze czy ktos odpowie i co na moje prośby i pytania...(pisalam tylko do sprawdzonych i bardzo dobych DT domowych)..jesli nikt sie nie zgodzi- zaswiecilo mi swiatelko...ale nie bede pisala jeszcze...poczekam do jutra.. o matko, gonia, ja do jutra na zawał padnę:mdleje: bo się ten nadziei i światełka w tunelu jak tonący brzytwy chwyciłam:roll: wobec tego czekam niecierpliwie na wieści:sadCyber: Quote
gonia66 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 bico napisał(a):o matko, gonia, ja do jutra na zawał padnę:mdleje: bo się ten nadziei i światełka w tunelu jak tonący brzytwy chwyciłam:roll: wobec tego czekam niecierpliwie na wieści:sadCyber: Jedna odpowiedź juz dostałam...:shake::shake:ale rzumiem naprawde...za to cioetczka od tegoz domku tez obiecala szukac...a ja wierze..a wiara czyni cuda i góry przenosi- to niby dlaczego nie mialaby przeniesc w cieple i bezpieczne miejsce Kubusia????Aby tylko wytrzymal i zaczekal jescze troszke....damy rade- i zbierajmy deklaracje...bo jak domek sie jakis pojawi- to trzeba na JUZ GO WIEŹC...a na to potrzebna kasa NA CITO... Quote
ihabe Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Dziś ciotka ihabe wyglada uroczo.... zapuchniete oczy, niewyspana twarz....istne cudo:evil_lol: Gonia ja mam już mogotanie przedsionków:evil_lol: Kubusiu wytrzymaj kochany:loveu::loveu::loveu: Quote
zuziaM Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Napisalam juz tez do dwoch osob, ktore kochaja staruszki i im pomagaja aktywnie .....:-(.... Moze sie uda znalezc psince schronienie... takie prawadziwe, bezpieczne .........:-(..... Quote
iwona213 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 już zbieram wszystko do "kupy" ;) deklaracja jednorazowa : emilia2280 100 zł deklaracje stałe: gonia13 10 zł bico 10 zł gonia66 10 zł ----------------- razem 30 zł Laro on jest starutki i bardzo słaby dlatego tak sie chwieje na nóżkach :( Quote
bico Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 ihabe napisał(a): Gonia ja mam już mogotanie przedsionków:evil_lol: to tak samo jak i ja:evil_lol: bo czekam na wieści od goni i ZuziaM też pisała do kilku osób - oby się udało:roll: Quote
Lionees Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 zuziaM napisał(a):Napisalam juz tez do dwoch osob, ktore kochaja staruszki i im pomagaja aktywnie .....:-(.... Moze sie uda znalezc psince schronienie... takie prawadziwe, bezpieczne .........:-(..... Jestem jedną z tych osób,do których napisała Zuzia...ale nie mogę pomóc,mam już 10 psów w domu(w tym 6 swoich adoptowanych staruszków) i 1 na podwórku.Nie dam rady:shake::-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.