Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
to pies przyjechał bez obroży???

Megi -jakie macie adresatki? takie zakręcane? bo one niestety sa do dupy...odkręcają się -sama juz to przechodziłam ...i moze Szurka zgubiła...


Nie nie są zakręcane. Są to metalowe kółka zakładane do kółka przy obroży.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

megii1 napisał(a):
Przy założeniu, ze wierzy się Leyli to wszystko jest możliwe:) Przepraszam ale nie mam czasu na takie dyskusje bo to Szurce napewno nie pomoże.

Ja jej uwierzyłam. 3 dni temu przywiozła mi dwa psiaki z potwierdzoną na podstawie zeskrobin grzybicą skóry nic mi o tym nie mówiąc. Dowiedziałam sie o tym następnego dnia od osób trzecich. W momencie kiedy powiedziałam, ze nie mam miejsca na chore psiaki zaczęły się grożby, kłamstwa i "ciekawe " posty. Moze ktoś sie zainteresuje psiakami u mnie w hoteliku - jest ich osiem. Każdy miała styczność z psami przywiezionymi przez Leyle. Niech mi ktoś powie jakim trzeba być człowiekiem zeby narażać zdrowie psiaków i ludzi na poważną, cieżką do wyleczenie chorobę... Jak można nie powiedzieć że przywozi się chore psy bazując na czyimś zaufaniu... I stąd to wszystko. Pozostał niesmak że zaufaliśmy osobie..... takiej jak Leyla

Posted

tak wyszło ,że często w hoteliku bywałam ,Szurę ja przywiozłam...więc wiem. Ale prawdą jest co pisze megii , jak wyglądają adresowniki.
Szura przyjechała z obrożą, tylko bardzo bała się Darka i wywinęła się z niej gdy ją wziął za smycz, dlatego zdziwiłam się że udało mu się ponownie ją założyć. Mężczyzna musiał stać od niej na parę metrów bo uciekała i pokazywała zęby. W końcu została na wybiegu...

Posted

Trudno stwierdzic kto ma racje, to tylko wiedza osoby, ktore uczestniczyly w tym calym galimatiasie. W kazdym razie wyglada to wszystko raczej fatalnie.:shake::shake::shake::shake:

Posted

megii1 napisał(a):
Ja jej uwierzyłam. 3 dni temu przywiozła mi dwa psiaki z potwierdzoną na podstawie zeskrobin grzybicą skóry nic mi o tym nie mówiąc. Dowiedziałam sie o tym następnego dnia od osób trzecich. W momencie kiedy powiedziałam, ze nie mam miejsca na chore psiaki zaczęły się grożby, kłamstwa i "ciekawe " posty. Moze ktoś sie zainteresuje psiakami u mnie w hoteliku - jest ich osiem. Każdy miała styczność z psami przywiezionymi przez Leyle. Niech mi ktoś powie jakim trzeba być człowiekiem zeby narażać zdrowie psiaków i ludzi na poważną, cieżką do wyleczenie chorobę... Jak można nie powiedzieć że przywozi się chore psy bazując na czyimś zaufaniu... I stąd to wszystko. Pozostał niesmak że zaufaliśmy osobie..... takiej jak Leyla

Dlatego ,ze potraktowałaś te psy źle i nazwaliście je "trefnymi Kundlami " i wywaliliście i nie uwierzyliście mi że już po chorobie i że nie ma obawy ...dlatego już was nie zasłaniam to fakt i nie będę kłamać że tak nie jest. Może napiszesz o tym jak chciałas wziąć innego psa za Szurkę bo kasa już była tylko miałam jeszcze kogoś namówić..? i ucieczkę też miałam wziąć na siebie żebyści przkichane nie mieli( Darek prosił)

Posted

Leyla napisał(a):
Dlatego ,ze potraktowałaś te psy źle i nazwaliście je "trefnymi Kundlami " i wywaliliście i nie uwierzyliście mi że już po chorobie i że nie ma obawy ...dlatego już was nie zasłaniam to fakt i nie będę kłamać że tak nie jest. Może napiszesz o tym jak chciałas wziąć innego psa za Szurkę bo kasa już była tylko miałam jeszcze kogoś namówić..? i ucieczkę też miałam wziąć na siebie żebyści przkichane nie mieli( Darek prosił)


Zapraszam wszystkich na forum hoteliku gdzie wklejone są zdjęcia książeczek "wyleczonych" psów. Monika i nie wkładaj w usta mojego męża kłamstw bo już za dużo sobie pozwoliłaś i na tym wątku i na innych. Juz wystarczy kobieto - uspokój sie. Szarotka, u nas będzie już spokój bo noga Pani Leyli już u nas nie stanie. Pozdrawiam wszystkich, którzy mieli przyjemność czytać to wszystko i przepraszam w imieniu byłej rozżalonej koleżanki.

Posted

Też się kiedyś nabierałam na te "zapraszam" " w dzień i w nocy" Tak, jestem rozczarowana i tego nie kryję. Szarotka zobaczy ogródek ,roślinki, miła madzię i daruś zrobi kawkę ,poopowiadają o Miszy (a jest to wzruszające naprawdę) i uwierzy...Tylko ja odkryłam wiele spraw niedawno ,a jeżdże tam od 21 czerwca2009 uwierzyłam w ten ładny obrazek.

Posted

szkoda że Szurka nie było szukana od razu , tylko po paru godzinach czy nawet godzinie .... w tym czasie pies już był daleko i można sobie szukać ...wiatru w polu ...moja suka rozwija prędkość ponad 30 km na godzinę , Szurce daje 10 km...mogła dojść daleko , a była szukana blisko ...eh... niedopilnowanie i już ....widzieliście że jest przestraszona . trzeba jej było założyć szelki i uwiązać dla jej własnego bezpieczeństwa na trochę ....

Posted

Nie wiem kto ma racje i na kawe troche za daleko. Szurki nie ma i to jest fakt.
Do tego jeszcze Miszka tez sie stracila. Jakas plaga:-(:-(:-(
Oczywiscie takie psy ze schronu po przejsciach to sa napewno trudne do znalezienia, bo sa przerazone itp.
Poza tym jest zimno i wogole, cala historia jest tragiczna. Zamiast psom pomoc :shake::shake::shake:, znalazly sie w gorszej sytuacji niz byly. :placz::placz::placz::placz::placz:

Posted

ja to tak naprawdę nie wiem co przeżywają takie psy na wolności ...może to z naszej ludzkiej strony tak wygląda że im źle ...a może to jest prawdziwe psie życie ...szkoda tylko że pora roku nie sprzyja ....

Posted

znałam wyżła który notorycznie uciekał , tzn nie uciekał , on po prostu wybywał z domu , wracał po poł roku , zadbany , najedzony , pobył z pół roku , parę miesięcy i znowu szedł w długą ..... i znowu za jakiś czas wracał ...najdłużej nie było go dwa lata , znajomi położyli już na nim krzyżyk ... wrócił jak gdyby nigdy nic .... za którym razem już nie wrócił .... może miał drugi dom , może właśnie tam skończył życie ....

Posted

Tez mialam takiego psa, mial na imie Bambosz, chodzil po calej okolicy, wszyscy go znali i karmili. Raz nie bylo go dwa miesiace, ale wrocil wypasiony, mysle, ze ktos go zlapal i przywiazal, jak go odwiazal to pies wrocil. No, ale w ktoryms momencie go samochod przejechal. Umial jezdzic autobusami i tramwajami, ale ja nie byla z tego zadowlona. Zona mojego kuzyna brala psa jak szla z dzieckiem na spacer i tak go przyzwyczaila do chodzenia bez smyczy. Potem juz nie moglismy sobie z nim poradzic, bo wylazil jak tylko ktos furtke zostawil otwarta. Musielibysmy go uwiazac tak kochal lazic sam.:roll::roll::roll:

Posted

lilk_a napisał(a):
znałam wyżła który notorycznie uciekał , tzn nie uciekał , on po prostu wybywał z domu , wracał po poł roku , zadbany , najedzony , pobył z pół roku , parę miesięcy i znowu szedł w długą ..... i znowu za jakiś czas wracał ...najdłużej nie było go dwa lata , znajomi położyli już na nim krzyżyk ... wrócił jak gdyby nigdy nic .... za którym razem już nie wrócił .... może miał drugi dom , może właśnie tam skończył życie ....

Szkoda ,że nie przyczepili mu karteczki z listem, wtedy te dwa domy wyżła by się skontaktowały ze sobą... ale historia!!

Posted

lilk_a napisał(a):
to szkoda że tak zginął :( ...miejmy nadzieję że Szurka sobie radzi a nie leży gdzieś w rowie :(

Boże !!tylko nie to!! została chrycynna ,pojadę tam w tygodniu

Posted

lilk_a napisał(a):
to szkoda że tak zginął :( ...miejmy nadzieję że Szurka sobie radzi a nie leży gdzieś w rowie :(

Szabla wojujesz od szabli zginiesz. To byla ta zima ze stanem wojennym i wszystko stalo na glowie. Powiedzieli mi jacys sasiedzi, bo ten co go przejechal zabral cialo:shake::shake::shake:, pies byl bardzo ladny w typie Nowofunlanda.

Posted

Smutne to wszystko :(.

To już niedługo miesiąc jak sunia zaginęła. A może jeszcze raz trzeba sprawdzić pobliskie schroniska ? Kudłaty po miesiącu się znalazł ... w schronie. Przeszedł las.

Pytałam się już też kilka razy czy na plakacie pisze o NAGRODZIE. Taka rzecz czasem ludziom pamieć odświeża a i łatwiej im przychodzi robienie pewnych rzeczy.

Posted

Dogo07 napisał(a):
A może jedzenie Szurce zostawiać koło hoteliku ? Może wróci ? Chyba że tam wyjedzą jakieś inne zwierzaki.


jedzenie było już wystawiane...

co do konflitku jaki tu się tu narodził to można więcej przeczytać na wątku hoteliku....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...