Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jest jedna fotka ze schroniska i tekst, wstawiałam go już tutaj gdzieśwcześniej.

nie umiem wstawić na wątek plakatu:oops:

na naszej klasie umieściłam kilka jej fotek (wiec ludzie z Nieporętu, którzy mają tam konto dobrze wiedzą jak ona wygląda)

Posted

jeżeli chodzi o Szurkę to ja myślę ze jednak ktoś ją przygarnął , jest jeszcze druga możliwość że nie żyje , że np wpadła pod samochód ale tej nie biorę pod uwagę , myślę że jest u kogoś i jest szczęśliwa i tego będę się trzymać .... bo szczerze mówiąc do tej pory zastanawiam się jak ona mogła Wam uciec ..... dlaczego nie dogoniliście jej od razu , ja chyba bym nie przestała jej szukać zanim bym jej nie znalazła , dla mnie to brak odpowiedzialności , jeżeli biorę psa ze schroniska i to takiego niekontaktowego to uważam na niego podwójnie a nie puszczam go sobie luzem na podwórku .... ja nawet swojego psa jak wypuszczm na podwórko to pilnuję bo nie do końca wierzę że nic głupiego jej do głowy nie wpadnie .....

Posted

gdyby prawdą było że ma obrożę z nr telefonu(jak twierdzi hotel) napewno by ktoś zadzwonił . Ale skoro hotel prosił mnie abym nakłamała i powiedziała że to mi uciekła na spacerze już mu nie ufam.... Szura została na ogrodzie sama ,a pan Darek pojechał na trening siatkówki.

Posted

Szurka miała obroże z adresownikiem jak każdy z naszych psiaków i nie została sama bo ja byłam w domu. I nikt tej Pani do niczego nie namawiał. Moze lepiej pojeżdzić po raz kolejny po okolicy, porozwieszać plakaty, popytać ludzi a nie szukac winnych wkoło siedząc przy kompie.

Posted

Megii w poście 414 piszesz ze byłaś w pracy i psa nie widziałaś...to jak to było w końcu-nie chce tu robić awantury-mówie od razu...
Obawiam się ,ze Szurki juz sie nie odnajdzie- ludzie dzwonia jak widza dużego psa który się błąka...a jej nikt nie widział...i nie wiem czy tak wycofana sunia byłaby w stanie u kogos się zaadoptwać skoro u Megi uciekła , a tam nikt jej krzywdy nie robił...

Posted

namawiał mnie Pan darek ,właściciel hotelu mówiąc że jeśli się wyda "juz po nich" Jwk mógł mężczyzna jej założyć obrożę ,skoro tak bardzo przed nimi uciekała? Jeśli nie kłamiesz i obrożę miała, to dlaczego nie była w kojcu?? przecież pokazała mi ,Sylwji i Darkowi którędy przeskoczy. Jak do mnie dzwoniłaś ,że jej nie ma to Darka nie było, byłaś sama i szukałaś jej z latarką na wybiegu i powiedziałaś że jak Darek wróci to poszuka jej jeszcze raz. Psa też chciałaś podmienić bo deklaracje jużbyły więc wybacz, ale ciężko jest mi wierzyć takim ludziom...

Posted

[quote name='megii1']Szurka miała obroże z adresownikiem jak każdy z naszych psiaków i nie została sama bo ja byłam w domu. I nikt tej Pani do niczego nie namawiał. Moze lepiej pojeżdzić po raz kolejny po okolicy, porozwieszać plakaty, popytać ludzi a nie szukac winnych wkoło siedząc przy kompie.
odpoczywam ,bo jak wczoraj wywaliłaś moje psy z hotelu musiałam pokonać 600 km i dziś jestem zmęczona.

Posted

Przepraszam bardzo za zaśmiecanie wątku biednego psiaka przez tą ... panią. I zapraszam wszystkich chętnych na forum hoteliku gdzie od strony 11 widac na czym polega problem tej pani. I niestety nie ma on nic wspólnego z Szurka.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Megii w poście 414 piszesz ze byłaś w pracy i psa nie widziałaś...to jak to było w końcu-nie chce tu robić awantury-mówie od razu...
Obawiam się ,ze Szurki juz sie nie odnajdzie- ludzie dzwonia jak widza dużego psa który się błąka...a jej nikt nie widział...i nie wiem czy tak wycofana sunia byłaby w stanie u kogos się zaadoptwać skoro u Megi uciekła , a tam nikt jej krzywdy nie robił...


Tak byłam w pracy, a o zachowaniu Szurki wiem od Leyli, Sylwi i mojego męza. Każdy psiak który do nas przyjeżdza ma od razu zakładany metalowy pożądny adresownik i obroże jeżeli jej nie ma. I jest tak od zawsze. Ja pracuj rano , mój maż popołudniu takze z psami praktycznie zawsze ktoś jest. I podobnie jak Ty nie wierzę specjalnie żeby do kogoś podeszła. Bardziej liczę na okoliczne schroniska. Może dała się złapać z głodu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...