magdola Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 Na razie otrzymałam taką wiadomość: "W żadnym wypadku!" Ale nie poddam się! :eviltong: Jutro znowu uderzę....... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 magdola napisał(a):Na razie otrzymałam taką wiadomość: "W żadnym wypadku!" Ale nie poddam się! :eviltong: Jutro znowu uderzę....... Na początek proponuję pokazanie tego drugiego filmiku ;). Po obejrzeniu nie będziesz musiała chyba długo namawiać:eviltong:. Quote
malawaszka Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 [quote name='brazowa1'] a teraz zobaczcie to i postarajcie sie nie płakać nie udało mi się brazowa... kurcze siedzę i wyję.... niby nic - nie jest połamany, pobity, skopany... ale jest tak niesamowicie wdzięczny że siedzę i wyję... :-(:oops: Quote
pinkmoon Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 malawaszka napisał(a):nie udało mi się brazowa... kurcze siedzę i wyję.... niby nic - nie jest połamany, pobity, skopany... ale jest tak niesamowicie wdzięczny że siedzę i wyję... :-(:oops: A teraz wyobraź sobie że stoisz przed jego wybiegiem i masz mnóstwo rzeczy do zrobienia w schronie, fotki, spacery, zaraz trzeba jechać, ale po raz dziesiąty rzucasz Sznurkowi piłeczkę mówiąc sobie że to już ostatni raz... i po raz dziesiąty nie masz serca odejść od niego bo widzisz, ile to dla niego znaczy :-( Quote
magdola Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Czy sznurek nadaje się do mieszkania na działce? Oczywiście nie sam :evil_lol: Mam dla niego idealny domek, tylko chyba by się nie zgodził raczej, ale zapytać można...... Ciepłe mieszkanko, a jakieś 300 m dalej działka z murowanym domkiem i ogrzewaniem...mmm... raj na ziemi... może tylko na dt by się zgodził chociaż... i co wtedy z transportem? Chyba ciężko by było???? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='malawaszka']nie udało mi się brazowa... kurcze siedzę i wyję.... niby nic - nie jest połamany, pobity, skopany... ale jest tak niesamowicie wdzięczny że siedzę i wyję... :-(:oops: Nie jesteś osamotniona, Malawaszko:oops:. [quote name='pinkmoon']A teraz wyobraź sobie że stoisz przed jego wybiegiem i masz mnóstwo rzeczy do zrobienia w schronie, fotki, spacery, zaraz trzeba jechać, ale po raz dziesiąty rzucasz Sznurkowi piłeczkę mówiąc sobie że to już ostatni raz... i po raz dziesiąty nie masz serca odejść od niego bo widzisz, ile to dla niego znaczy :-( I najstraszniejsze jest to, że ktoś takie cudo kochane porzucił....:-( Quote
brazowa1 Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 widzialam duzo psów,duzo psow szkolonych na fascynacje piłeczka.Ale psa,ktory jest tak nakrecony na zabawe,w taki piekny sposob (on nie pilnuje piłki),ktory do tego,po 3 próbach zaczał wykonywac waruj,a potem,gdy zorientowal sie,ze stawanie slupka wzbudza nasz entuzjazm,wiec wykonywal go raz po raz-nie widzialam.Ten pies spedzil lata w schronie,moglby sie zamknac w sobie i "zapomniec". Wysiadam z samochodu,patrze w strone boksu Sznurka,jakies 15 metrow od nas, wokól ogromny szczek psów,wiadomo-przyjechałysmy,psy pobudzone,nie slychac wlasnych mysli.Mówie do kolezanki,normalnym tonem,ze Sznurka dzis bym chciala wziąć. A Sznurek poprzez ten harmider usłyszal swoje imie,przekrecił glowe,zeby lepiej nasłuchiwac."Sznurek,a gdzie zabawka?" (wszystko na duzej odległosci).Pies zachwycony zeskoczyl z budy,wzial piłeczke i w pozycji gotowości do wyjscia ustawil sie przy bramie. Chyba powinnam Wam to nagrać. Quote
lunarmermaid Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Sznurek jest super psem!!! Faktycznie po tylu latach w schronie i taki skory do zabaw - rzadkość. Który domek chce słodziaka z piłeczką?:cool3: Quote
magdola Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Dopisać w tytule : PIŁECZKA GRATIS !!! Quote
pinkmoon Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Jak patrzę na te fotki to już tęsknię za Sznurkiem i zabawą z nim, nowym opiekunom będę zazdrościć do końca życia jak już się znajdą ;) Quote
Litterka Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 A wiesz, że ja też tęsknię jak cholera? A przecież parę razy rzuciłam mu piłkę też w czwartek. Od tego jest mi jeszcze gorzej... :-( Sznurku... Znajdź domek, bo się tu zapłaczę... :-( Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 [quote name='pinkmoon']Jak patrzę na te fotki to już tęsknię za Sznurkiem i zabawą z nim, nowym opiekunom będę zazdrościć do końca życia jak już się znajdą ;) Sznurek tak czeka na kochający dom na zawsze.:thumbs::thumbs: Quote
Lemoniada Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Jak bym chciała zaadoptować takiego Sznurka:placz: A tu żadnych widoków :( Quote
figbast Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Kto chce takeigo przyjaciela?:razz: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 [quote name='malawaszka']przyniosłam Ci coś piesku Malawaszka, też bym się z Nim chętnie pobawiła piłeczką:loveu:. Quote
pinkmoon Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 A ja odwiedzam Sznurka we wtorek :cool3: Quote
Fiks Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 pinkmoon napisał(a):A ja odwiedzam Sznurka we wtorek :cool3: A ja też :cool3: i w środę też :cool3: Quote
lunarmermaid Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Szczęśliwcy!!! Ja mam za daleko więc odwiedzam go wirtualnie!!!:lol: Quote
Litterka Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Hmmm... Cały czas się zastanawiam, czy jechać, czy lepiej pilnować nowego nabytku... Zobaczymy, jak się zachowa jutro :evil_lol: Quote
pinkmoon Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Socjalizuj Mikrunie, ja wytarmoszę Sznurka od Ciebie ;) I piłeczkę też mu porzucam, a co! Quote
Litterka Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 Mikrunia jest ze mną zsocjalizowana aż za bardzo - gdziekolwiek się ruszę, słyszę tupot małych nóżek. Socjalizacja z moim Tatą przebiega mniej pomyślnie, ale na pewno się dogadają :evil_lol: A swoją drogą - Mikrunia jest, jak na razie, totalnie pozbawiona w stosunku do mnie agresji - dzisiaj musiałam ją wyjąć z legowiska na spacer, bo iść by poszła, ale bez obroży i bez smyczy :> Nawet nie pokazała zębów, nawet nie burknęła. Po prostu dała się wyjąć i wziąć na ręce :loveu: Quote
brazowa1 Posted September 20, 2009 Author Posted September 20, 2009 Litterko,pilnuj swojego nowego nabytku,my sie na razie psami zajmiemy.Mikra by sie zapłakała za Toba. Quote
magdola Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 pinkmoon napisał(a):Socjalizuj Mikrunie, ja wytarmoszę Sznurka od Ciebie ;) I piłeczkę też mu porzucam, a co! Proszę, proszę rzuc tez za mnie:loveu: i wytarmoś :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.