Olga7 Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Napisane już bylo wcześniej na wątku i teraz pisalam : On te psy rozmnaża celowo -dla pieniędzy .Handluje tymi szczeniakam od wileu lat - na gieldzie czy targu -albo prywatnie je sprzedaje bezpośrednio w okolicy . To chlop ,ktory ma kawał ziemi oraz ponad 10 koni i juz dwa domy tam. Dorabia sobie -ot tak -dla kaprysu -rozmażaniem psów. Karo slużył tam do tego celu -oraz warowania przy tej drugiej,pustej chałupie . Quote
Monia0610 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Witam wszystkich! Przed chwilka obejrzałam zdjecia suczki i szczeniaków. Warunki sa tragiczne. Łancuch bla bla -burdel na kołkach. Obiecuje ze jako For Animals /Wrocław zajmiemy sie ta sprawa. Najlepiej isc na droge sadowa . Bo to ze bedziemy zabierac psy do hotelu to on przywiezie sobie nastepne i dalej bedzie rozmnazał . Moim zdaniem najlepiej bedzie jak sad wydałby zakaz posiadania jakichkolwiek zwierzat. Quote
magda222 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Monia0610 napisał(a):Witam wszystkich! Przed chwilka obejrzałam zdjecia suczki i szczeniaków. Warunki sa tragiczne. Łancuch bla bla -burdel na kołkach. Obiecuje ze jako For Animals /Wrocław zajmiemy sie ta sprawa. Najlepiej isc na droge sadowa . Bo to ze bedziemy zabierac psy do hotelu to on przywiezie sobie nastepne i dalej bedzie rozmnazał . Moim zdaniem najlepiej bedzie jak sad wydałby zakaz posiadania jakichkolwiek zwierzat. To trzymamy kciuki za Wasze działania i czekamy na rezultat. Quote
bico Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 DORA, masz dostęp do tej suni? Możesz do niej podchodzić? Ten facet zostawia Cię czasem samą z sunią? A gdyby tak podać suni zastrzyk antykoncepcyjny? Żeby nie miała cieczek i żeby nie można było "produkować" szczeniaków. Wcześniej z wetem to omówić co i jak się robi, jaka dawka, kiedy i jak podawać - ja się na tym nie znam, ale może warto spróbować przeszkodzić w tym procederze chociaż tak, bo o sterylce pewnie mowy nie ma:( Quote
DORA1020 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 bico napisał(a):DORA, masz dostęp do tej suni? Możesz do niej podchodzić? Ten facet zostawia Cię czasem samą z sunią? A gdyby tak podać suni zastrzyk antykoncepcyjny? Żeby nie miała cieczek i żeby nie można było "produkować" szczeniaków. Wcześniej z wetem to omówić co i jak się robi, jaka dawka, kiedy i jak podawać - ja się na tym nie znam, ale może warto spróbować przeszkodzić w tym procederze chociaż tak, bo o sterylce pewnie mowy nie ma:( U suni bylam ostatnio jak jezdzilam do Karo,obowiazki nie pozwalaja mi na to.O zadnym zastrzyku byc nie moze,temu czlowiekowi trzeba odebrac psy,ze zdobytych info.wiem,ze psy/2 szczeniaki sa nadal/gloduja.Na razie nie mamy gdzie ulokowac zabranych jemu psow i to jest glowny problem,Monia obiecala pomoc,ale dopiero w styczniu,wczesniej niestety nie moze:shake: Quote
bico Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 dlaczego nie ma mowy o zastrzyku? bo nie ma takiej możliwości czy nie podejmiesz się tego? wiadomo, że efektem końcowym mam być odebranie facetowi zwierząt i zakaz ich posiadania, a do tego, to droga długa i wielce niepewna. A mnie chodziło o rozwiązanie doraźne - uniemożliwienie narodzin kolejnych miotów - na pewno cieczka u suki nastąpi szybciej niż ostatecznie rozwiązanie sprawy z tym facetem - takie niestety są realia prawne i administracyjne. Quote
DORA1020 Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 [quote name='bico']dlaczego nie ma mowy o zastrzyku? bo nie ma takiej możliwości czy nie podejmiesz się tego? wiadomo, że efektem końcowym mam być odebranie facetowi zwierząt i zakaz ich posiadania, a do tego, to droga długa i wielce niepewna. A mnie chodziło o rozwiązanie doraźne - uniemożliwienie narodzin kolejnych miotów - na pewno cieczka u suki nastąpi szybciej niż ostatecznie rozwiązanie sprawy z tym facetem - takie niestety są realia prawne i administracyjne. Nie podejme sie tego,jak juz pisalam wczesniej obowiazki osobiste nie pozwalaja mi w tej chwili na zajecie sie tym problemem. Quote
bico Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 to tylko jednorazowe podanie zastrzyku. Myślałam, że masz czasem dostęp do tej suni, bo piszesz o kolejnych planach faceta na nowe mioty itp. Skoro zastrzyku nie może podać też ktoś inny, to sprawa utknęła w martwym punkcie. Quote
Olga7 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 O ile wiem-są plany konkretnej pomocy tej suni i szczeniakom ,ale to kwestia najbliższych tygodni i m-ce grudzień oraz styczeń. Wcześniej nie jest to chyba możliwe.Chyba ,że już albo niedlugo znajdą się fundusze na utrzymanie tej suni z maluchami w dt -to koszt razem ok.480zl/mc . Miejsce dla tej trojki może być już niedługo .Bez tych funduszy na dt -nie ma sensu planować konkretnych kroków. Chyba ,że znajdzie się od ręki DS albo bezplatny DT dla tych psów. Quote
DORA1020 Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 bico napisał(a):to tylko jednorazowe podanie zastrzyku. Myślałam, że masz czasem dostęp do tej suni, bo piszesz o kolejnych planach faceta na nowe mioty itp. Skoro zastrzyku nie może podać też ktoś inny, to sprawa utknęła w martwym punkcie. Byc moze uda mi sie pojechac na chwile w nastepnym tygodniu,sprawe znam od 2 lat,jezdzilam tam z byla wolatariuszka Emira,nie wiedzialysmy jak im pomoc,dlatego zarejestrowalam sie na dogo i zalozylam watek Karo,z facetem rozmawialam nieraz,to nie jest czlowiek,z ktorym mozna dojsc do porozumienia,dlatego napisalam,ze o zastrzyku nie ma mowy.On handluje szczeniakami,ma za nie kase,nie zgodzi sie na zastrzyk,a zreszta zastrzyk to nie rozwiazanie problemu,sunie i szczeniaki trzeba zabrac/obiecala to Monia/ale dopiero/jak pisalam wczesniej/w styczniu. Quote
bico Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 dobrze, więc nie pozostaje teraz nic innego, jak czekać do stycznia. a co do zastrzyku, miałam na myśli zrobienie go po kryjomu, bez zgody faceta. zabranie psów, to też nie rozwiąże problemu, bo wg. sądu czy policji nie będzie podstaw do zakazania facetowi posiadania zwierząt, a nawet jak sąd cudem taki zakaz wyda, nikt nie będzie w stanie tego wyegzekwować... Na miejsce zbranych psów, facet weźmie nowe i sąd, wg. polskiego prawa, nie może zakazać rozmanażania psów nieraswych, bo to nie przesępstwo. Quote
Marinka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Karo - pies pobyt i leczenie 502,21 zł Quote
ala123 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 [quote name='Marinkaa']Karo - pies pobyt i leczenie 502,21 zł Marinko to jest jego dług w klinice i hoteliku? Nie przypuszczałam,że az taki,sugerowałam się rozliczeniem na 1 str., tam jest napisane 108zł... Quote
DORA1020 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Tez nie wiem o co chodzi.Na miejscu Karo jest juz nastepny,mlody piesek,strasznie smutny,glodny.No i ta piekna czarna sunia szczenna,i jeszcze jeden psiak. Quote
ala123 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Chyba telepatia Dora,jak Ty pisałaś, ja pewnie wrzucałam zdjęcia Karo II Zdjęcia zrobił Ben Ani, a Ty też tam byłaś? Mam jeszcze inne zdjecia z wyprawy na tę wieś i są tam różne bidy ale ja nie wiem,która to jest ta ciężarna suczka i jeszcze jeden piesek od tego samego "właściciela" Quote
DORA1020 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Bylam tam nie raz,ale nie tym razem.Oscara za to,kto wymysli jak tym psom pomoc.Biedny Karo 2 ,a ten sk...... dal mu nawet ta sama "obroze" i ten sam lancuch/po Karo/.Znowu strach,glod,samotnosc,przeciez ta buda na odludziu,tam nikt nie zaglada.Przeciez ten pies nie ma roku,przed nim cale zycie,i takie?On juz jest ciezko przestraszony/trzecie zdjecie/.Ciagle o nich mysle,no,nie tylko o nich,jest jeszcze tej bidy........... Quote
funia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ku..wa nie wytrzymam uwiązal juz bandyta szczenika ? Co to zrobić ,przecież to bedzie dalej to samo ..... Quote
DORA1020 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 funia napisał(a):Ku..wa nie wytrzymam uwiązal juz bandyta szczenika ? Co to zrobić ,przecież to bedzie dalej to samo ..... No wlasnie,toz pisze,co robic?A moze by tak wyslac Straz dla Zwierzat , do niego,do Tym....../tam przeciez tez jest pies zaglodzony prawie na smierc/ ,do Was.........../straszna patologia/,do patologicznych Mal........ w Szczebrzeszynie/dziurawa buda/glod,pies polykal suchy chleb,nie mielismy tak duzo jedzenia,zeby wszystkich nakarmic.A jeszcze u drugich Mal........../tez patologia/ dwa szczeniaki,w tym jedna sunia.Dawalam ogloszenia do prasy,no niestety........:-( Quote
Olga7 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Co zrobić ,zeby ten kat i oprawca już więcej nie dręczyl i nie glodził ani mordowal oraz rozmnażał tych suczek i kolejnych psów ? Ten podly chlop nie powinien miec juz nigdy żadnego psa.Nigdy . Zeby go dialbli wzięli jak najprędzej -tego potwora . Musimy wymysleć cos ,zeby on nie nie dręczyl i nie mial już żadnych psów. Może wysłać "odpowiednich" ludzi , ktorzy odwiedzą go i "wytlumaczą" że jest oprawcą zwierząt -nie tylko psów ,/bo konie też maltretuje /i że dluzęj tak nie będzie dręczył tych zwierząt. Kolejny pies będzie dziczał ,marzl i zginie z glodu -bo prymitywny ,chytry chlop-prostak postawil go na odludziu ,żeby pilnowal jego pustej chalupy .No i kolejne szczeniaki w drodze -a gdy sunia po raz 10-ty pewnie oszczeni się -chlop zarobi na szczeniakach kilkaset zł - i tak będzie dopoki mu to uniemożliwimy -albo dopóki on bedzie żył. .:angryy: Przypominam tylko ,że ja w porozumieniu i na prośbę Dory już wtedy -na początku wątku Karo -dzwonilam do szefa Straży dla zwierząt w Lublinie i zglosilam sprawę tych glodzonych /i zaglodzonego psa na śmierć/ oraz zaniedbanych koni -trzymanych na dworze w gnoju i nie wyprowadzanych na łąkę nigdy.Potem na wątku byla dyskusja ,że byla niepotrzebna moja inicjatywa i odwolalam tę interwencję SDZ . Może jednak to jest jedyne wyjście teraz .Ale trzeba by znależc DT czy DS dla tych psów-bo inaczej trafia do schronu w Zamościu -a tam dlugo mogą nie pożyć . Quote
DORA1020 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Olga ma racje,Straz jak odbierze psy,musza gdzies trafic,a przeciez z deszczu pod rynne nie moga trafic,nie wiem,trzeba pomyslec co robic. Quote
Olga7 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Funia -a te psy mogą miec miejsce u ciebie w hoteliku ? takie plany byly chyba . Bo ten szef SDZ wyraznie powiedzial ,że oni nie mają gdzie podziać zabieranych z interwencji psow i trafią do najbliższego schronu -czyli Zamościa- inaczej mordowni i wykańczalni psow -jak slychać od kilku lat o tym schronie ...Chyba ,że trafią do DT albo do hoteliku Funi -ale trzeba zaczynać zbierać juz fundusze na to. Quote
RIVER Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Wczoraj zrobiłam przelew na 40zł na Karo. Chyba w rozliczeniu brakuje mojej wpłaty z listopada /sprawdzę w weekend i podam dokładnie datę przelewu/. Dziewczyny nie załamujcie mnie. Ten mały Karo-Junior po nocach mi się śni. Quote
Marinka Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ala123 napisał(a):Marinko to jest jego dług w klinice i hoteliku? Nie przypuszczałam,że az taki,sugerowałam się rozliczeniem na 1 str., tam jest napisane 108zł... Nie - to nie jest jego dług - tak myślę bynajmniej, bo nie mam dostępu do spraw finansowych- wstawiłam jego koszty, bo wątek psiaka powinien zostać rozliczony Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.