DORA1020 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Tak sobie mysle,ze moze trzeba zalozyc watek 3 psiakom,zbierac kase na hotelik i jak juz bedzie jakis grosik,wezwac Straz,zabrac psy do hoteliku,oprawce ukarac.Karo2 wogole nie wychodzi z budy,musieli go z niej wyciagac,zeby zrobic zdjecia,szczeniak zostal uwiazany,jest w szoku. Quote
Olga7 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 (edited) Widać wyraznie ,że pies jest przerażony. Niczego dobrego nie zaznal tam żaden pies od tego faceta ,tylko strach i ból pewnie. No i samotność oraz zdziczenie,gdyż jest z dala od ludzi i nie ma kontaktu z innymi psami ,chocby z daleka. Gdyby znalazl się jakiś sposób ,żeby uniemożliwić temu chytremu ,ograniczonemu chlopu posiadanie następnych psów,to dopiero wtedy możemy zaznać nieco spokoju ,że u tego chlopa nie będzie już rozmnażania psów przez kolejne lata a psy nie będą u niego glodować ,cierpieć i umierać z glodu oraz zaniedbania w samotności i zapomnieniu. http://wiadomosci.onet.pl/2682,2116446,wydarzenie_lokalne.html Warunki życia tego Karo2 wcale nie są dużo lepsze od tych drastycznych opisywanych w prasie. Poprzednik Karo już zostal tam zaglodzony na śmierć . Można zaświadczenie o zaglodzeniu tamtego psa i nie leczeniu go nigdy ,wydane przez weta,poslużylo by w odebraniu mu wszystkich psów i wydania mu zakazu posiadania psów na zawsze.Jesli to możliwe. Edited January 17, 2012 by Olga7 Quote
monika083 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 prosze ,zajrzyjcie ,koszmar! psy glodzone ,na lancuchach ,potrzebne tymczasy.. http://www.dogomania.pl/threads/1800...-kielc-Ratunku Quote
Marinka Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Myślę, że koniecznie trzeba założyć im nowy wątek i zacząć zbierać kasę na ich utrzymanie w hotelu u Funi - oczywiście jeśli się zgodzi tzn. będzie miała miejsce. Sunię należy koniecznie wysterylizować, aby nie cierpiała więcej jako macica. Quote
Marinka Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='RIVER']Wczoraj zrobiłam przelew na 40zł na Karo. Chyba w rozliczeniu brakuje mojej wpłaty z listopada /sprawdzę w weekend i podam dokładnie datę przelewu/. Dziewczyny nie załamujcie mnie. Ten mały Karo-Junior po nocach mi się śni. Wpłata dotarła - Dziękujemy :loveu::lol: Quote
DORA1020 Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Marinkaa napisał(a):Myślę, że koniecznie trzeba założyć im nowy wątek i zacząć zbierać kasę na ich utrzymanie w hotelu u Funi - oczywiście jeśli się zgodzi tzn. będzie miała miejsce. Sunię należy koniecznie wysterylizować, aby nie cierpiała więcej jako macica. No tak,tylko jak odebrac psy deb.......?:-( Quote
Olga7 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Nie dają mi ciągle spokoju te psy od tego chlopa P. -a szczegolnie teraz , gdy widzę następnego Karo -przerażonego ,mlodziutkiego, wyżłowatego psa , ktory zastępuje tam glodując i dziczejąc na odludziu-swego ojca Karo a wcześniej zaglodzonego tam na śmierć -innego psa . Gdyby przyjazd 2-3 osób mógł coś dać ,by skuteczne postraszyć tego chlopa -przy zabraniu psów ,by potem nie odważył się brać już tam żadnego - to ja choc baba ,mogę przyjechać i wesprzeć . Najlepiej by może unieszkodliwić chlopa ,by niesprawnymi łapami już nigdy żadnego psa u siebie nie dręczył i nie więził. Jeśli chodzi o zabranie mu tych psów -oraz postraszenie go karami za znęcanie się nad psami oraz trzymanie w niehumanitarnych warunkach /oraz za tamtego zaglodzonego / -to zostaje tylko zgloszenie to ponowne do SDz w Lublinie i oni tam pojadą -a psy wam potem przekażą. Nie ma chyba innego ,legalnego wyjścia .A to inne jest dosc trudne -bo to aż 3 duże psy -nie da się tak ukradkiem ,wieczorem je zabrać. Tym bardziej ,że SDZ je chyba wam przewiezie ,no i będzie mieć zrzeczenie się wlaściciela-co jest b.ważne ,by nie bylo potem klopotów . Trzeba jednak uzgodnić terminy - SDZ oraz wasze ,by przejąć od nich psy za zawieżć do dt/hoteliku. Quote
DORA1020 Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Zeby psy zawiezc do hoteliku,dt czy w inne miejsce musi byc kasa,zeby zaplacic za 3 duze psy,to moze byc ok.1500zl.miesiecznie,to bardzo duzo,gdyby bylo na pierwszy miesiac moznaby wzywac straz i zabierac,a na razie nie mamy nic.Staz wezwac to nie problem,tylko gdzie pozniej psiny zawiezc. Quote
Olga7 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Dora-a nie dalo by radę umieścić te psy u funi -na pierwsze m-ce ? tam chyba niższy koszt no i od dawna bylo mowione -planowane ,że te psy pojdą tam już na poczatek -po otwarciu jej hoteliku .. ale pewnie juz ma funia zajęte miejsca -obawiam się .. :( .. Do Ala123 - wszystkie te 3 psy - matka czarna wyżlowata piekna sunia i jej dwa szczeniaki od Karo -są w tym wątku wcześniej - potem ci wyszukam i podeslę .. Teraz ten szczeniak wyglada tak jak widzisz -to ten pies od Karo i pewnie z nim ma jego matka -bedzie niedlugo mieć kolejne szczeniaki -bo piekne psy są rodzą z tej suni czarnej i Karo oraz ich potomków . Tego producenta -rozmnażacza -udusilabym sama chyba golymi rękami. Trzeba zrobić wszystko ,żeby zabrac mu te psy i uniemożliwić trzymanie-maltretowanie i glodzenie -następnych ./. Quote
Olga7 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 ala123 napisał(a): Chyba telepatia Dora,jak Ty pisałaś, ja pewnie wrzucałam zdjęcia Karo II Zdjęcia zrobił Ben Ani, a Ty też tam byłaś? Mam jeszcze inne zdjecia z wyprawy na tę wieś i są tam różne bidy ale ja nie wiem,która to jest ta ciężarna suczka i jeszcze jeden piesek od tego samego "właściciela" -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Te fot. mowią same za siebie !!! PRZERAŻENIE -STRACH BÓL - GŁÓD ZIMNO -SAMOTNOŚĆ PSA !!! NIEDAWNO BYŁ MALYM SZCZENIAKIEM JESZCZE. Quote
Marinka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Nie mogę ... serce ściska się z bólu... chol...jasna Poprawiłam jakość zdjęć i pozwalam sobie wkleić raz jeszcze: Nie widać tu żadnej miski :mad: ... i te błagalne przerażone oczy :placz::-( Quote
Marinka Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Dora zmień może tytuł - Sunia i dzieci Karo w straszliwej sytuacji Quote
DORA1020 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Przepraszam,ze znowu sie powtarzam,nie ma gdzie rodzinki zabrac,jezeli beda deklaracje funia napewno pomocy nie odmowi. Quote
Ati Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 A jakie sa ceny w hotelu u Funi-jest tu gdzies watek jej hotelu? Quote
Marinka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ati napisał(a):A jakie sa ceny w hotelu u Funi-jest tu gdzies watek jej hotelu? Proszę oto link o który pytasz: http://www.dogomania.pl/threads/173830-Hotelik-w-Zamosciu Quote
Olga7 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Zabrać psy i umieścić je u np.u Funi -może jakoś sie uda -ale co zrobić ,by ten gad-chytry chlop nie mogł już nigdy mieć u siebie żadnego psa -żeby w ich miejsce nie postawil tam następnych swych ofiar -jak ten Karo ,sunia i reszta ? Bo będą znow następne ofiary -kolejne szczeniaki od kolejnej suni -i tak bez końca . Ja dorzucę choć kilka zl na tę gromadkę ,żeby tylko je ocalić i wyrwać z tego piekła -od bezdusznego rozmnażacza - glodzącego psy i wykanczajacego kolejne.:shake::shake:. Na jakiś czas-poki by nie znalazl się DT czy hotelik -moglabym w tej desperacji przygarnąć tego KaroII -ale to dość daleko od nas no i dobrze by bylo by byly one razem -sunia i te dwa psy jej..a transport to też koszty i problem spory. Quote
DORA1020 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Wezwalam Straz dla Zwierzat do szkieleta na lancuchu,w Bodaczowie,psiak owczarkowaty,ale skora i kosci.Straz niestety nie moze odebrac psa wlascicielowi,moze go pouczyc,za ok.7 dni sprawdzic czy wlasciciel dostosowal sie do zalecen.Jezeli nie,trzeba podac go do sadu,albo poprosic,zeby dobrowolnie oddal psy.W zwiazku z tym,nie wiem co z rodzinka Karo?Ma ktos jakis pomysl,jak im pomoc? Quote
Olga7 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Poprzednio-w trakcie rozmowy z szefem SDZ w Lublinie na temat zgloszenia interwencji u tego P. w sprawie glodzonego psa Karo oraz zaniedbanych 4 koni /trzymanych na dworze- pod samą wiatą od kilku lat ,na stercie gnojowiska ,bez wyprowadzania na pastwisko /- byl plan interwencji u niego. Szef SDz mowil wtedy ,że gdy odbiorą psa/psy -to będą musieli je umieścić w najbliższym schronie -czyli w Zamościu. Chyba ,że przejmie lub adoptuje je ktoś natychmiast. Wet u którego byl wtedy P.z tym zaglodzonym,konającym,nieleczonym ,nieszczepionym nigdy psem -wyda zaświadczenie o tym psie . Inf.po rozm. tel .ze SDZ w Lublinie: Jest szansa na odebranie tych psów -ale to wymaga teraz sporo zachodu.Nie jest to jednak nierealne. Pani ze SDZ twierdzi ,że fundacja,która zabierala Karo powinna razem odebrać mu wszystkie psy -na podst. Ustawy o ochronie zwierząt oraz dokumentacji o zaglodzonym wcześniej na śmierć i zaniedbanym psie- oraz zażądać od tego P. podpisania oświadczenia -zobowiązania do nie posiadania już nigdy żadnego psa -pod grozbą kary pieniężnej a potem sprawy sądowej .Tak stwierdziła pani ze SDZ . Jest jednak nadzieja ,że pozbawi sie tego chlopa prawa do posiadania psów -na zawsze . Jednak zajmie to czas -trzeba zgromadzić odpowiednie dowody ,oświadczenia , dokumenty w spr. Karo -i tamtego zagłodzonego psa oraz wszelkie inne potrzebne . Quote
beataczl Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 od czegoś trzeba zacząć. najwazniejsza współpraca z TOZem. i weterynarzem. Pomogą skompletować dokumenty do sądu.Trzeba dokarmiać psy , dopóki się sprawa nie zakończy, a szansa jest duża , by odebrać temu chłopu psy. I zakaz posiadania zwierząt na zawsze. Trzeba działać , choćby to miało trwać trochę, na szczęście już zawitała woisna, jest cieplej, więc najlepiej je podkarmiać i zaglądać do nich skoro wziąć je nie ma gdzie. Sprawy nie ma co zostawiać, będzie tylko gorzej, a samo się nie rozwiąze. Chłop musi czuć, że nie jest ponad prawem. Dziwię się, że po wcześniejszych interwencjach nie dokończono sprawy do końca. I chłop myśli, - nic się nie stało, żadnej kary, czyli jestem bezkarny i śmieje się w nos. Tak nie może być! Quote
DORA1020 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Trzeba dokarmiac,tylko kto to bedzie robil?Kto bedzie kompletowal dokumenty do sadu?Trzeba cos robic,tylko nie ma komu.Zglosilam problem Strazy dla Zwierzat,mieli przyjechac,poprosilam o zaswiadczenie wet.ze byl tam stary,chory,zaglodzony pies.Jednak wet.nie chce wydac takiego zas.chociaz na poczatku powiedzial,ze nie ma problemu.Chyba sie boi,chociaz nie wiem czego.Tutaj potrzebna jest pomoc jakiejs organizacji lub fundacji pomagajacej zwierzetom.Zgadzam sie z tym,ze tak nie moze byc. Quote
beataczl Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 a która fundacja zabrała Karo? do nich trzeba ponownie się zwrócić , znają sytuację, wiedzą jak się to załatwia, formalnie i prawnie. Kto wie? Na pewno pomogą. Quote
Marinka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Zabrała go pod opiek Fundacja For Animals o/ Wrocław, ale teraz będą problemy, bo mają bardzo dużo psów w hotelikach, a kasy brakuje Quote
beataczl Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 nie mam słów . Czyli wybór jest taki ;schronisko w Zamościu lub dalsza wegetacja u chłopa ( który jak postępuje z psami- wiemy). Co jest lepsze dla psów? Dalej uważam , że trzeba zawiadomić tą Fundację, która nie dokończyła sprawy z chłopem. Niech myślą teraz , jak nie dokończyli tematu wcześniej. Powinien mieć zakaz trzymania jakichkolwiek zwierząt i odpowiedzieć karnie za wcześniejszą sytuację. Quote
DORA1020 Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 beataczl napisał(a):nie mam słów . Czyli wybór jest taki ;schronisko w Zamościu lub dalsza wegetacja u chłopa ( który jak postępuje z psami- wiemy). Co jest lepsze dla psów? Dalej uważam , że trzeba zawiadomić tą Fundację, która nie dokończyła sprawy z chłopem. Niech myślą teraz , jak nie dokończyli tematu wcześniej. Powinien mieć zakaz trzymania jakichkolwiek zwierząt i odpowiedzieć karnie za wcześniejszą sytuację. O czym ty mowisz?To tylko pobozne zyczenie,nikt jemu nic nie zrobi,mozna trzymac psa na krotkim lancuchu,a ze troche glodny:razz: tyle zwierzat przeciez gloduje....wiem co pisze,tutaj nikt juz nie ma sily z tym walczyc,dzisiaj byla tam Straz dla Zwierzat,byla z nimi Krystyna,nie miala juz sily opowiadac o tym,wiem tylko,ze jest w tej chwili 5 szczeniakow i pryzchodza tam dzieci debili,ktorzy tez gnebia psa i bawia sie tymi szczeniakami,konie po kolana stoja w blocie,jeden pies jest tylko do zabrania,ale gdzie to tez nie wiem. Quote
beataczl Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 nie mam słów..... Choć u nas nie lepiej. Myślałam, że jak poproszę prezesa tOZ u naszego to pomoże, starał się owszem i co z tego. Mieli go gdzieś ( o sąsiadach mówię). Musiałam najpierw znależć nowego właściciela zwierzakowi , a potem go po kryjomu oddać. żałowałam, że wogóle poprosiłam o pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.