Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moria napisał(a):
Bico pisze prawde dobrze aby byl i ciepły i nieprzemakalny, bo jak by zmokł to nic by sie nie stalo, chyba ten pierwszy taki jest.


Tez mi się tak wydaje, pelerynka to tylko pelerynka. Najwyżej mu czapke z daszkiem jeszcze damy:loveu::loveu::loveu:

oni mają wymiary liczone:
długości psa od kłębu do nasady ogona mierzona w linii prostej (!!!) . to jak to się ma do wymiarów:

75 cm od szyji do ogona na grzbiecie
57 obwod za przednimi łapami
55 cm długość pod brzuchem do ogona.


rozmiar 6-48cm,np. bokser
7-54cm,owczarek niemiecki, seter
8-61cm,np.wyżeł weimarski
9-69cm,np.dog niemiecki (suka) , rodezjan

wybrać 7 czy 8?

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Imię ma oryginalne i nawet na nie reaguje.
Iwonko wydaje mi się że może 7 ja go tak miemierzylam od szyji do nasady ogona, a z czapka to aż sie rozesmialam, może kapturek.
Jest takim wędrowniczkiem że czasami go trzeba szukac.

Posted

Sledzik tak zasuwa że nadążyc za nimnie mozna, dzisiaj o malo nie wyszedl na pastwisko jak konie wypuszczalam, musialam go wsadzic w węza od wody aby zajelo mu troche wyplatywanie sie. Ma apetyt, robi dobra kupke, mial troche rozwolnienia po saszetkach pedigri ale teraz kupilam mu animonde dla seniorow i jest dobrze, jest towarzyski i w ogole wszystko ok, tylko trzeba by przeplus przez lewe ramię aby nie zapeszyc.

Posted

Sledzik po prostu nie chce spac siedzi pod drzwiami wychodzi z legowiska chce wyjść i chodzic, jeżeli sa deszcze lub wiatry biore go w ciagu dnia, ale nie chce, dlatego prosilam o plaszczyk, co prawda zrozumi8ale jest że pozwole mu chodzic do granic mozliwosci pogodowych.
Nie wiem dlaczego ale jest przeszczęsliwy na dworku i już zawsze nawet podchodzi jak cokolwiek sie dzieje.

Posted

kupimy mu pelerynke cieplutką i przeciwdeszczową i niech chodzi ile chce jak sprawia mu to przyjemność, nadrabia stracone lata w schronisku, tam nie miał tyle trawki i takiego wielkiego terenu, więc musi wszytsko poznac. Tak sie ciesze....

doszla wplata od ala

Posted

Iwonko puszeczki byly super juz zjedzone nie miałam sumienia ciebie prosic więc mu dokupilam seniorka w telekarmie, ma na razie 5 sztuk, wiec pomalu jak bedziesz chciała i mogla to poprosze.
Sledzik chodzi i tak to gdzies kupke zrobi, to do wiadra z woda i chlap chlap tak smiesznie wode popije, to sie gdzies zawieruszy i tak sobie pomalu radzi.

Posted

Sledziku...jak dobrze, ze w ostatniej chyba juz dla Ciebie chwili, pojechales do Morii...choc ledwo przezyles ta podroz...dales rade...niestety Twoj Przyjaciel Staś...nie dał rady...za poźno chyba przyszla pomoc...odszedł dzis...a mialo byc tak pięknie...On wyglądał lepiej od Ciebie i to Jemu dawalismy więcej szans...Sledziku..bądz szczesliwy u Morii jak najdłużej..ciesz się zyciem i zasluzoną emerytura...jak najdlużej..chociaz tym nam wynagrodzis żal za Stasiem i wyrzuty z powodu naszej czesto bezradnosci....nie da sie wszystkim pomoc..a tak bardzo tego bysmy chcieli...
Stasiu...
[*]
[*]
[*]

Posted

Moria napisał(a):
Sledzik tak zasuwa że nadążyc za nimnie mozna, dzisiaj o malo nie wyszedl na pastwisko jak konie wypuszczalam, musialam go wsadzic w węza od wody aby zajelo mu troche wyplatywanie sie.


hehe, dobry pomysł:D:D:D:evil_lol:
taki kojec, jak dla niesfornego dzieciaczka, żeby mieć go pod kontrola i choć na chwilę "ujarzmić";)

Śledziku, już niedługo będziesz chadzał w ciepłym i nieprzemakalnym kubraczku:multi::loveu::multi:

Posted

No mial wczoraj. Słabiej chodzil, wiecej klapal i leżal. Kladka sie przejmowala.
Dzisiaj już troche lepiej ale może to i wina pogody chociaz dzisiaj gorsza niz wczoraj. Tak ogolnie apetyt ma, zalatwia sie dobrze, jakos tam sie gramoli, chce duzo chodzić, sam sie podnosi na lapkach jak klapnie. Jak juz sie uporam z samochodem to może pojedziemy do weta co i jak.

Posted

Moria napisał(a):
No mial wczoraj. Słabiej chodzil, wiecej klapal i leżal. Kladka sie przejmowala.
Dzisiaj już troche lepiej ale może to i wina pogody chociaz dzisiaj gorsza niz wczoraj. Tak ogolnie apetyt ma, zalatwia sie dobrze, jakos tam sie gramoli, chce duzo chodzić, sam sie podnosi na lapkach jak klapnie. Jak juz sie uporam z samochodem to może pojedziemy do weta co i jak.

Dobrze by bylo zeby wet zobaczyl Sledzika...jak pojedziesz z czarusiem to i Sladzika zabierz- tak, na wszelki wypadek:loveu:

Posted

Może nasz dziadziuś jakis tabletek potrezbuje? Vetmedin albo coś wspomagającego? Kochaniutki, nie rób se jaj, w poniedziałek wysyłam puszeczki a i kubraczek powinien byc lada dzień:loveu:

Posted

Takie słabe dni w karierze Sledzika sie zdarzaja, juz dzisiaj i wczoraj jest dobrze, ma wiecej siły, nie wiem od czego to uzaleznione. Jednak pomimo takich dni ze Sledzikiem wszystko w porzadku, tak jak caly czas piszę nic mu nie dolega.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...