Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 77
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a ja dziś w nocy wróciłam, Troll czeka u mnie na DT szcześliwy i bezpieczny, rodzice się zlitowali i zgodzili się go zabrać jak mnie nie było.
Psiak ma lęk przed zamkniętymi pomieszczeniami, trzeba go długo namawiać do wejścia do domu, zaraz chce z niego wychodzić. W domu znaczy wszystko, trzeba domki poinformować o tym fakcie, Troll wymaga troche pracy, jednak jest pojętny, strasznie ładny. W psiaku taka radość, ale także cały czas lęk.
Chętnie chodzi na spacery, narazie tylko na smyczy, pieszczoch straszny. Narazie chyba tylę moge powiedzieć, później pewnie będzie więcej info.
Trzeba go wykastrować i do super domku wysłać. Tylko domek koniecznie doświadczony, żeby go nie wyrzucili bo im krzesło w domu obsikał!

Posted

tyle było maili i telefonów o niego . czy został jakiś dom wybrany, sprawdzony?
allegro się skończyło, nie wiem czy jest sens wystawiać ponownie, ludzie mają do mnie pretensję, że telefonów nikt nie odbiera, mają pretensję, że usuwam oferty, mają pretensję, że nie mogą zabrać psa "już" itp, itd...

Posted

Ja niestety nie mam pojęcia o tym czy ktoś został już wybrany, Troll tylko u mnie przebywa i pewnie wszystkiego dowiem się gdy supergoga się pojawi.
Aha zapomniałam dodać, że Trollowi czasem zdarza się siusiać jak dziewczynka, więc chłop młody będzie bardzo, chyba że to z powodu jakiegoś innego. Jednak nie jest to w momentach lęku czyli nie popuszczenie a zwyczajne załatwienie swoich potrzeb.
No i kategorycznie nie chce jeść gotowych karm, ani puszek ani chrupek.
Dzieci toleruje - akurat u naszych lokatorów jest wnuk z tym że to taki z 7 lat ale biega i szaleje a Troll nie reaguje.

Posted

Jest sprawdzony w Tychach, bardzo fajny, w Koszalinie dopiero będzie wizyta, a pani z Poznania zadzwoni w środę, żeby poznać Trolla. Odrzuciłam oferty z daleka, typu Lublin.... No i Supergoga ma na oku domek u dogomaniaczki z Trójmiasta, czekamy na jej powrót żeby dowiedzieć się jak tam sprawa wygląda.

Posted

Troll ma na boku jedna wystającą kość, może po potrąceniu? Może po jakimś kopniaku? Wiadomo że nie sprawia mu to bólu, jednak trzeba pokazać wetowi.
Dziś troche dłużej w asyscie przebywał w domku, udało mu się obsikać Pakosława posłanie :roll: cwaniak, później po nim skakał jak szalony, a na końcu wskoczył na łóżko i tarzał się w nim jak oszalały :evil_lol:

Posted

Wydaje mi się, że przy potrąceniu więcej żeber by ucierpiało, tylko to jedno było widać złamane, szczerze sądzę, że po kopniaku :angryy::angryy:.
Jak on się teraz wobec domowników zachowuje, pieszczoch czy ma dystans?

Posted

pieszczoch straszny, euforia radości jak ktoś wraca do domu, jednak często płaszczy się przed pierwszym kontaktem ręki, a kiedy czuje głaskanie to już ociera się jak oszalały

Posted

Juz jestem. Powoli wdrażam się w prace. Mam super domek dla Trola też jeszcze jeden. Dzisiaj bedę prosiła tych Państwa o telefon Kasiu do Ciebie, żebyś im wyjaśniła i opowiedziała, jak zachowuje się piesek, tzn. z tym sikaniem.
Zadzwonię też do Ciebie po południu, to dogadamy sprawę weta i kastracji.

Dzięki wielkie wszystkim za pilnowanie wątku i psiaka pod moją nieobecność.

Posted

PO konsultacjach z Kasią, z naszą wetką dzisiaj, biorąc pod uwagę problemy Trolika - myślę że mam idealny dom. Państwo przyjadą po niego w niedzielę osobiście. Mieli psa z problemami przez 16 lat, mają domek z ogrodem i żadnych inn ych zwierzaków. Tym samym Trolik nie będzie może tak znaczył swoją obecność.
Już kupuja dla niego wszystko - będzie księciem.

Mam obiecane bieżace informacje i fotki. Obiecuję zamieszczać.
Już pisałam do Ani - czyli myślę, że ogłoszenia można zdjąć lub zawiesić (żeby nie zapeszyć).

Tak pisałyśmy z Anią, że szkoda, że tylko Trol ma takie branie. Czyzby tylko kolor yorkowy miał tu wzgląd.
Jest tyle pieknych psiaków.
Nasz Kumpel np. tez mały i kudłaty, trikolorek i tyle czasu czeka.

Ale cóż, nie utrafimy.
Może trzeba szukac po dogomanii takich trolików i pokazywac domkom.

Pieknie Wam dziękuję za pomoc w szukaniu domu, za kibicowanie Trolikowi - DZIĘKI>

Posted

Może też po kastracji zmniejszy się ta tendencja do znaczenia?
To super, że będzie miał taki domek, cieszymy się bardzo.
Myślę, że to yorkowaty wygląd robi swoje, telefonów miałam mnóstwo, próbowałam podsunąc ludziom Oriego Giganta-nic z tego, chcą yoreczka!

Posted

jednej nocy poznaczył mi pokój, a następnej już nawet o tym nie myślał, kstracja fakt może ułatwi pozbycie się problemu, domek wie że ma wykastrować i że będziemy to sprawdzać

Posted

Trolik - od teraz Kubus już w drodze do domku.
Cała Rodzinka przyjechała po malucha aż z Malborka. I to okazała się miłość od pierwszego wejrzenia.
Wspaniali ludzie, ciepli, serdeczni, psiarze wiecy.

Mam nadzieję, że coś nam napiszą - wysłałam link.
Ja mogę napisać tylko jedno - mam mocne wrażenie, że trol bęzie najszczęśliwszym ale i ...najbardziej rozpieszczonym psiakiem ostatnich czasów.
Na to się zanosi :evil_lol:.

Dzięki wszystkim raz jeszcze za pomoc, szukanie domu wsparcie.

Kasia - dzięki za DT (Twoi Rodzice są wielcy)
Aniu - dzięki za aktywny udział w szukaniu domku.
Trolikowi się udało.
Ma DOM!!!

Posted

I pierwsze wieści:

Muszę przyznać, że Kubuś zaskoczył nas pozytywnie. Całą drogę grzecznie siedział i od czasu do czasu wyglądał przez okienko. Gdy wróciliśmy do domu biegał po całym mieszkaniu i poznawał nowe miejsce, zaskoczył nas również tym, że pięknie zjadł kolacje. Jednak najmilszym zaskoczeniem było to, że ślicznie przespał cała noc z Córką w łóżeczku, pewnie miło mu było gdyż po powrocie wykąpałam go. Dzisiaj już coraz bardziej przekonuje się do nas, podbiega i chce się bawić. My oczywiście skupiamy na nim duża uwagę, głaszczemy, przytulamy i wciąż się bawimy. Cieszymy się z tego, że piesek jest radosny, przytulaśny i już wiemy, że szybciutko zapomni o tym co złego go spotkało, i że szybciutko się u nas zaklimatyzuje. Jeszcze raz zapewniam, że z naszej strony będzie miał duzo miłości i damy mu wszystko co najlepsze.

To naprawdę mile słowa i dobre wieści o maluchu!

Posted

Nasz Kubuś jest dzielnym pieskiem :) Wczoraj był na szczepieniu i nawet nie zapiszczał, zachowywał się grzecznie i w nagrodę dostał od weterynarza kostkę :)

Posted

Witamy na wątku opiekunów nowych naszego Trolika, vel Kubusia.
Mam nowe zdjęcia. Niebawem je wstawię. Ślicznie ma nasz pupilek. A my poprosimy o więcej, więcej wieści o małym.

Posted

Nasz kochany pupil jest z nami już cały tydzień,juz troszke poznaliśmy jego charakter i o dziwo zauważylismy,ze uwielbia ludzi zreszta jak to pies ale nie toleruje innych piesków.Mojej córki pieska-maltanczyka.choć jest mały,biały i wciaz chce sie bawic Kubuś do niego nastawiony jest wrogo...moze broni swego terytorium?może własnie Miluś jest jego zagrozeniem?może boi się ,że straci ten dom na który przeciez tak bardzo czekał?Do nas natomiast nastawiony jest bardzo przyjazniei choć jest jeszcze troszke ostrożny to wciąż tuli się do nas i szuka ciepła...jest poprostu słodziutki i grzeczniutki.Najbardziej jednak podoba nam się w nim to,że jest bardzo usłuchany tak samo jak nasz poprzedni piesek.I tym optymistycznym akcentem kończę na dziś ale jeszcze sie odezwę pa.

Posted

Witam i dziękujemy za wieści.
Myślę, że do maltańczyka też się w końcu przekona. Wszak z Pakusiem egzystował spokojnie. Musi poczuć że tu już zostanie i nikt nie zabierze mu jego szczęścia.
Pozdrawiamy

Posted

Napiszę tak szybciutko.
Bardzo częste jest, że psiaki przygarnięte za schroniska bronią swoich ludzi i swojego domu przed innymi psami. Aby z Trolla nie zrobił się mały zaczepny agresorek - a może się to stać bardzo łatwo i szybko - trzeba jak najszybciej nad tym pracować i dać mu jasno do zrozumienia, że nie, nie wolno tak.
Maltańczyk córki nowego Pańciostwa będzie pewnie chciał być częstym gościem, szkoda, żeby zaniedbanie na tym polu uniemożliwiło wspólne rodzinne psie spacery, wakacje, odwiedziny.
Co zrobić na już?
Zabrać psiaki na wspólny spacer w nowe miejsca, gdzie Troll nie czuje się jeszcze panem i władcą terenu. Na smyczach, w bezpiecznej odległości będą mogli panowie iść (bo trzeba iść a nie stać - stanie powoduje konfrontacje i napięcia dodatkowe!) i opatrzyć się ze sobą nawzajem. Potem na bezpiecznym terenie - jeśli na smyczach będą spokojni - można spróbować ich spuścić ze smyczy, jeśli jest obawa czy nie dojdzie do zęboczynów w miękkich skórzanych kagańcach.
Nie czekajcie proszę aż problem urośnie - lepiej ukręcić mu głowę w zarodku.

Pozdrawiam serdecznie :)

Posted

no i wróciłam po przerwie...

Bardzo dziękuję za zdjęcia Kubusia :loveu:
To wspaniałe uczucie wiedzieć, że pies który był u mnie na DT jest bezpieczny
i ma wspaniałą rodzinę. Mam nadzieję że za bardzo nie broi.
Czekam na kolejne wieści :multi::multi::multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...