3 x Posted June 26, 2010 Posted June 26, 2010 przestałam zaglądac gdy eskimo zdejmował plakaty a teraz gdzies indziej przeczytalam Viza się odnalazła przyszłam patrzę - faktycznie bardzo się cieszę :) historia wręcz niesamowita Quote
Alicja Posted June 28, 2010 Posted June 28, 2010 ale tutaj radość :multi: czytałam wątek do lutego ... a dziś znalazłam linka u Fiodora i Sary Quote
eskimoteam Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 W rocznicę tego wydarzenia chciałbym jeszcze raz podziekować tym wszystkim, którzy włączyli się w poszukiwania. Tym wszystkim, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji życzę tak samo udanego finału. Sama Viza prowadzi obecnie szczęśliwe życie przebywając w swoim stadzie, nabrała już pewności siebie do innych psów. Poza kojcem nadal obawia się obcych i stara sie być ,,niewidoczna". Razem z innymi psami na jesieni rozpocznie cykl treningowy i mam nadzieję wszystkie plany ,,wyprawowe" w sezonie 2010-2011 zostaną zrealizowane. Pozdrawiam. Quote
stysia131 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 A tak wyrósł jeden z nich: :diabloti: Pozdrawiamy :cool3: Quote
jamagda Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Śliczniutki a jakie iskierki w oczkach :) Kociak też słodki :) Quote
dinaluna Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Od momentu akcji rozwieszania plakatów w Sopocie jeździłam z jednym przyklejonym do szyby samochodu. Zaglądałam na wątek na początku czerwca z nadzieją że się znalazła ... niestety nie. Postanowiłam zdjąć plakat po tegorocznej wystawie psów. I zdjęłam!!!!! Hurrraaa!!! Kana mi powiedziała, że się znalazła! A teraz przeczytałam całą historię i bardzo, bardzo się cieszę i bardzo pozdrawiam. Quote
eskimoteam Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Witam (,,rok po akcji" :) Dwa miesiące systematycznej pracy i Viza jest już na spacerach puszczana wolno bez smyczy. Narazie dzieje się to na terenach niezurbanizowanych. Przychodzi natychmiast na każde moje zawołanie. Bawi się już z innymi psami, niektórym ze znajomych pozwoliła się pogłaskać. Bardzo się zmieniła, jest teraz zdrowa jak rydz, ,,okrąglutka", radosna i bardziej przywiązana do właściciela i swojego stada niż przed zaginięciem. Znalazła też swoje miejsce w kojcu, w którym część swoich dzieciaków z pierwszego miotu poustawiała sobie na nowo. W jej zachowaniu bardzo wyostrzyła się cecha nastawienia na człowieka, bardzo chętnie współpracuje i wykonuje różne zadania. Polubiła w końcu wyjścia na zewnątrz. Od września planuję rozpocząć z nią właściwą pracę jak powinno się to robić z każdym psem grenlandzkim. Na początek poprowadzę zabawowo małą szkółkę dla dwóch zaprzęgów. Gdy temperatura będzie spadać poniżej 15 stopni rozpoczniemy szkolenie cyklem treningowym 3x w tygodniu na dystansie 3 km. Od połowy października już trening siłowy i wytrzymałościowy na dystansie 6, 10, 12 km. Swój zaprzęg przygotuję na 30-50-70 km czego ukoronowaniem mam nadzieję będzie kolejna wyprawa na daleką północ. Tym razem w Vizą. Wszystkich ,,poszukiwaczy" i ,,trzymających wtedy kciuki" za Vizę pozdrawiam - hej! Quote
eskimoteam Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Miło mi zakomunikować wszystkim poszukiwaczom, że Viza została przygotowana i wystartuje juz w najbliższy weekend w Lidze Zaprzęgowej na zawodach Pucharu Polski wyścigów psich zaprzęgów w Zdunowicach koło Sulęczyna na Kaszubach. Zapraszam wszystkich chętnych do kibicowania Vizie, dla której udział w tak dużej imprezie będzie wielkim przeżyciem. A zarazem sprawdzianem nabytych ciężką pracą umiejętności. Wystartuję z Vizą w klasie C-2 jeszcze z 2 psami licząc jedynie na ukończenie trasy co i tak z perspektywy żyjacego przez 10 miesięcy rok temu na wolności psa jest wyzwaniem sporym. Zarazem krokiem milowym do planowanego udziału w zawodach i imprezach na średnim i długim dystansie na śniegu. Impreza zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na piękne otoczenie i przygotowane atrakcje również dla odwiedzających. Więcej informacji: http://www.mushing.pl/?show=kalendarz&zawody=142 Do zobaczenia. Quote
Cantadorra Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Trzymamy kciuki za Vize i wasz zaprzęg. Połamania płozy, czy jak to tam sie życzy w takich okazjach :) Quote
Romas Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Trzymam kciuki za Wasz występ , bo jestem fanką Vizy :-) Nietuzinkowa jest historia tego psa . Powodzenia i mam nadzieje , że pojawi się tu choć mała relacja :-) Quote
Cantadorra Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 A gdzie jest Viza? Gdzies w trojmiescie? Jesli tak, to mozna ja w listopadzie zobaczyc na zywo? Quote
eskimoteam Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/10-szczeniakow-urodzonych-w-lesie-i-szakal-szukaja-domu-ogl3143224.html Quote
Betbet Posted November 10, 2010 Posted November 10, 2010 Widziałąm to, a eskimoteam po znajomości wklejasz? coś więcej?:) Quote
eskimoteam Posted November 12, 2010 Posted November 12, 2010 Betbet napisał(a):Widziałąm to, a eskimoteam po znajomości wklejasz? coś więcej?:) Powiedzmy, jestem zaangażowany w pewnien wspólny projekt. Quote
eskimoteam Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Viza jest już w pełni zsocjalizowana. Nie boi się ani ludzi ani spacerów. To praktycznie koniec tej historii. Quote
Pocahontas Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 wiesz można by książkę napisać i dobry film oscarowy nagrać.piękna historia... p.s.o tym filmie to pomyśl :D Quote
E -Kokos Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Minęło tyle czasu od odnalezienia Vizki, a jednak za każdym razem kiedy przypominam sobie tę historię, to aż chce mi się płakać... Szczeniaki mają w tej chwili prawie 1,5 roku i z tego co mi wiadomo wyrosły z nich piękne psiaki. Mój kokos chyba najbardziej podobny do Vizy. Mam na myśli wygląd, bo charakterek, to pewnie odziedziczył po tatusiu ;) Chociaż są momenty kiedy spojrzy na kogoś nieufnie i w takich chwilach przypominam sobie Vizę, jak patrzyła na mnie wtedy na działkach... Z tego co mi wiadomo, nasza bohaterka miała brać udział w wystawie psów w Sopocie, ale nie wiem czy doszło to do skutku. Quote
martasekret Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Historia niesamowita...bezpośrednio po zaginięciu Visy pomagałam rozklejać plakaty. Nigdy nie przypuszczałabym, że jeszcze po takim czasie się odnajdzie! Quote
Marta666 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 E-Kokos może wstawisz jakieś zdjęcia Kokosa? :) 1,5 roku.....czas leci jak szalony :) Quote
E -Kokos Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Kokos http://www.dogomania.pl/album.php?albumid=2808&attachmentid=7445 Quote
Marta666 Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Piękny pies! :-o :) ciekawe jak reszta rodzeństwa :) Quote
E -Kokos Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Dzięki :) Wszystkie są piękne, po mamie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.