Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

przestałam zaglądac
gdy eskimo zdejmował plakaty
a teraz gdzies indziej przeczytalam Viza się odnalazła
przyszłam patrzę - faktycznie
bardzo się cieszę :)

historia wręcz niesamowita

  • Replies 738
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

W rocznicę tego wydarzenia chciałbym jeszcze raz podziekować tym wszystkim, którzy włączyli się w poszukiwania. Tym wszystkim, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji życzę tak samo udanego finału. Sama Viza prowadzi obecnie szczęśliwe życie przebywając w swoim stadzie, nabrała już pewności siebie do innych psów. Poza kojcem nadal obawia się obcych i stara sie być ,,niewidoczna". Razem z innymi psami na jesieni rozpocznie cykl treningowy i mam nadzieję wszystkie plany ,,wyprawowe" w sezonie 2010-2011 zostaną zrealizowane. Pozdrawiam.

Posted

Od momentu akcji rozwieszania plakatów w Sopocie jeździłam z jednym przyklejonym do szyby samochodu. Zaglądałam na wątek na początku czerwca z nadzieją że się znalazła ... niestety nie. Postanowiłam zdjąć plakat po tegorocznej wystawie psów. I zdjęłam!!!!! Hurrraaa!!! Kana mi powiedziała, że się znalazła! A teraz przeczytałam całą historię i bardzo, bardzo się cieszę i bardzo pozdrawiam.

Posted

Witam (,,rok po akcji" :)
Dwa miesiące systematycznej pracy i Viza jest już na spacerach puszczana wolno bez smyczy. Narazie dzieje się to na terenach niezurbanizowanych. Przychodzi natychmiast na każde moje zawołanie. Bawi się już z innymi psami, niektórym ze znajomych pozwoliła się pogłaskać. Bardzo się zmieniła, jest teraz zdrowa jak rydz, ,,okrąglutka", radosna i bardziej przywiązana do właściciela i swojego stada niż przed zaginięciem. Znalazła też swoje miejsce w kojcu, w którym część swoich dzieciaków z pierwszego miotu poustawiała sobie na nowo. W jej zachowaniu bardzo wyostrzyła się cecha nastawienia na człowieka, bardzo chętnie współpracuje i wykonuje różne zadania. Polubiła w końcu wyjścia na zewnątrz.
Od września planuję rozpocząć z nią właściwą pracę jak powinno się to robić z każdym psem grenlandzkim. Na początek poprowadzę zabawowo małą szkółkę dla dwóch zaprzęgów. Gdy temperatura będzie spadać poniżej 15 stopni rozpoczniemy szkolenie cyklem treningowym 3x w tygodniu na dystansie 3 km.
Od połowy października już trening siłowy i wytrzymałościowy na dystansie 6, 10, 12 km. Swój zaprzęg przygotuję na 30-50-70 km czego ukoronowaniem mam nadzieję będzie kolejna wyprawa na daleką północ. Tym razem w Vizą.
Wszystkich ,,poszukiwaczy" i ,,trzymających wtedy kciuki" za Vizę pozdrawiam - hej!

  • 1 month later...
Posted

Miło mi zakomunikować wszystkim poszukiwaczom, że Viza została przygotowana i wystartuje juz w najbliższy weekend w Lidze Zaprzęgowej na zawodach Pucharu Polski wyścigów psich zaprzęgów w Zdunowicach koło Sulęczyna na Kaszubach.
Zapraszam wszystkich chętnych do kibicowania Vizie, dla której udział w tak dużej imprezie będzie wielkim przeżyciem. A zarazem sprawdzianem nabytych ciężką pracą umiejętności. Wystartuję z Vizą w klasie C-2 jeszcze z 2 psami licząc jedynie na ukończenie trasy co i tak z perspektywy żyjacego przez 10 miesięcy rok temu na wolności psa jest wyzwaniem sporym. Zarazem krokiem milowym do planowanego udziału w zawodach i imprezach na średnim i długim dystansie na śniegu. Impreza zapowiada się bardzo ciekawie ze względu na piękne otoczenie i przygotowane atrakcje również dla odwiedzających. Więcej informacji: http://www.mushing.pl/?show=kalendarz&zawody=142
Do zobaczenia.

Posted

Trzymam kciuki za Wasz występ , bo jestem fanką Vizy :-) Nietuzinkowa jest historia tego psa .
Powodzenia i mam nadzieje , że pojawi się tu choć mała relacja :-)

  • 4 weeks later...
  • 5 months later...
  • 3 months later...
Posted

Minęło tyle czasu od odnalezienia Vizki, a jednak za każdym razem kiedy przypominam sobie tę historię, to aż chce mi się płakać...

Szczeniaki mają w tej chwili prawie 1,5 roku i z tego co mi wiadomo wyrosły z nich piękne psiaki. Mój kokos chyba najbardziej podobny do Vizy. Mam na myśli wygląd, bo charakterek, to pewnie odziedziczył po tatusiu ;) Chociaż są momenty kiedy spojrzy na kogoś nieufnie i w takich chwilach przypominam sobie Vizę, jak patrzyła na mnie wtedy na działkach...

Z tego co mi wiadomo, nasza bohaterka miała brać udział w wystawie psów w Sopocie, ale nie wiem czy doszło to do skutku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...