Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:multi::multi::multi:
Super wiadomości!!

BTW- nasz "schroniskowiec" przez kilka tygodni mało spał i ciągle się zrywał jak ktoś wychodził z pokoju.
Łaził za nami krok w krok, ale po jakimś czasie się uspokoił...
W podpisie masz link, możesz poczytać o naszych pierwszych dniach z psem ze schroniska, może coś Ci się z tego przyda ....

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

M@d napisał(a):
:multi::multi::multi:
W podpisie masz link, możesz poczytać o naszych pierwszych dniach z psem ze schroniska, może coś Ci się z tego przyda ....


Bardzo dziękuję, fantastycznie się czyta te "Lumpowe historyjki' :) i na pewno można dużo się z nich dowiedzieć, lecę czytać dalej ;)

Posted

Bardzo dziękuję za przywrócenie wątku :multi:, który został zamknięty przez moje niedopatrzenie a może bardziej niedoinformowanie :oops:.
Jak tylko znajde chwilke obiecuje nowe wiesci o Fuksi vel. Farcikowej ;)

Posted

Fuksia jest niesamowita sunia. Podbila serca naszej calej rodzinki ;) Na poczatku z rezerwa odnosila sie do mezczyzn i dzieci, wrecz od nich uciekala, teraz jest juz duzo lepiej a za moim mezem i moim tata wrecz przepada :multi: Jest niesamowita przylepa, dzsiaj np. okolo godziny 4 nad ranem zebralo sie jej na czulosci i postanowila obudzic swoja pania wskakujac na lozko i lizac ja po rekach, nie powiem bardzo mila pobudka :cool3: Ogolnie sunia robi sie co raz zywsza i chetna do zabawy :multi:
P.S. Przepraszam za brak polskich liter ale moja klawiatura odmowila wspolpracy.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ja rządam zdjęć ze spacerów i zabaw. ale poczekam - niech sie piesina wyluzuje.


będą będą tylko Fuksia na spacerach jeszcze nie bardzo szaleje dzisiaj z sunią moich rodziców ślicznie się bawiły, ale jak tylko zobaczyła, że ktoś je obserwuje było już po zabawie :( jeszcze troszkę trzeba czasu, ale z całą pewnością mogę powiedzieć, że jest już zupełnie innym psem niż dwa tygodnie temu :)
tak z innej baczki właśnie wróciłam od rodziców i krew mnie zalewa od paru dni pod ich blokiem jest śliczny psiaczek (podejrzewam, że wakacyjna ofiara) i z tego co słyszałam ludzie wynoszą mu jeść nawet miał tam swoją miskę (oczywiście nikt nie może wziąć psiaka do siebie), dzisiaj poszłam nalać psiaczkowi do tej miski troszkę wody, bo przecież upał straszny widziała to moja "koleżanka", która z oburzeniem stwierdziła: weź sobie tę miskę pod klatkę swoich rodziców a nie tu pod naszą dajesz mu pić :angryy: myślałam, że ją walnę szkoda gadać i co, przechodzę tamtędy za jakąś godzinę patrzę a miski już tam nie ma, naprawdę brak mi słów :placz: chciałabym bardzo pomóc psince już nawet dzwoniłam po rodzince i znajomych żeby znaleźć mu jakiś domek no ale sami wiecie jak to jest, ręce opadają...

Posted

Jedna historia ze szczęśliwym zakończeniem pociąga za sobą następną - tragiczną. Czy ten dramat nigdy się nie skończy w tym cholernym kraju podłych ludzi ?! :placz::mad::angryy:

Posted

Niestety nie zanosi się na to :( Wczoraj zrobiłam psiaczkowi zdjęcia co prawda telefonem nie są one najlepszej jakości ale zawsze. Spróbuję je zrzucić na kompa i założyć wątek, może się uda...

Posted

Dzisiaj byłyśmy z sunią u weta. Na karku zrobił jej się paskudny ropień. Pani doktor jej to wyczyściła, przemyła rywanolem i dała zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy. Fuksia jak zobaczyła drzwi gabinetu zrobiła w tył zwrot i chciała uciekać, już tyle bólu ją tam spotkało, najpierw czyszczenie uszek a teraz ten ropień. Wycierpiała się dziewczyna :( Ja dostałam "prikaz" przemywania jej tej rany kilka razy dziennie rywanolem. Mam nadzieję, że się wszystko ładnie zagoi.

Posted

Dzisiaj nasza sunia na spacerze była rozbrajająca :) Do tej pory grzecznie sobie ze mną spacerowała a jak próbowałam ją zachęcić do zabawy typu, rzucanie kijaszka lub piłeczki nie bardzo jej się to podobało. Dzisiaj wyszłyśmy na spacer i przed blokiem spotkałam sąsiadów z pieskiem (mniej więcej postury Fuksi) i ona jako pierwsza zagaiła psiaka do zabawy- byłam w szoku :crazyeye: wracamy ze spaceru a do Fuksi podbiegł kolejny psiaczek, dużo mniejszy a ta co, dawaj go gonić i się z nim bawić aż mi linka ręce poocierała. Mówię wam cioteczki z dnia na dzień sunia staje się co raz bardziej odważniejsza i żywsza, ciekawe co nam jeszcze pokaże :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...