Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 316
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj musieliśmy naszej Fuksi, niestety po raz kolejny urządzić kącik czystości. Po mojej ostatniej "kontuzji" poprosiłam o pomoc silniejszych, tj. mojego tatę :) Sunia nie była niestety szczęśliwa z tego powodu i chyba do łazienki przez jakiś czas nie wejdzie no, ale cóż było robić. Na pocieszenie dodam, że kąpiel miała jak księżniczka :)



Posted

To teraz musisz jej tą łązienkę dobrze skojarzyć.

Moja już głupieje, bo nei wie czy wołam na coś pycha, czy będzie kąpiel :evil_lol: ale że łakocie są częściej, to przyłazi. Druga to już sama wskakuje do wanny, ale tą za krótko mam i jeszcze duuuużo przed nami pracy ;)

Posted

Będziemy nad tym pracowali :) Podejrzewam, że Fuksia sama nie wskoczy, chociaż kto wie, z dnia na dzień to zupełnie inny pies i co raz bardziej nas zaskakuje- oczywiście jak na razie tylko pozytywnie :)

Posted

Dzisiaj całą rodzinką wybraliśmy się w odwiedziny do mojej teściowej :) Fuksia poznała swojego nowego kolegę Kubę, który nie opuszczał jej na krok :) Co chwilę do niej podlatywał i zachęcał do zabawy, sunia na początku oporna, ale później jak się rozkręciła aż miło było patrzeć :)





Posted

Jak ją pierwszy raz zobaczyłam to też mi się tak wydawało i myślałam, że waży ok. 30 kg no, ale niestety po dokładniejszej "inspekcji" okazało się, że prze skórę suni czuć żebra i to dosyć mocno a waży "tylko" 22 kg. Ona ma taką puszystą sierść i taką posturę :) ale myślę, że szybciutko sobie z problemem wystających żeber poradzimy bo Fuksia ma co raz większy apetyt :)
P.S. Zapomniałam dodać, że sunia dostała dzisiaj piszczącą zabawkę na początku nie wiedziała o co chodzi i skąd te dźwięki dochodzą. Ja tu sobie piszczę i piszczę a ona przekrzywia łepek raz w jedną raz w drugą a tu nagle mała cwaniara łap zabawkę i myk do siebie na posłanie :lol:

Posted

toyota napisał(a):
Ależ ma zbolałą minę na tych zdjęciach w kąpieli :lol: . Ale za to teraz przyjemniej będzie pańci się do niej przytulić ;)


Pańcia wcześniej też tuliła :) zresztą trudno by było nie tulić bo Fuksiara to straszny pieszczoch i co chwilę się dopomina o głaskanko :lol:

Posted

Witamy po dłuższej nieobecności spowodowanej awarią komputerka :( u nas wszystko ok :) Fuksia pięknieje i przybiera na wadze z dnia na dzień :) Ogólnie wszystko po staremu, chociaż w ten czwartek miałam niezłą przeprawę z naszą suncią... wracam sobie z pracy, otwieram drzwi a tu taki odór uderzył, że prawie powalił mnie na kolana... no tak, myślę sobie Fuksia nie wytrzymała i załatwiła swoją potrzebę w domku, trudno trzeba sprzątać. Więc zaczynam poszukiwania co, gdzie i jak patrzę w przedpokoju nie ma, w pokoju tam gdzie sunia ma swoje miejsce nie ma, wchodzę do sypialni a tam na środku naszego łóżka kupa, siku i wszystko co tylko możliwe:mad:(suncie dopadło rozwolnienie :placz:), możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało masakra jakaś. Nie wkurzyłabym się, gdyby narobiła na środku pokoju, ale na środku łóżka to była przesada, Fuksi się oberwało- oczywiście słownie- i do teraz sypialnie omija szerokim łukiem...No więc tak wygląda nasza pierwsza niezbyt miła przygoda, czekamy dalej co nam jeszcze zaserwuje Fuksiara :evil_lol:

Posted

No wygląda coraz piękniej.
Moja suczka jak miała biegunkę, to też zdarzało jej się narobić na łóżko. Nie wiem dlaczego tak jest. Ona tak poprostu miała. Nie na podłogę, ale na łózko. Wydaje mi się, że ona nie chciała zrobić w domu, bo się bała - chociaz nigdy nie została za taką "przygodę" skarcona w żaden sposób. Myślę, że ona już nie mogła wytrzymać i z tej paniki robiła na łóżko, bo może myślała, ze tam to nie będzie widać. W każdym razie nie ma co psa za to karcić, w żaden sposób - on i tak nie zrozumie. A na pewno nie zrozumie, ze jak ma biegunkę to ma robić na podłogę a nie na łózko. Jakby to sie działo przy człowieku, to możnaby ja na podłogę ściągnąć, a tak po fakcie to jakiekolwiek upominanie nie ma sensu.
Życze Fuksi jak najmniej sensacji żołądkowych.

Posted

Z tym karceniem to masz rację CoolCaty, ale niestety nerwy wzięły górę i słowna reprymenda była. Jak widać muszę się jeszcze dużo nauczyć a już z pewnością trzymania nerwów na wodzy.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
no, jak tylko napisałam na forum, ze mój mini tymczasowicz zaczął kontrolowac fizjologie, to po powrocie do domu znalazłam co? tak, zgadłyście, kupę, siku i bełta :diabloti:

Trzeba było bełtami nie poić... sadystka :eviltong:

  • 2 weeks later...
Posted

Z radością donoszę, że nasza suncia dzisiaj po raz pierwszy zaszczekała na kotka, który nie chciał się z nią bawić tylko prychał i prychał...ach cóż to było za szczeknięcie, cud miód :) Fuksia sama się go wystraszyła, nie wiedziała co się dzieje :) Właśnie przed chwilą wróciłyśmy ze spacerku z sunią moich rodziców, przyłączyła się też do nas moja koleżanka z młodą goldenką (która jest szkolona do dogoterapi) szaleństwom i zabawom nie było końca :) żałuję tylko, że nie miałam ze sobą aparatu bo byłoby co fotografować, ale co się odwlecze to nie uciecze :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...