zerduszko Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Super tak obserwowac psa jak się otwiera, prawda? Quote
mikoada Posted August 27, 2009 Author Posted August 27, 2009 zerduszko napisał(a):Super tak obserwowac psa jak się otwiera, prawda? dokładnie coś pięknego, aż się łezka kręci w oku... Quote
mikoada Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Wczoraj musieliśmy naszej Fuksi, niestety po raz kolejny urządzić kącik czystości. Po mojej ostatniej "kontuzji" poprosiłam o pomoc silniejszych, tj. mojego tatę :) Sunia nie była niestety szczęśliwa z tego powodu i chyba do łazienki przez jakiś czas nie wejdzie no, ale cóż było robić. Na pocieszenie dodam, że kąpiel miała jak księżniczka :) Quote
zerduszko Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 To teraz musisz jej tą łązienkę dobrze skojarzyć. Moja już głupieje, bo nei wie czy wołam na coś pycha, czy będzie kąpiel :evil_lol: ale że łakocie są częściej, to przyłazi. Druga to już sama wskakuje do wanny, ale tą za krótko mam i jeszcze duuuużo przed nami pracy ;) Quote
mikoada Posted August 29, 2009 Author Posted August 29, 2009 Będziemy nad tym pracowali :) Podejrzewam, że Fuksia sama nie wskoczy, chociaż kto wie, z dnia na dzień to zupełnie inny pies i co raz bardziej nas zaskakuje- oczywiście jak na razie tylko pozytywnie :) Quote
mikoada Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 Dzisiaj całą rodzinką wybraliśmy się w odwiedziny do mojej teściowej :) Fuksia poznała swojego nowego kolegę Kubę, który nie opuszczał jej na krok :) Co chwilę do niej podlatywał i zachęcał do zabawy, sunia na początku oporna, ale później jak się rozkręciła aż miło było patrzeć :) Quote
mikoada Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 zerduszko napisał(a):Ale ona śliczna :loveu: Śliczna, mądra i przede wszystkim kochana :loveu: Quote
sleepingbyday Posted August 31, 2009 Posted August 31, 2009 na niektórych fotkach wygląda na tłuścioszka, ale chyba nie jest. to sierść ja tak zaokrągla? Quote
mikoada Posted August 31, 2009 Author Posted August 31, 2009 Jak ją pierwszy raz zobaczyłam to też mi się tak wydawało i myślałam, że waży ok. 30 kg no, ale niestety po dokładniejszej "inspekcji" okazało się, że prze skórę suni czuć żebra i to dosyć mocno a waży "tylko" 22 kg. Ona ma taką puszystą sierść i taką posturę :) ale myślę, że szybciutko sobie z problemem wystających żeber poradzimy bo Fuksia ma co raz większy apetyt :) P.S. Zapomniałam dodać, że sunia dostała dzisiaj piszczącą zabawkę na początku nie wiedziała o co chodzi i skąd te dźwięki dochodzą. Ja tu sobie piszczę i piszczę a ona przekrzywia łepek raz w jedną raz w drugą a tu nagle mała cwaniara łap zabawkę i myk do siebie na posłanie :lol: Quote
sleepingbyday Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 hehe. pewnie nie wierzyła swemu szczęściu, ze jakiś gryzoń w jej okolicy popiskuje. no i go upolowała :evil_lol: Quote
toyota Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Ależ ma zbolałą minę na tych zdjęciach w kąpieli :lol: . Ale za to teraz przyjemniej będzie pańci się do niej przytulić ;) Quote
mikoada Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 toyota napisał(a):Ależ ma zbolałą minę na tych zdjęciach w kąpieli :lol: . Ale za to teraz przyjemniej będzie pańci się do niej przytulić ;) Pańcia wcześniej też tuliła :) zresztą trudno by było nie tulić bo Fuksiara to straszny pieszczoch i co chwilę się dopomina o głaskanko :lol: Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 cześć, ja tu zareklamuję ważną sprawę - znajoma poprosiła mnie o pomoc - uratowała kocie dziecko, całkiem połamane. pomózcie nam, proszę. http://www.dogomania.pl/forum/f1206/polamany-koci-niemowlak-za-co-go-leczyc-145974/#post12927129 Quote
mikoada Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Witamy po dłuższej nieobecności spowodowanej awarią komputerka :( u nas wszystko ok :) Fuksia pięknieje i przybiera na wadze z dnia na dzień :) Ogólnie wszystko po staremu, chociaż w ten czwartek miałam niezłą przeprawę z naszą suncią... wracam sobie z pracy, otwieram drzwi a tu taki odór uderzył, że prawie powalił mnie na kolana... no tak, myślę sobie Fuksia nie wytrzymała i załatwiła swoją potrzebę w domku, trudno trzeba sprzątać. Więc zaczynam poszukiwania co, gdzie i jak patrzę w przedpokoju nie ma, w pokoju tam gdzie sunia ma swoje miejsce nie ma, wchodzę do sypialni a tam na środku naszego łóżka kupa, siku i wszystko co tylko możliwe:mad:(suncie dopadło rozwolnienie :placz:), możecie sobie wyobrazić jak to wyglądało masakra jakaś. Nie wkurzyłabym się, gdyby narobiła na środku pokoju, ale na środku łóżka to była przesada, Fuksi się oberwało- oczywiście słownie- i do teraz sypialnie omija szerokim łukiem...No więc tak wygląda nasza pierwsza niezbyt miła przygoda, czekamy dalej co nam jeszcze zaserwuje Fuksiara :evil_lol: Quote
mikoada Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 A tu kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku :) przepraszam za jakość były robione komórką... a tu olewam wszystkich i idę zwiedzać teren :) Quote
CoolCaty Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 No wygląda coraz piękniej. Moja suczka jak miała biegunkę, to też zdarzało jej się narobić na łóżko. Nie wiem dlaczego tak jest. Ona tak poprostu miała. Nie na podłogę, ale na łózko. Wydaje mi się, że ona nie chciała zrobić w domu, bo się bała - chociaz nigdy nie została za taką "przygodę" skarcona w żaden sposób. Myślę, że ona już nie mogła wytrzymać i z tej paniki robiła na łóżko, bo może myślała, ze tam to nie będzie widać. W każdym razie nie ma co psa za to karcić, w żaden sposób - on i tak nie zrozumie. A na pewno nie zrozumie, ze jak ma biegunkę to ma robić na podłogę a nie na łózko. Jakby to sie działo przy człowieku, to możnaby ja na podłogę ściągnąć, a tak po fakcie to jakiekolwiek upominanie nie ma sensu. Życze Fuksi jak najmniej sensacji żołądkowych. Quote
mikoada Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 Z tym karceniem to masz rację CoolCaty, ale niestety nerwy wzięły górę i słowna reprymenda była. Jak widać muszę się jeszcze dużo nauczyć a już z pewnością trzymania nerwów na wodzy. Quote
sleepingbyday Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 no, jak tylko napisałam na forum, ze mój mini tymczasowicz zaczął kontrolowac fizjologie, to po powrocie do domu znalazłam co? tak, zgadłyście, kupę, siku i bełta :diabloti: Quote
zerduszko Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 sleepingbyday napisał(a):no, jak tylko napisałam na forum, ze mój mini tymczasowicz zaczął kontrolowac fizjologie, to po powrocie do domu znalazłam co? tak, zgadłyście, kupę, siku i bełta :diabloti: Trzeba było bełtami nie poić... sadystka :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 :diabloti::diabloti: wydało się.... :oops: słuchajcie, wrzucam poniżej link do dziadunia jamnikowego, któy w schronie nie ma szans (nie dośc, ze inne psy, to i polityka schronu). trzeba go wyciągnąć. umożliwić mu spędzenie osttanich chwil na kanapie. http://www.dogomania.pl/forum/f1170/biedne-psisko-jamnik-pomozcie-w-szczecinskim-schronisku-146569/ Quote
zerduszko Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Ech :shake: http://www.dogomania.pl/forum/f1166/terierkowaty-miziak-mieszka-na-ulicy-szuka-dt-147243/ Quote
mikoada Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 Z radością donoszę, że nasza suncia dzisiaj po raz pierwszy zaszczekała na kotka, który nie chciał się z nią bawić tylko prychał i prychał...ach cóż to było za szczeknięcie, cud miód :) Fuksia sama się go wystraszyła, nie wiedziała co się dzieje :) Właśnie przed chwilą wróciłyśmy ze spacerku z sunią moich rodziców, przyłączyła się też do nas moja koleżanka z młodą goldenką (która jest szkolona do dogoterapi) szaleństwom i zabawom nie było końca :) żałuję tylko, że nie miałam ze sobą aparatu bo byłoby co fotografować, ale co się odwlecze to nie uciecze :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.