Energy Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Odwiedzam sunieczki:loveu:na tym wątku lepiej się człowiekowi robi:lol: Słodkie suczydła:lol: Quote
Michał Kołodziejczyk Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='fizia']Co tam słychać u księżniczki? Pozdrawiam serdecznie!![/QUOTE] Witam! A suki właśnie wróciły z trzytygodniowego urlopu u teściów, podczas którego u nas w domu pojawiła się pierworodna córa, Helen. Dziewczyny już się wstępnie - na razie z daleka - zapoznały. Pełna integracja będzie na etapie raczkowania :-) Pzdr, mk Quote
__Lara Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='Michał Kołodziejczyk']Witam! A suki właśnie wróciły z trzytygodniowego urlopu u teściów, podczas którego u nas w domu pojawiła się pierworodna córa, Helen. Dziewczyny już się wstępnie - na razie z daleka - zapoznały. Pełna integracja będzie na etapie raczkowania :-) Pzdr, mk[/QUOTE] Hihi, trochę poczekają na tą integrację :) Quote
Energy Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 A jak suńki zareagowały na nowego członka rodziny?:lol: Quote
Michał Kołodziejczyk Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Energy']A jak suńki zareagowały na nowego członka rodziny?:lol:[/QUOTE] Na szczęście spokojnie, bez żadnej ekscytacji, rzekłbym nawet - w sposób dystyngowany :-) Quote
nescca Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Serdeczne gratulacje z powodu narodzin córki :) Quote
Energy Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 [quote name='Michał Kołodziejczyk']Na szczęście spokojnie, bez żadnej ekscytacji, rzekłbym nawet - w sposób dystyngowany :-)[/QUOTE] No bo to przecież dobrze wychowane sunieczki i z dobrego domu:lol: Quote
Michał Kołodziejczyk Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 A dziękujemy bardzo, wszystko dobrze. Dzieciak jak na razie zdrów, a psy dzielnie eskortują wózek na codziennych spacerach :) Quote
Energy Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Michał Kołodziejczyk napisał(a):A dziękujemy bardzo, wszystko dobrze. Dzieciak jak na razie zdrów, a psy dzielnie eskortują wózek na codziennych spacerach :) To musi być super widok, a suńki pewnie pilnują malucha jak oka w głowie:lol:pozdrawiam serdecznie:lol: Quote
nescca Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Poprosimy nieśmiało o fotki rodzinnej sielanki :) Uściski dla małej Helenki od dogociotek.I dla WAs wszystkich oczywiście też. Ten wątek to jakiś ewenement. Kiedy jest mi źle.... kiedy mam już dosyć tej bezsilności wobec okrucieństwa ....to wchodzę sobie po cichutku do Molisi... i lecę wątek od początku. I wtedy ładuję akumulatory.....bo wiem ,że to co robimy ma sens.....dzięki takim ludziom jak p.Michał..z rodzinką:) Quote
Michał Kołodziejczyk Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 nescca napisał(a):Poprosimy nieśmiało o fotki rodzinnej sielanki :) Uściski dla małej Helenki od dogociotek.I dla WAs wszystkich oczywiście też.:) Witam, to rozpocznijmy od tego: Dziękujemy za pozdrowienia :-) Quote
Jasza Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ale malutka kosmitka! Kruszynka! Przepiękne, urocze zdjęcie!!! Wszystkiego dobrego dla Was wszystkich! Quote
fizia Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Przecudna!!!!! A szaleni ochroniarze widzę gnają z tyłu :) Quote
Energy Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Ale urocze zdjęcie:lol:śliczna Haneczka:lol:suczydła pewnie pędzą pilnować malutkiej:lol: Quote
nescca Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Cudowne zdjęcie..... śliczna Hania.... zajefajne suczydła. Ta fotka powinna znaleźć się na jakiejś wystawie pt... "Od pierwszych Dni Życia-Ja i mój Pies" Quote
Molli Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Kochani - pomóżcie p.Wandzie oddając na nią głos w ankiecie :smile: Pozycja: Schronisko w Ruścu i Przyborówku. Link: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=13906 Quote
Michał Kołodziejczyk Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Hitoshi napisał(a):I jak tam Molly? A dziękuję w imieniu Molly, "wporządalu" jest :) Czasami nawet aż za bardzo, Molly to straszna prowokatorka i podpuszcza Jagodę do różnych zbytków. Obecnie Molly wraz z Jagodą towarzyszą mojej Żonie i Córce w wyjeździe wakacyjnym do dziadków. Gdy wrócą, podrzucę jakieś foty. Pozdrawiam, mk Quote
__Lara Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Patrzcie, a Molly miało już niby nie być... masakra jak się o tym pomyśli... Quote
nescca Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Kiedy po raz pierwszy wzięłam Molly na ręce.... nie miałam nadziei.... a teraz mi wstyd. Ona wyglądała tragicznie. To co widzę teraz.... nauczyło mnie ,że miłość czyni cuda. Molly to najlepszy przykład tego o czym piszę. Pamiętam dyskusję na temat tego czy poddać Ją eutanazji? czy też nie. Czy może operować Ją ? czy lepiej nie. Konsultowałam wtedy prześwietlenia małej z dr.Fabiszem a On powiedział mi ,że każda operacja przeprowadzona na Niej to będzie doświadczenie, które nie wiadomo czym się zakończy. Proponował czekać i pozwolić się maleńkiej rozwijać. Powiedział ,że organizm nie raz świetnie sobie radził nawet z największym problemem. Panie Doktorze..... jest Pan Wielki. A z miłością takiej Rodziny wszystko jest możliwe :) Jak zwykle Wszystkich ściskam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.