Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

Posted

Teraz nieco suczek, czyli szaleństwa w skoszonej trawie...



...I dzika radość, bo pan przyszedł :) Zrobiły wokół niego kilka kółek i zaczęły się bawić, co się rzadko ostatnio zdarza ;)



Spacer z Nerem :)



Kto nam podskoczy?







Neruś z ketą (łańcuchem po śląsku) :cool3: Fakt, że bez kolczatki z nim jest ciężko, bo na co dzień biega luzem po gospodarstwie i jak na spacer wyjdzie to jest tak otumaniony zapachami, że ciąąągnie... A jednak piesek wielkości cielaka to umie sprawić, że człowiek fruwa :cool3:

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lusława :)




I inny spacerek - szkolenie ;)







Radosny rozgardiasz :)



I na koniec Hercia z piłeczką ;)




Tyle na razie, krótki przegląd naszych wakacji :)
PS. Gdzie umieszczacie zdjęcia w necie? Bo mi miejsca na dropboxie za niedługo zabraknie ;) A na imageshacku miałam konto i to była mordęga, umieszczenie tam zdjęć :roll:

Posted

No fakt, że inaczej deszcz, a inaczej woda w bajorze. Tak czy inaczej gdybać co nie ma, bo na razie miałam obiecany wyjazd z kundlem nad wodę, ale na obiecankach się skończyło...

Widzę, że ktoś testuje nowy sprzęcik :).

Hehe, liczba 5psów na spacerze robi wrażenie :lol:

Frocio fajnie opitolony :loveu: Na pewno mu chłodniej jest, tym bardziej, że wróciły te nieszczęsne upały.

Jaka radość, że Pan przyszedł :D

Bardzo podobają mi się wszelakie łańcuchy, łańcuszki na psie zamiast obroży ;)

Posted

Rewelacyjne miejsce :loveu:

https://dl.dropboxusercontent.com/u/9186601/Psiaki/2013/P8140114.JPG normalnie fota na konkurs :loveu:

https://dl.dropboxusercontent.com/u/9186601/Psiaki/2013/P8140128.JPG Piesiu się pozłościł, ale pewnie teraz będzie mu chłodniej ;)

https://dl.dropboxusercontent.com/u/9186601/Psiaki/2013/P8140147.JPG bardzo lubię malwy, są takie typowo wiejskie :loveu: a nawłoci to chyba wszędzie peeeeełno, u nas też gdzie nie popatrzeć to pełno tego zielska

Posted

Ty$ka - ano testuję sprzęt, testuję, na razie nic mądrego z tego nie wychodzi :diabloti: Frotkowi jest o wiele chłodniej, chce mu się biegać, szkolić, pływanie nie jest uciążliwe...:) Szkoda, że nie kojarzy tego przypływu energii z wizytą u groomerki :evil_lol:


marta.k9080
- muszę tego photobucketa spróbować, ale ja jestem taaaka leniwa, na dropboxie wystarczy skopiować...;)


pcheelkaa - obawiam się, że z nich wszystkich Nero jest najmniej gangsterski z charakteru, to taki słodki byczek :loveu: Bardzo pojętny :) Ale z wyglądu robi wrażenie, to dobrze, biorąc pod uwagę jego miłą osobowość ;)

Paulina_mickey - ta malwa tutaj to akurat jedna jedyna wyrosła na stercie gruzu w starej kopalni wapienia ;) Było ich więcej, ale nawłoć je "zeżarła"... Ładne zielsko, ale powoli zaczynam go nie znosić. W tej kopalni było mnóstwo przesianych roślin z działek, więc nieraz nagle natrafiałam na irysa rosnącego pośród gruzu albo kępkę ślicznych rudbekii... Teraz nawłoć, nawłoć, nawłoć, do znudzenia :roll:


A wczoraj znowu byliśmy nad jeziorkiem :) Było bardzo miło, pomimo marudzenia młodzieży, która była jakieś 10 m od nas, że "przyleźli psy kąpać". Cóż, zostawiliśmy o niebo mniej brudu niż oni - flachy, fajki, opakowania... Jak zobaczyłam ten syf po nich na plaży to mi się odechciało wszystkiego :roll:

Ale było fajnie na plaży :)







Pędzimy po piłkę na płytkiej wodzie :)




Posted

Udało się :p



Na koniec widoczek :)



I Frotek-sierotka ;)


Tyle naszych plażowych świrów, nie liczę zbudowanych zamków na piasku, sieci kanałów i tam, zakopywanych i odkopywanych piłek... Bo w sumie na plaży jest nudno, jeśli się nie wymyśli czegoś ciekawego :eviltong: Gdyby nie psy, to by mi się nawet jechać nie chciało, ale z nimi zawsze jest fajna zabawa :p

Posted

Ty$ka - kiedy przyszliśmy nad jezioro z psami, usłyszałam od młodzieży obok stwierdzenie z przekąsem "zobacz, psy przyszli kąpać". Tyle, że moje psy po sobie nie zostawiły nic (może trochę sierści w wodzie :evil_lol:), a oni pełno butelek, opakowań i fajek...:roll: Niestety nad wodą w ciepły dzień trzeba się liczyć z nieprzyjemnymi komentarzami. Lubię ciepły wrzesień właśnie, bo już o wieeele jest mniej ludzi z pretensjami, a psy w wodzie mogą się wykąpać ;)


Paulina_mickey -
taa, my na początku września jedziemy z Fro i Herą (i TZem oczywiście) nad morze, akurat ma być zimno jak diabli :diabloti:


NatiiMar - te foty to są z niedzieli tydzień temu, jak sami byliśmy nad jeziorem ;) a wcześniej jakieś z belgami też były, tylko na większości jesteśmy my, a ja jakoś nie lubię siebie wstawiać ani innych ludzi bez wyraźnej zgody ;)


pcheelkaa -
robi się coraz mniej fajna dzięki kochanym ludziom, którzy nie umieją po sobie pozbierać śmieci :-(


wiki4 - a dziękuję :)



Ostatnio odwiedziliśmy z TZem i NatiiMar (i psami) Górę św. Anny - jeżeli ktokolwiek z Was przypadkiem wpadnie na Opolszczyznę, to polecam gorąco! Szczególnie, jeśli ktoś jest katolikiem, to miejsce będzie miało jeszcze dodatkowe znaczenie :) A poza tym warto je zobaczyć ze względów historycznych (amfiteatr zbudowany przez Niemców na bazie starego kamieniołomu jeszcze w latach 30tych XX wieku) i przyrodniczych - góra św. Anny była kiedyś wulkanem. Jest tutaj rezerwat geologiczny, a w wapiennych, odsłoniętych ścianach można znaleźć maaaasę skamieniałości, jakieś liliowce, ramienionogi i tym podobne dziwolągi ;) Wokół "Anki" jest pełno ścieżynek, lasów, blisko rezerwat przyrody "Grafik". Jest co robić i jest co oglądać.

Widok na rezerwat geologiczny, "koszony" zwykle przez owce ;):




Pomnik na amfiteatrze i nasze psiaki:







Biegamy po stopniach amfiteatru ;)



Widok na scenę z góry ;) No i na nas z psami :eviltong:

Posted

Lasek koło amfiteatru



Widok z okolic Domu Pielgrzyma, tutaj był też Jan Paweł II i podobno te pola roiły się od tłumów ludzi ;)



Sentymentalnie - kapliczka, jedna z wielu kalwaryjskich kapliczek. Trasa wiedzie wokół całej góry i jest naprawdę malownicza :)



Górę św. Anny polecam szczególnie na jesień, jak drzewa są kolorowe i nad polami unoszą się mgły, to sceneria staje się zupełnie bajeczna :)

Na razie tyle :p

Posted

O, a gdzie jedziecie nad morze? :D Fajnie, że będziecie się wczasować.

Jeeej, kusisz Gróą św. Anny. Nikt nie robi problemów, że z psami chodzicie? Musze kiedyś tam się (koniecznie!) wybrać, bo z tego co piszesz i widze po fotkach jest am mega :loveu:

Natalia, to Twój belg? 8)

Posted

Ty$ka napisał(a):
O, a gdzie jedziecie nad morze? :D Fajnie, że będziecie się wczasować.

Jeeej, kusisz Gróą św. Anny. Nikt nie robi problemów, że z psami chodzicie? Musze kiedyś tam się (koniecznie!) wybrać, bo z tego co piszesz i widze po fotkach jest am mega :loveu:

Natalia, to Twój belg? 8)


Do Grzybowa, koło Kołobrzegu :)

Może robią problemy, ja tam nie wiem, nie zauważyłam :diabloti: Z zasady ignoruję wszystkich, tylko jednej dziewczynce, która mówiła, że belgi są "jak owczarki" wyjaśniłam, że to belgijskie - może kiedyś kynolog z niej wyrośnie :evil_lol:

A belgi nie własnościowe, wypożyczone :diabloti: Tj. Nati się nimi zajmuje :)

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Do Grzybowa, koło Kołobrzegu :)

Może robią problemy, ja tam nie wiem, nie zauważyłam :diabloti: Z zasady ignoruję wszystkich, tylko jednej dziewczynce, która mówiła, że belgi są "jak owczarki" wyjaśniłam, że to belgijskie - może kiedyś kynolog z niej wyrośnie :evil_lol:

A belgi nie własnościowe, wypożyczone :diabloti: Tj. Nati się nimi zajmuje :)

O, to udanej pogody życzę ;)

Czyli nikt się nie czepiał? :D Może i z niej wyrośnie, ja kiedyś też na widok psów strzelałam jakiej rasy są... i widać, jak skończyłam 8)

A już myślałam, że coś nie wiem :siara:

  • 3 weeks later...
Posted

Witamy się pourlopowo :) Dla niewtajemniczonych - byliśmy nad morzem z TZem, Frotkiem i Herą, w Grzybowie. Pensjonat kotki2, prowadzony przez dogomaniaczkę zresztą. Super i bardzo, bardzo polecam! :p

Podróż do i z była ciężka - ponad 12 godzin autobusów, pociągów, dworców, peronów... Byłam zaskoczona, jak dzielne i grzeczne są moje psy :p Wiedziałam, że są w miarę ogarnięte, inaczej bym się na to nie pisała :eviltong: Ale przeszły moje oczekiwania. Nawet przeciskanie się z ogromną walizą w wąskich na jedną osobę korytarzach pociągów TLK zniosły dzielnie, mimo dotykania, cmokania i głaskania przechodzących ludzi. To tak btw. kto normalny w tak stresującej dla psa sytuacji go dotyka? :roll: Szczególnie, jak właściciele z plecakami na plecach ciągną jeszcze walizkę za sobą... No ale nieważne, tą próbę zniosły na szóstkę. W pociągach psiakom rozkładaliśmy kocyk, kładły się na nim i wytrzymywały po 5 godzin spokojnie. Specjalnie braliśmy pociągi z przesiadką, żeby była przerwa na siku i wyprostowanie kości.

Na miejscu - cudo! Plaża we wrześniu już lekko opustoszała, szczególnie rankiem i wieczorem. Wokół morza cudne lasy, bez chaszczy, tylko wrzosy, mchy, kępki jagód, zarośnięte wydmy. Widoki cudne. Z Grzybowa jest trasa piesza i rowerowa do Dźwirzyna w jedną stronę i do Kołobrzegu w drugą. Do obu miejscowości poszliśmy pieszo (tam i z powrotem!) :) Nie jest daleko, jakieś 7-8 km w jedną stronę. Kołobrzeg zatłoczony, wygląda jak podupadły kurort z lat 90-tych. Ale przyjemny. I nie było problemu z wejściem do kawiarni z dwoma psami, byliśmy w Pergoli (na samej plaży) i Różanym Ogrodzie (rynek). Pełno niemieckich turystów, którzy byli z zasady milsi niż polscy ;) Ale to pewnie nie reguła.

Psy, poza burczeniem na niektórych przedstawicieli swojego gatunku, także w pensjonacie i na plaży były grzeczne :) W morzu się raczej nie kąpały - Fro uciekał przed falami, a Hercia tylko się taplała, kładła na brzegu i czekała aż ją omyją fale :cool3: Co najbardziej im odpowiadało, to... PIASEK :diabloti: Ogromne ilości piasku, w którym można się bawić, kopać, tarzać, biegać, leżeć :loveu: Były zachwycone. Hera zakopywała i wykopywała piłeczkę, Frotek kopał sobie dziury i się w nich chował. Bawiły się ze sobą cały czas, co już teraz w domu rzadko się zdarza, bo mają inne sprawy :roll:

Tak kończąc te pienie pochwalne, zachęcam każdego, kto miał jakieś wątpliwości, do wyjazdu z psem nad morze ;) Tylko po sezonie, bo w gorące dni na plaży i tak było dużo ludzi - domyślam się, że w sezonie jest ich przeogromna ilość. Morze było zimne, ja się nie kąpałam tylko moczyłam nogi. Ale mi na pływaniu nie zależało ;)

Trochę fotek, przez najbliższy tydzień będę je dodawać stopniowo ;)

Plażowanie ;)












Posted

Hej:) My również zadowoleni z wyjazdu :) Myśleliśmy, że Wy też autem przyjechaliście :eviltong: a tu 12 godzin podróży z psami:crazyeye: jestem pełna podziwu :mdleje:

Posted

[quote name='Bobryna']Hej:) My również zadowoleni z wyjazdu :) Myśleliśmy, że Wy też autem przyjechaliście :eviltong: a tu 12 godzin podróży z psami:crazyeye: jestem pełna podziwu :mdleje:[/QUOTE]

Łatwo nie było, ale było warto! :) Akurat psy tutaj były najmniejszym problemem, przespały całą drogę. Tylko trudno usiedzieć w pociągu tyle czasu ;)

Posted

ale piękne foty, u was zawsze ciekawie :)

Jakie te zdjęcia grupowe są piękne. Podziwiam je jak siedzą i pozują. Zachciewa mi się aż pięciu psów :lol: pointerów- koniecznie!:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...