gonia66 Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 brygida999 napisał(a):z najnowszych wiesci-Juras potrafi takze obslugiwac pudelko z pizza... a dokladniej sciagnac calosc ze stolu na podloge w trybie natychmiastowym-(przecietny zjadacz pizzy nie zdazy nawet w tym czasie dobiec do stolu) heh..Coś mi sie wydaje, ze nasz Jurasek tylko udawał schorowanego dziadziusia biednego;)..pewnie już od dawna wiedzial o Brygidce i szukał wykrętu zeby ujmąć Ja za serce..i kurde skuteczny jest:P):):)Brawo JUrasku- nasz "nibydziadziusiu":):) Quote
Cajus JB Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 gonia66 napisał(a):Coś mi sie wydaje, ze nasz Jurasek tylko udawał schorowanego dziadziusia biednego;)..pewnie już od dawna wiedzial o Brygidce i szukał wykrętu zeby ujmąć Ja za serce..i kurde skuteczny jest:P):):)Brawo JUrasku- nasz "nibydziadziusiu":):) gonia to dobrze ujęła. Quote
terra Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 Jedno jest pewne, węch ma bardzo dobry :evil_lol: Quote
brygida999 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 no tak,wech ma za dobry ;p wczoraj o maly wlos nie pozarl mi kanapki z talerza.rozpanoszyl sie no ;) niedosc,ze musze go sciagac z kanap to teraz jeszcze oduczyc podkradania.co za typ haha ;) Quote
terra Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 On Ci ze stołu te kanapki podprowadził?:crazyeye: Quote
brygida999 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 terra napisał(a):On Ci ze stołu te kanapki podprowadził?:crazyeye: ze stolu to podprowadzil pizze,a kanapke z nizszego stolika. to nie pierwsze zreszta proby kradziezy-pierwsza to sciagniecie napoczetego pudeleczka z pasztetem-uwienczone sukcesem-tzn.zjedzone, ponadto porwanie paczki pralinek i jeszcze tabliczki czekolady.spokojnie-te proby zostaly udaremnione przed konsumpcja ;) teraz Jurasisko moje kochane po probie stolowania sie w domowym koszu na smieci spi na podlodze kolo mojego lozka.za niedlugo idzie na spacer (tam tez probuje podbierac smieci :/ denerwuje mnie to bo dostaje porzadne zarcie,a swinstwa probuje jesc gdzie popadnie.no i malo,malo,ciagle mu malo.a dostaje porzadnie jesc,czasem mysle,czy nie za duzo. wiem,to pies,wszystkie tak maja.. grr... Quote
terra Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Może on gdzieś, kiedyś głodował i teraz zjada na zapas. A niestety pieski tak mają, że im bardziej dla ludzi śmierdzi tym smakowitsze jest dla piesków. Quote
brygida999 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 " class="ipsImage" alt=""> takie to życie w kratkę.. raz na łóżku, raz pod łóżkiem... ;) Quote
gonia66 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Brygido.....no co tu pisać??OGROOOOOOOOOMNE DZIĘKUJĘĘĘĘ..........tylko tyle moge z siebie wydusic ze wzruszenia....:) Quote
Randa Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 na łóżku lepiej, po co tam go ćwiczyć i tak Cię przekabaci.. Quote
brygida999 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 na lozku lepiej,ale potem narzuty zniszczone.. siersc i slina-on jest jak bokser,nie widzialam nigdy (poza bokserem) zeby pies sie tak slinil!!! no i masz racje,nie raz mnie juz przekabacil.. a dowody macie na zdjeciach ;) w tej chwili smacznie spi u moich stop,jak prawdziwy pies stróż :) Quote
gonia66 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Zamknęłam oczy i sobie tą scenę wyobrazilam:)..i...pozazdrościlam w tym momencie Brygidzie...Moja Ciapulinka zawsze grzala mi stópki , gdy siedzialam na dogo przed kompem..od 3 miesięcy Jej nie ma..a moje nózki marzną...:(:(:( Quote
brygida999 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 cos na dobranoc.. : http://www.garnek.pl/brygida/7897895 Quote
gonia66 Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 [quote name='brygida999']cos na dobranoc.. : http://www.garnek.pl/brygida/7897895 MMmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm:):):):) Quote
terra Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [quote name='brygida999']" class="ipsImage" alt=""> takie to życie w kratkę.. raz na łóżku, raz pod łóżkiem... ;) Zastanawiam się, skąd psy wiedzą ,że łóżko jest do leżenia. Przecież czasami nikt tego psiaków nie uczy, a one i tak wiedzą.:lol: Quote
brygida999 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 terra napisał(a):Zastanawiam się, skąd psy wiedzą ,że łóżko jest do leżenia. Przecież czasami nikt tego psiaków nie uczy, a one i tak wiedzą.:lol: wiedza,bo nas podgladaja ;) a teraz konkrety-bylam u weterynarza i duzo rzeczy jest.i sama juz nie wiem co robic,czy sluchac w ciemno-bo przeciez zostaje mi zaufac lekarzowi bo ja sie nie znam,czy szukac innego.nie wybralam weta pierwszego lepszego,czytalam w necie,na forach,ten mial duzo bardzo pochlebnych opinii i dlatego glownie sie zdecydowalam,do tego okazalo sie ze jest dosc blisko wiec jakbym nie miala z kim to zawsze moge z buta.. siostra leczy u niego koty i tez mi polecala.na mnie nie zrobil super wrazenia-ale w koncu ma byc dobry od zwierzat,a nie dla mnie-tak sobie tlumacze. siostra mowila,ze nie bierze za wizyte-tylko za leki zabiegi itp.itd,ale mi dzis policzyl za wizyte. zalecil: odpchlenie-bo jest po schronisku,memotropil-tabletki na stale na "rozjasnienie umyslu".na rzadkie kupki dostal dzis podskornie antybiotyk a od jutra mam dawac tabletki i dostalam 3 rodzaje-TRIBUX na 2 dni, RIMADYL na 3 dni i to juz od dzis mu daje,a od jutra na 6 dni SYNERGAL.2 razy wymiotowal-ale to tez na razie dopoki nie zrobimy badan to niewiadomo do konca dlaczego.na razie wiec te leki i polecil jeszcze by zrobic badanie krwi-bo to nam wiecej powie i czesto mozna dowiedziec sie o czyms czego golym okiem nie widac,ale musi byc na czczo-dlatego nie zrobilismy tego dzis. A nie chcac go glodzic do popoludnia pojde z nim przed pierwszym posilkiem rano do weta-w sobote lub we wtorek-bo wtedy przyjmuje rano.i co najwazniejsze-CZEKAMY NIECIERPLIWIE NA WYNIKI BIOPSJI! W dodatku w jego karcie albo nie ma wszystkich szczepien zapisanych,albo nie bylo wszystko zrobione o czasie-dlatego skontaktuje sie z kims i dopytam-bo ost.wpis jest z marca 2006! jeszcze powiedzial,ze te tabletki ktore obecnie zazywa (ImmunoDol) powinnam zmniejszyc dawke do 1 dziennie zamiast 2. dwie daje sie psom powyzej 20 kg,a nasz Jurasek dzis slicznie wszedl na wage i ma okolo 19,5 kg. wet powiedzial,ze dobrze wyglada ( a ja sie martwilam,ze moze za gruby)-bo ciut jest grubszy niz jak do mnie trafil.powiedzial tez w sprawie kup rzadkich-ze powodow moze byc wiecej i dlatego ta krew do badania potrzebna,ze to moze byc kwestia pozywienia,albo spraw zolodkowych.co do smierdzacych kupek i czestych bączków-to tez roznie moze byc-nawet te kwestie nowotworowe moga odgrywac role-podobnie ze smierdzacym oddechem-i starosc i kamien i nowotwor. co do lzawienia oczu niewiele sie dowiedzialam bo powiedzial,ze bym musiala wiedziec,czy to ma od teraz,czy pare lat. jesli tylko zagosci tu ktos z wolontariuszy i wie cos na te tematy to prosze pisac. ja bede oczywiscie dzwonic i dowiadywac sie.dzis nawet rozmawialam z Pania Brzezinska-ale bardzo krociutko. Znow sie rozpisalam,no ale to wazne rzeczy i chcialam wam wszystko zrelacjonowac. Jak tylko cos wiecie lub macie jakies sugestie to piszcie prosze. Dodam jeszcze tylko,ze ogolnie Juras byl grzeczny i spokojny u weta,tylko zapomnialam kaganca!!! i jak mu zagladal w zeby na tego guzka to chcial go ugryzc! ale wet sie nie dal.teraz spi jak zabity kolo mojego lozka,pewnie zmeczony wrazeniami biedaczek.ale samochodem to lubi jezdzic ;) Quote
gonia66 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 DZiękujemy Brygido za opieka nad Juraskiem..bardzo dobrą opieką...cudowną opiekę.....:):):)W kwestuach zdrowotnych sie nie wypowiem bo komplertnie sie na tym nie znam.... Quote
Kostek Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 brygida wscieklizne ma szczepiona w tym roku a zakazne tu jest kwestia sporna ja u swoich psow prywatnych nie szczepie co roku bo po pierwsze szczepionka dziala na dluzej niz rok a dwa kazda szczepionka to ingerencja w organizm tym bardziej starszy... Quote
brygida999 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Kostek napisał(a):brygida wscieklizne ma szczepiona w tym roku a zakazne tu jest kwestia sporna ja u swoich psow prywatnych nie szczepie co roku bo po pierwsze szczepionka dziala na dluzej niz rok a dwa kazda szczepionka to ingerencja w organizm tym bardziej starszy... wścieklizna to wiem-byla w czerwcu,nastepna w czerwcu 2010,ale mam na mysli szczepienie,z ktorego ostatni wpis ma z 2 marca 2006 Duramune Max 5-przeciw nosowce itd. wet pow.zebym sie dowiedziala,bo jesli to bylo ostatnie pare lat temu to trzeba by zrobic nastepne.dzwonilam do taubiego i P.Agnieszki,ale nikt nie odebral. sprobuje jutro.no i ta biopsja-bardzo sie niecierpliwie i martwie... Quote
Kostek Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 duramune max 5 nie jest tylko p.nowosce to jest wlasnie to szczepienie ktore w org utrzymuje sie dluzej niz rok, ja bym psa z nowotworem nie szczepila nawet jesli poprzednie szczepienie byloby 5 lat wczesniej Quote
brygida999 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Kostek napisał(a):duramune max 5 nie jest tylko p.nowosce to jest wlasnie to szczepienie ktore w org utrzymuje sie dluzej niz rok, ja bym psa z nowotworem nie szczepila nawet jesli poprzednie szczepienie byloby 5 lat wczesniej nie wiem czy lekarz chce zaszczepic akurat duramune,ale mowil,zeby zaszczepic-jesli biopsja wyjdzie negatywna... nie wiem juz co robic,chce jak najlepiej dla Jurasa.nie znam sie,to psa z nowotworem nie trzeba zabezpieczyc w ten sposob? Quote
Kostek Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 czy duramune czy inna ja bym nie szczepila, Jurasek jest teraz w domu wiec po co go w tym momencie szczepic...wg moich wetow nowotwor jest jak najbardziej przeciwwskazaniem do szczepienia bo to jest ingerencja w organizm mozesz tez o tym poczytac w internecie jakie bywaja sytuacje z przeciwwskazaniami Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.