brygida999 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 wlasnie wszyscy mnie pocieszaja ze nie bedzie tak zle,ze pomoga,wiec czuje sie podniesiona na duchu.bo obawy zawsze jakies sa.ale wazne,ze sa tez chetni do pomocy ludzie.i za to Wam dziekuje. Quote
gonia66 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 MYsle, ze tego mmozesz byc pewna, ze z leczeniem nie zostanie sama..nie pozwolimy Ci na to..nie martw sie ....bedziesz na watku..bedziesz nam pisala wklejala fotki czy skany rachunkow za leczenie- to na pewno tu cioteczki pomoga(pisalam ze juz mam 50 zł jakby co)ale czy to naprawde ma trwac MIESIAC??????Nie mogą CI dac psa już??Przeciez dla Niego to dni sa chyba policzone...niech zyje jak najdluzej...ale niech juz zyje w ciepelku..w domku...z kochanym czlowiekiem obok siebie- tylko swoim....naprawde masz czekać aż miesiac?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
brygida999 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Nie wiem czy miesiac,tez bym wolala wczesniej.ale na razie wiem tyle co wam napisalam.najpierw biopsja. Quote
Lionees Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Może na wynik biopsji czeka się miesiąc,a psa wydaliby zaraz po biopsji?A leki....wydaje mi się,że on będzie głównie na p/bólowych,no bo co jeszcze można dać na raka?:-( Quote
gonia66 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='brygida999']Nie wiem czy miesiac,tez bym wolala wczesniej.ale na razie wiem tyle co wam napisalam.najpierw biopsja.[/QUOTE] nO ale przeciez mozna zrobic biopsje i oddac psiaka Tobie..prawda???chyba wynik nie jest dla Ciebie istotny w kwestii "brac- nie brac"..????Wynik jest wazny przede wszystkim dla Jurasia, aby mozna bylo postawic konkretna diagnoze i odpowiednio Go leczyc..ale na wynik i na odpowiednie leczenie chyba moglby czekac juz u Ciebie prawda??Czy nie mam racji???:cool3: Quote
gonia66 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='Renata5']Może na wynik biopsji czeka się miesiąc,a psa wydaliby zaraz po biopsji?A leki....wydaje mi się,że on będzie głównie na p/bólowych,no bo co jeszcze można dać na raka?:-([/QUOTE] OOOO/..razem z renia pisalysmy to samo...:roll: Quote
L/Olka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 no to by było fatalnie :shake: Całkiem do d***. On powinien na te wyniki u Ciebie już czekać. U siebie, bo przecież to "u Ciebie" ma być jego "u siebie". miesiąć to tak długo... i pogoda coraz gorsza... i jemu też już się przecież stan zdrowia nie poprawia, ani nie robi sie młodszy. Quote
L/Olka Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='gonia66']OOOO/..razem z renia pisalysmy to samo...:roll:[/QUOTE] i ja pisałam to, co Wy ;-) Quote
brygida999 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Moze.nie wiem.czekam na kontakt.na pewno robia co najlepszego moga dla juraska. Quote
brygida999 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 przeczytajcie co napisal taubi na 16 stronie.tyle na razie wiem. nie goraczkujcie sie,moze wszystko sie uda po naszej mysli... Quote
terra Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Oby się udało jak najlepiej dla Jurasa i po naszej myśli:kciuki: Quote
ania_sami Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Tez mała prosba o " nie goraczkowanie" bardzo prosze. Juras ma jechac na biopsje dopiero we wtorek (jedyny najblizszy termin). Bedzie mial tez sprawdzony ogolny stan zdrowia. Lek dostaje tylko jeden reszta to witaminy. Dowiedzialam sie, że wizyta kontrolna Jurasa u dr. Jagielskiego kosztuje ok 60 zł, wiec pewnie w Krakowie na taka kwote bedzie trzeba sie przygotowac. Quote
brygida999 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 A co ile Juras musi byc na wizycie kontrolnej? i czy to wszystko? witaminy plus wizyta? bo spodziewalam sie wiekszych obowiazkow w kwestii jego zdrowia. no i kolejne pytanie co po wtorkowej biopsji? myslimy juz o adopcji,czy musimy czekac na wynik? im wiecej informacji tym lepiej :) z gory dziekuje Quote
ania_sami Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:) jeszcze tylko taubi przekaze Twoj numer wlascicielce schroniska p. Agnieszce Brzezinskiej. Niczego sie nie obawiaj, p. Agnieszka zawsze osobiscie chce porozmawiac z osobami adoptujacymi od Nas psa :) Co do wizyt to mysle ze raz/dwa razy w miesiacu. Generalnie bedzie to zalezalo od jego zdrowia ale to juz sama najlepiej zaobserwujesz. Quote
L/Olka Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='ania_sami']po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:)[/QUOTE] o, no to fajnie:) bo tak wyszło z tego, że będzie czekał i czekał :roll: a tu wcale nie koniecznie :p Quote
brygida999 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='ania_sami']po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:) jeszcze tylko taubi przekaze Twoj numer wlascicielce schroniska p. Agnieszce Brzezinskiej. Niczego sie nie obawiaj, p. Agnieszka zawsze osobiscie chce porozmawiac z osobami adoptujacymi od Nas psa :) Co do wizyt to mysle ze raz/dwa razy w miesiacu. Generalnie bedzie to zalezalo od jego zdrowia ale to juz sama najlepiej zaobserwujesz. Nie obawiam sie rozmowy :) to oczywiste,ze trzeba porozmawiac z ''szefowa''.nawet, z roznych powodow zalezy mi na tym. Dziekuje za wiesci,zatem do wtorku... Quote
gonia66 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='ania_sami']po wtorkowej biopsji myslimy o adopcji:) [/QUOTE] No i Chwala Bogu..wiec czekamy do wtorku bardzo niecierpliwie i z radościa....a JUras niech pakuje powolutku walizeczki do cioteczki BRygidy:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
brygida999 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 :) ''cioteczka'' juz wlasnie posprzatala pokoj,tzn.zrobila miejsce.. moze to za wczesnie,ale coz... Quote
gonia66 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='brygida999']:) ''cioteczka'' juz wlasnie posprzatala pokoj,tzn.zrobila miejsce.. moze to za wczesnie,ale coz...[/QUOTE] A Twoj Brygido avatarek???......coż to za piękność???? Quote
izzie1983 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 A gdzie trafiłaś na Juraska? W jakich ogłoszeniach? Jeśli już pisałaś, a mnie umknęło to wybacz :oops: Quote
brygida999 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 :,( ta pieknosc to moj najwspanialszy,najslodszy,najukochanszy piesek! niestety moj jamniczek jest juz za teczowym mostem :(( nie potrafie sie z tym pogodzic,chyba nigdy nie przestane sie smucic. jeszcze codzien placze,wraz z nim umarla spora czastka mnie,mialam go ponad polowe swojego zycia... kochalam go najbardziej na swiecie.i kocham nadal. to zdjecie z jego ostatnich dni... :,(((( Quote
L/Olka Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 przykre bardzo :( zwłaszcza, ze z tego co zrozumiałam, sprawa jest dość świeża. Zawsze tak ciężko sie z tym pogodzić. Najważniejsze, że był kochany... no i miejmy nadzieję, że Jurasek stanie się cząstką Ciebie i choć trochę zapełni pustkę. Quote
gonia66 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='brygida999']:,( ta pieknosc to moj najwspanialszy,najslodszy,najukochanszy piesek! niestety moj jamniczek jest juz za teczowym mostem :(( nie potrafie sie z tym pogodzic,chyba nigdy nie przestane sie smucic. jeszcze codzien placze,wraz z nim umarla spora czastka mnie,mialam go ponad polowe swojego zycia... kochalam go najbardziej na swiecie.i kocham nadal. to zdjecie z jego ostatnich dni... :,(((([/QUOTE] Wiem doskonale co znaczy miłośc jamnicza....Moja Ciapulinka odeszła ode mnie 22.08......nie ma dnia zebym o Niej nie myślała..nie plakała....Kiedy odszedł Two Piesek???Mozesz GO umieścić na atku psiakow, ktore odeszły w tym roku i wkleić Jego zdjęcie.... Quote
brygida999 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [QUOTE=izzie1983;13409088]A gdzie trafiłaś na Juraska? W jakich ogłoszeniach? Jeśli już pisałaś, a mnie umknęło to wybacz :oops: Jak juz pisalam Juraska znalazlam na mojej ulubionej stronie -www.garnek.pl dzieki profilowi teresat czyli tutejszej terra-chyba. zatem to byl zupelny przypadek albo zrzadzenie losu! poniewaz w inny sposob nie natknelabym sie na niego,gdyz raczej nie odwiedzam warszawskich stron azylów/schronisk.skupiam sie na tych blizej Krakowa-gdyz latwiej jest pomoc-raczki dosiegaja ;) zaczelo sie od profilu szukam potem mamdom i tak po nitce do klebka znalazlam profil teresat.i znalazlam Jurasa.i choc dawno wiedzialam,ze kolejny pies bedzie ze schroniska,nie czulam sie jeszcze na to gotowa-minal dopiero miesiac od smierci mojego Baksika.jednak po przeczytaniu o Jurasie-trafilo mnie tak,ze w sekundzie wiedzialam,ze musze,ze chce mu pomoc.i od razu zaczelam dzialac.to chyba tyle z grubsza.nie bede przynudzac.. Quote
izzie1983 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Dzięki za wyczerpujący opis :loveu: Teraz mi się przypomniało, że pisałaś o Garnek.pl - Strona na zdjęcia, fotoblogi, fotofora Bardzo mi przykro z powodu odejścia Twojego psiaka :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.