ania14p Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 Koksio w lepszej formie, więc co prawda nie pojechaliśmy na działkę (zastrzyki Koksia), ale poszliśmy na spacerek jesienny i tak tam było: a kocurki w domku Pozdrawiamy, Ania i Paweł z Bezą, Koksem i kotami Quote
ania14p Posted October 22, 2005 Posted October 22, 2005 No teraz, Elu już prawie wszystko wiesz i znasz moje stadko, cieszę się bardzo. Uściski Ania Quote
ania14p Posted October 27, 2005 Posted October 27, 2005 Koksio, w coraz lepszej formie, ale kleszcze, które chciały go zjeść zanim go przyjęliśmy do naszej rodziny narobiły tak wiele złego, że prawdopodobnie już zawsze będzie psiakiem "specjalnej troski". No i znowu jak nauczać, bądź karcić takiego "bidulka"? Quote
elawiska Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 No właśnie :D Skąd ja to znam? Z autopsji? :lol: Niby wszystko rozumiem, ale pojąć nie mogę dlaczego to ONE mnie tresują i wchodzą mi na głowę :angel: :angel: :angel: Quote
ania14p Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Koksik prosi o kciuki, bo nie jest tak jak sobie wymrzyłam, walczymy o naszego Maluszka, bo naprawdę nie ma na świecvie cudowniejszej pocieszki, gadatliwej i przytulaśnej! Quote
ania14p Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Kochamy, to nasze nieznośne Maleństwo, to jest mój ósmy pieseczek, ale nigdy, żadnego tak nie kochałam :oops: , jest po prostu cudowny, aż nie wiem jak Wam o tym opowiedzieć, to jest sama słodycz. Chyba mi się na stare lata porobiło! Przepraszam że takie głupoty piszę Ania Quote
AśkaK Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Aniu, o kurcze, jak to "walczycie"? Czy z Koksiątkiem znowu coś niedobrze? Koksiku, proszę, nie wymiguj się chorobą przed spotkaniem z Rudzikiem :wink: wiem że Rudek większy ale on naprawdę nikomu w paradę nie wchodzi, a ostatnio to zwiewał przed sznaucerem... miniaturką. :lol: Więc ty też Koksiku dasz sobie z nim radę! Quote
ania14p Posted October 28, 2005 Posted October 28, 2005 Asiu, będziemy przed drugą ale dla wszystkich naszych przyjaciół - Jak braliśmy Koksia to myślałam, że tylko chora (ześrubowana) nóżka i problemy z okiem. Nóżka była zrobiona super, ale oczko dr Garncarz musiał poprawić i zrobił to oczywiście doskonale. Najgorsze jednak okazały się te parszywe kleszcze, które dziewczyny ze Śreniawitów mu wydłubały. Mój piesiulek prawdopodobnie już zawsze będzie psem specjalnej troski, trzeba mu co jakiś czas badać krew, bo ma ciężkie ataki anemii. Do jutra Ania Quote
elawiska Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 naprawdę nie ma na świecvie cudowniejszej pocieszki, gadatliwej i przytulaśnej - napisała mamunia Kosika Ciociu Aniu !! nadepnęłaś mi na łapkę :wink: Mamunia mówi że to JA jestem taki :D , ale niech będzie :D podzielę się z Koksikiem komplementami. :lol: REX Quote
ania14p Posted October 29, 2005 Posted October 29, 2005 Elu, a właściwie Reksiu, masz rację - Koks to paskudny potwór, diabeł tasmański :diabloti: ! Dzisiaj spotkaliśmy się z Rudaskiem i jego bardzo kochanymi LUDŹMI, a Koksio pokazał jaki jest ważny, zaborczy i dominant, aż wstyd mi było :oops: ! Nawet jak Rudasek go troszkę próbował utemperować to się bardzo niegrzecznie stawiał, chamidło paskudne :evil: , a niby taki chorutki! Quote
elawiska Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Tak trzymaj Koksik. Kocham takie szelmy :klacz: Quote
deszczowa Posted October 30, 2005 Author Posted October 30, 2005 ojojoj, to mnie Aniu zmartwiłaś :cry: A jednocześnie cieszę sie, że to właśnie na Ciebie Koksio trafił...Tak bardzo go kochasz... kończę, bo się wzruszyłam :bigcry: Quote
AśkaK Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Aniu, dziękujemy za przemiłe spotkanie! :D A Koksik popisał się wspaniale :lol: Wczodzę do parku, patrzę, a tam między liśćmi coś czarnego przemyka, myslę sobie "Koksik to czy nie Koksik..?" I zaraz Bezulkę zobaczyłam, a Ania już szła w naszą stronę. Koksiątko rzeczywiście jest nad wyraz gadatliwy, powarkuje, popiskuje, jest świetny! I troszkę wyższy niż to widać na zdjęciach, zgrabny z niego chłopak! Z Rudaskiem niestety się nie pokochali, nawet doszło do powaznych zapasów w krzakach :roll: Za to Beza wspaniale ganiała za patykiem,który mój TZ rzucał Rudemu - gdzie dwóch się bije... :lol: Spacer był bardzo udany, czekamy na powtórkę. :D Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie! Quote
StaR Posted October 30, 2005 Posted October 30, 2005 Witajcie :D Właśnie prześledziłam cały wątek Koksia i jestem pełna podziwu dla Pani, Pani Aniu. jest Pani cudowna osoba i Koks nie mógł lepiej trafić. Trzymamy kciuki,aby nawroty jego choroby byly jak najrzadsze. Gprąco pozdrawiamy, Aśka,Denis, Fiśka i Felix :D Quote
ania14p Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 Koksik był nieznośny na spacerku z Rudaskiem i zdania nie zmienię! I nie zawstydzać mnie tu proszę :lol: , jak wszyscy robię tylko tyle ile mogę, jeśli dogomaniacy byliby cudowni, albo raczej magiczni to nie istniałby PwP tylko Galeria i ploteczki o psach, no może jeszcze Weterynaria! Pozdrawiamy Ania ze swoim stadem Quote
Camara Posted October 31, 2005 Posted October 31, 2005 :lol: a to ci Koksik :lol: Ale Aniu - sama go przezwałaś diabłem tasmańskim - to i efekty są. Trzeba doróść do tak szacownego i stasznego imienia :lol: Całe szczęście, że Beza ratuje honor stada ... i zachowuje się jak na damę przystało !! Mizianko dla cappucino :P Quote
ania14p Posted November 2, 2005 Posted November 2, 2005 W piątek robimy nowe badania krwi, marzę o tym aby było dobrze, i tak ma być! Quote
Ulka18 Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Aniu, Będzie dobrze, musi byc.... :kciuki: :kciuki: :kciuki: innej opcji nie ma. Quote
Monia_ Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 :kciuki: :kciuki: :kciuki: Bardzo mocno trzymamy kciuki za Koksika! Nasza powiekszajaca sie rodzinka i futrzaki Quote
ania14p Posted November 3, 2005 Posted November 3, 2005 Witaj Mo, po przerwie i gratulacje :bigok: :buzi: Ania Quote
Monia_ Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 :oops: wciaz brakuje mi czasu dla siebie przez ta przeprowadzke i remont. Ale jak juz bedziemy u siebie to beda dwa kompy i nie bede tak zaniedbywac naszych futrzaczkow. Rodzinka powiekszy sie w czerwcu :lol: Pozdrawiamy i zyczymy zdrowia Koksikowi! Quote
ania14p Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Koksik donosi, wyniki badania krwi są świetne, jesteśmy zdrowi!!!!! Pozdrawiamy wszystkich naszych Przyjaciół Ania ze swoim stadem Quote
evita. Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 ania14p napisał(a):Koksik donosi, wyniki badania krwi są świetne, jesteśmy zdrowi!!!!! :smilecol: Super wiadomość !!! W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak przekazać głaski dla zdrowego diabelka tasmańskiego i pozdrowienia dla całej Rodzinki :D P.S. Specjalny buziaczek w różowiutki nosek Bezy :lol: Quote
ania14p Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Dziękujemy za kciuki, my zrobimy oczywiście wszystko co się da dla naszego "potworka",ale pomoc ciotek i wujaszków zawsze się przyda! Teraz zrobię sobie herbatkę w dogomaniacim kubku i biegnę spać, jak starszej pani przystało! :buzi: Ania ze swoim stadem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.