Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Koksio w lepszej formie, więc co prawda nie pojechaliśmy na działkę (zastrzyki Koksia), ale poszliśmy na spacerek jesienny i tak tam było:





a kocurki w domku

Pozdrawiamy,
Ania i Paweł z Bezą, Koksem i kotami

  • Replies 662
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koksio, w coraz lepszej formie, ale kleszcze, które chciały go zjeść zanim go przyjęliśmy do naszej rodziny narobiły tak wiele złego, że prawdopodobnie już zawsze będzie psiakiem "specjalnej troski". No i znowu jak nauczać, bądź karcić takiego "bidulka"?

Posted

No właśnie :D
Skąd ja to znam? Z autopsji? :lol:
Niby wszystko rozumiem, ale pojąć nie mogę dlaczego to ONE mnie tresują i wchodzą mi na głowę :angel: :angel: :angel:

Posted

Koksik prosi o kciuki, bo nie jest tak jak sobie wymrzyłam, walczymy o naszego Maluszka, bo naprawdę nie ma na świecvie cudowniejszej pocieszki, gadatliwej i przytulaśnej!

Posted

Kochamy, to nasze nieznośne Maleństwo, to jest mój ósmy pieseczek, ale nigdy, żadnego tak nie kochałam :oops: , jest po prostu cudowny, aż nie wiem jak Wam o tym opowiedzieć, to jest sama słodycz. Chyba mi się na stare lata porobiło! Przepraszam że takie głupoty piszę
Ania

Posted

Aniu, o kurcze, jak to "walczycie"? Czy z Koksiątkiem znowu coś niedobrze?
Koksiku, proszę, nie wymiguj się chorobą przed spotkaniem z Rudzikiem :wink: wiem że Rudek większy ale on naprawdę nikomu w paradę nie wchodzi, a ostatnio to zwiewał przed sznaucerem... miniaturką. :lol: Więc ty też Koksiku dasz sobie z nim radę!

Posted

Asiu, będziemy przed drugą ale dla wszystkich naszych przyjaciół - Jak braliśmy Koksia to myślałam, że tylko chora (ześrubowana) nóżka i problemy z okiem. Nóżka była zrobiona super, ale oczko dr Garncarz musiał poprawić i zrobił to oczywiście doskonale. Najgorsze jednak okazały się te parszywe kleszcze, które dziewczyny ze Śreniawitów mu wydłubały. Mój piesiulek prawdopodobnie już zawsze będzie psem specjalnej troski, trzeba mu co jakiś czas badać krew, bo ma ciężkie ataki anemii.
Do jutra
Ania

Posted

naprawdę nie ma na świecvie cudowniejszej pocieszki, gadatliwej i przytulaśnej - napisała mamunia Kosika


Ciociu Aniu !!
nadepnęłaś mi na łapkę :wink:
Mamunia mówi że to JA jestem taki :D , ale niech będzie :D podzielę się z Koksikiem komplementami. :lol: REX

Posted

Elu, a właściwie Reksiu, masz rację - Koks to paskudny potwór, diabeł tasmański :diabloti: ! Dzisiaj spotkaliśmy się z Rudaskiem i jego bardzo kochanymi LUDŹMI, a Koksio pokazał jaki jest ważny, zaborczy i dominant, aż wstyd mi było :oops: ! Nawet jak Rudasek go troszkę próbował utemperować to się bardzo niegrzecznie stawiał, chamidło paskudne :evil: , a niby taki chorutki!

Posted

ojojoj,

to mnie Aniu zmartwiłaś :cry:

A jednocześnie cieszę sie, że to właśnie na Ciebie Koksio trafił...Tak bardzo go kochasz...

kończę, bo się wzruszyłam :bigcry:

Posted

Aniu, dziękujemy za przemiłe spotkanie! :D
A Koksik popisał się wspaniale :lol:
Wczodzę do parku, patrzę, a tam między liśćmi coś czarnego przemyka, myslę sobie "Koksik to czy nie Koksik..?" I zaraz Bezulkę zobaczyłam, a Ania już szła w naszą stronę.
Koksiątko rzeczywiście jest nad wyraz gadatliwy, powarkuje, popiskuje, jest świetny! I troszkę wyższy niż to widać na zdjęciach, zgrabny z niego chłopak! Z Rudaskiem niestety się nie pokochali, nawet doszło do powaznych zapasów w krzakach :roll: Za to Beza wspaniale ganiała za patykiem,który mój TZ rzucał Rudemu - gdzie dwóch się bije... :lol:
Spacer był bardzo udany, czekamy na powtórkę. :D
Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie!

Posted

Witajcie :D
Właśnie prześledziłam cały wątek Koksia i jestem pełna podziwu dla Pani, Pani Aniu. jest Pani cudowna osoba i Koks nie mógł lepiej trafić.
Trzymamy kciuki,aby nawroty jego choroby byly jak najrzadsze.
Gprąco pozdrawiamy,
Aśka,Denis, Fiśka i Felix :D

Posted

Koksik był nieznośny na spacerku z Rudaskiem i zdania nie zmienię!
I nie zawstydzać mnie tu proszę :lol: , jak wszyscy robię tylko tyle ile mogę, jeśli dogomaniacy byliby cudowni, albo raczej magiczni to nie istniałby PwP tylko Galeria i ploteczki o psach, no może jeszcze Weterynaria!
Pozdrawiamy
Ania ze swoim stadem

Posted

:lol: a to ci Koksik :lol: Ale Aniu - sama go przezwałaś diabłem tasmańskim - to i efekty są. Trzeba doróść do tak szacownego i stasznego imienia :lol: Całe szczęście, że Beza ratuje honor stada ... i zachowuje się jak na damę przystało !!
Mizianko dla cappucino :P

Posted

:oops: wciaz brakuje mi czasu dla siebie przez ta przeprowadzke i remont. Ale jak juz bedziemy u siebie to beda dwa kompy i nie bede tak zaniedbywac naszych futrzaczkow.
Rodzinka powiekszy sie w czerwcu :lol:
Pozdrawiamy i zyczymy zdrowia Koksikowi!

Posted

ania14p napisał(a):
Koksik donosi, wyniki badania krwi są świetne, jesteśmy zdrowi!!!!!

:smilecol: Super wiadomość !!! W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak przekazać głaski dla zdrowego diabelka tasmańskiego i pozdrowienia dla całej Rodzinki :D
P.S. Specjalny buziaczek w różowiutki nosek Bezy :lol:

Posted

Dziękujemy za kciuki, my zrobimy oczywiście wszystko co się da dla naszego "potworka",ale pomoc ciotek i wujaszków zawsze się przyda!
Teraz zrobię sobie herbatkę w dogomaniacim kubku i biegnę spać, jak starszej pani przystało!
:buzi:
Ania ze swoim stadem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...