Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 744
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='olga7']Odwiedzam Lenkę często -ale ostatnio sporo nowych wieści- jutro poczytam dokladniej.Sliczna panna z naszej Lenki .
Doczeka jeszcze swego domu ,gdy będzie bardziej na to przygotowana .[/QUOTE]
Ja myślę, że bardzo szybko znajdzie domek:)

Posted

[quote name='__Lara']:D pozdrowienia dla Pięknisi! A co z behawiorystą?[/QUOTE]

Megii1 czy dzwonilas do tej behawiorystki? Jakie leki dostaje Lenka? Zaczlam rehabilitacje w Konstancinie stad moje milczenie .....

[B]Potrzebujemy do transfuzji krwi ozdrowienca dla maciupkiego szczeniaka chorego na parvo...niestety krew ozdrwienca Bibi (podziekowania dla sebastiana) nie kwalifikuje sie...szkoda...warszawa lub okolice....[/B]

[B]kontakt 505 960 270 Ala, sonikowa, indusiek [/B]

Posted

Wiesz, Madallena, Lenka to dziki psiak który mieszkał w norze. To nie jest Sunia która była krzywdzona przez ludzi tylko Sunia, która wychowała się bez człowieka. Ale po niej widać, ze chce być przy człowieku. Kiedy mnie widzi macha ogonkiem, cieszy się ale kontaktu wzrokowego z nią nie ma. Boi się. Da się pogłaskać tylko mi. W strachu potrafi innych ugryżć, zrobić kupę , siusiu. Dlatego zdecydowaliśmy z weterynarzem, że nie będzie dostawać leków antydepresyjnych, jak proponowano na wątku, tylko antylękowy anafranil. Jakiekolwiek efekty będą widoczne po 2-3 tygodniach. Psiaka trzeba obserwować czy nie ma na to uczulenia i można go stosować do pół roku. Potem przydałyby się badania krwi żeby zobaczyć jak lek wpływa na jej organizm. Lenkę widziała moja dobra koleżanka z dogo - merzet, która jest psim psychologiem i jej diagnoza jest tak że Sunia potrzebuje czasu i ze nic na siłę. Ona musi mieć spokój, dużo kontaktu z człowiekiem (dlatego codziennie jest parę godzin u nas w domu) i musi sama chcieć zbliżyć się do człowieka. Nie można robić nic na siłę i nic przyśpieszać.
Może to trochę potrwać a trwa już trzy miesiące - miną 14 grudnia.
Jedyną receptą na szybszą socjalizację Lenki jest odpowiedzialny, spokojny dom, z człowiekiem, który będzie rozumiał problem Lenki i zaakceptuje to, ze ona może pozostać zawsze nieufna. Dlatego uważam ze już od teraz powinna mieć dużo ogłoszeń i jak najszybciej powinna szukać swojego człowieka.

Posted

Megi to dzięki Tobie Lenka robi postępy. Wiem co znaczy złe zsocjalizowany pies, chociaż do naszej małej nic nie ma porównania, bo ona już nie jest małym szczeniakiem. Ja ze swoją małą pracowałam a raczej pracuje już ponad pół roku i są duuuże postępy, tylko, że ja mam o tyle lepiej, że trafiła do mnie jako kilkumiesięczniak... ale wytrwałością i zaangażowanim Lenka nam się "naprostuje" trzeba tylko czasu i miłości, a domek dla niej wcześniej czy później też się znajdzie idealny... A tak na marginesie Lenka to moja faworytka :)

Posted

Witam,
Obiecałam zrobić Lence Allegro oraz trochę ogłoszeń.
[B]Bardzo proszę kogoś, kto umie to robić, o napisanie tekstu do aukcji oraz ogłoszeń.[/B]
Jak najszybciej trzeba dać jej szanse na dom.

Posted

Dziś była u nas nasza wetka, pooglądała wszystkie psiaki. Lenka specjalnie oglądać się nie daje ale powiedziałam wetce o tym że Sunia jest u nas juz drugi raz odrobaczana a dziś znowu miała coś żywego w kupie... Dzięki uprzejmości Lenki, która udostępniła nam materiał poglądowy, wiemy już, że zwykłe leki na odrobaczenie nie mogły pomóc bo mała ma tasiemca. Od dziś wieczór będzie dostawać trzy dni pod rząd aniprazol (po połówce tabletki codziennie)- to powinno zwalczyć w końcu robala.
A zmieniając temat, to ja poprosiłam Piromankę o allegro dla Suni (ten obiecany prezent) ale też mam prośbę żeby ktoś napisał dla niej tekst bo ja nie mam do tego talentu.

Posted

TO ja napiszę :P

Tekst:

[I]Nie poznałeś nigdy takiego psa. To pies-marzenie. Pies, którego należy obdarzyć wyjątkową miłością. Pies, który swoim pięknem przyciąga, zachowaniem przybliża by kochać go jeszcze bardziej. Ale tak powoli, stopniowo. Zaufać pomału, cierpliwie. Wymaga opieki, czułości, bezpieczeństwa. Dotkniesz sunię i czujesz piękne, miękkie futerko. Zajrzyj w oczy i dostrzegasz ich głębię. Przenikasz ich skrytość i ufność do Lenki wzrasta. Lenki nie da się nie kochać. Ona wręcz woła o miłość. Niewesoła przeszłość zaczepiona o ramy teraźniejszości nie chce zniknąć. Przenika oczy Lenki. Ale wokół tych oczów dostrzegasz coś niezwykłego. Ta chęć bycia kochaną. Kochaną najlepszą miłością.

Lenka zasługuje na spokój, uwagę i odpowiednią opiekę. Wymaga czasu, a taki może zaofiarować jej Pan bądź Pani z prawdziwego zdarzenia. Nie taki raz na dzień, raz na tydzień. Raz, dwa, więcej, ale pomału. Lenka otwiera się. Jak kwiat, w dzień przy dobrych wiatrach merda ogonkiem, nocą pozostaje w cieniu. Ale ten cień kiedyś zajdzie daleko, Lenka przeskoczy go. To wszystko zależy od tego kogo spotka w swoim życiu i kto się nią zaopiekuje.

Dając dom Lence dajesz jej wszystko. Pies, który wymaga pracy, wymaga kontaktu z człowiekiem. Daj Lence bezpieczeństwo i bądź cierpliwy, a Lenka jeszcze nie raz zamerda do Ciebie ogonkiem.[/I]

Kontakt: .............. ...............................................................

Posted

[quote name='__Lara']TO ja napiszę :P

Tekst:

[I]Nie poznałeś nigdy takiego psa. To pies-marzenie. Pies, którego należy obdarzyć wyjątkową miłością. Pies, który swoim pięknem przyciąga, zachowaniem przybliża by kochać go jeszcze bardziej. Ale tak powoli, stopniowo. Zaufać pomału, cierpliwie. Wymaga opieki, czułości, bezpieczeństwa. Dotkniesz sunię i czujesz piękne, miękkie futerko. Zajrzyj w oczy i dostrzegasz ich głębię. Przenikasz ich skrytość i ufność do Lenki wzrasta. Lenki nie da się nie kochać. Ona wręcz woła o miłość. Niewesoła przeszłość zaczepiona o ramy teraźniejszości nie chce zniknąć. Przenika oczy Lenki. Ale wokół tych oczów dostrzegasz coś niezwykłego. Ta chęć bycia kochaną. Kochaną najlepszą miłością.

Lenka zasługuje na spokój, uwagę i odpowiednią opiekę. Wymaga czasu, a taki może zaofiarować jej Pan bądź Pani z prawdziwego zdarzenia. Nie taki raz na dzień, raz na tydzień. Raz, dwa, więcej, ale pomału. Lenka otwiera się. Jak kwiat, w dzień przy dobrych wiatrach merda ogonkiem, nocą pozostaje w cieniu. Ale ten cień kiedyś zajdzie daleko, Lenka przeskoczy go. To wszystko zależy od tego kogo spotka w swoim życiu i kto się nią zaopiekuje.

Dając dom Lence dajesz jej wszystko. Pies, który wymaga pracy, wymaga kontaktu z człowiekiem. Daj Lence bezpieczeństwo i bądź cierpliwy, a Lenka jeszcze nie raz zamerda do Ciebie ogonkiem.[/I]

Kontakt: .............. ...............................................................[/QUOTE]

Mi się bardzo podoba - dziękuję Lara:) Zaraz napiszę do Piromanki żeby zajrzała:)

Posted

megii1 napisał(a):
Mi się bardzo podoba - dziękuję Lara:) Zaraz napiszę do Piromanki żeby zajrzała:)


Bardzo ladny tekst...sliczny Lara_...dajcie linka Allegro...co z tym tasiemcem...dlaczego nie byl zdiagnozowany wczesniej...
To Aniprazol jest na tasiemca??poznaj polskie lekarstwa
Miziaki dla Lenki..

Posted

coronaaj napisał(a):
Bardzo ladny tekst...sliczny Lara_...dajcie linka Allegro...co z tym tasiemcem...dlaczego nie byl zdiagnozowany wczesniej...
To Aniprazol jest na tasiemca??poznaj polskie lekarstwa
Miziaki dla Lenki..


To ze Lenka miała robaki było sygnalizowane na wątku. Tyle ze mimo dwukrotnego odrobaczania w czasie pobytu u nas po jakimś czasie się odnawiały. Tasiemiec jest oporny na zwykłe środki na odrobaczenie - teraz już powinien być wytępiony raz na zawsze:) Tak, aniprazol - zwalcza tasiemca.

Posted

Pamiętam o Lence i wspieram Was duchowo -z daleka choć. Niech Lenka rozwija swą socjalizację nadal i doczeka w następnym roku swego domu i swych ludzi -na stale już .:loveu:

Posted

megii1 napisał(a):
To ze Lenka miała robaki było sygnalizowane na wątku. Tyle ze mimo dwukrotnego odrobaczania w czasie pobytu u nas po jakimś czasie się odnawiały. Tasiemiec jest oporny na zwykłe środki na odrobaczenie - teraz już powinien być wytępiony raz na zawsze:) Tak, aniprazol - zwalcza tasiemca.


Dzieki Megii1, sorry mam rehabilitacje dzisiaj padam bo wczoraj bylam na akcji interwncyjnej, troche uratowalysmy tych bidulek ale zadzwonie....wiem, ze tasiemca trudno sie pozbyc ale moze tym razem sie uda....buzka dla Lenki.

Posted

Piromanka.... nim się obejrzymy a Lenka będzie miała wymarzony domek...Perfekcja to mało powiedziane... Noi teraz mam kilkunastu faworytów, a tak szczerze to chyba nie będe zaglądała na dogo, bo mi sie o wiele lepiej wtedy żyje.... wszyscy są szczęsliwi, i ja nie wyję przy monitorze !!! :mad::p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...