Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 329
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='marlenka']CC jakie sa wymagania żeby wziąć psiaka na DT[/quote]


marlenka a chcesz go zabrać? wymagania - opieka i wyleczenie uszu przede wszystkim, no i miłość - a szukaniem domku się zajmę, te uszka najważniejsze bo to go na pewno boli :placz:

Posted

[quote name='malawaszka']marlenka a chcesz go zabrać? wymagania - opieka i wyleczenie uszu przede wszystkim, no i miłość - a szukaniem domku się zajmę, te uszka najważniejsze bo to go na pewno boli :placz:[/QUOTE]

dokładnie!

Posted

Narazie sie zastanawiam , w sobotę jadę z sunią do adopcji jak się uda to wtedy będe myślec poważnie nad tym . A jak wyglądają koszty za leczenie bo niestety u mnie z kasą na weta krucho ( narazie tylko pytam)
A ja mam w domu 3 koty i się zastanawiam czy mi nie zagryzie sierściuchów.
Nie będe narazie robic nadziei .... zobaczymy co w sobotę będzie z moja Zuzią i co na to mój mąż i syn powiedzą- w końcu to oni podczas mojej nieobecności będą się nim opiekować (jak będę w pracy oczywiście )

Posted

Nie wiem jakie będą koszty leczenia - tu się może CoolCaty wypowie, ale mam pieniądze sznaucerowe, jakby zabrakło to będę robić bazarki - zawsze się uzbiera jakoś - na pewno,

trzeba by zrobić wymaz i antybiogram z tych uszu, żeby leczenie od razu wdrożyć trafne i zeby jak najszybciej skutecznie mu pomogło - dlatego też ważne, żeby był w miarę blisko dobry wet

Posted

malawaszka napisał(a):
marlenko - a możesz przemyśleć sprawę jak najszybciej? bo ja bym chciała wiedzieć czy szukać czegoś innego bo on nie może tam siedzieć długo :placz:



Szukaj mu , może szybciutko znajdzie DS, jeśli nikt sie nie znajdzie a moja Zuzia pójdzie do domku stałego to wtedy go wezme , obawiam się czy kotów mi nie zje ale na głodnego mi nie wygląda:evil_lol:
A tak serio to moja tymczaska idzie w sobotę do nowego domku i musze odczekać kilka dni czy wszystko będzie ok. Ale może wcześniej znajdziecie mu tymczas bo wiem ze dla niego sie liczy każdy dzień.

Posted

Jeśli pojedzie na Śląsk to znam osobę która mu te uszy wyleczy, specjalista ale znachor - natomiast leczy przypadki beznadziejne, z ranami w uszach wyżartymi przez grzyby czy bakterie

Posted

Słuchajcie w Warce jest DT płatne u Jamora 15 zł doba moze jest możliwośc się z nim dogadać na mniej . Żeby maluch nie został zagryziony , jak myślicie są na to pieniądze?? Jakie sa szanse??

Posted

CoolCaty proszę napisz mi wszystko co mam chcieć od weta żeby zrobili - wymaz i antybiogram z uszu - coś jeszcze? skórę ma bez niespodzianek grzybnych czy w tym syfie coś mu się wylęgło? chcę wiedzieć, czy moje sunie mam izolować czy mogą sie z nim zapoznawać od poczatku, ale najwazniejsze jego zdrowie, żeby od razu wszystko zacząć leczyć

Boli mnie serce bo musiałam wybierać, któremu pomóc bo w Krk też jest mini:
http://www.dogomania.pl/forum/f1160/sznaucer-mini-przerazony-schroniskiem-kochany-psiak-pomocy-krk-140414/

ale tamten ma o niebo lepsze i warunki i zdrowie więc mam nadzieję, ze znajdę mu dom niedługo:placz:

Posted

Malawaszko, na skórze nie było jakiś niewiadomo jakich niespodzianek. Pchły skakały jak opętane, rana była - ta widoczna na zdjęciach, ale grzyba nie widziałam. Żadnych świerzbowcowych, czy nużeńcowych oznak również nie było. Został wypryskany fiprexem. Mogę mu w czwartek dać szczepionkę na grzyba. Pazury mu obciełam ile się dało, ale są poprzerastane, więc za jakiś czas trzeba będzie jeszcze po troszkę skracać.
Na wejście, to trzeba się będzie wziaśc za uszy. Poza tym wygląda na zdrowego. Wydaje mi się, że nie musi byc izolowany.

Posted

jak możesz mu dać tą szczepionkę to byłabym wdzięczna jesli to mu nie zaszkodzi nijak bo też nie chciałabym, żeby u mnie coś złapał bo on odporny to pewnie średnio jest a właśnie kończę (mam nadzieję :mad: ) walkę z grzybem na nosie mojej kociny

Posted

aa no i jeszcze jedno - pisałas, że ma w uszach świerzba m.in. - to badziewie moje psy mogą dostać też nie? czym je najlepiej zabezpieczyć? dostały dziś fiprex więc chyba advocate nie można podać tak szybko nie?

a wiadomo cokolwiek ile czasu siedzi tam?

Posted

Świerzbowiec jest w uszach. Nie dawałabym 100% gwarancji zabezpieczenia Twoich psiaków, ale jak już, to trzeba by im właśnie advocate albo stronghold podać. Możesz im kupić jeden i wpuścić po kropelce do każdego ucha - niezależnie od podania fiprexu, a najlepiej w dniu przyjazdu Hipcia. Na pocieszenie powiem Ci, że wszystkie psiaki, które zabierałam i miały taki syf w uszach bardzo szybko sie leczyły i nie zaraziły u mnie żadnego ze zwierzaków.

O czasie jego pobytu spróbuję się dowiedziec więcej jutro. W zależności od kogo się dowiem, to Ci powiem czy to wiarygodna informacja :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
Hipolitek w niedzielę/poniedziałek przyjedzie do mnie :kciuki: trzymaj się malutki!!!


Ciotka jesteś wspaniała :loveu::multi:

malawaszka napisał(a):
aa no i jeszcze jedno - pisałas, że ma w uszach świerzba m.in. - to badziewie moje psy mogą dostać też nie? czym je najlepiej zabezpieczyć? dostały dziś fiprex więc chyba advocate nie można podać tak szybko nie?


Ja na świerzba Dirki, Totkowi i Zarze dawałam stronghold - ale między łopatki a nie jak napisała CoolCaty do uszu :crazyeye: Żaden nigdy innych zwierzaków nie zaraził więc raczej możesz być spokojna. Jak psiaki są zdrowe i zadbane to mała szansa że złapią, pewnie większa przy obnizonej odporności to ew. musisz już z wetem skonsultować czy jest sens dawać na zapas profilatycznie.

Posted

CoolCaty napisał(a):
Świerzbowiec jest w uszach. Nie dawałabym 100% gwarancji zabezpieczenia Twoich psiaków, ale jak już, to trzeba by im właśnie advocate albo stronghold podać. Możesz im kupić jeden i wpuścić po kropelce do każdego ucha - niezależnie od podania fiprexu, a najlepiej w dniu przyjazdu Hipcia. Na pocieszenie powiem Ci, że wszystkie psiaki, które zabierałam i miały taki syf w uszach bardzo szybko sie leczyły i nie zaraziły u mnie żadnego ze zwierzaków.

O czasie jego pobytu spróbuję się dowiedziec więcej jutro. W zależności od kogo się dowiem, to Ci powiem czy to wiarygodna informacja :roll:


dzięki - ten czas pobytu to tak z ciekawości chciałam wiedzieć, chociaż wiem, że nie jest łatwo w takim miejscu :shake:

a to faktycznie pocieszające, że szybko się uszy leczyły zwierzakom, bo jakczasem czytam ile czasu się ludzie mordują z jakimś świństwem w psich uszach to załamać się można:shake:

no i przyznam, że też nie słyszałam o podawaniu do uszu - na advocacie chyba nawet było napisane, że nie dawać do uszu :niewiem:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...