Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 329
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AnkaG napisał(a):
No ciekawe jak twoje damskie stadko go przywita. :cool3:



chłopak zupełnie nie jest zainteresowany psim towarzystwem - ma go wyraźnie dosyć po tym wszystkim co przeszedł, więc moje dziewczyny pewnie go oburczą i zostawią bo one się złoszczą tylko jak psy sa nachalne

Posted

malawaszka napisał(a):
noo niestety spacerki na lince będą - uciekać nie damy :shake:

Ja kiedyś tez tak w linkę uwierzyła... dzięki bogom, ze linka znalazła mnie, bo puściłam wariatkę po raz pierwszy po cimie... czarny pies w czarnych szlakch z czarną linka, którego jedynym celem w zyciu jest uciec :mad: to było nad wyraz madre :eviltong:

Zaś te skaczące posty :angryy: Nie zauwazyłam linka z ogłoszeniem dla chłopaka :shake: Jutro się zabiorę :p Dziś już nie mam weny ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
Ja kiedyś tez tak w linkę uwierzyła... dzięki bogom, ze linka znalazła mnie, bo puściłam wariatkę po raz pierwszy po cimie... czarny pies w czarnych szlakch z czarną linka, którego jedynym celem w zyciu jest uciec :mad: to było nad wyraz madre :eviltong:



ooo co to to nie - nigdy nie puszczam psa ze smyczą albo a linką ciągnącą się po ziemi :shake: raz kiedyś to zrobiłam i na pierwszym lepszym krzaku się zaczepił - i co? jakby udało mu się zwiać to umarłabym chyba rozmyślając czy gdzieś nie umiera w lesie zaplątany :shake: linka ma koniec po to, żeby go sobie do paska na przykład przyczepić - wystarczy jak będzie biegał na długość linki - mam nadzieję, że w ogóle będzie chciał biegać bo póki co to chłopak nie ma ochoty albo i siły na rozrywki :-(

Posted

Ja puszcałam z linką - ale po kilku m-cach pracy u podstaw. W sumie, to ciesze się, ze nie musze juz uzywać, choć to tez ryzyko z moją uciekinierka :eviltong:
Nie przejmuj się, bedzie bobrze :p Ja mam teraz tak wesoła sunię w domu, taki żywiołek, a pierwsze dni, to cały czas na kocyku leżła, na spacery na rękach wynosiłam, zrobiła sik i kładła się :shake:

Posted

musi być dobrze MUSI, teraz najbardziej to mnie niepokoi jego reakcja na koty bo nasza Fifka to oczko w łowie TZ i jak Hipolit będzie ją atakował to TZ będzie mi zatruwał życie marudzeniem :lol:

Posted

zerduszko :loveu:
A żeby uniknąć zżerania jak wklejasz linki to musisz odznaczyć opcję "Automatically retrieve titles from external links" widoczną pod oknem gdzie piszesz posta.

Posted

zerduszko napisał(a):
Aaa, nastepnym razem spróbuje - dzięki. Ja to robiłam tak, że kopiowałam posta przed wysłaniem, a potem edytowałam ten zezarty post - ale teraz zapomniała skopiowac :angryy:



ja jeszcze mam taki sposób, że jak zapomnę odznaczyć to robię wstecz i potem jak już odznaczę to jeszcze raz wyślij - tworzy się co prawda dubel ale linki sa :evil_lol:

Posted

Aaa, nastepnym razem spróbuje - dzięki. Ja to robiłam tak, że kopiowałam posta przed wysłaniem, a potem edytowałam ten zezarty post - ale teraz zapomniała skopiowac :angryy:

Posted

Dzisiaj w nocy ale o której to dokładnie jeszcze nie wiem. Zobaczymy jak się wyrobię.
Malwaszka cierpliwie czekaj bo takiego kochanego pieska to jeszcze nie widziałaś jak żyjesz. Jestem tego pewna. :lol:

Posted

Mam nadzieję, że z tym kochanym pieskiem to nie była ironia Asiu? :lol:

czekam cierpliwie czekam - szkoda, że w nocy bo moje baby będą hałasować bo obcy musi być najpierw oszczekany, ale damy radę ;)

Posted

No to Hipcio własnie dojechał - chwilę się bał, a zaraz potem zadarł ogon wysoko i niuchał wiejskie zapachy, teraz zwiedza dom :lol: jest ciut wyższy niż standardowa miniatura - jutro sprawdzę czy się mieści we wzorcu :evil_lol:

Fifkę chciał powąchać, ale się nie dała - zwiększyła swą objętość ze dwa razy, burczy i fuczy - aha a on właśnie chciał na nią powarczeć ale nie pozwalamy na takie wybryki :mad:

idziemy spać

Posted

Nocka super - psiak grzeczny, zaanektował Lunkowe legowisko - ale ona i tak na kanapie śpi i z tego legowiska korzystała Pepa na zmianę ze swoim :lol: przespał grzecznie noc całą, nie budził, trochę pozwiedzał dom, ale potem już spał; jest milusi, kotem zainteresowany, ale głupi nie jest i wie, że nie wolno :cool3: nowych ludzi się boi, ale nie ma tragedii - po 5 minutach stania koło mojej mamy już podszedł sie głaskać;

wysikał się dopiero rano - ale tylko na dworze :cool3: :lol: dłuuugo sikał, ale kupy nie robił - mam nadzieję że niebawem zrobi...

drapie się dużo bidoczek

a na spacerku wesoły, uśmiechnięty, ogon zadarty i to co psiaki lubią najbardziej - tarzanko w trawie :loveu:

zaraz będą fotki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...