agata51 Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Coś mnie ścisnęło za gardło, trzyma i puścić nie chce. Czarusiu, w wigilię zdarzy się cud - człowiek przemówi do ciebie ludzkim głosem. Quote
Monday Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 A ja na wątek Czarusia nie zaglądałam :( A teraz widzę :) i cieszę się !!!!!!!!! Wszystkiego dobrego Czarusiu. Quote
lilith27 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='agata51']Coś mnie ścisnęło za gardło, trzyma i puścić nie chce. Czarusiu, w wigilię zdarzy się cud - człowiek przemówi do ciebie ludzkim głosem.[/QUOTE] tak skomentowałaś, że mało w pracy się nie popłakałam Quote
Lidan Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Czyli Czaruś jedzie jutro do domku, tak :???: Quote
gonia66 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 taaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkk!!!!!!!!!!:):):) Quote
Selenga Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [B]TAK, JUTRO CZARUŚ JEDZIE DO DOMU[/B] Państwo mają przyjechać do Morii ok. 11:00. Teraz wszystko zależy od Czarusia - żeby nie wyciął takiego samego numeru jak przy poprzedniej próbie adopcji... Quote
Lidan Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Świetnie. Miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze :happy1: Quote
tula Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Trzymamy kciuki i czekamy na wieści:thumbs: Quote
gonia66 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 ODLICZAMY GODZINY....ZOSTALO...22GODZ I 17 MINUT:):)p:) Quote
Monday Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Już mniej goniu66 :) Może ci ludzie będą troszkę bardziej wyrozumiali dla Czarusia - jak będzie warczał, to zrozumieją i postarają się go jakoś udobruchać :) Jak myślę o Czarusiu, to na chwilkę udaje mi się nie myśleć o innych biedulkach :( Quote
Monday Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Ciekawe czy już ci państwo są u Czarusia :) Quote
Monday Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Hm....wiem że nikt nie będzie siedział na dogo cały czas....ale może cokolwiek??? Jakaś informacja odnośnie Czarusia? A może zmiana tytułu???? Quote
gonia66 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 no to czekamy czekamy...gryziemy pazurki i czekamy dalej:)bedzie dobrze- jestem pewna:) Quote
Selenga Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Monday']Ciekawe czy już ci państwo są u Czarusia :)[/QUOTE] Czaruś jest już w drodze do domu :) Kiedy Państwo przyjechali Czaruś "był zaszyty" w swojej ulubionej budzie, którą sobie znalazł na tarasie i gdzie się lubił chować po spacerkach. Wcale nie był chętny do opuszczenia budy :) Zwiększone zainteresowanie jego osobą też nie przypadło mu do gustu, kłapnął nawet zębami na Igora, synka Państwa. Ale udało się go uspokoić, bez kłopotu zapakować do samochodu i pojechał. Podobno nawet zaczął się "rozglądać" i szukać Igora - mam nadzieję, że nie w celach konsumpcyjnych. Dzisiaj nie będziemy zawracać Państwu głowy - to jest ich wspólny czas na poznanie się i przyzwyczajenie. Jutro spróbuję zadzwonić i dowiedzieć się jak się Czaruś sprawuje. Quote
gonia66 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Selenga']Czaruś jest już w drodze do domu :) Kiedy Państwo przyjechali Czaruś "był zaszyty" w swojej ulubionej budzie, którą sobie znalazł na tarasie i gdzie się lubił chować po spacerkach. Wcale nie był chętny do opuszczenia budy :) Zwiększone zainteresowanie jego osobą też nie przypadło mu do gustu, kłapnął nawet zębami na Igora, synka Państwa. Ale udało się go uspokoić, bez kłopotu zapakować do samochodu i pojechał. Podobno nawet zaczął się "rozglądać" i szukać Igora - mam nadzieję, że nie w celach konsumpcyjnych. Dzisiaj nie będziemy zawracać Państwu głowy - to jest ich wspólny czas na poznanie się i przyzwyczajenie. Jutro spróbuję zadzwonić i dowiedzieć się jak się Czaruś sprawuje.[/QUOTE]UUUUUfffffffffffffffffffffffffffffff...ale jestem happy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:):):) Quote
Bjuta Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Czaruś, tylko nie rób numerów przy wysiadaniu z auta!!! Quote
Moria Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 tak szybciutko piszę ze szczegółami potem. pojechal i myslę że bedzie dobrze. Quote
red Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Trzymam kciuki, żeby nie wystraszył nikogo......Czarusiu bądź grzeczny. Czekamy na wieści z nowego domku. Biedaczek.... pewnie bał się, że znów go wiozą do schroniska...... Quote
Moria Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Nie wszystko odbylo się bezboleśnie. Czaruś nie chciał wyjść z budy dopiero wyszedł na mój głos,ja go zlopałam, wszyscy ukucnęli przy Czarusiu, oczywiście przy całym korowodzie innych psów,nawet Gufi też podszedł. Pani głaskała Czarusia i mowiła do niego, przyczepiliśmy smyczkę,Czaruś raczej więcej nie protestował. Dostał w samochodzie gryzaczka w sumie nawet chętnie wsiadł pomiędzy panią i syna, dostał od nas swoją podusię.Będzie dobrze bo Państwo doświadczeni w postępowaniu z takimi sierotami no i wielki ogromny plus, że przyjechali po Czarusia, bo z doświadczenia wiem, że taka droga do domu jest dla psa bardzo ważna w towarzystwie przyszłych włąscicieli.Obiecałam, że dzisiaj nie będę dzwonić bo dzisiaj jest ich dzień z Czarusiem, jutro zadzwonię i napiszę co i jak.Czaruś jest jużnaszym 8 dogomaniackim psem, który poszedł do domku, nie zliczę którym w ogóle, ale dogomaniackim 8. Quote
red Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Super....na pewno będzie dobrze. Dzięki Moria, zrobiłaś z Czarusia aniołka. Quote
Moria Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Czaruś od początku był aniołkiem, po tych jego wcześniejszych perypetiach, jak tylko czekałam na Selengę z Czarusiem, oczekiwałam strasznego agresora i złośliwca. Cały czas czekałam na jego wybuch agresji, czekał kaganie, kenel klatka a tu nic. Dwa dni temu jak go do końca ogoliłyśmy i jak wykąpałysmy już mu się nie podobało uciekł z domu i jak go na rękach wzięłam z powrotem to burczał i chciał gryżć. Był w Gdańku u okulisty, był u nas dwa miesiące jeżdził samochodem, słuchajcie całą Polskę przejechał z Radomia aż pod Szczecin i nic, mam nadzieję że nic. Nie chce mi się wierzyć, że w schronisku był agresorem. Quote
Selenga Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Przed chwilą zadzwonił Pan Czarusia :) Wszystko jest w porządku - Czaruś grzecznie jechał całą drogę, spał smacznie. W domu wysiadł bez problemu z samochodu, nikogo nie pogryzł :D Zwiedził już cały dół domu, czeka go jeszcze zwiedzanie piętra. Oczywiście na razie obija się jeszcze o meble, nie trafia w drzwi itp., ale to akurat jest w przypadku niewidomych psów zupełnie normalne. Teraz maluszek siedzi na swoim posłaniu i wygląda na zadowolonego. :loveu: Czaruś zawarł też znajomość z nowym kolegą, pudelkiem i wygląda na to, że się chłopaki zaprzyjaźnią. Do tej pory jak pudelkowi nie podobał się inny pies, to nie zaczepiał go, ale uciekał, a Czarusiem jest zainteresowany, jest chętny do zacieśnienia znajomości. Czaruś na niego też reaguje pozytywnie. Jak Pan stwierdził - "Czaruś to kochany dzieciak" :multi::multi::multi: Quote
tula Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 jak ja sie cieszę, dziewczyny wielkie dzięki że zainteresowałyście sie Czarusiem, że mu pomogłyscie on w schronie był taki smutny i zagubiony, a teraz to zupełnie inny psiak:) Wielkie dzięki dla nowej Rodziny Czarusia, to muszą być wspaniali ludzie:) Quote
gonia66 Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 [quote name='Selenga']Przed chwilą zadzwonił Pan Czarusia :) Wszystko jest w porządku - Czaruś grzecznie jechał całą drogę, spał smacznie. W domu wysiadł bez problemu z samochodu, nikogo nie pogryzł :D Zwiedził już cały dół domu, czeka go jeszcze zwiedzanie piętra. Oczywiście na razie obija się jeszcze o meble, nie trafia w drzwi itp., ale to akurat jest w przypadku niewidomych psów zupełnie normalne. Teraz maluszek siedzi na swoim posłaniu i wygląda na zadowolonego. :loveu: Czaruś zawarł też znajomość z nowym kolegą, pudelkiem i wygląda na to, że się chłopaki zaprzyjaźnią. Do tej pory jak pudelkowi nie podobał się inny pies, to nie zaczepiał go, ale uciekał, a Czarusiem jest zainteresowany, jest chętny do zacieśnienia znajomości. Czaruś na niego też reaguje pozytywnie. Jak Pan stwierdził - "Czaruś to kochany dzieciak" :multi::multi::multi:[/QUOTE]I znowu wyje.....juz niedlugo oczy wyplacze nad tym dogo...albo ze z losci, albo z bolu, albo z radosci....nic tylko wyje....:):):)..."a ja tańczyć chcę...może nauczysz mnie jak tanczy sie...ja bujam sie bujam..." Quote
Bjuta Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Pooffuję, wybaczcie... [url]http://www.dogomania.pl/threads/136821-Kropka-nigdy-nie-miaA-a-domu-od-szczeniaka-w-schronisku-Dramat-straciA-a-wzrok[/url] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.