Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 366
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nic i nic i zero, naprawde NIKT do mnie nie dzwonił od samego poczatku.

moze trzeba im zrobic bardziej tkliwy tekst? Tylko ja nie umiem tak pisac z łezką z oku :oops: ja twarda realistka jestem :shake:

Posted

O właśnie, też miałam pytać o to co Laima.

I jak one się w końcu nazywają, Parówka i Babolka czy Trójka i Czwórka? Bo widziałam dwie wersje allegro, przyznam że imiona cyferkowe mi się bardziej podobają :loveu:

Posted

pinkmoon napisał(a):
O właśnie, też miałam pytać o to co Laima.

I jak one się w końcu nazywają, Parówka i Babolka czy Trójka i Czwórka? Bo widziałam dwie wersje allegro, przyznam że imiona cyferkowe mi się bardziej podobają :loveu:


szukają domu jednego - najlepsza opcja, ale jeśli się nie uda, to pójdą do róznych domów

nazywają się teoretycznie Trójka i Czwórka, ale wołam na nie Babolki i na to reagują

Posted

Wśród wszechobecnej obojętności, samotności i braku nadziei na lepszą przyszłość, one potrafiły podtrzymywać się nawzajem w czekaniu na szczęśliwe jutro. Trójka i Czwórka - matka i córka, dwa psy, które na całym świecie mają tylko siebie nawzajem.

Nie wiemy, jak zaczęła się ich historia. Pojawiły się jako dwa psie istnienia znikąd, zmęczone ciągłą tułaczką. Ich domem był las i wykopana w ziemi nora, w której opiekowały się sobą nawzajem i czekały, aż ktoś je odnajdzie. Nie traciły nadziei, dopóki były razem - zawsze nierozłączne, w trudnych chwilach szukające pociechy chociaż u siebie, skoro ludzie zawiedli.

Pies, który raz poznał, jak dobrze jest żyć z ludźmi nigdy tego nie zapomni - Trójka i Czwórka, zapewne już dawno temu bezdusznie porzucone, nadal chcą kochać człowieka. W ich oczach widać prośbę o nowy dom; o to by znów, tak jak kiedyś, były dla kogoś ważne. Dla takich psów jak one człowiek jest całym światem, najlepszym przyjacielem, nieomylnym przewodnikiem. Dlaczego więc nikt nie chce zabrać ich ze sobą?

W schronisku dla zwierząt szanse dwóch małych, niepozornych piesków, są znikome. Tyle jest ładnych, młodych, atrakcyjnych psów - Trójka i Czwórka mogą tylko cicho czekać z niemą prośbą o to, by ktoś je wreszcie zauważył.

Starsza suczka, Trójka - malutka, wielkości ratlerka - idzie przez życie na trzech łapkach. W schronisku przeszła operację amputacji przedniej łapki, konieczną z uwagi na uraz z przeszłości - i obecnie jej brak nie stanowi dla niej żadnego problemu. Trójka jest wesoła, bardzo przyjazna, nauczona czystości. Swojemu nowemu właścicielowi do zaoferowania ma dużo miłości i wierności - jeśli ktoś ją pokocha, odwdzięczy się tym samym, i pójdzie za nim na koniec świata choćby i na trzech łapkach ;)

Czwórka, córka Trójki, ma około roku - i po swojej mamie odziedziczyła ogromną miłość do ludzi. Ona również bezgranicznie pragnie mieć kogoś tylko dla siebie; kogoś, kto będzie o nią dbał, kto zapewni jej miłość, opiekę i bezpieczeństwo.

Kiedyś bezdomne, zagubione w lesie - dzisiaj są już bezpieczne, ale wciąż czekają na kogoś, kto zabierze je do siebie i da im nowe życie. Nie pozwól, aby to czekanie stało się jedynym sensem ich istnienia; daj im szansę na radość poznawania świata u boku człowieka. Może to właśnie Ty je uratujesz?


Może być? :cool1:

Posted

pinkmoon napisał(a):
Wśród wszechobecnej obojętności, samotności i braku nadziei na lepszą przyszłość, one potrafiły podtrzymywać się nawzajem w czekaniu na szczęśliwe jutro. Trójka i Czwórka - matka i córka, dwa psy, które na całym świecie mają tylko siebie nawzajem.

Nie wiemy, jak zaczęła się ich historia. Pojawiły się jako dwa psie istnienia znikąd, zmęczone ciągłą tułaczką. Ich domem był las i wykopana w ziemi nora, w której opiekowały się sobą nawzajem i czekały, aż ktoś je odnajdzie. Nie traciły nadziei, dopóki były razem - zawsze nierozłączne, w trudnych chwilach szukające pociechy chociaż u siebie, skoro ludzie zawiedli.

Pies, który raz poznał, jak dobrze jest żyć z ludźmi nigdy tego nie zapomni - Trójka i Czwórka, zapewne już dawno temu bezdusznie porzucone, nadal chcą kochać człowieka. W ich oczach widać prośbę o nowy dom; o to by znów, tak jak kiedyś, były dla kogoś ważne. Dla takich psów jak one człowiek jest całym światem, najlepszym przyjacielem, nieomylnym przewodnikiem. Dlaczego więc nikt nie chce zabrać ich ze sobą?

W schronisku dla zwierząt szanse dwóch małych, niepozornych piesków, są znikome. Tyle jest ładnych, młodych, atrakcyjnych psów - Trójka i Czwórka mogą tylko cicho czekać z niemą prośbą o to, by ktoś je wreszcie zauważył.

Starsza suczka, Trójka - malutka, wielkości ratlerka - idzie przez życie na trzech łapkach. W schronisku przeszła operację amputacji przedniej łapki, konieczną z uwagi na uraz z przeszłości - i obecnie jej brak nie stanowi dla niej żadnego problemu. Trójka jest wesoła, bardzo przyjazna, nauczona czystości. Swojemu nowemu właścicielowi do zaoferowania ma dużo miłości i wierności - jeśli ktoś ją pokocha, odwdzięczy się tym samym, i pójdzie za nim na koniec świata choćby i na trzech łapkach ;)

Czwórka, córka Trójki, ma około roku - i po swojej mamie odziedziczyła ogromną miłość do ludzi. Ona również bezgranicznie pragnie mieć kogoś tylko dla siebie; kogoś, kto będzie o nią dbał, kto zapewni jej miłość, opiekę i bezpieczeństwo.

Kiedyś bezdomne, zagubione w lesie - dzisiaj są już bezpieczne, ale wciąż czekają na kogoś, kto zabierze je do siebie i da im nowe życie. Nie pozwól, aby to czekanie stało się jedynym sensem ich istnienia; daj im szansę na radość poznawania świata u boku człowieka. Może to właśnie Ty je uratujesz?


Może być? :cool1:


no pewnie, bardzo ladnie, chwyta za serce

tylko jedna rzecz - Czwórka nie jest wylewna do ludzi. do mnie tak, bo mnie zna i wie, ze przeważnie mam coś dobrego w kieszeni;). sama do mnie podchodzi, daje buziaki i się przymila. do obcych nie podchodzi, trzeba dać jej czas na zaufanie. Trójka przed każdym wywala brzuszek do glaskania, człowiek jest dla niej ważny.

Posted

mama i córka są podobne do siebie jak 2 krople wody i bardzo śliczniutkie , takie zakrawacone dziewczynki :lol:. Może teraz będą miały więcej szczęścia:cool3:. Czasami ważny jest moment w którym wejdą na allegro :cool1:

Posted

no pewnie ze może byc :)

dzieki wielkie pinkmoon :loveu::multi::multi:

zamienię tylko słowo o Czwórce, skoro ona nie jest wylewna, to moze bardziej - ze nieśmiała, ale szybko sie przełamuje?;)

a jaki dac tytuł ,zeby ruszył serce?

Posted

idusiek napisał(a):
no pewnie ze może byc :)

dzieki wielkie pinkmoon :loveu::multi::multi:

zamienię tylko słowo o Czwórce, skoro ona nie jest wylewna, to moze bardziej - ze nieśmiała, ale szybko sie przełamuje?;)

a jaki dac tytuł ,zeby ruszył serce?

no własnie, sie dubluje sama...nie wiem jak

Posted

idusiek napisał(a):
jak to wazny moment? :roll:

idusiek, całe nasze zycie składa sie z momentów czy chwil (jak nazwiemy nieważne) . Chodzi o to, żeby w tym samym czasie na allegro wszedł człowiek, którego te psiaki zauroczą, żeby ich drogi zycia skrzyzowały sie w tym samym momencie :lol:. Dlatego ja osobiście uważam , że ten 'moment' jest bardzo ważny bo często decyduje o całym naszym zyciu i psim oczywiście też :p:p:p

Posted

no tak, wiadomo...ale czasami człowiekowi juz majtki spadają od czekania na ten moment, a momentu niet :-(
Oby teraz bylo lepiej - pozamieniłam juz teskty i zdjecia nowe wstawiłam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...