maja602 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 W moich ogłoszeniach są dwa numery jeden na 600.... drugi na 663.... Nie wiem czy jeden z nich to Twój. Quote
ronja Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 maja602 napisał(a):W moich ogłoszeniach są dwa numery jeden na 600.... drugi na 663.... Nie wiem czy jeden z nich to Twój. 600 to Ida, drugi jest mój do Wyborczej dałam swoj nr, ale nikt nie zadzwonił, o Wyżła też:placz: Quote
ronja Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 z Wyborczej nie zadzwonił nikt:placz:. a w ogloszeniu napisałam tylko że ratlerkowate, malutkie wesole , nie pisałam, że Trojka nie ma łapy. może szukać jednak dwóch domów? Czwórka musi trafić do domu, gdzie bedzie już pies, jest żżyta z Trojką, ale równie fajnie spędza czas z innym moim tymczasem. biega z nim podgryzają się i wcale nie ogląda się na Trojkę. choć raz na jakiś czas podbiega do niej, tarmosi ją chwilę i leci dalej się bawić. Trojka będzie szczęsliwa i jako jedynaczka. W ogrodku zajmuje miejsce obserwacyjne lub moje kolana. Ważny jest dla niej człowiek i jego pieszczoty. Czwórka daje się glaskać przy okazji jak wszyscy lecą to i ona też. Gdy ja wyciągam rękę, nie ucieka ale widać, że psie towarzystwo to jest to. Quote
maja602 Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Myślę, że ktoś je wreszcie zauważy i zabierze obie do domu. Quote
idusiek Posted August 30, 2009 Author Posted August 30, 2009 do mnie też nikt nie dzwonił, ZERO:-( Quote
Zuzanna.psiaki Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Potrzebujemy BARDZO PILNIE DT. Dziś Idusiek pod swoją pracą znalazła suczkę , chudą, przerażoną . Potrzebujemy osoby która weźmie suczkę chociaż na czas szuknia docelowego tymczasu. Prosimy , wręcz błagamy. Nie mamy co z nią zrobić a przecież nie mogłyśmy zostawić jej na pastwę losu. Quote
idusiek Posted September 4, 2009 Author Posted September 4, 2009 nic się nie dzieje, ani 1 telefonu./:placz: Quote
ronja Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 idusiek napisał(a):nic się nie dzieje, ani 1 telefonu./:placz: też mnie to martwi:-( Quote
MagdaP Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 idusiek napisał(a):słuchajcie, a w ogole 3łapki to znajdują domy- jakiekolwiek ? :-( Znajdują - sama mam 3 łapka z dogomanii i nie zamieniłabym na żadnego innego, ale sama wiem jak niektórzy ludzie do tego podchodzą. U mnie na osiedlu mój piesek zrobił furorę najpierw oczywiście dziwiono się kto o zdrowych zmysłach bierze takiego psa a teraz jak wychodzimy na spacer to sąsiedzi sami zaczepiają w pozdrawiają Trójkę vel. Żanetę ;) Tylko ten kikutek u suni trochę źle wygląda, moja Żaneta też tak ma amputowaną łapkę i na początku na wiosnę (bo w zimie śnieg jakoś łagodził) strasznie sobie go ścierała, doszło do tego że kość było widać. Wet nam powiedział, że to dziwne że nie amputowano jej całej łapy(czyli do końca stawu, tak podobno powinno się dokonywać amputacji aby uniknąć właśnie problemu ścierania skóry- nie jestem lekarzem ale to usłyszałam od swojego) i że najprawdopodobniej konieczna będzie druga operacja. Nie chciałam aby pies znowu musiał cierpieć i razem z mamą przez 3 miesiące próbowałyśmy ochraniać tą łapkę - smarowałyśmy ją (najlepsze okazały się maści i leki kupione w aptece - nie pamiętam nazw ale jak prosiłam o coś na otwarte rany to zawsze mi dobrze doradzili - sugerowałabym, żebyś jak najszybciej zaczęła to robić bo potem będzie gorzej, uszyłyśmy coś na wzór ochraniacza, tak że jak upada na łapkę to żeby coś tą ranę (okropna była) ochraniało. Sądzę że upór jednak się opłacił bo rana zaczęła się goić, skóra zrobiła się twardsza i pani wet powiedziała że jest wszystko ok i nie operacja nie będzie konieczna.. Jakbyś miała jakieś pytania co do tej łapki to pisz - sądzę że tutaj dużo zależy od uporu, my (a szczególnie moja mama, która nie pracuje i była cały czas z moim pieskiem) chciałyśmy zrobić wszystko co w naszej mocy żeby pies znowu nie miał operacji (to byłaby 2 w ciagu pół roku) było ciężko bo dużo rzeczy nie przynosiło rezultatów no i trzeba było konsekwentnie zmieniać opatrunki ale się udało i już 3 lata minęło od tamtego zdarzenia. Powodzenia! Trzymamy kciuki za Trójkę! Quote
ronja Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 MagdaP napisał(a):Znajdują - sama mam 3 łapka z dogomanii i nie zamieniłabym na żadnego innego, ale sama wiem jak niektórzy ludzie do tego podchodzą. U mnie na osiedlu mój piesek zrobił furorę najpierw oczywiście dziwiono się kto o zdrowych zmysłach bierze takiego psa a teraz jak wychodzimy na spacer to sąsiedzi sami zaczepiają w pozdrawiają Trójkę vel. Żanetę ;) Tylko ten kikutek u suni trochę źle wygląda, moja Żaneta też tak ma amputowaną łapkę i na początku na wiosnę (bo w zimie śnieg jakoś łagodził) strasznie sobie go ścierała, doszło do tego że kość było widać. Wet nam powiedział, że to dziwne że nie amputowano jej całej łapy(czyli do końca stawu, tak podobno powinno się dokonywać amputacji aby uniknąć właśnie problemu ścierania skóry- nie jestem lekarzem ale to usłyszałam od swojego) i że najprawdopodobniej konieczna będzie druga operacja. Nie chciałam aby pies znowu musiał cierpieć i razem z mamą przez 3 miesiące próbowałyśmy ochraniać tą łapkę - smarowałyśmy ją (najlepsze okazały się maści i leki kupione w aptece - nie pamiętam nazw ale jak prosiłam o coś na otwarte rany to zawsze mi dobrze doradzili - sugerowałabym, żebyś jak najszybciej zaczęła to robić bo potem będzie gorzej, uszyłyśmy coś na wzór ochraniacza, tak że jak upada na łapkę to żeby coś tą ranę (okropna była) ochraniało. Sądzę że upór jednak się opłacił bo rana zaczęła się goić, skóra zrobiła się twardsza i pani wet powiedziała że jest wszystko ok i nie operacja nie będzie konieczna.. Jakbyś miała jakieś pytania co do tej łapki to pisz - sądzę że tutaj dużo zależy od uporu, my (a szczególnie moja mama, która nie pracuje i była cały czas z moim pieskiem) chciałyśmy zrobić wszystko co w naszej mocy żeby pies znowu nie miał operacji (to byłaby 2 w ciagu pół roku) było ciężko bo dużo rzeczy nie przynosiło rezultatów no i trzeba było konsekwentnie zmieniać opatrunki ale się udało i już 3 lata minęło od tamtego zdarzenia. Powodzenia! Trzymamy kciuki za Trójkę! MagdaP, dzięki za rady:p Trójki kikut zagoił się calkowicie, nawet caly porósł włoskami (od wewn strony rude futerko, od zewn czarne - smiesznie to wyglada, taka dwukolorowa kuleczka). Ona zupełnie nie ściera tego kikutka. Biega, bawi się, nawet kopie doły jedną przednią łapką. Zależy mi, by suczki znalazły dom przed zimą. Quote
maja602 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Ja od pewnego czasu ogłszam obie sunie w NECIE. Czy poza mną ktoś jeszcze robił im ogłoszenia? Dobre efekty dają plakaty rozwieszane w lecznicach weterynaryjnych, w aptekach, na słupach ogłoszeniowych itp. Im więcej ogłoszeń tym lepiej. Każda forma jest dobra. Można dać ogłoszenia w gazetach, ale w większosci za nie się płaci. No i jeszcze allegro. Czy one mają allegro? One na pewno znajdą dom tylko trzeba dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Quote
ronja Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 maja602 napisał(a):Ja od pewnego czasu ogłszam obie sunie w NECIE. Czy poza mną ktoś jeszcze robił im ogłoszenia? Dobre efekty dają plakaty rozwieszane w lecznicach weterynaryjnych, w aptekach, na słupach ogłoszeniowych itp. Im więcej ogłoszeń tym lepiej. Każda forma jest dobra. Można dać ogłoszenia w gazetach, ale w większosci za nie się płaci. No i jeszcze allegro. Czy one mają allegro? One na pewno znajdą dom tylko trzeba dotrzeć do jak największej liczby ludzi. Ida robiła im jakieś ogłoszenia - allegro mają na pewno (każda z osobna i razem również), były też w Wyborczej Quote
maja602 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Zrobiłam plakacik dla suczek. Każdej osobie, która będzie miała chęć rozwieszać w okolicy swojego miejsca zamieszkania, pracy czy nauki, prześlę plakat na maila. Poproszę o adresy na pw. Może ta forma okaże się skuteczna. Quote
idusiek Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 dzieki ronja:multi: ja dzis zostawilam ich ogłoszenie w kolejnej lecznicy.... Quote
gameta Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 idusiek napisał(a):dzieki ronja:multi: ja dzis zostawilam ich ogłoszenie w kolejnej lecznicy.... Może zamiast ogłoszeń, należałoby trójkę z czwórką zostawiać po lecznicach - tak po dwa dni :diabloti: Żywa reklama to żywa reklama :roll: Quote
ronja Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 gameta napisał(a):Może zamiast ogłoszeń, należałoby trójkę z czwórką zostawiać po lecznicach - tak po dwa dni :diabloti: Żywa reklama to żywa reklama :roll: rozniosłyby lecznicę... Quote
gameta Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Mają trochę diabła w oczach :evil_lol: Quote
ronja Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 gameta napisał(a):Mają trochę diabła w oczach :evil_lol: oj, mają:diabloti: są przy tym tak wdzięczne, że nie sposób się denerwować na nie...;) Quote
idusiek Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 strasznie gruba tsa Trójeczka...czym ty je pasiesz?:diabloti: Quote
ronja Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Trójka jest od miesiąca na diecie, je tylko ryż z mięsem i warzywami i garść suchego rano (porcja 1/2 Czwórki). ona ma taką budowę serdelka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.