Panca Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 spoczywaj w pokoju szczesliwy piesku..:((( Quote
madcat1981 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 To taka smutna wiadomość, zwłaszcza teraz:-( Baranku, biegaj sobie szczęśliwy...['] Quote
szajbus Posted December 25, 2010 Author Posted December 25, 2010 Nie tak miało być psinko. Gdyby nie potworny pech, dziś świętowałbyś ze swoja rodziną Pamiętam Quote
coronaaj Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 [quote name='szajbus']Pamiętam Ja tez bede pamietac Baranka....dalej w szoku!!!! Quote
Odi Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Żegnaj Kochany Banku ... Cieszę się, że było mi dane Cię poznać ... [*] :-(:-(:-( Quote
Szarotka Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 Baranek sie cieszy, ze mial dobre zycie.........dzieki ciotkom z dogo ........... Quote
ala123 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Mój Boże ,dlaczego... Biegaj Baranku szczęśliwy po niebieskich łąkach,skoro nie dane Ci już po zielonych biegać... Quote
coronaaj Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 [quote name='szajbus']Noworoczne światełko psinko Ale zycie idzie dalej .... Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie, pełen ciepła... radości...i Przyjaciół... A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: miłości...serdeczności... pogody ducha... i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra! Najwspanialszego... Pełnego uroku - Nowego Roku 2011!!! By miłość królowała! By radość panowała! By szczęście Ciebie szukało! I zdrowie dopisywało!” Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala Tak Pakus jezdzi w Kia Sorento na przednim siedzeniu Quote
Odi Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Dziś otrzymaliśmy wspomnienie Claudii o Banku: 16 stycznia rok temu pod Berlinem przekazaliście nam Baranka. Ruszyliśmy z Nim w kierunku domu i dobrze pamiętam, jak bardzo zaniepokojony i zdenerwowany był wówczas Banek. Pokochałam Go od pierwszej chwili i przyjęłam do swego serca, gdzie ma On swoje miejsce do dziś i na zawsze. Gdy pierwszy raz przestąpił On próg naszego domu od razu ułożył się pod kuchennym stołem i miejsce to zostało jednym z jego ulubionych miejsc. Wieczorem jednak przyszedł do Antona i przytulił się do niego, a Anton znosił cierpliwie tę bliskość, choć sam nie jest przecież typem przytulaka. Przeżyliśmy z Bankiem wspaniałe, piękne chwile i nigdy nie sądziłam, że tak gwałtownie i szybko ten czas się skończy. Ciągle jest bardzo smutno. Dzisiaj świętowalibyśmy rocznicę zamieszkania Banka z nami. Był taki piękny dzień: łagodne powietrze i dużo słońca. Cały dzień spędzilibyśmy w ogrodzie, nawet można by było wypić w ogrodzie kawę. To byłby taki wyjątkowy, wspaniały Dzień Banka - cały dzień buszowałby w ogrodzie, bawiłby się po swojemu, leżałby na swoim legowisku, jak Baca, a my bawilibyśmy się razem z nim i razem z nim cieszylibyśmy się prześcigając się w chwaleniu Go i uśmiechaniu się do Niego. Otrzymałby dużą kość do obgryzania. Byłoby tak, jak On lubił. Zamiast tego dzisiaj pochowaliśmy spopielone prochy Banka. Odtąd leży On w słonecznym miejscu obok Pluszaka. W tym miejscu Christian postawił szczególny nagrobek: kamień z symbolem uśmiechu, gdyż Banek był wesołym psim chłopcem i zawsze będziemy pamiętać jego pogodne usposobienie. Bardzo nam Go brakuje Quote
Odi Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ja też Belu, odkąd wzięłam się za tłumaczenie, nie mogę przestać płakać :-( Miał tak dobrze i musiał opuścić to miejsce ... bez sensu to wszystko ... Quote
J_ulia Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Siedzę i płaczę... to niesprawiedliwe ,że one tak szybko odchodzą :( Quote
lilo Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 płaczę jak bóbr ;( ale z drugiej strony na dnie serca kołacze mi myśl że nasz Pręguś powędruje do tak dobrych ludzi i że jego życie będzie tak dobre jak życie Baranka... zapraszam cioteczki na jego wątek ( choc większosc z Wam pewnie zna ) ... Pręguś już bezpieczny i spakowany ale zajmie miejsce Baranka czyli skrawek Waszych serc będzie należał do niego. A już powoli traciłam nadzieję że znajdzie kochający dom , ponad rok był w hoteliku i mimo naszych ogloszen , plakatow, allegro nikt nie zapytal o Pręgola ... http://www.dogomania.pl/threads/171790-Pr%C4%99gu%C5%9B-pakuje-walizki..-Po-Nowym-Roku-wyrusza-do-domku.../page5 Quote
Szarotka Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 [quote name='Odi'] Dziś otrzymaliśmy wspomnienie Claudii o Banku: Jakie piekne epitafium ........:) Quote
Pies Wolny Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Dziś widziałem się z Claudią i Christianem, którzy dali dom Pręgusiowi. Widać po Nich, że przeżywają jeszcze odejście Banka. Rozmawialiśmy naturalnie także o Nim. Banek to była WIELKA OSOBOWOŚĆ. Pies codziennie okazujący swoja radość, uśmiechał się nieustannie od ucha do ucha. Miał też swoje zadawnione bóle i nie do końca należycie wyleczone rany po schroniskowej walce o byt, ale tego nie okazywał. Za radość życia którą okazywał, za radość którą rozdawał hojnie każdego dnia - będzie miał na zawsze swój kącik w sercach Claudii i Christiana. PS. Powodem, wstrząsu pooperacyjnego, który prawdopodobnie spowodował zaburzenia krążenia :-( u Banka był bardzo szeroki jej zakres. W trakcie operacji wystąpiła konieczność usunięcia przerośniętej śledziony, zmienionej prawdopodobnie pourazowo (być może z powodu uderzenia, kopnięcia w brzuch), konieczność otwarcia ścian żołądka (90 % przypadków skrętów żołądka tego wymaga). Niestety skręt żołądka to prawie śmiertelne zagrożenie u psa, bardzo, bardzo ciężki uraz. Wiem to dokładnie z ......ale to inna historia, może kiedyś opiszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.