Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madcat1981 napisał(a):
Przepraszam, ze zapytam, ale co to za wątek?

Taki o Baranku slicznym piesku ale sie troszke sie spieraja ...no ja wracam z takiego , ze nie zycze wam tam wejsc..ale chodzi o grubsza forse..

Szajbusek , a ile jest juz tych pieniazkow deklarowanych miesiecznie ?
Moze cos bede mogla jeszcze pomoc, a ja jestem raczej solidna firma
tak mi sie wydaje . Czy wtedy fundacja Emir go wyciagnie czy Kto???

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

coronaaj napisał(a):
Taki o Baranku slicznym piesku ale sie troszke sie spieraja ...no ja wracam z takiego , ze nie zycze wam tam wejsc..ale chodzi o grubsza forse..




Coronaaj, chodziło mi o ten, na który przeniosła się Irysek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:No ale już chyba się nie dowiem;)

Posted

Taki smutny ten Baranek i smutne zdjęcia:-(
pozwoliłam sobie troczę pokolorować, jeżeli nie życie, to przynajmniej otoczenie Baranka, nich ma trochę trawki

Posted

coronaaj napisał(a):

...Szajbusek , a ile jest juz tych pieniazkow deklarowanych miesiecznie ?
Moze cos bede mogla jeszcze pomoc, a ja jestem raczej solidna firma
tak mi sie wydaje . Czy wtedy fundacja Emir go wyciagnie czy Kto???


Deklaracji miesięcznych mamy na kwotę 280 zł
deklaracji jednorazowych mamy na kwotę 210 zł
do tej pory na konto iryska wpłynelo na Baranka 420 zł

Myśleliśmy o łódzkiej Fundacji Pomagajmy Razem Zwierzęta w Potrzebie. Gdyby oni go przejęli, prawdopodobnie trafiłby do hotelu na ul.Malowniczej w Łodzi (450 zł/ m-c), a tam jeżdżą dziewczyny, więc miałyby z nim kontakt.

Posted

Dogo07 napisał(a):
Coś ciężko idzie pomoc dla Baranka :shake:, powoli tracę nadzieję, że mu się uda, przepraszam.


nie rób mu tego, proszę

dla DJa też bardzo długo nie było pieniędzy, myślałam, że nie wyjdzie a teraz jest w hoteliku i musimy dać radę!!!

Posted

sa po prostu przypadki tragiczne i uwaga sie skupia na tych najbardziej potrzebujących, pilnie potrzebujących, a Baranka tak czy siak nie da sie wyjąc ze schroniska przed 16 lipca, po drugie czuwaja nad nim Iwona i Pani Krysia-wolontariuszki, siedzi przy budzie fakt, ale krzywda mu sie nie dzieje, w razie pogorszenia będzi en apewno natychmiastowa interwencja wolontariuszy, nie dadzą zginąc Barankowi, włosek mu nie spadnie z barankowego ciała, no chyba ze akurat zmienia sierśc :evil_lol:

Posted

To jest chyba kwestia szczęścia, jednemu się udaje a drugiemu nie.

A Baranek też jest w pilnej potrzebie, był już raz pogryziony, teraz przy budzie na łańcuchu, to nie wystarczy ?

Poza tym na szansę zasługuje każdy psiak, moim skromnym zdaniem należy wyciągąć ze schroniska też te psiaki które nie mają bardzo dramatycznej sytuacji (chociaż każdy może inaczej pojmować psiaka w pilnej potrzebie), bo dlaczego one mają tkwić na łańcuchu czy w ciasnym boksie ze swoim smutkiem, lękiem i tęskonotą za człowiekiem i zieloną trawką, i to latami, bez szansy na dom i dostrzeżenie przez człowieka.
Przecież my nie znamy tak naprawdę psich myśli, możemy tylko próbować odczytać odczucia i uczucia psiaków i je nazywać, wyrażać słowami tak żeby inni może mniej wrażliwi ale też przyzwoici ludzie , je zauważyli i poczuli. I dali szansę.

Posted

Dogo, zgadzam się ,że kazdy pies zasługuje na szanse. Ale to wątek Baranka i na Niego ludzie sie deklaruja i składają. Jeśli teraz, co nie daj Boże, zrobicie zamieszanie i pieniądze przesuniecie na innego psa, to wiele osób może sie wycofać. Wiele może przejśc na inne wątki i w efekcie, cała akcja pójdzie na marne. Poczekajmy cierpliwie, myślę, że Barankowi uda sie pomóc.

Posted

Beata J. napisał(a):
Deklaruję 20zł miesięcznie, na razie do końca roku. Począwszy od lipca. Poproszę o nr konta


Dziękujemy w imieniu Baranka. Pierwsza strona uzupełniona.
Pieniądze do tej pory zbierała na swoje konto irysek, ale nie wiem czy nadal zbiera, bo pisała, że wycofuje się z miesięcznych deklaracji i z watku Baranka.

Posted

Dogo07 napisał(a):
To jest chyba kwestia szczęścia, jednemu się udaje a drugiemu nie.

A Baranek też jest w pilnej potrzebie, był już raz pogryziony, teraz przy budzie na łańcuchu, to nie wystarczy ?

Poza tym na szansę zasługuje każdy psiak, moim skromnym zdaniem należy wyciągąć ze schroniska też te psiaki które nie mają bardzo dramatycznej sytuacji (chociaż każdy może inaczej pojmować psiaka w pilnej potrzebie), bo dlaczego one mają tkwić na łańcuchu czy w ciasnym boksie ze swoim smutkiem, lękiem i tęskonotą za człowiekiem i zieloną trawką, i to latami, bez szansy na dom i dostrzeżenie przez człowieka.
Przecież my nie znamy tak naprawdę psich myśli, możemy tylko próbować odczytać odczucia i uczucia psiaków i je nazywać, wyrażać słowami tak żeby inni może mniej wrażliwi ale też przyzwoici ludzie , je zauważyli i poczuli. I dali szansę.


To prawda, co piszesz. Każdy psiak zasługuje na pomoc, a nie takie życie. Niestety na taki koszmar skazuje każdego z tych psów nie kto inny jak człowiek i jeszcze udaje, ze nie ma problemu.
Wiele razy byłam świadkiem jak z samochodu wywala się swojego pupila, który ze skowytem biegnie co sił za samochodem swojego pana , aż pada ze zmęczenia i czeka na niego przez kilkanaście dni. Potem taki psiak trafia do schronu gdzie jest grubo ponad 700 psów, a miejsc tylko na 250.
Taki debil nie zastanowi się, ze w takich warunkach dochodzi do agresywności psów stłoczonych w boksach jak sardynki. Nie wie, że właśnie dlatego dochodzi tam do pogryzień czy zagryzień, bo psiaki walczą między sobą o kazdy centymetr powierzchi, dostep do miski itd. On pozbył się problemu i to jest najwazniejsze. Jak ja nienawidze takich ludzi !
Baranek nie dawał sobie rady. Nie był pzrebojowy, wolał się nie wychylać i potulnie siedział w swoim boksie. Niestety, silniejszy psiak pewnie chciał wyleliminować słabeusza, żeby zyskac trochę więcej terenu.
Widząc psy przy budach na łańcuchach byłam pzrerażona. Jednak kiedy pojechałam do schroniska szybko przekonałam sie, że te, które są przy budach są wybrańcami losu, bo nie grozi im zagryzienie. Mają mozliwość wyjścia na spacer z wolontariuszami. Takiej mozliwości nie mają te z boksu, bo musiałby byc wyprowadzony równoczesnie cały boks, a nie ma takiej mozliwości.
Wczesniej walczylismy o pogryzionego Bonusa,teraz chcemy uratowac Baranka. Jest to kropla w morzu potrzeb, ale jak tak nakropimy po kropelce to troche sie tego uzbiera. Jak widzicie nie zajmujemy sie tymi slicznymi psiakami. One szybciej znająda chetnych do adopcji. Taki niepozorny Baranek czy Bonusik nikną w tym tłumie, dlatego je pokazujemy, chcemy im pomóc i jest to wielkie. Idzie nam mozolnie, ale idziemy do przodu i szczerze wierze, że Baranek opuści schronisko i znajdzie kochający dom.

Posted

Dla mnie Baranek jest śliczny:loveu: i coś mi się wydaje, ze ma charakter mojej mordki - tak łagodnej, ze można z nią zrobić niemal wszystko;) I wiecie co, miałam się tego wystrzegać, ale co mi tam:roll: Prowadzę na dogo kasę na dwóch wątkach. Jak dojdzie mi trzeci, wiele kłopotu nie przybędzie. Jeżeli nie macie kogos lepszego chętnego, to przejmę prowadzenie kasy po Irysku. Zresztą z niektórymi szanownymi Paniami tutaj miałam okazję juz współpracować;) Musiałabym tylko mieć pewność, ze deklaracje i wpłaty w pierwszym poście są aktualne. Hmm?:cool3:

Posted

Poza iryskiem nikt się nie wycofywał, więc naniesione porawki są zgodne z tym co deklarują darczyńcy na wątku.
Wpłaty są zaznaczone zgodnie z tym, co podawała w swoich postach irysek, więc pierwsza strona jest uzupełniana na bieżąco.

Dla mnie Branek tez jest piękny, ale czy dla nas zakręconych jest jakis brzydki pies? :lol:

Posted

bela51 napisał(a):
Dogo, zgadzam się ,że kazdy pies zasługuje na szanse. Ale to wątek Baranka i na Niego ludzie sie deklaruja i składają. Jeśli teraz, co nie daj Boże, zrobicie zamieszanie i pieniądze przesuniecie na innego psa, to wiele osób może sie wycofać. Wiele może przejśc na inne wątki i w efekcie, cała akcja pójdzie na marne. Poczekajmy cierpliwie, myślę, że Barankowi uda sie pomóc.



Bela51, ja w żadnym razie nie myślałam żeby rezygnować z pomocy dla Baranka. Gdy zobaczyłam Baranka na wątku Bonusika to od razu przypadł mi do serca i świadomie weszłam na jego wątek żeby mu pomóc.
Tylko takie małe zwątpienie mnie ogarnęło :oops:, przepraszam.

Posted

Jeśli chodzi o prowadzenie finansów przez Madcat to ja od początku myślałam o tym, ale nie chciałam jej obciążać i się nie odzywałam. Ale skoro ona sama to zaproponowała :). Zwłaszcza że irysek która się zobowiązała opiekować finansami Baranka nagle nas opuściła, więc myślę że dobrze byłoby żeby te pieniążki były w rękach osoby zaangażowanej na wątku Baranka.

Posted

szajbus napisał(a):
Poza iryskiem nikt się nie wycofywał, więc naniesione porawki są zgodne z tym co deklarują darczyńcy na wątku.
Wpłaty są zaznaczone zgodnie z tym, co podawała w swoich postach irysek, więc pierwsza strona jest uzupełniana na bieżąco.

Dla mnie Branek tez jest piękny, ale czy dla nas zakręconych jest jakis brzydki pies? :lol:


Ja przyznaję że mam słabość do psiaków kudłatych i terierowatych. Ale jak zobaczę skrzywioną smutkiem psią mordkę to każda mnie za serce złapie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...