Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ziutka napisał(a):
To jeszcze go nie odignorowałaś ? ;)


nie
nie czułam takiej potrzeby :D
ale teraz jestem zmuszona zeby wiedziec o co cho ;)
ale to chyba juz jutro, dzisiaj mi sie juz nie chce ;)

Posted (edited)

Szarotka napisał(a):
Napisz w tytule ile brakuje. Narazie niestety do stycznia nie moge pomoc.


ostatniaszansa napisał(a):
No co poprzedrzeźniać nie może :) :) umieściłam zdjęcia Freda na fb na naszej OS stronie, że szuka domu ,odpowiedzialnych opiekunów i jest na dt . Może zrobić mu wydarzenie ? Tylko poprosze o wszystko o Fredzie -lenicówcu wszechno i co mu dolega , co trzeba podawac i takie tam oraz wszelkie namiary na wpłaty . chyba warto spróbować ? Ewa


od razu lojelnie ostrzegam, że Fred jest fenomenalny i dom naprawdę musi być wyjątkowy
inaczej go nie oddamy i tyle
żadne na podwórze do budy itd
ja wiem, że on by sobie poradził i wogóle
ale on się młodszy nie robi
i nie będziemy psa w sile wieku (powiedzmy ;) ) wywalać z ciepłego mieszkania na dwór do budy
nie i już !
zwłaszcza, że Fred naprawdę fajnie się zaklimatyzował w mieszkaniu w bloku :)

Fred jest generalnie zdrowy
po rewolucjach z kupą i pasożytem
i wcześniejszych przejściach z kuleniem
teraz jest ok i oby tak zostało :)

ponieważ jak do nas przybył to kulał - co w pierwszej chwili zwaliliśmy na wagę, wiek czyli że mu po prostu siadają stawy
dlatego dostał suplement na stawy, zasponsorowany przez Ziutkę, i to dostaje codziennie
i raczej nie będziemy z tego rezygnować
te co mamy to się nam na dniach skończą :(

co do pozostałych wydatków na Freda
wór karmy - ok 100 zł wystarcza mu na miesiac
do tego ryż plus kurczak
sam ryż to wydatek rzędy 30-40 zł miesiącznie
Fred ma mieszany ryz z kurakiem z suchym
czyli miesiecznie ok 150-200 zł samo żarcie
ale to mnie tak nie przeraża jak to, że zaraz upomną się z banku o 450 zł za weta :(
nie napiszę, że to dług Freda bo u weta jest zapłacone
tyle że kredytówką :shake:

więc jakby ktoś robił Fredowi wydarzenie to tak, wpłaty jak najbardziej na Fundację "Zwierzę nie jest rzeczą" z dopiskiem Fred, żeby Iza mogła wpłaty na niego zidentyfikować wśród innych wpłat
natomiast jeśli ktoś z dogo chciałby nam pomóc z opłatami za wizyty Freda u weta - konto podam na pw


podsumowując
na chwilę obecną poszukujemy chętnych do dorzucenia się:
na preparat na stawy - 63 zł z wysyłką
i na wór karmy - 95-100 zł
na załatanie wetowego debetu - 443 zł


jesli chodzi o karmę i preparaty chętnei podamy adres do wysyłki :)


dzisiaj Fredzioch wrócił do mnie i normalnie podszedł tak całkiem całkiem podszedł do mnie się przywitac
nie tak jak jest normalnie, zego wołamy a on sie zatrzymuje ok metra przed nami i tyle
tylko podszedł tak całkiem, ze mnei swoim nochalem dotknął :)
też za nim tęskniłam ;)
dlatego zabieram go na nocny spacer :)

edit. nie mogę zmienić tytułu wątku, musze poprosić moda
zmienił mi sie tylko tytul pierwszego postu, na taki
FRED wrócił z adopcji :( w DT zbiera na karmę! 200 zł/m-c. BACA za TM

Edited by 3 x
Posted (edited)

może jak wstawię zdjęcie to się ktoś ujawni ;)



edit

zobaczcie jaki z Fredzia niepozorny kompaktowy psiak ;)

Edited by 3 x
Posted (edited)

Fred- mały, kieszonkowy piesek :evil_lol:

Poprosiłam Kundelkową o małą pomoc w spłacie długu.

EDIT: Poproszę o nr konta. Fred dostanie z Kundelkowej 250zł na spłatę weta.

Edited by obraczus87
Posted

się rozpisałam i mi wcieło
nic to lecimy jeszcze raz
juz trzeci ;)

[quote name='obraczus87']Fred- mały, kieszonkowy piesek :evil_lol:
tak, takie tycie tycie maleństwo
żeby pobudzić wasze szare komórki do ostatniego tegorocznego wysiłku podpowiem wam iż wymiar płytek to 40x40 cm ;)

[quote name='obraczus87']

Poprosiłam Kundelkową o małą pomoc w spłacie długu.

EDIT: Poproszę o nr konta. Fred dostanie z Kundelkowej 250zł na spłatę weta.
Marta, nie wiem jak Ci dziękować :)
z nieba nam spadasz
dziękujemy :)

zwłaszcze, że Fred uraczył nas dzisiaj kilkoma nadprogramowymi wydziamganymi spacerami
okraszonymi
a jakżeby inaczej - sraczką :shake:
opis konsystencji, zapach oraz wszelkie pozostałe wątpliwe walory Fredowego dzieła - taktownie pominę :evil_lol:
w tzw miedzyspaceroczasie, gdy moje szare komórki owiało świeże wiosenne powietrze
śmigiem migiem poleciałam do apteki i tym sposobem z kolejnego spaceru wróciliśmy bogatsi o próbkę tego czym dzisiaj wyjątkowo ochoczo dzieli się Fred z naturalnym środowiskiem ;)

obstawiamy dwie opcje:
1. wczorajszy duży smak (jeszcze nie penis ale już niedługo bo za dużo smaków już nam nie zostało ;) więc niebawam przyjdzie kryska na peniska ;))
2. uboczna reakcja na fajerwerki
bo nie wiem jak u Was ale ja tutaj się czuję jakbym była conajmniej w Nowej Zelandii czy innym Tongo
gdzie świętowanie Nowego Roku rozpoczeło się w południe naszego czasu
ja wiedzialam, że się wynieśliśmy na kraniec stolycy ale nie sądziłam, że aż kutwa tak daleko ;)

trzeciej opcji - czyli chugowieco póki co nie bierzemy pod uwagę ;)

zaplikowaliśmy Fredowi laremid czyli kolejny sprint do apteki się odbył w tym celu
i tymczasem Fredzicho sobie śpi
co jakiś czas groźnie powarkując na jełopów, co im sie od nadmiaru metanolu czas we łbie poprzestawiał
i walą fajerwerkami jakby aborygenami byli :wallbash: :wallbash:

także Happy kutwa New Year :BIG:

w nagrodę dla cierpliwych co przebrneli przez mój przydługi post
filmik z Fredem i widzilną ręką Gremilna ;)

[video=youtube;cntgALB7kwA]http://www.youtube.com/watch?v=cntgALB7kwA&feature=youtu.be[/video]

btw. okropny jest Gremlin co?
skrawka mięsa psu załuje ;)

Posted

Bjuta napisał(a):
Spłacę "dług" Fredzia w kundelkowej skarbonce.


W tym wypadku spłata dlugu nie jest konieczna :) ale bardzo miło z Twojej strony Bjutko :loveu: czekam na informacje co zrobic z tymi pieniążkami.


A co do Freda to myślę, że Jego biegunka to efekt stresu...
Myslalam, że dziki pies czyli Mysza nie bedzie sie bała petard, a jednak....

Ehhh ja ja "uwielbiam" to walenie..

A Grem - faktycznie okropny :evil_lol:

Posted (edited)

obraczus87 napisał(a):

A co do Freda to myślę, że Jego biegunka to efekt stresu...
Myslalam, że dziki pies czyli Mysza nie bedzie sie bała petard, a jednak....

Ehhh ja ja "uwielbiam" to walenie..


zdaje się, że miałyśmy widok na te same fajerwerki

dzisiajszy poranny spacer - już na spokojnie
jełopy od fajerwerków spały albo co innego grunt ze nikt nie strzelał :)

kupy nie było
w sumie pewnie nie miał juz czym

w nocy oprócz biegunki Fred tez wymiotował
w życiu nie widziałam tak sponiewieranego psa
on się nie trząsł, on był po prostu nieziemsko wymęczony
jeszcze grubo przed północą Fred zobojętniał na wszystko
po prostu już chyba nie dał rady
od drugiej do rana było już ok, zasnął

wspołczuję wszystkim psiakom co zostały same
i nie miał ich kto uspokoić

edit
tak Fred reaguje na wystrzły oczywiscie oprócz sraczki i wymiotów
filmiki są z godziny dwudziestej

[video=youtube;dYNSDPL0G9w]http://www.youtube.com/watch?v=dYNSDPL0G9w&feature=youtu.be[/video]

Edited by 3 x
Posted

Szarotka napisał(a):
O jej nie lubi Sylwestra. U nas to na szczescie cisza zupelna.


ano nie lubi

dziewczyny z OS oświecicie mnie
chciałam się dopisać pod zdjęciem Freda u was na FB i nie umiem
czy musimy być najpierw znajomymi ?
czy coś w ten deseń?

Posted

A co to jest OS?? wg, mnie to zalezy od ustawien. Ja jakis czas temu zrobilam tak, zeby mi nie mogli pisac na tablicy, bo stale mi ktos jakies idiotyzmy wypisywal, albo mnie do gier zapraszal...

Posted

Szarotka napisał(a):
A co to jest OS?? wg, mnie to zalezy od ustawien. Ja jakis czas temu zrobilam tak, zeby mi nie mogli pisac na tablicy, bo stale mi ktos jakies idiotyzmy wypisywal, albo mnie do gier zapraszal...


OS to ostatnia szansa
napisalam personalnie do dziewczyn z OS (w poście) coby mnie wsród znajomych nie przegapiły i dodały ;)
ja wogole noga z fb jestem i sie strasznie wkurzam na każde 'udogodnienie' i znów mi coś inaczej wyskakuje niż na pracowym kompie
moze zwsze tak było tylko tutaj na fb nie zagladalam ;)
zobacze jeszcze jutro w robocie ;)

Posted

łomatko Gosiu ale ja nazwiska nie pamiętam podaj na pv albo mój mail wciągamy obowiązkowo na listę znajomych :) i nic mi nie wiadomo,aby nie mozna bylo sie wpisywać nie będąc znajomym. Szczerze mówiąc i w tym fb ciut sie gubię , ale za to tam w przeciwieństwie do dogo umiem wstawić zdjęcia :)Ewa

Posted

Szarotka napisał(a):
A wogole to czy ja Cie mam na f.b. ?? O.S tez nie mam.. z tego co wiem.

nie wiem ja fb nie ogarniam


ostatniaszansa napisał(a):
łomatko Gosiu ale ja nazwiska nie pamiętam podaj na pv albo mój mail wciągamy obowiązkowo na listę znajomych :) i nic mi nie wiadomo,aby nie mozna bylo sie wpisywać nie będąc znajomym. Szczerze mówiąc i w tym fb ciut sie gubię , ale za to tam w przeciwieństwie do dogo umiem wstawić zdjęcia :)Ewa

ewa ja to juz dawno pogubiona jestem
wysłałam (chyba :evil_lol:) wam zaproszenie do znajomych
gosia h-m

idę popatrzę jeszcze może coś wykombinuję z komentowaniem
chciałam tam wpisać, ze jeśli ktoś chętny to my z uśmiechem przyjmiemy suplementy na stawy
bo karmę zamówiliśmy właśnie a suplementów jeszcze nie

Posted (edited)

[quote name='Szarotka']Tu jestem na f.b.: http://www.facebook.com/MagdaLuchter?ref=tn_tnmn

chyba * (bo co do FB to nigdy pewności nie mam ;) ) wysłałam zaproszenie do znajomych

oficjalnie potwierdzam, że dzięki wstawiennictu Marty Fred otrzymał zastrzyk finansowy od Kundelkowej Skarbonki w wysokości 250 zł i jeszcze dodatkowo 40 zł od Bjuty za pośrednictwem Kundelkowej Skarbonki

dziękujemy :)


dzisiaj powinna przyjść Fredowa karma - 104 zł
i mam tez f-ry za pojemniki na kupy (które nadal łapiemy bo nie są takie powinny być więc na wszelki wypadek sprawdzimy czy wszystko ok) i za stoperan - niecałe 15 zł w sumie
wiem, ze to znikoma kwota w porównaniu z całokształtem
umieszczam po prostu informacyjnie, żeby była całość Fredowych kosztów



z ciekawostek
przedwczoraj na jednym z wydziamgolonych spacerów spotkaliśmy sunię mix nowofunlanda z owczarkiem niemieckim co dało mieszanke sierści w kolorze Freda ;)
sunia jest na wysokość prawie jak Fred tylko o wiele wiele szczuplejsza ;)
specjalnie na nas poczekały panie z sunią bo sie chciały zapoznac
bo to jest sunia z którą Fred jest mylony (i na odwrót)
to własnie do niej odnosiło sie to zdanie co kiedyś bodajże Grem usłyszał: "ale wyrosła" :evil_lol: a nie do Potworki jak myślelismy ;)

suńka jest przesympatyczna i taaaaka żywiołowa jaki Fred chyba nigdy nie był ;)

mmmonika - sprawdzę, dziękuje :)
przyznam się, że dawno nie zaglądałam na siepomaga :oops:

i jeszcze finanse Freda
Wydatki:
220 zł - transport
35 zł - szczepienie p/wściekliżnie (bierzemy na siebie bo nie mam paragonu, wzięło i wcieło )
70 zl - 12 kg karmy
63 zł - preparaty na stawy z wysyłką (2012.11.12)
144 zł - wizyta wet 2012.11.15
12,99 zł - Opokan na stawy
17,94 zł - ryż w tesco
12,40 zł - apteka (2012.11.26) (Borasol + wata)
95 zł - karma 15 kg (2012.12.03) (skan - klik)
42,90 zł - ryż w tesco
104 zł - badanie krwi i kupy
132 zł - wizyta wet i tabletki (skan - klik)
33,90 - apteka (skan - klik)
63 zł - wet - doszczepienie
104 zł - karma
6,99 zł - apteka
7,80 zł - apteka
20 zł - badanie kupy
Suma wydatków: 1184,92 zł

Wpływy:
55 zł - Ziutka
35 zł - Gremlin
160 zł - Ziutka
50 zł - mmmonika
120 zł - bazarek na miau
250 zł - Kundelkowa Skarbonka
40 zł - Bjuta
100 zł - mmmonika
Suma wpływów: 810 zł


dodatkowo Fred dostał od Ziutki - posłanie i worek smaków

Stan konta Freda: - 374,92 zł


mogę napisać, uff - podpłaciłam kredytówkę


edit.
tak monika, są pieniązki - dziękuję :)
będzie na następny worek karmy, poproszę Izę aby mu zakupiła z konta fundacji :)

skany ostatnich paragonów:
karma - 104 zł


apteka x 2





badanie kupy - paragon

Edited by 3 x
Posted (edited)

Szarotka napisał(a):
A to juz wiem, kto mi wyslal zaproszenie na f.b pamiec dobra, ale krotka :))


zdarza się ;)

kupa się bada - 20 zł

migawka z porannego spaceru:
spacerujemy sobie nad kanałkiem, lata jakiś rudy pokurcz bez smyczy, w odległości kilkunastu metrów od niego kustyka (o lasce) jego pan artykułując: "Misiek, misiek - do mnie"
oczywiscie misiek jak tylko zobaczył freda pana miał bardziej niż w poważaniu
fredowi oczywiście ogon chodzi jak wycieraczka w największa ulewę bo przecież on bedzie się bawił ;)
pokurcz podbiega do freda
zaczyna sie niuchanie
w tym samym czasie pan o lasce cwałem przez trawnik, dawaj dalej odwoływac miśka
i pada w moim kierunku pytanie: "suczka?" ;)
se myślę kurna - o mnie czy o freda pyta :evil_lol:
choc juz w pełnym makijażu byłam, nic to, myślę pewnie o freda, w sumie to na niego raczej ludzie zwracają uwagę niż na mnie jak spacerujemy razem
niezaleznie od makijażu mojego czy Freda ;)
po galopie mysli w moim zaspanym jeszcze bądz co bądz mózgu odpowiadam: "chłopak"

na co pan jest już prawie prawie przy psach, merdających ogonami i wąchających się, rzecze ponownie mądrze z : "aaaaa to niebezpieczny"

szczerze powiem, że nie zakumałam
ja wiem że o siódmej rano, na wpół śpiąca ale w makijażu ;), zrozumieniem jakiekogokolwiek tekstu pod moim adresem niekoniecznie musze grzeszyć ale "o co cho?"

psy się obwąchały obmerdały ogonami, no ale mój był niebezpieczny od momentu jak się odezwałam, ze to chłopak ;)
następnym razem będę się trzymała wersji że pytanie o płeć było o mnie i pytająca osoba niedowidzi i odpowiem, że dziołcha jak ta lala ino niekumata z rana ;)


kolejny odcinek przygód* spacerowych jutro ;)
*) bo się oczywiście na jednej nie skończyło ;)

Edited by 3 x

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...