Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='3 x']strasznie mnie to wcholerwia
podejście "w bloku? duży pies?"
a Freduś naprawdę nam nie przeszkadzaAle może Wy przeszkadzacie jemu :diabloti:?

My też mieszkamy w bloku. Ilości gadek na temat "duży pies w bloku" i zdziwionych min, nie zliczę. A tekst: "to on ma chyba swój osobny pokój, prawda? hahahaha" bije wszystkie inne na głowę ;).

Posted (edited)

[quote name='KWL']Z pewnym opóźnieniem bo bardzo rzadko tu ostatnio zaglądam gratuluję nowych stałych członków rodziny :-P
Muszę w końcu Was odwiedzić, chociażby dlatego że od paru miesięcy pracuję po drugiej stronie Toruńskiej :-P
Nasze stado jest notorycznie oskarżane o tupanie po suficie i chwianie żyrandoli (tia!) - a najwięksi przedstawiciele to emeryt Moris i miękkołapy Vit którego nie słychać z pięciu metrów ;-P Pewnie sunie (12 i 8 kg) nawijają czsoprzestrzeń i powodują falowe zaginanie sufitu w formie drgań i silnych wyładowań... zwłaszcza że obie uwielbiają się tłuc... ale nałóżku :-P
Miałem też rozmowę z sąsiadką o Vicie (w porywach 25kg, fakt wydaje się większy bo szczupły dość wysoki i kudłaty) jak taki wielki pies w bloku może mieszkać ? Ano świetnie jeden fotel wystarcza... choć w zasadzie tak naprawdę wystarcza jedna poduszka czy posłanko.


dziękujemy za grtalulacje :)
i zapraszamy
oczywiście ze smakami dla Freda :)
tylko może jak Gnojek będzie już wychodzący
już niedługo

wczoraj akurat rozmawialam z najbliższymi sąsiadami
nie, nie słyszą żadnych hałasów
byli zdziwieni że mamy dwa psy
i oczywiście jak im je pokazałam to sie rozpływali w zachwycie ;)
jakoś tak mamy, ze pod nami i tuż obok sa malutkie dzieci takie do roku
i to mnie trochę stresowało
tzn nie dzieci a to że oszołomy psie moga hałasowac
sąsiadka z dołu tez się nie skarży
więc albo mamy inny żelbet albo nasze nie zakrzywiają czasoprzestrzeni ;)

[quote name='KWL']Jestem pod wrażeniem jak Fred który spędził większość swojego życia w KL Boguszyce zaadaptował się do warunków domowych i blokowych. Wiem że psy mają wielkie zdolności adaptacyjne w towarzyszeniu ludziom którym zaufają... ale wasza historia jest naprawdę warta spisania i udokumentowania. Po to żeby wszyscy wiedzieli że takie sytuacje są możliwe...
Hawk !
Dzięki !
Na tyle !

ja cały czas się zastanawiam jak Fred to robi i czy to była dobra dla Freda decyzja :roll:
bo że dla nas rewelacyjna to nie mam watpliwości :)



[quote name='Gremlin']Kilka lat temu widzieliśmy panią spacerującą z kaukazem w okolicach ul. Mickiewicza, też zadawaliśmy sobie pytanie, JAK?

Jak Fred miał przyjechać... też mieliśmy obawy. Przynajmniej ja. Kaukaz? I do tego OGROMNY?

No cóż, życie wszystko zweryfikowało. Fred naprawdę doskonale odnalazł się w warunkach, jakie mu zaoferowaliśmy.
I, chyba jest (był) szczęśliwy, bo mógł robić NIC.
może to był taki sam kaukaz jak i Fred ;)
kaukaz który ma na durgie "lubię robić NIC" ;)

[quote name='Gremlin']
PS. opisywałem, że chciałem nauczyć Freda dawać łapę?
Kilkanaście, kilkadziesiąt prób zakończonych kompletną klapą... "dać łapę? no pogięło cię, idę sobie!"

Dwa razy pokazałem jak ma Małego przydusić łapą, żeby dał spokój... szybko się nauczył :D
i dzięki temu wczoraj Maniuś (cośtam cośtam walijski) zarobił od Freda w łeb :evil_lol:

[quote name='maciaszek']Ale może Wy przeszkadzacie jemu :diabloti:?

My też mieszkamy w bloku. Ilości gadek na temat "duży pies w bloku" i zdziwionych min, nie zliczę. A tekst: "to on ma chyba swój osobny pokój, prawda? hahahaha" bije wszystkie inne na głowę ;).

tja, prawie jak mebel
itd
wrr
u nas zaobserwowałam dwie skrajne reakcje
mało kto mija nas obojetnie
w większości wszyscy się zachwycają Fredem i lecą do niego z łapskami
ale zdarzają się tez takie kwiatki jak wczoraj miałam
nadmienię, że byłam 50-60 m od bloku
Fred szedł po Fredowemu na smyczy
czyli niuuuuuchał niuuuuuchał niuchał zrobił krok w przód dwa w bok, pół do tyłu i niuuchał dalej
wiec pan kretyn z wyżłem nie mógł iść prosto chodnikiem bo akurat go przecinaliśmy
więc wg niego ja miałam zabierać tego psa bo to nie jest pies z tego osiedla

albo ludzie zabierają swoje psy bo przecież mój duzy jest agresywny i pewnie kutwa usiądzie na ich psie ;)
albo mały szczekacz się zapowietrzy i pierd**nie z niedotlenienia czy z czego tam można pierd**nąć przy zapowietrzeniu od szczekania ;)
ale na szczęście to jest zdecydowana mniejszośc
która jednak potrafi podnieść ciśnienie


zastanawiam się jeszcze czy u nas i u Freda przy okazji nie pokutuje to że jest długowłosy
przez co objetościowo wydaje się większy tzn szerszy :evil_lol:

ech,
ja rozumiem, że każdy chciałby mieć domek z ogródkiem itd
ale chyba dla psa który nie potrzebuje maga wielkiej dawki ruchu i nie jest trzymany w klatce a ma zapewnione codzienne 3 spacery po min poł godz a najczęściej jeden albo dwa z tych spaceró po ok 1-1,5 godz to mieszkanie w bloku nie jest złe

nie potrafię zroumiec ludzi którzy dwakę ruchu potrzebna psu oceniają po wielkości a nie po predyspozycjach rasy

zastanawiam się czyj pies się bardziej męczy
Fred chodzac do lasu
czy wyżeł pana kretyna którego pan wyprowadził 200 m od bloku

to się wyżaliłam ;)

a propo lasu
to nasz lasy wygląda tak :)



dzisiaj też na spacerze zostaliśmy porównani do kucyka ;)
czyli na tapecie mamy
lwa
niedzwiedzia
mastifa
kucyka
i dzika
ja obstawiam dziaka ;)




a jeszcze w tamacie dużych i długowłosych psów w mieszkaniu
że sie męczą że im gorąco itd
no przeca by się nie przykrywał jakby mu gorąco było ;)
w lecie nie będzie się przykrywał ;)
i wszystko będzie ales gites :evil_lol:



Edited by 3 x
Posted

3 x napisał(a):
bo on jedy duży
awanturnik :evil_lol:
i lejek ;)


OK wygląda na cięższego ;)
Gremlin napisał(a):
No... on z 21 listopada 2012 roku :diabloti:


Nie widze związku :lol: ale ja nie musze :)

Posted

Gremlin napisał(a):
Nie zgadzam się na dzika... porównaj uszy ;)

nie mam czego u Freda ;)

Saththa napisał(a):
OK wygląda na cięższego ;)

wygląda też na grzecznego :p


Saththa napisał(a):
Nie widze związku :lol: ale ja nie musze :)

ja tez nie zawsze
potakuj albo zagadaj
jedno z dwóch zawsze zadziała ;)

Posted

Saththa napisał(a):
No raczej ;) Leży ;) albo zabija kocyk :lol:


przykrył się
zima jest
zimno mu widać
w lato nie będzie się przykrywał ;)

Posted

Jeśli chodzi o blok i dom z ogrodem to dom jest jedynie ułatwieniem dla ludzi, z powodu możliwości swobodnego wypuszczania psów oraz spokoju świętego i braku konieczności wysłuchiwania komu trzeba zejśc z drogi. ;)
A czasem psy "domowe" mogą mieć mniej ruchu niż "blokowe" - wyjdą z domu przebiegną się i siedzą pod drzwiami ;) na przykład.
I mają mniej spacerów na smyczy, siłą rzeczy.

Także różnie. Ja piszę za siebie i swoje psy ;)

A mały jak nic wychłodzony ;)

Posted

Saththa napisał(a):
To niech się Fredem przykryje;)

oszalałaś?
tym agresywnym dużym psem?
przecież on mógłby na nim usiąść czy coś
a poza tym przeca Fred jest nie z tego osiedla ;)
a Gnojek się tylko z miejscowymi zadaje ;)

mysza 1 napisał(a):
Jeśli chodzi o blok i dom z ogrodem to dom jest jedynie ułatwieniem dla ludzi, z powodu możliwości swobodnego wypuszczania psów oraz spokoju świętego i braku konieczności wysłuchiwania komu trzeba zejśc z drogi. ;)
A czasem psy "domowe" mogą mieć mniej ruchu niż "blokowe" - wyjdą z domu przebiegną się i siedzą pod drzwiami ;) na przykład.
I mają mniej spacerów na smyczy, siłą rzeczy.

Także różnie. Ja piszę za siebie i swoje psy ;)

A mały jak nic wychłodzony ;)


mysza ja to wiem ale inny się nawet nie domyślają ;)
nas boski Roman nieźle przeszkolił ze spacerami
a i teraz Fredzio się rozkręca
dzisiaj rano przeszliśmy cały las (prawia tyle co z Ronkiem) w niecałe dwie godz :)
naprawdę się rozkręcił Fredzio :)

a po południu spotkaliśmy strasznie monotematycznych ludzi
słyszłałm tylko:
"oo ale pani zazdroszę" "o jaki on fajny" itd ;)
a potem Fredzio chwilę pokopulował z Mańkiem
tzn najpierw Maniek kopulował z Fredzia nogą potem trochę ze śniegiem a potem Fredzio chciał z Mańkiem
i na szczeście zmarzłam w nogi się z Panem Mańka rozeszliśmy bo cholera wie jakby to się skończyło ;)

a na nocny spacer pojdzie Grem, jest większy
i może spotka pana "nie z tego osiedla" kretyna od wyżła ;)

a Gnojek balkonowany to i wychłodzony ;)

Posted

Zaglądam do Freda i Gnojka ;)

Co do mieszkania w domu itd.. to u mnie do tej pory, gdy wychodze z Myszką na spacer ludzie dziwnie sie patrzą na nas...
Przeciez jak tak mozna?? Mieć kawałek ogródka i wychodzić z psem na spacer poza ogrodzenie :evil_lol: Ale ja jestem inna. Mysza zreszta też :diabloti:

Posted

obraczus87 napisał(a):
Zaglądam do Freda i Gnojka ;)

Co do mieszkania w domu itd.. to u mnie do tej pory, gdy wychodze z Myszką na spacer ludzie dziwnie sie patrzą na nas...
Przeciez jak tak mozna?? Mieć kawałek ogródka i wychodzić z psem na spacer poza ogrodzenie :evil_lol: Ale ja jestem inna. Mysza zreszta też :diabloti:


no przecież nie będzie Ci mycha we własnym ogródku srac ;)
btw Michaś jak mieszkalismy jeszcze na włochach to jak wychodził to kupę robił zawsze ale to zawsze dopiero za furtką osiedla
kiedyś nawet chciałam żeby sie zesrał na trawniku przed blokiem, bo byli tam tacy jedni z Mimi i po niej nie sprzatali i chiałam im niby przypadkiem zademonstrować że się sprzata po psie
ale się nie udało
po kilkunastu minutach kręcenia się pod blokiem Michaś załatwił się ... za furtką ;)

Saththa napisał(a):
No ostatnio jakoś nie najlepiej się czuję....

:lol:

a nie wyglądasz ;)

Ziutka napisał(a):
Gosia, ale żeś się rozpisała, - lece czytać ;)


leć ;)

pozostają w temacie kup - bo tak :p
Fredzio dzisiaj osrał sobie portki
bo Fredzio podjada żarcie Gnojka i na odwrót
więc kupy Fredzia są rzadsze
Gnojkowi Freda żarcie bardziej słuzy ;)
ale mniejsza z tym

dzisiaj rano Fredus kulturka zszedł z chodimka w śnieg żeby zrobić kupę
no i zrobił
łapy miał za zaspą a dupsko na zaspie
której chyba nie zarejstrował swoim rozumkiem
bo nawalił co miał nawalić tyle ze zaraz pod swoj tyłek a nie kilka(naście) cm niżej
i tym sposobem upiersolił sobie portki do samej dupy ;)

zdjęc nie ma bo mi się tel spsuł
Grem ma zdjęcia

Posted

Ziutka napisał(a):
Znaczy się, ma zdjęcia obsranej dupy Freda ? ;)


nie
ale możemy zrobić
jeśli sobie życzysz ;)

Grem ma zdjęcia Freda i Gnojka
chyba

Posted

mmmonika napisał(a):
Ja uwazam, że Fredzioch jest maltretowany :mad:


Jak się daje Gnojkowi, to jest maltretowany :D
Tylko, że ostatnio Gnojek coraz częściej z maltretowania wychodzi bardziej obśliniony :D

Posted

mmmonika napisał(a):
Ja uwazam, że Fredzioch jest maltretowany :mad:

też tak uważam
widac jak Gnojek popije to mu odpierdala ;)

Gremlin napisał(a):
Jak się daje Gnojkowi, to jest maltretowany :D
Tylko, że ostatnio Gnojek coraz częściej z maltretowania wychodzi bardziej obśliniony :D


i głodny
dzisiaj Fredzioch zjadł swoje i nic sobie nie robiąc z obecności Gnojka jedzącego ze swojej michy podszedł i wsadził swój pychol i zjadł gnojkowe ;)
a gnojek w tym czasie usiłował ominąc Freda ale się nie dało i musiał przejść pod spodem ;)
i przez chwilę dwa pychole zmieściły się do jednej miski
i ....
skończyło się żarcie :evil_lol:

Posted

Gremlin napisał(a):
ta to biedna :(
co do komputera siądzie, to się opluje :razz:

To wszystko przez Gosie - na żadnym wątku tak nie mam, tylko tutaj :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...