Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

obraczus87 napisał(a):
Wróciłam po kilkudniowej przerwie ;)

I takie wieści.. super ;)
gratuluje dwóch nowych członków rodzinki :)


i kto tu mówi o nowych członkach rodziny , hę?
gratulacje Marta :)

btw Fredowi odpierdziela
dziamgoli
wyciagnał mnie na spacer
tzn sama poszłam żeby przestał dziamgolić
kurna jak mnie wpieniają dziamgolący faceci
baba to co innego
jej to nie wypada nie pomarudzić od czasu do czasu ;)
aż się bojęc o będzie jak mi się wszystkie chłopy zestarzaeją na raz
i będą dziamgolić na potęgę
jedyna nadzieja że będę wówczas przygłucha ;)
albo, że im kupa pomoże ;)

myślicie, że to efekt halnego w górach?
pamiętam, że Zora przy halnym w górach też odpierdalała :stupid:

ma ktoś na zbyciu dużego zrównoważonego psa nadającego się do małych dzieci ?


edit. Fred przestał dziamgolić
zaczął chrapać :diabloti:

Posted

Zdaje się, że dziamgolenie to stały element starzenia się. Nasz, wiekowy już, Bazyl też zaczął dziamgolić. Dzień bez dziamgolenia to dla niego dzień stracony ;). Na ogół sam nie wie o co mu chodzi, ale dziamgoli. Aż w końcu, jak Fred, zasypia i chrapać zaczyna ;).

Posted

[quote name='maciaszek']Zdaje się, że dziamgolenie to stały element starzenia się. Nasz, wiekowy już, Bazyl też zaczął dziamgolić. Dzień bez dziamgolenia to dla niego dzień stracony ;). Na ogół sam nie wie o co mu chodzi, ale dziamgoli. Aż w końcu, jak Fred, zasypia i chrapać zaczyna ;).

ha, Michaś (z awatarka) na starość miał to samo :D
dziamgolił jak stary dziadek pod nosem
czyli to oznaka starości ;)

dobrze że mi Grem mówi: "nie marudź" a nie "nie dzamgol" bo bym go jebła ;)

a tak dziamgolący dziadek delektuje się smakami od mmmoniki
ta mina
ta malująca się na niej dzika rozkosz ;)
ten smród
nie do przecenienia ;)


i chwilowo nowych zdjęć brak ;)

Posted (edited)

dzikich tłumów na watku nie ma ale co tam
popisze sobie i cichym podczytywaczom ;)

wczoraj na popołudniowym spacerze z Fredem mielismy niemiłą sytuację
Fred ze względu na wielkość był szykanowany i został obrażony
wiecie : bo duży :roll:
mianowicie
idziemy sobie chodnikiem
i z drugiej strony ulicy innym chodnikiem szło dwoje ludzi z psiakami
no i pan w pewnym momencie do mnie rzecze: "przepraszam, to mastiff?"
noz kurna jak można Fredzia kaukaza porównać do mastiffa ?? :crazyeye:
przecież Fred to Fred :loveu:
dostojny zrównoważony pies
czego nie można powiedziec o mastifach :shake:
z mojego doświadczenia z mastifami wiem, że mastify są:
- małe
- wredne
- awanturuja się o wszystko
- sikaja gdzie popadnie i tamże srają ;)
- przegryzaja kabelki do myszek
i bezczelnie zaczepiają kaukazy nic sobie z ich kaukazowatości nie robiąc ;)

normalnie aż sie zirytowałam
dobrze że Fred słyszy to, co chce słyszeć to na bank nie usłyszał tej obelgi :evil_lol:

Edited by 3 x
Posted

3 x napisał(a):
dzikich tłumów na watku nie ma ale co tam
popisze sobie i cichym podczytywaczom ;)


Porobię więc za tłumek ;)
Cieszę się że Fredzioch u Was zostaje, choć jego spokój został naruszony ;) ale jak widać niewiele sobie z tego robi :)
Gnojek cudny :p

Co do ciekawych komentarzy, to idąc z moją dwójką (awatar) często słyszę - o 2 pudelki idą :crazyeye: :lol:

Posted

Maupa4 napisał(a):
Pisz, pisz :razz:
I zdjęcia wklejaj :mad:


myślisz, ze cokolwiek byłoby mnie w stanie powstrzymac ? ;)
to by się Gremlin ucieszyłl ;)

btw inf dla cichych podczytywaczy Potworki - są zimowe zdjęcia :)

Posted

3 x napisał(a):
swoją drogą nagie grzywacze są urocze - jako jedyne pokurcze
wiecie "wyjątek potwierdza regułę" ;)


moje grzywacze są urocze :D
a mam was zapisanych subskrybcjach ale nie wiem dlaczego ale nie otwierałam tego wątku :/
teraz będę częstooo :D
maluszek świetny, mam nadzieję, że spacer niedługo obowiązkowo będzie, chcę też poznać Pana Freda!

Posted

[quote name='3 x']olaboga
myslicie że ktoś Fredzia przyuwazył?

Fredzio Zgredzio?


No to teraz uważajcie ...
... albo szybko zlokalizujcie odłownie ...
Nie ma to tamto ... bo jak a przede wszystkim kiedy Wy wrócicie z tego swiętokrzyskiego jak po drodze same lasy i rowy ... :roll:

Posted

[quote name='*anusia&ajlu*']moje grzywacze są urocze :D
a mam was zapisanych subskrybcjach ale nie wiem dlaczego ale nie otwierałam tego wątku :/
teraz będę częstooo :D
maluszek świetny, mam nadzieję, że spacer niedługo obowiązkowo będzie, chcę też poznać Pana Freda!

się przypomnimy jak już bedzię komplet szczepień :)
się doczekać nie mogę Boo ;)
a jeszcze jak nie będzie od dużego psa uciekał to już wogóle :)

[quote name='Maupa4']No to teraz uważajcie ...
... albo szybko zlokalizujcie odłownie ...
Nie ma to tamto ... bo jak a przede wszystkim kiedy Wy wrócicie z tego swiętokrzyskiego jak po drodze same lasy i rowy ... :roll:
przeanalizowałam sytuację i wyszło mi, że nie ma co panikować
w końcu na 5 dzwinych porównań (wliczając w to porównanie do mastiffa ;)) tylko raz był wzięty za dzika
jak ogłoszą odstrzał lwów wolnożyjących w lasku bródnowskim to się zacznę martwić ;)


tymczasem, chłopaki sprawdząją czy przy wymianie futryn został zachowany kąt prosty ;)
(może i burki bez szkoły ale co się odwlecze to nie uciecze ;) )



Posted (edited)

[quote name='mysza 1']Ledwo Fredowi nos wystaje spod kłaków. A w ogóle to ja Maxa, mojego tymczasa wyadoptowałam w Wasze sąsiedztwo... Może go spotykacie...

może
jakbym jeszcze wiedziała który to
bo coś mi nie pasuje: Ty i wydany tymczas?
tylko jednego kojarzę tego co musiał być odseparowany w garażu?

to ten? - klik

Edited by 3 x
Posted (edited)

pewnie mi nie uwierzycie ale dzisiajszy spacer i zaistniała na nim sytuacja przypomniała mi wczorajszy spacer ;)

mianowicie idąc sobie trasą dłuższą czyli wzdłuż gł. ulicy a nie nad kanałkiem, po przeciwnej stronie tejże głównej ulicy na maciupeńkim trawniczku poza ogrodzeniem osiedla strzezonego na spacer wyszła też sunka coś a'la bulwa jak ma maupa
szarówka była a psiak był ciemny więc dobrze nie widziałam
w pewnym momencie Fred zrobił klasyczne "pierd**ę nie idę z Toba dalej" ;)
(taki nasz rytułał co któryś spacer ;))
po chwili
dłuższej :evil_lol:
gdy myśłałam, że Fred juz sie napatrzył ;)
mówię do Zgredka: "no chodź Fredziu. chodź"
i tutaj szok, Fred oderwał wzrok od suczki i spojrzał na mnie
ocenił sytuację
i wybrał
cwał do suczki :roll:



muszę pamiętać żeby jednek w pełnym makijazu wychodzić na spcer ;)

ale oczywiście dzisiaj rano o tym zapomniałam
i znów klasyczne: "pierd**ę nie ide z toba dalej"
szybka ocena sytuacji
kto/co jest po drugiej stronie trawnika ;)
spojrzenie na mnie
uff, tym razem poszedł za mną ;)
na tyle szybko, że nie zdążyłam uwiecznić tego na zdjęciu
czyli jednak wyglądam lepiej niż "nierączą staruszką w wieku plus osiemdziesiąt" ;)
dobre i to ;)

potem jeszcze w międzyczasie, to już się chyba ze mną chciał podroczyć znów było "pierd**ę nie idę z toba dalej bo jesteś bez makijażu" ;)
tym razem juz podbudowana tym, ze poprzednim razem wybrał mnie ;)
wiziełam go na przeczekanie ;)
i tym samym uwieczniłam go na zdjęciu ;)

tutaj udaje że mnie nie zna ;)


tutaj niestety zorientował się, że ciągle jeszcze stoję na drugim końcu smyczy i czekam ;)



edit:
o ja głupia :splat:
przeciez to nie "pierd**e nie idę"
to stróżowanie mu się włączyło ;)
czyli chyba nie jest tak źle z tym moim imidziem na spacerach :laugh2_2:

Edited by 3 x
Posted

Mój "dziadek" też tak siada, jeśli nie chcę iść w tą stronę co on by chciał, lub ktoś rozsypał chleb dla ptaków, a ja mu mówię, że nie wolno go jeść ;) Siada i już. Dlatego prawie zawsze noszę coś w kieszeni w celu ułatwienia mu decyzji :lol: Żeby było - "przyszedłem, ale tylko dlatego, że coś dla mnie masz" ;)

Posted

[quote name='3 x']może
jakbym jeszcze wiedziała który to
bo coś mi nie pasuje: Ty i wydany tymczas?
tylko jednego kojarzę tego co musiał być odseparowany w garażu?

to ten? - klik
Tak, to ten, dzięki separacji zdołałam wydać ;)

A jeśli chodzi o humory kaukazów to mój miał to samo- wychodziłam z nim na spacer a on sobie w pewnym momencie siadał na srodku ulicy i odmawiał dalszego spaceru ;)

Posted

3 x napisał(a):



edit:
o ja głupia :splat:
przeciez to nie "pierd**e nie idę"
to stróżowanie mu się włączyło ;)


mysza 1 napisał(a):


A jeśli chodzi o humory kaukazów to mój miał to samo- wychodziłam z nim na spacer a on sobie w pewnym momencie siadał na srodku ulicy i odmawiał dalszego spaceru ;)



Jesssuuuu ... Luśka jest kaukazem ... :mdleje:

Posted

jola_li napisał(a):
OBoże................ Takich wieści mi trzeba jak powietrza!!!
Freduś ma prawdziwą Rodzinę!!!
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:


no tak jakos wyszło ;)

Igam napisał(a):
Mój "dziadek" też tak siada, jeśli nie chcę iść w tą stronę co on by chciał, lub ktoś rozsypał chleb dla ptaków, a ja mu mówię, że nie wolno go jeść ;) Siada i już. Dlatego prawie zawsze noszę coś w kieszeni w celu ułatwienia mu decyzji :lol: Żeby było - "przyszedłem, ale tylko dlatego, że coś dla mnie masz" ;)


ja to przynajmniej mam wytłumaczenie, że kaukaz
ale ty ?
przeciez ty masz dwa pudelki ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...