Onaa Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Jak dawno tutaj nikogo nie było :shake:. Co tam u psiaka słychać ? Quote
Onaa Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 I nkt z ogłoszeń nie dzwoni w jego sprawie, biedak :-(. Quote
feliksik Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 on jest zjawiskowy - ogłaszałyście go jeszcze? Quote
Dada M Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 W nadchodzącym tygodniu Tytus będzie miał operację usuwania guzów. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok. Ostatnio został też wykastrowany, choć wcale nie zapisywałam go na zabieg Biedny, zawsze jest taki smutny - czasem obserwuję go z ukrycia przed wyjściem na spacer. Tylko na spacerach ożywia się i wygląda na szczęśliwego. Quote
Onaa Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 A co to za guzy ? Żeby tylko wszystko było dobrze, bo to dwie operacje tak jedna po drugiej. Ma cały czas allegro, wyróżnione najlepiej ? A może jakiś filmik z nim nakręcić jak by można było, no sama nie wiem jak tu jeszcze pomóc mu znaleźć domek. Gdyby tak jeszcze inne pomocne osoby zechciały wspomóc psiaka dobrymi pomysłami :). Quote
Dada M Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Jak wyprzystojniał Jakby wziął udział w schroniskowym programie "Chcę być piękny". Kiedy robiłaś to zdjęcie ? Też się zastanawiałam, czemu nie zrobili tego jednocześnie. Wzięłam go dziś na spacer - patrzę: wygolony prostokąt na łapce. Chwilę później podeszła do mnie dyrektorka "Będziemy mu usuwać guzy w tym tygodniu". Zdębiałam, bo wywnioskowałam, że jest już po operacji. Potem Tytus zaczął się tarzać po trawie i zauważyłam, że czegoś mu brakuje Bez sensu, bo on nie jest już młodzikiem, nie powinien mieć operacji za operacją. Quote
Dada M Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 (edited) APSA napisał(a): Może został zapisany na operację, tylko bez doprecyzowania, o co chodzi? :niewiem: i lekarz wyciął to, co najbardziej widoczne :diabloti: Brzmi absurdalnie, ale obawiam się, że to bardzo prawdopodobne ;) Pamiętam, że kiedyś zgłaszałam, że Tytus ma powiększone i zaczerwienione jądra, ale ponoć było to związane z reakcją na leki, a wszystko wróciło do normy po 2 tygodniach. Ok, miło, że jest już po kastracji. Edited March 15, 2012 by Dada M Quote
Onaa Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 APSA napisał(a):Jakoś niedawno, ze dwa tygodnie temu. Tytusa widziałam (też dwa tygodnie temu? albo tydzień) w kołnierzu pooperacyjnym. Byłam przekonana, że miał usuwane guzy. Może został zapisany na operację, tylko bez doprecyzowania, o co chodzi? :niewiem: i lekarz wyciął to, co najbardziej widoczne :diabloti: No pięknie gdyby tak było :mdleje:. Quote
Dada M Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Na szczęście już po operacji. Nie wiem jeszcze, jakiego typu był wycięty guz. Tytus był dziś przeszczęśliwy i bardzo żywiołowy - może to leki tak na niego podziałały Odbyliśmy spacer w towarzystwie innego samca - Lorda, i wygląda na to, że Tytus będzie mieć kolegę Quote
Onaa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Jaki ma abażur :lol:. Fajnie, że dobrze się czuje. Szkoda tylko że domku nie ma :shake:. Quote
Dada M Posted September 19, 2009 Author Posted September 19, 2009 Rana pooperacyjna wygląda kiepsko - wdało się zakażenie. Tytus, jak zawsze, był zadowolony podczas spaceru. Gdy tylko odprowadziłam go na miejsce przy budzie, stracił humor. Ech... taki piękny, kochany pies. On ma wszystko, czego można wymagać - akceptuje inne zwierzęta, jest zrównoważony, grzeczny, mógłby mieszkać z dziećmi. Ok, nie jest młody, ale cały czas to sprawny, dość energiczny pies. Jeśli takie psy nie znajdują domu, to co mówić o setkach tych starszych, przeciętnych, chorych ... Quote
Onaa Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 Dada, czy on ma ciągle odnawiane allegro ? Bez ogłoszeń ciężko jest psu znaleźć dom. Czy on jest wielkości labradora ? Quote
Dada M Posted September 23, 2009 Author Posted September 23, 2009 Dogo07 - masz przepełnioną skrzynkę, nie mogę wysłać Ci odpowiedzi na Twoją wiadomość. Podaj proszę numery psów, które Cię interesują, sprawdzę, czy wciąż są w schronisku. Sporo kudłaczy ma pod opieką APSA, więc pewnie o niektórych może Ci powiedzieć coś więcej. Quote
Dada M Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 (edited) Ostatecznie rana zagoiła się ładnie. Naturalnie kwestia, czy guz był złośliwy jest wciąż "badana" Cytuję: "prawdopodobnie nie". Tytus jest w bardzo dobrej formie, choć można dostrzec zapowiedź przyszłych problemów charakterystycznych dla owczarkowatych - tylne łapy. Na razie jest to niemalże niewidoczne - ot, jakieś drobne potknięcia itp. Gdyby zamieszkał w domu, sądzę, że minęłoby kilka lat, zanim zaczęłyby mu dokuczać problemy ze stawami. Kolejna zima w schronisku i wylegiwanie się na betonie (co lubi i praktykuje) z pewnością mu nie pomogą. Zapomniałam wspomnieć o czymś bardzo istotnym, co wiem już od pewnego czasu - Tytus ma drugą wolontariuszkę, która zabiera go na spacery w poniedziałki i środy. Chyba nie ma drugiego takiego szczęściarza ;) Edited March 15, 2012 by Dada M Quote
Dada M Posted October 22, 2009 Author Posted October 22, 2009 Dogo07 - w zasadzie to szorściak, a nie kudłacz, chyba nawet przesłałam Ci jego zdjęcie. Wybacz wprowadzenie w błąd Tytus czuje się bardzo dobrze, jest pogodny, energiczny na spacerach, przy budzie wygląda smutno, ale, wiadomo... Ostatnio miał szczęście, gdy z pobliskiego boksu uciekł bullterier nielubiący innych psów - tym razem to nie Tytus został pogryziony. Trafiło na psa, który trochę potrafił się bronić. Jak pokazały wczesniejsze wypadki, Tytus chyba dałby się zjeść Quote
Onaa Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Dada M napisał(a):Dogo07 - w zasadzie to szorściak, a nie kudłacz, chyba nawet przesłałam Ci jego zdjęcie. Wybacz wprowadzenie w błąd Tytus czuje się bardzo dobrze, jest pogodny, energiczny na spacerach, przy budzie wygląda smutno, ale, wiadomo... Ostatnio miał szczęście, gdy z pobliskiego boksu uciekł bullterier nielubiący innych psów - tym razem to nie Tytus został pogryziony. Trafiło na psa, który trochę potrafił się bronić. Jak pokazały wczesniejsze wypadki, Tytus chyba dałby się zjeść Zdjęcie ??? Quote
clo Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 wlasnie dada nie daloby sie go wyciagnac?to ogromnie zwieksza szanse adopcji jak patrze po naszych podopieczny..ludzie wola psy "z pewnego zrodla";/ niestety ale czesto to slysze odbierajac tel adopcyjne..ale ale.. mam niezla nowine tzn trzymajcie kciuki bo moze hotelik sie nie przyda...tytusa namierzylam kilka dni temu trafilam na jego watek i mnie porazil cudny pies..teraz moj kolega ma dac do jutra odp czy nie da pieknisiowi ds:))jesli tak to jutro po niego jedziemy!tylko od ktorej paluch czynny?no i narazie w sumie nie chce zapeszac wiec trzeba trzymac kciuki... Quote
Dada M Posted October 23, 2009 Author Posted October 23, 2009 (edited) Rewelacyjna wiadomość ! No, dziś chyba nie zasnę z wrażenia :) Schronisko jest czynne od 12.00. Będziemy jutro, jeśli się pojawicie, zadzwońcie - pójdziemy razem na spacer z Tytusem. Edited March 15, 2012 by Dada M Quote
clo Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 no wciaz czekam na odp..chce ,zeby podjeli ta decyzje i dokladnie przemysleli..wiec to jeszcze nic pewnego ale jesli sie zgodza to od razu dam znac..mam nadzieje,ze to bedzie jutro..jednak jesli by sie nie zdecydowali to juz mi psiak zapadl tak gleboko w serce ,ze obiecuje wziac go albo do hoteliku jak nam sie miejsce zwolni albo do mojej mamy na dt jak tylko nasz obecny tymczasowicz znajdzie dom:)napewno juz go nie zostawie boski z niego psiak! Quote
clo Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 narazie dostalam odp ze chcieliby prawdopodobnie jutro wybrac sie z nim na spacer by sie poznac czy bedzie taka mozliwosc? Quote
Dada M Posted October 24, 2009 Author Posted October 24, 2009 (edited) Jutro? Hmmm, jutro mnie nie będzie, będę dziś. Psa na spacer może wziąć tylko wolontariusz. Ale, ale, mamy tu na dogo całkiem pokaźną grupę :) Edited March 15, 2012 by Dada M Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.