Jump to content
Dogomania

Yrsa - bestia z piekła rodem i Tesia [*] - starsza dama. A teraz jeszcze Tari!


Recommended Posts

  • Replies 730
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ha, a przyszłam się pochwalić, że wpadła na mnie nowa motywacja do biegania ;). Motywacja dostała [a raczej dostał ;)] imię Bolek... to przepiękny mix hasiora z malamutem, którego o mało nie potrąciłam samochodem. Nich się cieszy pieron, że mam dobre hamulce...
Swoją drogą chyba ktoś z nim biegał, bo umie fajnie ciągnąć ;).

Ps. trzymajcie za nas kciuki - dzisiaj wielki sprawdzian Bolka, zostaje sam w domu [no, z Birmą co to go niecierpi] na parę godzin...

Posted

Hej hej :) bieganie ostatnio mniej intensywne, bo jestem zmęczona uczelnią, wdychaniem oparów nitro, denaturatu i benzyny, poza tym nie bardzo mam buty do biegania (bieganie w glanach, ze względu na porę kuponawierzchu jest złym pomysłem, że nie wspomne o samym bieganiu w takim obuwiu ;) ). Ale chyba wrócę do biegania w trekingowych, mimo, że nie jest to najlepsze obuwie do tego celu (ale lepsze niż to co mam)

Ale chodzimy na dość długie spacery przeplatane bieganiem (na tyle na ile Tesia daje radę). Ale jutro po warsztatach tańca pójdę pobiegać, będę już miała napęd na szybki ruch włączony :D

Teraz od rana do wieczora niemalże siedzę i pracuję, a to nad nową grafiką, a to nad pracą pisemną a jeszcze w międzyczasie jakiś folder dla rodziców musiałam zrobić.

Aaaa pomocy, suki mi się gwałcą! A jakie szczęśliwe :D Nawet Tesia się rozochociła. A biegać, paskuda jedna, nie chciała dzisiaj...

Posted

Baski_kropka: a od kiedy mi powiedziałaś o tych treningach na ligocie to już kminię i kombinuję, co i jak, i w ogóle ;) na tym forum co podałaś jest więcej informacji? Bo się tak zastanawiam, jak wygląda trening, jak nie ma śniegu? Ja nie mam jak roweru dowieźć aż tam, bo nie mam bagażnika na dach, do środka mi się pies zmieści, rower raczej nie a na pewno nie z psem :D no i takie tam... ;)

a na forum w dalszym ciągu nie miałam czasu zajrzec, ledwie na paręnaście minut tu czasem wejdę (jak nie zapomnę w natłoku)

Posted

Treningi... hmmm, rower zawsze można pożyczyć od kogoś..bo teraz już sezon idzie cieplejszy i przerzucamy się na kółka :) My jeździmy kiedy nie ma śniegu na takich wózkach trójkołówkach specjalnych :) tzn osoby które mają zaprzeg...osoby z jednym psem, albo "sprzedają" psa do zaprzęgu któregoś z nas albo biegają albo śmigają na rowerze :)
Zbieramy się na Ligocie na końcu Ul Śląskiej pod lasem, parkujemy psy przy drzewach, trochę się po wydurniamy, wyładujemy sprzęt...i wio do lasu z psami na trening ;P Na forum możesz się dowiedzieć wszystkiego o co zapytasz zawsze Ci odpowiedzą... głupot też możesz się dowiedzieć.. bo to dorośli ludzie są, ale jak dzieci :D Generalnie jest bardzo wesoło zazwyczaj...hihi fajną mamy paczuszkę...
Na zawody jeździmy zazwyczaj całą bandą...sportowo i towarzysko, ogólnie bardzo fajnie jest....
Jak znajdziesz ciut czasu, to wpadnij na forum zaloguj się i korzystaj hihi ;)

Posted

to ja bym chyba wolała biegać, bo na rowerze ta szara torpeda mnie zabije :D dopiero jak ją przyuczę... no i "sprzedam" chętnie też, od innych psów czasami łatwiej coś załapać :) zobaczy w praktyce.

Posted

Jak mi nie pozjada moich maluchów to może biegać zemną czasem..zresztą przyjedziesz kiedyś zobaczysz jak to wygląda...ale sadzę że jeżeli ona rzeczywiście tak biega i zasuwa przy rowerze...to szkoda było by to zmarnować ;P
Mój pies jak zaczął biegać w zaprzęgu to przestał chcieć biegać z rowerem.. ale inna rzecz jest taka że on generalnie jest strasznie leniwy :D
Cały szkopuł w tym...że lepiej trenować samodzielnie z psem jeśli ma do tego predyspozycje.. ;) A że biega szybko to dobrze, musisz tylko nauczyć ją podstawowych komend dla zachowania bezpieczeństwa... skręty prawo lewo, start (3, 2, 1, GO! :P no i potem cos czym będziesz ją nakręcać i podbudowywać na trasie... ja sobie do psów zawsze wołam hop hop hop :P ogólnie dużo od nich gadam...więc się po zastanawiaj...może się z nami na zawody jakieś wybierzesz na następny sezon chociaż popatrzeć jak to jest ;P najbliższe jakoś w naszym rejonie są w Koszęcinie jakoś w połowie października chyba ;P

Posted

hehe dziękuję :) a przyjadę na ten trening i wszystko się obada :) nie mam doświadczenia z uzaprzęgawianiem psów ;) to moje pierwsze psińco z takiej rodziny i z takimi chęciami ;) oczywiście piesa mam wziąć ze sobą już będę mogła przyjechać?

Posted

No pewnie że z piesem...koniecznie z piesem :D Bez piesa to ani sie nie ruszaj hihi...musisz zobaczyć jak sie bedzie czuła w takim wieeeeeeeeelkim stadzie hihi ;) Pomierzysz popatrzysz zobaczysz czy wam się podoba, a potem to już bez nas żyć nie będziesz umiała ;P ja żyje od weekendu do weekendu...przerwa miedzy jednym a drugim jest mało ważna haha ;P

Posted

Yrsa i Tesia są wyrozumiałe, że nie chodzę z nimi nad jeziorko a na najdłuższą rundkę chodzę rzadko ;) zadowalają się 30-40 minutowymi spacerami a potem śpią mi pod nogami, często ku mojej frustracji, jeśli nie mogę krzesłem do kompa dojechać, żeby coś napisać :D

no i śpią ze mną też do późna (cóż, zdarza mi się ostatnio nie spać do 4-5... i nie zawsze umiem się obudzić o 8, więc czasami barbarzyńsko śpię do 10-11 :D)

Posted

ojj.. ja za to odwrotnie. Chodzę spać o 4-5, wstaję koło 9, do 22 na uczelni... itp, itd. No masakra. A jeszcze muszę zawsze z psami na porządniejszy spacer wyrobić, bo sama mieszkam z nimi, to kto inny pójdze? ;) dziś mnie tylko tata wyręczył :) przyjechał specjalnie, żebym mogła na uczelni zostać dłużej...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...