Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja również Wiewiórce bardzo, bardzo dziękuję!
Pisałam już nie raz.
Zrobila wspaniałą rzecz zabierając Franię do siebie.
Mam jednak kilka zastrzeżeń.
Po pierwsze, to że Franka w momencie przekazywania jej była mocno zapchlona i brudna.
O brudny brzuch i łapki tej grubaski kochanej - mniejsza, ale pchły i to w dużych ilościach, to już gorzej.
Po drugie, przesuwanie spotkania z przyszłymi właścicielami Frani.
Wiem, że wróciłaś Wiewiórko dopiero co znad morza.
Mogłaś przecież Państwu powiedzieć, że na spokojnie chcesz to wszystko ogarnąć i umowić się choćby w tym tygodniu..
A takie dzwonienie i przekładanie terminu...
Oni naprawdę myśleli, że im Frani nie chcemy oddać i że się rozmyśliłaś.
Powiedziałaś też podobno temu Panu, że musisz przelożyć spotkanie, bo Frania jest u Twojego kolegi pod Krakowem.
Ja już z tego nic nie rozumiem.
Wiem, że to właśnie ze niezrozumienia i niedomówień biorą się wszystkie, albo prawie wszystkie utarczki i zadry.
Nie kontaktujemy się osobiście, tylko za pośrednictwem Dogomanii, i może to stąd te nieporozumienia.

Mam nadzieję, że odtąd wszystko się ułoży.
Napisz proszę, jeżeli zajrzysz czy wysłałaś zaświadczenie, bo to ja teraz mam kontakt z Panią Agatą ( nazwałam ją w jednym z postów Panią Anetą chyba, pomyliło mi się) i to ja się tłumaczę.
Na dzień dzisiejszy nie wywiązałam się z niczego co jej obiecałam.
to znaczy Frania nie ma ani zaświadczenia o szczepieniu ani kuponu na sterylizację ani książeczki ( byłaś z nią przecież u weterynarza, prawda?)
ani nie jest odrobaczona.

Jestem trochę zniecierpliwiona tym wszystkim, co nie znaczy, że jestem zła na Ciebie.
I powtórzę jeszcze raz: Dziękuję za Tymczas dla Frani!

  • Replies 578
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro jadę do schroniska po kupon dla Frani.
Mam też 10 kilogramów jedzonka od miłej Pani Tosiowej z Centrum Kultury.
Mam nadzieję, że zanim tam dojdę to mi ręce nie odpadną.
A Pani Tosiowa obiecała po sezonie urlopowym zrobić akcję w Centrum i nazbierać koce i karmę dla psiaków.:loveu:
P. S Pani Tosiowa to Pani od koleżanki mojego Reksa - Tosi.

Posted

[quote name='Jasza']Mam też 10 kilogramów jedzonka od miłej Pani Tosiowej z Centrum Kultury.Dziękujemy Pani Tosiowej :loveu:.

A Pani Tosiowa obiecała po sezonie urlopowym zrobić akcję w Centrum i nazbierać koce i karmę dla psiaków.:loveu:
Super, wielkie dzięki :multi:.

Posted

Byłam w schronisku.
Mam kupon.
Zaświadczenie od Wiewiórki doszło dzisiaj. (Dzięki Wiewiórko :lol:)
Na sobotę jestem umówiona( dziś potwierdziłam) na kawę do Frani.
Dzisiaj Pani Agata pisała do mnie i Frania w 100% podbiła ich serca!:loveu:

Posted

Już po wizycie!
Napiszę krótko, bo idziemy na urodziny, jutro trochę więcej.
Frania jest piękna, grzeczna i przez całą rodzinę uwielbiana.:loveu:
Nie szczeka jak zostaje w domu ( na chwilę kiedy Pani Agata idzie na zakupy), zgadza sie z kotami i innymi psami które spotyka.
Uwielbia Damianka i przybiega do niego kiedy tylko zapłacze.
Nad wodą leży kolo niego i pilnuje.
Warczy, kiedy ktoś obcy chce do niego podejść.
Chłopiec przytula się do niej i ciągle ją mizia, a ona leży wniebowzięta.
Apetyt ma, ale Państwo ją troszkę odchudzają.
Dostaje mięso z makaronem, ryżem albo kaszą raz dziennie a w misce zawsze ma suche jedzonko.
Mam tylko dwa zdjecia bo reszta zamazana.
Nie lubi Franka aparatu...
Teraz się już pewnie byczy nad wodą..

Posted

Jakie piękne zdjęcia :loveu::loveu::loveu::multi:

Dziękuję wszystkim zaangażowanym w pomoc Franeczce, w szczególności Wiewiórce i Jaszy :loveu: dziękuję Wam kochane ciotki :loveu: dałyśmy szansę Frani i udało się :loveu::loveu::loveu:

Zaraz zmieniam tytuł wątku :loveu::multi:

Posted

A Frania to się powinna nazywać Greta, albo jakoś tak dostojnie, bo jest prawdziwą damą...
Obraża się, jeśli sie ją przestaje głaskać, no i chodzi powoli i z pełnym dostojeństwem!
No i widać nawet jak siedzi, to jak figurka jakaś, no nie przychodzi mi inne sŁowo do gŁowy, jak DOSTOJEŃSTWO...:roll:

Posted

Jasza napisał(a):
A Frania to się powinna nazywać Greta, albo jakoś tak dostojnie, bo jest prawdziwą damą...
Obraża się, jeśli sie ją przestaje głaskać, no i chodzi powoli i z pełnym dostojeństwem!
No i widać nawet jak siedzi, to jak figurka jakaś, no nie przychodzi mi inne sŁowo do gŁowy, jak DOSTOJEŃSTWO...:roll:


;) Franiu, Damo nasza, a właściwie już nie nasza... eh, co ja pletę, niewyspanie daje się we znaki :cool1:

Jaszo, jestem Ci bardzo wdzięczna, że wszystkiego dopilnowałaś i dopilnowujesz nadal w sprawie Frani :loveu:

Posted

Widać że Frania jest szczęśliwa, bardzo mnie to cieszy.

a to z tym że Frania jest u jakiegoś kolegi pod Krakowem to nie wiem skąd się wzieło. Ciesze się że wszystko już się wyjaśniło. Wzieła bym Iskierke no ale. A i Leni dziękuje ci za obrone ;* Dowidzenia.

Posted

Wiewiórka napisał(a):
Widać że Frania jest szczęśliwa, bardzo mnie to cieszy.

a to z tym że Frania jest u jakiegoś kolegi pod Krakowem to nie wiem skąd się wzieło. Ciesze się że wszystko już się wyjaśniło. Wzieła bym Iskierke no ale. A i Leni dziękuje ci za obrone ;* Dowidzenia.


Wiewiórko, ja nie przekreślam Twojego Dt. To kwestia do rozważenia. Jestem Ci bardzo wdzięczna za to, co zrobiłaś dla Frani, dałaś jej nowe życie :loveu:

Posted

__Lara napisał(a):
Wiewiórko, ja nie przekreślam Twojego Dt. To kwestia do rozważenia. Jestem Ci bardzo wdzięczna za to, co zrobiłaś dla Frani, dałaś jej nowe życie :loveu:


Dokladnie..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...