agaga21 Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 a u nas nigdy kleszczy nie było a wczoraj na etnie znalazłam jednego! dzisiaj jadę do weta po jakieś fiprexy :shake: szkoda, że dzieciom nie można czegoś takiego zapodać. Quote
Fides79 Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 widzę, że dziewuszki się ładnie pogoiły, smigają bez wdzianek :p Sajan jest cudny, ale http://img842.imageshack.us/img842/7574/dsc0015001.jpg takiego pięknego tygrysa, to chyba ciut szkoda :roll: a wieczornego spotkania (na szczęście nie oko w oko) z dzikami nie zazdraszczam, chyba bym ze strachu zwiewała aż by się kurzyło ja w czasie pobytu nad morzem, nie raz miałam dusze na ramieniu idąc przez las na plaże i widząc dosyć świeże ślady rycia :crazyeye: Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 [quote name='Fides79'] Sajan jest cudny, ale http://img842.imageshack.us/img842/7574/dsc0015001.jpg takiego pięknego tygrysa, to chyba ciut szkoda :roll: Matka Polka :lol: i już jak pluszaki to dla dzieci nie dla psów :eviltong: tygrysa dostaliśmy z przeznaczeniem - dla psów i tak też go pożytkujemy, nie może być inaczej :grins: jeszcze żyje ;) laski już bez kubraków i bez szwów - mamy za sobą szpital :) a dziki takie "kurortowe" to chyba jeszcze bardziej by mnie przerazały bo one się tak ludzi nie boją Quote
Pink Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 U mnie takie pluszaki nie maja prawa bycia - szatkowane sa w minut piec :evil_lol: Oskar ostatnio szatkuje wszystko co mu pod jape podejdzie, Felixa poduszke, Felixa deczke ktora ma w legowisku ... juz 3 sztuki zalatwil :angryy: a ja jak debil nakupowalam pelno roznych gryzakow. Ale nie moge go opanowac i czeka mnie zakup klatki :mad: a raczej klatek, bo ta Oskarowa nerwowosc jak wychodze, udziela sie Felixowi i tak drzwi mam juz zdrapane, ze szok normalnie. Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 malawaszka napisał(a):a dziki takie "kurortowe" to chyba jeszcze bardziej by mnie przerazały bo one się tak ludzi nie boją od takich to ja bym nawet wiała... Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 Pink napisał(a):U mnie takie pluszaki nie maja prawa bycia - szatkowane sa w minut piec :evil_lol: Oskar ostatnio szatkuje wszystko co mu pod jape podejdzie, Felixa poduszke, Felixa deczke ktora ma w legowisku ... juz 3 sztuki zalatwil :angryy: a ja jak debil nakupowalam pelno roznych gryzakow. Ale nie moge go opanowac i czeka mnie zakup klatki :mad: a raczej klatek, bo ta Oskarowa nerwowosc jak wychodze, udziela sie Felixowi i tak drzwi mam juz zdrapane, ze szok normalnie. a to psuje :shake: u nas wygląda jak w jakimś magazynie - przy drzwiach wyjściowych na stałe stoi wielki karton, którym zastawiam, żeby Furia drzwi nie drapała... wilczy zew napisał(a):od takich to ja bym nawet wiała... a ja owszem :lol: Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 malawaszka napisał(a):a ja owszem :lol: szare komórki mi się zacieły bo nie rozumiem tego komentarza... Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 wilczy zew napisał(a):szare komórki mi się zacieły bo nie rozumiem tego komentarza... no Ty byś od takich dzików nie wiała - a ja owszem - wiałabym tak samo jak od innych :lol: Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 malawaszka napisał(a):no Ty byś od takich dzików nie wiała - a ja owszem - wiałabym tak samo jak od innych :lol: właśnie napisałam coś przeciwnego,takie "kurortowe" są częściowo oswojone i dlatego bardzo niebezpieczne Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 o matko hahahaha źle przeczytałam :evil_lol: przeczytałam, że od takich to ja bym nie wiała" :splat: najmocniej przepraszam - chyba muszę wrócić do szkoły podstawowej :D Quote
zerduszko Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły. Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 zerduszko napisał(a):Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły. zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy to musimy się zakropić!!! Quote
sybil Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 A my w zeszłym tygodniu zaliczyłyśmy dwa kleszczory (tzn.Sybi zaliczyła), od poniedziałku mamy Preventic jak co roku i zero kleszczy, pomimo, że tarzją się obydwie w trawie i łażą po chaszczach Dla mnie Preventic sprawdza się od kilku lat. Po Kiltixie Sybi dusiła się, a Foresto w zeszłym roku okazał się do d...y! Quote
Fides79 Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 ja na psie zabawy pluszakami patrze przez pryzmat Felka, który jak za pewne pamiętasz robi z zabawek pokemony :evil_lol::evil_lol: a nasze nadmorskie Mikoszewo nie jest raczej kurortem, ale raz jeden dzik się zabłakał pomiedzy domy i działki, to dostałam wyjątkowego przyspieszenia :roll: Quote
zerduszko Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 [quote name='wilczy zew']zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy Ona i tak już ze mną nie gada, a za 3 tygonie mamy zawody w KATOWICACH to jej nie będę dotykała :D Niech się wyropi :P Mi też szkoda tygrysa dla psów by było :D Quote
wilczy zew Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 może się nie wyropic a kogoś nie możesz napuścić na Lizkę Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 [quote name='zerduszko']Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły. ja mam nadzieję, że foresto jak podzieliłam duży pasek na pół będzie też działać - każdemu obejmuje całą szyję i koszt wyszedł 33 zł na łebka [quote name='wilczy zew']zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy to musimy się zakropić!!! wilcza sadystka :lol: mi tak lekarz dłubał jak geniusz urwał kleszcza... ja zresztą mojej mamie i ojcu też wyjmowałam tak i urwałam i potem igłą dłubałam, ale psu bym nie mogła :mdleje: bo oni nie kumają czemu się pańcia pastwi [quote name='sybisia']A my w zeszłym tygodniu zaliczyłyśmy dwa kleszczory (tzn.Sybi zaliczyła), od poniedziałku mamy Preventic jak co roku i zero kleszczy, pomimo, że tarzją się obydwie w trawie i łażą po chaszczach Dla mnie Preventic sprawdza się od kilku lat. Po Kiltixie Sybi dusiła się, a Foresto w zeszłym roku okazał się do d...y! a gdzie kupujesz preventic? bo gdzieś mi się wydawało, że jest problem ze zdobyciem tego? czy cobie to wymyśliłam :oops: [quote name='Fides79']ja na psie zabawy pluszakami patrze przez pryzmat Felka, który jak za pewne pamiętasz robi z zabawek pokemony :evil_lol::evil_lol: a nasze nadmorskie Mikoszewo nie jest raczej kurortem, ale raz jeden dzik się zabłakał pomiedzy domy i działki, to dostałam wyjątkowego przyspieszenia :roll: brrrrrrrrrrrr [quote name='zerduszko']Ona i tak już ze mną nie gada, a za 3 tygonie mamy zawody w KATOWICACH to jej nie będę dotykała :D Niech się wyropi :P Mi też szkoda tygrysa dla psów by było :D o w Katowicach? znowu blisko, znowu będę się szykować a w efekcie nie przyjadę :evil_lol: Quote
sybil Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Preventic w zookrak, tam gdzie chyba kupujesz karmę Intestinal :lol: Quote
zerduszko Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 malawaszka napisał(a):ja mam nadzieję, że foresto jak podzieliłam duży pasek na pół będzie też działać - każdemu obejmuje całą szyję i koszt wyszedł 33 zł na łebka Tak zrobiłam rok temu i działał, ale teraz mam 3 psy :lol: No i Liz ma szerszą szyję od sznupów, z wielką grzywą :lol: Bardzo jej się sierść wytarła :shake: Masz być i masz wziąć aparat! Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 zerduszko napisał(a): Masz być i masz wziąć aparat! standardowo zapytam - gdzie w Katowicach? Quote
zerduszko Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 malawaszka napisał(a):standardowo zapytam - gdzie w Katowicach? Na boisku koło kortów przy Stadionie Ślaskim 18-19 :) Quote
Fides79 Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 co do kleszczy, to też kiedyś jednego urwałam i się Felkowi otorbił, byliśmy u weta, podłubał igłą, zdezynfekował i dał zastrzyk i raz dwa nie było śladu ale po tym zainwestowałam w pęsetę do wyciągania kleszczy i pięknie wyłażą, nic w psiej skórze nie zostaje o taką mamy: http://www.e-pies.eu/543-981-large/trixie-2381-peseta-szczypce-do-usuwania-kleszczy.jpg Masz być i masz wziąć aparat! Na boisku koło kortów przy Stadionie Ślaskim 18-19 :smile: ha ha ha no i dyspozycje Matce Dyrektorce wydano :lol::lol::lol::lol: Quote
malawaszka Posted April 25, 2013 Author Posted April 25, 2013 ja wyjmuję paluchami - jakoś u psów się nie urywają - ludziowi nie umiem wyjąć - chyba jakaś inna grubość skóry czy coś? moje dzikusy coniektóre by cudowały jakbym podchodziła do nich a jakimś przyrządem :shake: a paluchami nawet Furiatce wyjęłam dwóch krwiopijców:angryy: Quote
agaga21 Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 ja się brzydzę kleszczy i wykręcam pęsetą albo przez chusteczkę czy papier toaletowy. Quote
zerduszko Posted April 25, 2013 Posted April 25, 2013 Fides79 napisał(a):ha ha ha no i dyspozycje Matce Dyrektorce wydano :lol::lol::lol::lol: A bo się tak z nią pieścicie i sie jej w głowie przewraca! Ja ją kojarzę jeszcze z czasów, kiedy była po prostu małąwaszką, a nie jakąś prezeską! agaga21 napisał(a):ja się brzydzę kleszczy i wykręcam pęsetą albo przez chusteczkę czy papier toaletowy. No i tka go właśnie urwałam :lol: Ale spoko, zdarłam strup z kleszczą głową. Już ropą podchodził :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.