Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a u nas nigdy kleszczy nie było a wczoraj na etnie znalazłam jednego! dzisiaj jadę do weta po jakieś fiprexy :shake: szkoda, że dzieciom nie można czegoś takiego zapodać.

Posted

widzę, że dziewuszki się ładnie pogoiły, smigają bez wdzianek :p
Sajan jest cudny, ale http://img842.imageshack.us/img842/7574/dsc0015001.jpg takiego pięknego tygrysa, to chyba ciut szkoda :roll:
a wieczornego spotkania (na szczęście nie oko w oko) z dzikami nie zazdraszczam, chyba bym ze strachu zwiewała aż by się kurzyło
ja w czasie pobytu nad morzem, nie raz miałam dusze na ramieniu idąc przez las na plaże i widząc dosyć świeże ślady rycia :crazyeye:

Posted

[quote name='Fides79']
Sajan jest cudny, ale http://img842.imageshack.us/img842/7574/dsc0015001.jpg takiego pięknego tygrysa, to chyba ciut szkoda :roll:


Matka Polka :lol: i już jak pluszaki to dla dzieci nie dla psów :eviltong: tygrysa dostaliśmy z przeznaczeniem - dla psów i tak też go pożytkujemy, nie może być inaczej :grins: jeszcze żyje ;)

laski już bez kubraków i bez szwów - mamy za sobą szpital :)

a dziki takie "kurortowe" to chyba jeszcze bardziej by mnie przerazały bo one się tak ludzi nie boją

Posted

U mnie takie pluszaki nie maja prawa bycia - szatkowane sa w minut piec :evil_lol: Oskar ostatnio szatkuje wszystko co mu pod jape podejdzie, Felixa poduszke, Felixa deczke ktora ma w legowisku ... juz 3 sztuki zalatwil :angryy: a ja jak debil nakupowalam pelno roznych gryzakow. Ale nie moge go opanowac i czeka mnie zakup klatki :mad: a raczej klatek, bo ta Oskarowa nerwowosc jak wychodze, udziela sie Felixowi i tak drzwi mam juz zdrapane, ze szok normalnie.

Posted

Pink napisał(a):
U mnie takie pluszaki nie maja prawa bycia - szatkowane sa w minut piec :evil_lol: Oskar ostatnio szatkuje wszystko co mu pod jape podejdzie, Felixa poduszke, Felixa deczke ktora ma w legowisku ... juz 3 sztuki zalatwil :angryy: a ja jak debil nakupowalam pelno roznych gryzakow. Ale nie moge go opanowac i czeka mnie zakup klatki :mad: a raczej klatek, bo ta Oskarowa nerwowosc jak wychodze, udziela sie Felixowi i tak drzwi mam juz zdrapane, ze szok normalnie.


a to psuje :shake: u nas wygląda jak w jakimś magazynie - przy drzwiach wyjściowych na stałe stoi wielki karton, którym zastawiam, żeby Furia drzwi nie drapała...

wilczy zew napisał(a):
od takich to ja bym nawet wiała...


a ja owszem :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
no Ty byś od takich dzików nie wiała - a ja owszem - wiałabym tak samo jak od innych :lol:



właśnie napisałam coś przeciwnego,takie "kurortowe" są częściowo oswojone i dlatego bardzo niebezpieczne

Posted

Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły.

Posted

zerduszko napisał(a):
Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły.


zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy


to musimy się zakropić!!!

Posted

A my w zeszłym tygodniu zaliczyłyśmy dwa kleszczory (tzn.Sybi zaliczyła), od poniedziałku mamy Preventic jak co roku i zero kleszczy, pomimo, że tarzją się obydwie w trawie i łażą po chaszczach Dla mnie Preventic sprawdza się od kilku lat. Po Kiltixie Sybi dusiła się, a Foresto w zeszłym roku okazał się do d...y!

Posted

ja na psie zabawy pluszakami patrze przez pryzmat Felka, który jak za pewne pamiętasz robi z zabawek pokemony :evil_lol::evil_lol:
a nasze nadmorskie Mikoszewo nie jest raczej kurortem, ale raz jeden dzik się zabłakał pomiedzy domy i działki, to dostałam wyjątkowego przyspieszenia :roll:

Posted

[quote name='wilczy zew']zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy
Ona i tak już ze mną nie gada, a za 3 tygonie mamy zawody w KATOWICACH to jej nie będę dotykała :D Niech się wyropi :P

Mi też szkoda tygrysa dla psów by było :D

Posted

[quote name='zerduszko']Lizka ma na czubie głowy krwioipijcę, urwanego i wielki strup :placz: Nie wiem co z tym zrobić... krople gwno dały, oprócz tego 5 w uszach i dwa na szyi. Zamówiłam kiltixy i czekam, bo na foresto niet kasiory dla trzech. W tamtym roku miały i b. się sprawdziły.

ja mam nadzieję, że foresto jak podzieliłam duży pasek na pół będzie też działać - każdemu obejmuje całą szyję i koszt wyszedł 33 zł na łebka

[quote name='wilczy zew']zerwij strup i igłą lub agrafką rozwal skórę i wyciągnij łeb krwiopijcy


to musimy się zakropić!!!

wilcza sadystka :lol: mi tak lekarz dłubał jak geniusz urwał kleszcza... ja zresztą mojej mamie i ojcu też wyjmowałam tak i urwałam i potem igłą dłubałam, ale psu bym nie mogła :mdleje: bo oni nie kumają czemu się pańcia pastwi


[quote name='sybisia']A my w zeszłym tygodniu zaliczyłyśmy dwa kleszczory (tzn.Sybi zaliczyła), od poniedziałku mamy Preventic jak co roku i zero kleszczy, pomimo, że tarzją się obydwie w trawie i łażą po chaszczach Dla mnie Preventic sprawdza się od kilku lat. Po Kiltixie Sybi dusiła się, a Foresto w zeszłym roku okazał się do d...y!

a gdzie kupujesz preventic? bo gdzieś mi się wydawało, że jest problem ze zdobyciem tego? czy cobie to wymyśliłam :oops:

[quote name='Fides79']ja na psie zabawy pluszakami patrze przez pryzmat Felka, który jak za pewne pamiętasz robi z zabawek pokemony :evil_lol::evil_lol:
a nasze nadmorskie Mikoszewo nie jest raczej kurortem, ale raz jeden dzik się zabłakał pomiedzy domy i działki, to dostałam wyjątkowego przyspieszenia :roll:

brrrrrrrrrrrr

[quote name='zerduszko']Ona i tak już ze mną nie gada, a za 3 tygonie mamy zawody w KATOWICACH to jej nie będę dotykała :D Niech się wyropi :P

Mi też szkoda tygrysa dla psów by było :D

o w Katowicach? znowu blisko, znowu będę się szykować a w efekcie nie przyjadę :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja mam nadzieję, że foresto jak podzieliłam duży pasek na pół będzie też działać - każdemu obejmuje całą szyję i koszt wyszedł 33 zł na łebka

Tak zrobiłam rok temu i działał, ale teraz mam 3 psy :lol: No i Liz ma szerszą szyję od sznupów, z wielką grzywą :lol: Bardzo jej się sierść wytarła :shake:

Masz być i masz wziąć aparat!

Posted

co do kleszczy, to też kiedyś jednego urwałam i się Felkowi otorbił, byliśmy u weta, podłubał igłą, zdezynfekował i dał zastrzyk i raz dwa nie było śladu
ale po tym zainwestowałam w pęsetę do wyciągania kleszczy i pięknie wyłażą, nic w psiej skórze nie zostaje
o taką mamy: http://www.e-pies.eu/543-981-large/trixie-2381-peseta-szczypce-do-usuwania-kleszczy.jpg


Masz być i masz wziąć aparat!

Na boisku koło kortów przy Stadionie Ślaskim 18-19 :smile:


ha ha ha no i dyspozycje Matce Dyrektorce wydano :lol::lol::lol::lol:

Posted

ja wyjmuję paluchami - jakoś u psów się nie urywają - ludziowi nie umiem wyjąć - chyba jakaś inna grubość skóry czy coś? moje dzikusy coniektóre by cudowały jakbym podchodziła do nich a jakimś przyrządem :shake: a paluchami nawet Furiatce wyjęłam dwóch krwiopijców:angryy:

Posted

Fides79 napisał(a):
ha ha ha no i dyspozycje Matce Dyrektorce wydano :lol::lol::lol::lol:

A bo się tak z nią pieścicie i sie jej w głowie przewraca! Ja ją kojarzę jeszcze z czasów, kiedy była po prostu małąwaszką, a nie jakąś prezeską!

agaga21 napisał(a):
ja się brzydzę kleszczy i wykręcam pęsetą albo przez chusteczkę czy papier toaletowy.

No i tka go właśnie urwałam :lol:

Ale spoko, zdarłam strup z kleszczą głową. Już ropą podchodził :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...