Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak myślę, że potrafię - nie ma u nas tak licznych stad jeleni to tez jest dość istotne i musiało by byś sporo małych jelonków w tym stadzie i u dzików ślady są z tymi tylnymi "bolcami" nie wiem jak się to nazywa - jelenie niby też to mają ale wyżej i nie często się to odbija w mało grząskim gruncie, żeby to mogły być jelenie - no i ... zostawiły po sobie ... psie smakołyki :angryy:

Posted

Zazdroszcze Wam tych spacerow :lol: ale to juz mowilam hihi Ja dzisiaj bylam z Oskarem na lace i piesio trzyma sie dosc blisko :loveu: fakt ze ciagnal za soba linke ale musialam sprawdzic, jak reaguje na przywolywanie i jest tfu-tfu super.

Posted

Malawaszko pelna podziwu jestem masz 100% racji dzikie dziki maja "szpile" z tylu i tym wlasnie sie roznia od reszty
no walesaja sie te wlasnie dzikie dziki za zarelkiem zwlaszcza w kesiezycowe noce a powiem ci jeszcze ze w lasnie te ksiezycowe noce sa tez chetnie wybierane na strzelanie do tychze dzikow wiec moze jednak w takie noce nie zapuszczaj sie za daleko
a nie dziw sie reakcji Sajana , Dona tak smao reaguje na dziki ale ona jako tako na polowanie nie jest nastawiona ino na gonitwe latwej zwierzyny za to Tekla swego czasu mmmmm to bym ino kurz widziala, no i Nikus niesttey tyz ma podobne zapedy choc on nie atakuje ich

Posted

ja wolę nie wiedzieć czy Sajan by atakował brrr luzem biega tylko blisko domu na łąkach jak się bawimy, a jak idziemy w dzicz to na długiej lince bo jednak na sarny bardzo żywo reaguje, a teraz są już malutkie i nie chcę żeby coś się komuś stało :shake: niedawno w lesie spotkałam gościa z jakiejś służby leśnej - byłam z Sajanem na lince - pytał mnie podejrzliwie (pan - nie Sajan :lol: ) czy puszczam psa ze smyczy - no powiedziałam prawdę, że nie bo nie ufam mu na tyle no i przecież nie wolno, to mi powiedział, że mogę puszczać, ale w kagańcu - no powiedziałam, że jednak nie skorzystam bo chyba bym oszalała jakby mi zginął pies w kagańcu bo przecież jakby zabłądził to śmierć straszna... no ale dobrze, że nie spotkałam tego pana jak z kurduplami bezsmyczowo po lesie chodziłam :oops: ale miły był pan leśnik - sympatyczny; bo poprzednio jak spotykałam naszego leśniczego to zawsze pytał czy uczę psa do polowań :mdleje: bo to już przecież takie dziwne jak się z psem po lesie bez celu szwędasz...

Posted

zerduszko napisał(a):
Wolno psa w lesie puszczac luzem, jak się poluje na zwierza. Tylko zapomniałam jak sie ten zwierz nazywa, co nie trza mieć pozwolenia na polowanie... :lol: Na fb było keidyś :D


haha no chyba to były ryjówki :lol:

Posted

ULKA12 napisał(a):
Musisz do mnie przyjechać i też takie ładne zdjęcia zrobić Majkowi, czarne psy ładnie się prezentują na Twoich zdjęciach.


no mam nadzieję, że niebawem się uda...

Posted

Tekla mnie uprzedziła,też jestem pod wrażeniem Twoich argumentów. Pytanie było obliczone na Twoją panikę :oops:

"upolowałaś" ślicznego koziołka :)
http://img7.imageshack.us/img7/5809/dsc0046oi.jpg


[quote name='zerduszko']Wolno psa w lesie puszczac luzem, jak się poluje na zwierza. Tylko zapomniałam jak sie ten zwierz nazywa, co nie trza mieć pozwolenia na polowanie... :lol: Na fb było keidyś :D

pierwsze słyszę,poszukaj więcej info :modla:

Posted

wilczy zew napisał(a):
Tekla mnie uprzedziła,też jestem pod wrażeniem Twoich argumentów. Pytanie było obliczone na Twoją panikę :oops:


HA! ja bym tak nie panikowała gdyby nie reakcja Sajana - totalnie mnie zaskoczyła i wiedziałam już, że wiać należy i to szybko :D

Posted

A u mnie na moscie nad autostrada lezal dzisiaj zabity zwierz - myslalam ze to bobr ale byl bardziej kudlaty i mial czarna prege na plecach tzn od glowy przez cale plecy. Nie wiem co to moglo byc.... powiedzialam sasiadowil, bo ten most jest mostem rolniczym laczacym pola i oni z niego korzystaja.

Posted

jak to zrobił? zawsze bylam :D ino zwykle zamnkniętam w sobie :oops:


Trzymajcie kciuki... jutro jadę z Julką na badania i będziemy decydować co i kiedy :placz: ale się denerwuję... a Julka to już mnie w ogóle nie lubi bo ja to tylko od wożenia do wetów, dawania zastrzyków i obcinania :shake: masakra jak mi jest przykro jak ona się boi po co znowu przyszłam...

Posted

kleszcz nas zjadają żywcem :placz::angryy: masakra chyba jeszcze tylu ich nie było krwiopijców!!! mam nadzieję, że te co powyjmowałam z psów to były sprzed założenia obroży bo jak się okaże, że to całe foresto jest do d... to chyba mnie trafi!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...