Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='zerduszko']Duże elementy? :lol: Pokazuj!

haha no w sensie duże meble z tej serii - tylko na te mniejsze :D ale zobaczymy jak te się wkomponują i czy jeszcze nam miejsca zostanie na coś bo trochę ten nasz pokój nie jest "przyjazny dla mebli" :lol:

no dobra - taką mam radochę z nich że pokażę :D warunek był taki, że musowo jasne bo mamy tu ciemno już wystarczająco, no i kanapa będzie ciemna... z wiadomych względów :D

taka komoda


szafunia pod tv


i ława z ciemnym blatem bo ona będzie stała na jasnych panelach :D


konieeecccc :errrr: nie śmiać się!!!! aaaa i jeszcze dwie półeczki do powieszenia na ścianie ale to po prostu dechy :D


a któres z tych chciałabym jeszcze dokupić w przyszłości :D


albo to

Posted

zerduszko napisał(a):
A kanapa? Biureczko?

Ładne bardzo :)


a kto Ci o biureczku mówił???? nie przypominam sobie, żebyśmy zamawiali biureczko jakieś :D a kanapę pokażę dopiero jak przyjdzie bo nie ma zdjęć takiej jak zamówiliśmy

Posted

zerduszko napisał(a):
Nooo to gdzie biureczko pójdzie? :eviltong:


póki co niestety moje okropne biureczko będzie psuło cały efekt tu gdzie jest :placz: tzn nie wiem czy Ty widziałaś je jak stało przy tym "oknie do kuchni"? czy już w kącie? teraz stoi w kącie tu gdzie ma być kiedyś kominek, no i tu zostanie... a za sto lat jak zrobimy podłogę na górze to tam będzie gdzieś bo ten mój *******nik trzeba ukryć :D

Posted

Fajne meble, ale ja i tak czekam na wkomponowanie ich we wnętrzu.

A rzeczywiście popieram, że "salony" z tarasami, oknami, kominkami, otwarte na jadalnię, czy kuchnię niezależnie od ich wielkości są mało przyjazne meblom, zwłaszcza zabranym ze starego mieszkania...

Posted

malawaszka napisał(a):
mnie też, mnie też :lol: a padło na nie bo chodząc po meblowych zbierałam te ulotki z mebli które nam się podobały i okazało się, że z tych mebli wzięłam w dwóch sklepach :lol:


i problem rozwiazany:lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
póki co niestety moje okropne biureczko będzie psuło cały efekt tu gdzie jest :placz: tzn nie wiem czy Ty widziałaś je jak stało przy tym "oknie do kuchni"? czy już w kącie? teraz stoi w kącie tu gdzie ma być kiedyś kominek, no i tu zostanie... a za sto lat jak zrobimy podłogę na górze to tam będzie gdzieś bo ten mój *******nik trzeba ukryć :D

Za dużo ode mnie wymagasz, ja go głównie pamiętam ze zdjęć :]

Posted

agaga21 napisał(a):
fajnie, ale te 5 tyg to przegięcie. a kanapa już jakaś na oku?


kanapę zamówiliśmy już wczoraj :) też za 5 tygodni będzie :D ech... nie ma to jak IKEA - jedziesz, wybierasz, pakujesz do wozu i wio do domu skręcać - ostatnio kupowaliśmy wszystko tam i takie zdziwko teraz, że tak długo czekać trzeba

Posted

malawaszka napisał(a):
kanapę zamówiliśmy już wczoraj :) też za 5 tygodni będzie :D ech... nie ma to jak IKEA - jedziesz, wybierasz, pakujesz do wozu i wio do domu skręcać - ostatnio kupowaliśmy wszystko tam i takie zdziwko teraz, że tak długo czekać trzeba


tak, tak...a potem okazuje się w domu, że kanapa z ikei nie ma np jednej dziury wytłoczonej na śrubę, krzesło ma jedną nogę ciut krótszą albo biurko okazuje się być z kartonu zrobione...czasem lepiej poczekać ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
tak, tak...a potem okazuje się w domu, że kanapa z ikei nie ma np jednej dziury wytłoczonej na śrubę, krzesło ma jedną nogę ciut krótszą albo biurko okazuje się być z kartonu zrobione...czasem lepiej poczekać ;)


haha no takich historii nie mieliśmy :lol: kuchnię sobie mega chwalę z Ikei i moją ukochaną najpiękniejszą białą szafę w sypialni też :lol: ale blat tego co robi za moje biurko owszem - do banki jest bo jak się postawi kubek z gorącą kawą to się wybrzusza :p

Posted

Takie zakupy do domu to wielka radocha. Szkoda tylko, że czekać trzeba no ale czas tak leci, że się nie obejrzysz i mebelki wjadą. Bardzo ładne zresztą.
Gorzej w sprawach psio-zdrowotnych. Trzymak kciuki żeby cholerstwo poszło!

Posted

malawaszka napisał(a):
haha no takich historii nie mieliśmy :lol: kuchnię sobie mega chwalę z Ikei i moją ukochaną najpiękniejszą białą szafę w sypialni też :lol: ale blat tego co robi za moje biurko owszem - do banki jest bo jak się postawi kubek z gorącą kawą to się wybrzusza :p

zależy jak się trafi.kiedyś, za czasów studenckich mieszkałam ze znajomymi, którzy całe to mieszkanie urządzili w ikei. właśnie z kanapą i krzesłem był taki problem. biurko widziałam w necie ale to, które tam mieliśmy też było kiepskie. podczas montażu odpadła okleina z frontów szuflad(choć to pewnie była wina znajomego, bo młoteczkiem troszkę sobie pomagał by kołki powbijać we fronty ;) )
a my mieliśmy 2 razy kanapę z ikei, jedna wylądowała na działce a drugą mamy w domu. w tej pierwszej połamały się 2 deski tego elementu, na którym kładzie się materac (taka jakby drabinka) ale to pewnie nasza wina była, bo byliśmy młodzi i szaleni ;) a w drugiej kanapie po prostu odłamała się przyspawana część, takie jakby podparcie pod tą "drabinkę" ale muszę zaznaczyć, że tym razem stało się bez udziału żadnych ekscesów ;) po prostu odpadło. znajomy wywiercił dziurę i teraz jest solidnie-na śrubę.

Posted

agaga21 napisał(a):
zależy jak się trafi.kiedyś, za czasów studenckich mieszkałam ze znajomymi, którzy całe to mieszkanie urządzili w ikei. właśnie z kanapą i krzesłem był taki problem. biurko widziałam w necie ale to, które tam mieliśmy też było kiepskie. podczas montażu odpadła okleina z frontów szuflad(choć to pewnie była wina znajomego, bo młoteczkiem troszkę sobie pomagał by kołki powbijać we fronty ;) )
a my mieliśmy 2 razy kanapę z ikei, jedna wylądowała na działce a drugą mamy w domu. w tej pierwszej połamały się 2 deski tego elementu, na którym kładzie się materac (taka jakby drabinka) ale to pewnie nasza wina była, bo byliśmy młodzi i szaleni ;) a w drugiej kanapie po prostu odłamała się przyspawana część, takie jakby podparcie pod tą "drabinkę" ale muszę zaznaczyć, że tym razem stało się bez udziału żadnych ekscesów ;) po prostu odpadło. znajomy wywiercił dziurę i teraz jest solidnie-na śrubę.



nie można było reklamować??

Posted

wilczy zew napisał(a):
nie można było reklamować??


znajomi od tego mieszkania całego z ikei reklamowali!..........co chwilę coś:evil_lol: do kanapy bez otworu na śrubę nawet pan przyjechał i na miejscu dziurę zrobił. mieli to szczęście, że mieszkanie było w poznaniu.
my naszych kanap nie chcieliśmy wieźć z wolsztyna do poznania z powrotem, bo trochę daleko ;) więc sobie sami poradziliśmy.

Posted

Wszystko zależy jak się trafi. Ja miałam kilka lat super wygodną sofę z Ikei (taka jak ma jambi tylko narożną) i świetna była, miałam łóżko, komody. Kuchnia takż jest ikeowska i mebelki w łazience, wszystko trzyma sie już będzie prawie 10 lat. Mam też kupione niedawno nowe łóżko, komody i kanapę z fotelem i też ok. Wszystko tez mi zawsze pasowało do składania bez problemów. Może miałam szczęście ;) choć w tym hehe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...