Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

matko jaka masakrycznie obrzydliwa pogoda!!!! fuj! mokro, brzydko, zimno... żeby było weselej to właśnie zepsuł nam się odkurzacz :placz: bez odkurzacza ze sznupami... nie da się żyć!!!!! :angryy:

Posted

Ja nie używam odkurzacza, bo każde zamiatanie (2 razy dziennie) to tak z kilogram piachu, więc zbankrutowałabym na workach. Po co drugim zamiataniu przejeżdżam mopem, bo inaczej wygląda, jakby 3 miesiące nie było sprzątane.
Wokół zaorane świeżo pola. A na działce - robię porządki, kopię, ściągam darń z jednego miejsca i przenoszę w drugie, bo robiłam kolejny skalniak, jak też przenoszę warzywniak i zasłaniam go czymś bo jest obskurny i widok na niego prosto z tarasu. Słowem: prace ziemne, do których chętnie przyłączają się moje czarnuchy (raczej szaro-bure ostatnio). Masakrycznie brudne są i wszystko wnoszą do domu.

Posted

malawaszka napisał(a):
my mieliśmy odkurzacz bez worka - z wodą... a teraz to chyba muszę zainwestować w większą miotłę :evil_lol:


Ja z pożądaniem patrzę na super mega mop i takąż miotłę, których panie sprzątające używają u mnie w pracy. Ale jeszcze nie nabyłam, tak mam, że zawsze pędzę do domu do moich brudasów.

Dziś też pędziłam, ale na nic się to nie zdało - już w garażu woniało, w wiatrołapie stężenie zapaszku wzrosło, a w salonie komora gazowa - ogromna kuupa na środku salonu. Chyba po wczorajszej wątróbce, którą przywlokłam z pracy, bo mi zostawiają panie na stołówce resztki, żeby kulki urozmaicać. Ale wątróbki dzieci nie trawią i było tego sporo, zbyt dużo jak widać.

Posted

malawaszka napisał(a):
matko jaka masakrycznie obrzydliwa pogoda!!!! fuj! mokro, brzydko, zimno... żeby było weselej to właśnie zepsuł nam się odkurzacz :placz: bez odkurzacza ze sznupami... nie da się żyć!!!!! :angryy:

u nas też paskudnie. etna przez ponad 2 godziny walczyła w mżawce z boomerem, chyba nie muszę opisywać jak wyglądała i ile błota mimo wycierania wniosła mi do domu.

Posted

Hura hura :multi: miałam tel. z lecznicy - wyniki krwi - Dżordżyk pięknie - morfologia i biochemia elegancko! AP z 1300 przed rozpoczęciem leczenia Cushinga, spadło do 385 :crazyeye::multi: Furia też zdrowa - morfologia i biochemia ok! więc umawiamy się na operację łapki :mdleje: i jeszcze sterylkę Puni muszę zrobić teraz aaaa

Posted

malawaszka napisał(a):
Hura hura :multi: miałam tel. z lecznicy - wyniki krwi - Dżordżyk pięknie - morfologia i biochemia elegancko! AP z 1300 przed rozpoczęciem leczenia Cushinga, spadło do 385 :crazyeye::multi: Furia też zdrowa - morfologia i biochemia ok!


tak trzymać!:multi:

Posted

Super !! :multi:

Ja chyba tez powoli zacznę zmieniać tytuł na : " Mieszany oddział psychiatryczny +geriatria" chociaż na szczęście ( chyba :evil_lol:) daleko mi do Ciebie. Chociaż wagowo przebijam :diabloti:

Posted

ciesze sie z dobrych wyników!!! :) ... reszty nie nadrobie :shake: odblokowali mnie (pojęcia nie wiem czemu, ale nie zamierzam wnikać :grins: ) jednak chodzi jak krew z nosa... jedną strone otwieram 3 minuty...
no ale, może jednak będę czasem sie pojawiać ;) a nadrobie kiedyś przy szybszym internecie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...