Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kurcze właśnie wróciłam od weta ze Zgredkiem :( tak mnie nastraszył... w dzień było ok, na spacerze fajny był, obiadek zjadł z apetytem, a koło 19 zaczęło się... dreszcze, biegunka wodnista pod ciśnieniem i taki słabiutki się zrobił, łapy mu się plątały ... ech spanikowałam i pojechałam do weta - dostał zastrzyki, nospe, mam wrażenie, że ciut lepiej mu bo napił się wody - wcześniej odmawiał czegokolwiek, w samochodzie rzygnął obiadkiem... a to mu się nigdy jeszcze nie zdarzyło - może coś mu tam zalegało... kurde niech już będzie dobrze bo oszaleję...

Posted

kurde ja nie wiem co to... dopiero miał badania i wyniki super, więc coś chwilowego musiało być - może coś zjadł bo przecież on sobie nie żałuje na spacerach... oby nie wirus bo zaraz wszyscy polecą, oni nie bardzo mają gdzie łapać wirusy... a ja się tak o Zgredka boję, że aż mi się płakać chce, ale jemu chyba jest lepiej po lekach i po pawiku... mam nadzieję, że nocka będzie spokojna

Posted

[quote name='malawaszka']kurcze właśnie wróciłam od weta ze Zgredkiem :( tak mnie nastraszył... w dzień było ok, na spacerze fajny był, obiadek zjadł z apetytem, a koło 19 zaczęło się... dreszcze, biegunka wodnista pod ciśnieniem i taki słabiutki się zrobił, łapy mu się plątały ... ech spanikowałam i pojechałam do weta - dostał zastrzyki, nospe, mam wrażenie, że ciut lepiej mu bo napił się wody - wcześniej odmawiał czegokolwiek, w samochodzie rzygnął obiadkiem... a to mu się nigdy jeszcze nie zdarzyło - może coś mu tam zalegało... kurde niech już będzie dobrze bo oszaleję...[/QUOTE]

[quote name='malawaszka']kurde ja nie wiem co to... dopiero miał badania i wyniki super, więc coś chwilowego musiało być - może coś zjadł bo przecież on sobie nie żałuje na spacerach... oby nie wirus bo zaraz wszyscy polecą, oni nie bardzo mają gdzie łapać wirusy... a ja się tak o Zgredka boję, że aż mi się płakać chce, ale jemu chyba jest lepiej po lekach i po pawiku... mam nadzieję, że nocka będzie spokojna[/QUOTE]


Pięknie, po prostu pięknie :shake:


Nam się wczoraj po południu posypała ni z tego ni z owego ... Migotka.

Posted

Cholera, może to rzeczywiście jakiś wirus?! Mój Gucek tak miał - rano było wszystko cacy a wieczorem się pojawiała temperatura i kichanie. Biedny ten Zgredzik, ciągle coś :shake:.

Posted

[quote name='Maupa4']Pięknie, po prostu pięknie :shake:


Nam się wczoraj po południu posypała ni z tego ni z owego ... Migotka.[/QUOTE]

Migotka?????? no tego jeszcze nie było! a co jej?

[quote name='AniaGucio']Cholera, może to rzeczywiście jakiś wirus?! Mój Gucek tak miał - rano było wszystko cacy a wieczorem się pojawiała temperatura i kichanie. Biedny ten Zgredzik, ciągle coś :shake:.[/QUOTE]

Zgredek nie ma temperatury, a że ciągle coś... tak to niestety już będzie... starość

Posted

[quote name='malawaszka']na szczęście, już wczoraj była poprawa, dziś prawie całkiem dobrze, mocniejszy jest i znowu marudzi o jedzenie :multi:[/QUOTE]

brawo Zgredzik:klacz:

Posted

no niech tak zostanie już :kciuki:


obcięłam wczoraj Dropsa, dziś Lunę, chciałam jeszcze Zgredka, ale z racji choroby ma luz jeszcze... no i Furiatka... zaskoczyła mnie bo jak czesałam Dropsa siedząc z nim na podłodze to pchała się i zaczepiała mnie :D Dropsa puściłam i Furia ochoczo zajęła jego miejsce, dała się przeczesać grabkami i chciała jeszcze :D ale niestety maszynką nie pozwoliła - może przyjdzie na to czas jeszcze, zobaczymy, póki co nic na siłę bo zdobywanie jej zaufania trwa baaardzo długo i nie chcę stracić tego co mam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...