zerduszko Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Takie czyścioszki niby, a nie dość, że petami rzucają, to jeszcze palą w miejscach publicznych :eviltong: A co do zbierania kup w worki foliowe, to ja już wolę gwna na trawnikach ;) Quote
AniaGucio Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 lilo napisał(a):widzisz ja niedawno kupilam mieszkanie ktore wynajmuje i na spotkaniu wspolnoty padl temat ze kupujemy kosze z workami na koopy - i jeden madry pan powiedzial ze on sobie nie zyczy zeby z jego pieniedzy bylo kupowane bo on nie ma psa , na to ja ze ja sobie nie zycze placu zabaw bo nie mam dzieci - jakim trzeba byc ograniczonym idiotom zeby tak powiedziec , a potem jego dzieci beda sie z kupami bawic w piaskownicy . Niedlugo potem bylismy po characz :) u wynajmujących mieszkanie i opowiadalismy tą historyjke ( on maja malego psa ) na co wyjamujący Pan stwierdzil ze to dobrze bo do tej pory nie bylo co z kupami robic , no to sie pytam czy nie mozna bylo do reklamowki jednorazowej zebrac - a on mi mowi ze jakby to wygladalao i on nie bedzie na spacer z workiem jak idiota chodzil . Ja sie przyznam ze zdarza mi sie rzucic peta jak ide przez miasto - staram sie tego nie robic i czestokroc przechodze przez ulice bo tam widze kosz , ale jak ide z nim przez pol kilometra i nie ma zadnego kosza to co mam z nim zrobic ?? do torebki wsadzic ?? - zdazalo sie i tak jak bylam gdzies np. w parku to chowałam do torebki - choc smrod nieprzecietny potem :) ale to sa ekstremalne sytuacje ktorych staram sie unikac bo zwyczajnie wstyd mi potem. Jest na to rada - rzucić palenie ;). Co do woreczków... niestety, ekologiczne to to nie jest, ale szlag mnie trafia jak wejdę w g...., niejedną matkę z małym dzieckiem pewnie też, szczególnie jak najedzie na kupsko wóżkiem Quote
Tekla64 Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 no jo skoki tematyczne jak zwykle strasznie zaskakujace hihihi od ptakow drapieznych po kupy i pety hihihi sama wiem jak to jest bo na naszej calkiem lokalnej dowioskowej drodze zawsze pelno smieci roznistych wywalonych przy okazji a i calkiem z premedytacja wywiezionych pelno. ale wioskowe ludzie tyz maja ten zwyczaj co im nie potrzebne to do lasu. ja kupska po moich do wiadr zbieram i do szamba Quote
Katerinas Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Cóż ... na temat śmieci to i ja mogę porozmawiać. :roll: Mieszkam przy głównej drodze, i ludziska idąc z przystanku gdzie wyrzucają śmieci? Pod naszą bramę, wzdłuż siatki a i często na ogród :roll: Plastikowe butelki, papierki po ciastkach, po chipsach :roll: Masakra :roll: A w lesie to standard - butelki, czasami worki ze śmieciami :roll: Z ptaszyskami to niezła jazda. Rzeczywiście malawaszka... uważaj na psiury. Zdjęcia super! :multi: Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 nooo ładnieeee jak zwykle u mnie - goowniany temat wraca jak bumerang :roflt: a ja zbieram kupska kupozbieraczem AS :roflt: i ćwiczę rzut w dal na sąsiednią łąkę bo tam rach ciach rozprawiają się z nimi mróweczki :D Quote
lilo Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 zerduszko napisał(a):Takie czyścioszki niby, a nie dość, że petami rzucają, to jeszcze palą w miejscach publicznych :eviltong: A co do zbierania kup w worki foliowe, to ja już wolę gwna na trawnikach ;) Zerduszko ale to nie chodzi o to do czego on sobie zbiera te kupy , niech zbiera do reki ale zbiera. Te reklamowki i tak ma w domu bo nie wierze ze wozi wielkie torby na zakupy i i tak trafia do kosza na smieci. A kupic woreczkow nie łaska ?? dopiero jak sie wystawi to skorzysta a i to pewnie dlatego ze monitoring jest i sasiedzi pilnuja. Quote
zerduszko Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 lilo napisał(a):Zerduszko ale to nie chodzi o to do czego on sobie zbiera te kupy , niech zbiera do reki ale zbiera. Te reklamowki i tak ma w domu bo nie wierze ze wozi wielkie torby na zakupy i i tak trafia do kosza na smieci. A kupic woreczkow nie łaska ?? dopiero jak sie wystawi to skorzysta a i to pewnie dlatego ze monitoring jest i sasiedzi pilnuja. To czy ma rekalmówki czy nie ja nie wnikam, ale pakowanie do worka foliowego kupy, która normalnie się rozłoży jest dla mnie bezsensowne. Liście też u nas pakują w wory. Ale taki kraj, byleby z oczu, a co dalej to nikt nie myśli, a potem same narzekania, że woda droga itd. ;) Quote
jambi Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 lilo napisał(a):po pierwsze czuje sie glęboko urażona że nie zostałam nigdy zaproszona do tej przepięknej , jakże obszernej galeryji - i w związku z tym zrobię to co zazwyczaj czyni autorka ww.bloga - F-O-C-H :obrazic: pffff... mnie tu tez nikt nie zapraszał, jam sie sama wprosiła :megagrin: a malawaszka póki co jeszcze mnie nie wyprosiła więc jestem :grins: ... pewnie szuka odpowiednich słów, którymi mogłaby mi to zakomunikować :evil_lol: Quote
Saththa Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Napisał zerduszko Takie czyścioszki niby, a nie dość, że petami rzucają, to jeszcze palą w miejscach publicznych :eviltong: A co do zbierania kup w worki foliowe, to ja już wolę gwna na trawnikach ;-) Ja zbieram w woreczk ifoliowe. trudno nic nie poradzę, że w worki ekologicznie papierowe z tekturową "szufelką" w środku za chiny ludowe nie zbiore kupy Tazza. Mam próbowałam ni cholery :shake: I teraz można by rozwarzać co jest gorsze czy koopy wszedzie czy zbieranie ich w woreczki foliowe. I tak źle i tak nie dobrze. [FONT=MS Shell Dlg 2]http://www.joemonster.org/art/16774/Mocna_ale_przekonujaca_kampania[/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT] Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 oooo fuujjj Sandra :mdleje: :lol: Quote
zerduszko Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 A co ten Twój Tazz je? :lol: Mój rekord to 3 kupy do jednego worka: średniaka i moich dwóch dziewuszek. Pora lunchu, nie :diabloti: Quote
Saththa Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 zerduszko napisał(a):A co ten Twój Tazz je? :lol: Mój rekord to 3 kupy do jednego worka: średniaka i moich dwóch dziewuszek. Pora lunchu, nie :diabloti: Ariona prawie 0,5kg dziennie. I no cóż nie mam zdolności manualnych może aż tak dobrze rozwiniętych aby dac sobie radę... :razz: Quote
jambi Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 ja nie wiem, czy to jakas klątwa ciąży nad tym wątkiem? co by nie napisać to i tak wszystko się sprowadza do g.... Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 jambi napisał(a):ja nie wiem, czy to jakas klątwa ciąży nad tym wątkiem? co by nie napisać to i tak wszystko się sprowadza do g.... gówniana klątwa :D rzuciła ją jakaś gówniana wiedźma :roflt: Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 Saththa napisał(a):Ariona prawie 0,5kg dziennie. I no cóż nie mam zdolności manualnych może aż tak dobrze rozwiniętych aby dac sobie radę... :razz: łomatko bosko... pół kilo dziennie???? :mdleje: Quote
Saththa Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 malawaszka napisał(a):łomatko bosko... pół kilo dziennie???? :mdleje: dokładnie 475g dziennie ;) Quote
jambi Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Saththa napisał(a):dokładnie 475g dziennie ;) ale czego??? gówna???? Quote
wilczy zew Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 malawaszka napisał(a):a ja zbieram kupska kupozbieraczem AS co to (10znaków) Quote
Katerinas Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 http://www.joemonster.org/art/16774/Mocna_ale_przekonujaca_kampania a bleeee..... jambi napisał(a):ja nie wiem, czy to jakas klątwa ciąży nad tym wątkiem? co by nie napisać to i tak wszystko się sprowadza do g.... :lol::lol: Quote
Katerinas Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 malawaszka napisał(a):nooo ładnieeee jak zwykle u mnie - goowniany temat wraca jak bumerang :roflt: a ja zbieram kupska kupozbieraczem AS :roflt: i ćwiczę rzut w dal na sąsiednią łąkę bo tam rach ciach rozprawiają się z nimi mróweczki :D eee... a co to? Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 no nie mówicie, że nie wiecie? toż to cud techniki! mój przyjaciel podwórkowy :D http://allegro.pl/as-ogrodowy-kupozbieracz-produkt-roku-i1551133226.html mam już drugi bo pierwszy się połamał w zimie :cry: z tym, że nie zakładam worków - ma długą rączkę więc jak się zamachnę to leeeciiiiiiii :roflt: Quote
lilo Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 nie wiem co gorsze reklamowki ktore rozkladaja sie tysiace lat ( choc teraz wszystkie takie biodegradowalne strasznie ) czy kupy na chodnikach - mysle ze trzeba zaczac od nawyku zbierania , zeby ludzie sie nauczyli ze zasrane ulice sa obrzydliwe , a potem mozna przejsc dalej do ekologii - szczerze sie przyznam ze z dwojga zlego wole zeby zbierali nawet do butelek jak potrafia , ale zbierali. Czasem ma ochote zrobic jak ten pan, szacunek dla niego ogromny za hart ducha :) [video=youtube;NR-ofePXj9E]http://www.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E[/video] Quote
malawaszka Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 łomatko biedny ten pies w tym wszystkim bo nie wiedział o co ta awantura i rzucanie kupą :roflt: ale fakt - zasrana trawniki w miastach są obrzydliwe :shake: odwykłam od tego, ale jak ostatnio z Brokatem byłam na badaniach i chodziłam z nim po osiedlach to... szkoda gadać bo w Dąbrowie nie ma jeszcze ludzi którzy sprzątają... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.