Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Doginka napisał(a):
Biedna Ty jesteś z tymi pieskimi stworzeniami:calus::glaszcze:



jest antybiogram więc sobie z tym poradzimy - tu akurat nie ma tragedii, a problemy skórne są jednym z powikłań tej choroby Pepowej niestety

Posted

malawaszka napisał(a):
jest antybiogram więc sobie z tym poradzimy - tu akurat nie ma tragedii, a problemy skórne są jednym z powikłań tej choroby Pepowej niestety

to lizanie od tego ? :razz:

Posted

malawaszka napisał(a):
jeszcze nie wiadomo - w poniedziałek będzie ta nasza wetka i będą wyniki czy wyrósł jakiś grzyb do tego - dziś tylko inny wet mi przeczytał przez tel co do tej pory wyszło, a szczerze mówiąc nie pomyślałam żeby zapytać już teraz czy to może swędzieć

ja w przyszłym tygodniu , jadę z Manią do dermatologa ...
tylko co ciekawe , ona przestała lizać łapy :evil_lol:

ale może to dzięki pilnowaniu by nie dostawała nic z naszego stołu i petardzie suplementów :hmmmm:

Posted

Vectra napisał(a):
to lizanie od tego ? :razz:



jeszcze nie wiadomo - w poniedziałek będzie ta nasza wetka i będą wyniki czy wyrósł jakiś grzyb do tego - dziś tylko inny wet mi przeczytał przez tel co do tej pory wyszło, a szczerze mówiąc nie pomyślałam żeby zapytać już teraz czy to może swędzieć

Posted

Vectra napisał(a):
ja w przyszłym tygodniu , jadę z Manią do dermatologa ...
tylko co ciekawe , ona przestała lizać łapy :evil_lol:

ale może to dzięki pilnowaniu by nie dostawała nic z naszego stołu i petardzie suplementów :hmmmm:


możliwe - trzeba wzmacniać odporność - to b. ważne, no i możliwe, ze coś kończyło pylić, wyczytałam, że gronki b. często namnażają się jako powikłanie po alergii - pies liże bo alergia, a gronkowi w to graj - zalezy jeszcze jakie (tego nie wiem jeszcze jaki jest u nas), ale niektóre gronki są stale na kazdym psie - mnie już nic nie zaskoczy więc nie panikuję :lol: żeby było ciekawiej to Pepa też jakby mnie liże łapy od kilku dni (TFU TFU)

Posted

a być może coś przestało pylić właśnie , bo Mania wylizywała namiętnie jak łaziła po mokrej trawie .... znaczy po tych chwastach co u mnie sobie żyją i jest im bardzo dobrze :evil_lol: teraz mokra trawa , nie liże .. a mało , to wyszorowałam podłoge domestosem , a po tym płynie to były poprzednio jazdy :evilbat:

ale chyba zrobie jej testy alergiczne :hmmmm:

a czym wzmacniasz odporność ? ja daje kilka preparatów , więc nie wiem który taki cool :evil_lol:oczywiście zamiennie , głownie dlatego by się organizm nie uodpornił ;)

Posted

Vectra napisał(a):

a czym wzmacniasz odporność ? ja daje kilka preparatów , więc nie wiem który taki cool :evil_lol:oczywiście zamiennie , głownie dlatego by się organizm nie uodpornił ;)



transfer factor - dość drogie, ale dla mnie rewelacja - daję to Fifce na to co jej się na łapkach robiło i grzyba pomogło nam to wyleczyć - wszystko ładnie się zagoiło już (TFU TFU)
a co Ty podajesz?:lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
laveta i omegan są super - to typowo na siersć jest - ale ładujesz jej to wszystko na raz? :crazyeye:

no co Ty ;) mówię , że zamiennie :lol: na raz to by wyłysiała od dobrobytu :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
no co Ty ;) mówię , że zamiennie :lol: na raz to by wyłysiała od dobrobytu :evil_lol:



no! bo już się przeraziłam:lol:


Hipolit ma charrakterek :evil_lol: sznupi ma :mad: już drze japę zgodnie z moimi babami jak ktoś łazi koło domu, próbował złapać na nogawkę mojego ojca jak wszedł do nas do domu :roll: ale na szczęście póki co dość szybko się uspokaja - szybciej niż moje baby :oops: :mad:

aaa i dziś Luneta się z nim pobawiła w swoją jedyną lubianą międzypsią interakcję - 3 sekundowe tuptanie, przykucanie i kkręcenie się w kółeczko :loveu: to był moment, oboje byli zachwyceni, a Hip z tej radości próbował oblać ścianę, ale na szczęścia głosem się udało go powstrzymać :lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
dziękówka Alu - poczytałam :roll:


nie za ma co ....
u nas co jakiś czas spada odpornosć i bywają małe nawroty chyba ...ale tak jak mi powiedziano u weta nie da sie do końca wyeliminować pewnych spraw czy tak jest rzeczywiście nie wiem

Posted

Vectra napisał(a):
Luna od zawsze była takim małym , asocjalnym pieskiem ? czy jej się zmieniło na starsze lata ? chodzi mi o nie bawienie się z psami :D



Luna jak była mała była SUPER zabawowa - bawiła sięna osiedlu ze wszystkimi psami, nawet z wielkim mixem bernardyna :-o on maleńka uciekała przed nim jak zając zakosami a on wielka ciapa ją gonił :loveu: i było super, nigdy nie broniłam jej kontaktu z psami, nie odciągałam, nie przerywałam zabaw, a zmieniło jej się po cieczce chyba po drugiej, ale nie jestem pewna czy nie po pierwszej :placz: wtedy zmiana o 180 stopni - nie wiem czy po prostu czy przez nachalne niepilnowane napalone samce :angryy: :placz:

Posted

eee , to nie idzie ,że Ty zabraniałaś czy nie ... są takie psy , które jakoś nie koniecznie kochają zabawy z psami .... i super niby socjalizowane , pozostają odludkami ;)
Możliwe , że przez nachalne samce .... Lalka tak miała , ale tylko do psów które właśnie ją na chama atakowały .... te dopilnowane , nadal były kumplami , a do tych adoratorów , miała że tak powiem dystans ..
No i Lunka , przy starszym panu Bolusiu nauczyła się , że domowe psy również trzeba miło ;) na Luniasty sposób miło :evil_lol:

ale jest światełko w tunelu , Hipcio .. ino on pewno nie za długo u Was zagości ..

Posted

Luna dzięki temu, ze pojawił się Bolo, potem Pepa, co jakiś czas jakiś tymczasowicz i tak się sporo otworzyła na psy - to taka dla niej terapia jest :lol: teraz na przykład wiele z tych wiejskich burasów, które tu przychodzą posznupać i zrobić qpę :mad: :lol: wita radośnie i odtańcowuje swój 3 sekundowy taniec - oczywiście miło jest do czasu aż pies zbliży sę za bardzo do domu, samochodu czy czegokolwiek naszego :lol:

a jeszcze co do tego:

to nie idzie ,że Ty zabraniałaś czy nie ... są takie psy , które jakoś nie koniecznie kochają zabawy z psami .... i super niby socjalizowane , pozostają odludkami


no to ja się martwiłam tym, że ona się tak zmieniła i szukałam swojej winy w tym, ze coś nie tak robiłam w jakimś momencie itd... potem jeszcze zastanawiałam się czy gnoje mi jej nie wcisnęli jak miała jednak mniej niż 6 tygodni bo tak mi się wydaje teraz - wtedy nie wiedziałam jak powinien być rozwinięty sznupek w tym wieku

Posted

Zapomniałam napisać - albo skopiuję z wątku Hipkowego

Hipek się bawi :multi: najpierw wykorzystując, że czesałam Lunkowe łapki, ukradł jej misia ryzykując zyciem, porwał go na swój fotel i od razu zaczął rozczłonkowywać :lol: misia zabrałam bo Lunkowe zabawki to rzecz święta, dałam mu piłkę - piszczącą - piszczała 20 sekund :lol: piszczeć przestała a Hip już pół godziny ją miętosi :loveu:

a potem napisałam: wyszłam na spacer z trzema psami a wróciłam z dwoma goownianymi śmierdzielami i jednym psem :motz:na pewno nie zgadniecie które dwa :lol:

Hip zakochany w Lunie i zrobi dla niej WSZYSTKO :mad: :lol:


A tak wygląda Luna podczas czesania łap - na ryju ma kaganiec bo nie mam zamiaru kupować kolejnego grzebienia - przybrała pozycję obronną przed agresywnym psem - pozycja na żółwia - pochowane wszystkie kończyny :evil_lol:



a Hip bawi się tak :multi:






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...