Doginka Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 Doginka napisał(a):No coooooooooooo, w nocy dopiero wróciłam z działeczki po trzech dniach:razz: Nie miałam siły dokładnie czytć:diabloti:Dziś już wszystko wiem:evil_lol: To ja jeszcze spałam chyba:evil_lol: A może Lunka miała te plamki, bo poparzyła się pokrzywą?:diabloti::razz: Quote
malawaszka Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 porównanie wielkości - ustawia mój TZ :roll: generalnie Hip inteligencją nie grzeszy i tu TZ przyciągnął je za blisko siebie i Luna nie wytrzymała :lol: icj oczy mówią wszystko :evil_lol: Piękny i Bestia :loveu: Quote
malawaszka Posted July 13, 2009 Author Posted July 13, 2009 pies wielofunkcyjny: i do sportu i na wystawy :loveu: gdyby nie ten zgryz... :lol: sama masz krzywe zęby :obrazic: Quote
lolka75 Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 http://img33.imageshack.us/img33/299/dsc0099e.jpg :roll::roflt: http://img149.imageshack.us/img149/6405/dsc0109j.jpg :roflt: Quote
Vectra Posted July 13, 2009 Posted July 13, 2009 wiesz co pomyślałam , że Hipcio by idealnie pasował z Klementyną , jako para hodowlana :evil_lol: te same uszy , spojrzenie , inteligentne miny , sportowe zacięcie i smukłe ciało , zgrabne długie nogi szlag by , czemu Klamka bez macicy :mad: takie piękne dzieci by były :) Quote
tangerine74 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Hipco jest idealny:loveu: Kocham zasuszone sznupki :lol: Gimloń został nazwany zasuszonym rodzynkiem przez włascicielki jego rodziców :p A w ogóle ten zestaw fotek doskonale nadaje się do ogłoszeń Hipciowych - ja poczułam sie złapana :cool3::loveu::cool3: Znalazłam ulotki leków podawanych Gimloniowi :multi: Ponieważ było ich dużo, to mam wątpliwosci co było na gronkowca: doxycyklina ewentualnie amoxycyklina. Nie znalazłam czym odgrzybialismy ta łapkę :shake: Ale znalazłam ten lek wygaszający wylizywanie: anafranil. Tutaj ulotka: http://www.pliva.pl/_itemserver/produkty/dokumenty_pdf/Anafranil_10mg_25mg_FCT_PIL_2008.09.29.pdf Do tej sytuacji odnoszą się określenia: zespół natrectw, depresja reaktywna. Pamietam, że kroiłam tabletki. Gimli chyba dostawał pół tabletki dziennie (czyli 5 mg) przez 10 dni. Efekt był błyskawiczny: bardzo mu ulżyło. Doczytalam, że to nie uspokajacz, tylko antydepresant :cool3: i że w gruncie rzeczy chodzi o działanie pobudzajace mózg, a jednoczesnie o ograniczenie czynnosci nawykowych. Zdaje się, ze Gimlon ma nawykowe obszczekiwanie i wymuszanie piskiem spacerów, bo pamietam że był po tym leku wyluzowany :loveu: Jestem ciekawa co Wasz wet na to powie. Quote
eria Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 piękne bursztynowe oczy ma Hipo :loveu: no zgryz może mniej piękny :evil_lol: i faktycznie wielki jest wg Luny :crazyeye: Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 tangerine74 napisał(a):Hipco jest idealny:loveu: Kocham zasuszone sznupki :lol: Gimloń został nazwany zasuszonym rodzynkiem przez włascicielki jego rodziców :p A w ogóle ten zestaw fotek doskonale nadaje się do ogłoszeń Hipciowych - ja poczułam sie złapana :cool3::loveu::cool3: Znalazłam ulotki leków podawanych Gimloniowi :multi: Ponieważ było ich dużo, to mam wątpliwosci co było na gronkowca: doxycyklina ewentualnie amoxycyklina. Nie znalazłam czym odgrzybialismy ta łapkę :shake: Ale znalazłam ten lek wygaszający wylizywanie: anafranil. Tutaj ulotka: http://www.pliva.pl/_itemserver/produkty/dokumenty_pdf/Anafranil_10mg_25mg_FCT_PIL_2008.09.29.pdf Do tej sytuacji odnoszą się określenia: zespół natrectw, depresja reaktywna. Pamietam, że kroiłam tabletki. Gimli chyba dostawał pół tabletki dziennie (czyli 5 mg) przez 10 dni. Efekt był błyskawiczny: bardzo mu ulżyło. Doczytalam, że to nie uspokajacz, tylko antydepresant :cool3: i że w gruncie rzeczy chodzi o działanie pobudzajace mózg, a jednoczesnie o ograniczenie czynnosci nawykowych. Zdaje się, ze Gimlon ma nawykowe obszczekiwanie i wymuszanie piskiem spacerów, bo pamietam że był po tym leku wyluzowany :loveu: Jestem ciekawa co Wasz wet na to powie. dzięki za smsa :loveu: jestem, poczytałam o tym anafranilu i zapytam wetki co o tym myśli, ale boję się czy Pepa może to dostać - to przy słabszych nerkach, wątrobie, problemach z ciśnieniem nie powinno być stosowane - ale zapytam, bo może potencjalne skutki uboczne mniejsze niż ewentualny efekt leczniczy :niewiem: Gimli młody i zdrowy to bezpieczniej mozna mu podawać takie leki Quote
tangerine74 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Tez przeczytałam te skutki uboczne. Dobrze, ze nie widziałam ich wcześniej... Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 oczywiscie u weta nie byliśmy bo jak tylko Ojciec Dyktator usłyszał, że wybieram się znowu z takimi pierdołami w godzinach pracy to przypomniał sobie, ze mam jechać do Bytomia zawieźć dokumenty :angryy: wrrr mogłam wziąć psy bo Bytom niedaleko Tarnowskich Gór i lecznicy, ale bałam się, że zejdzie mi za długo w urzędzie i nie chciałam psów w samochodzie zotsawić w taki upał :shake: pojedziemy jutro Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 to maleństwo jeszcze słabo chodzi, przewraca się, ale za to jest najbardziej do ludzi :loveu: Dyzio z marzyciela zmienia się w eksploratora - teraz to on jest najodwazniejszy i chce koniecznie zwiedzać wszystkie kąty słodkie bure panienki :loveu: Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Słuchaj Dyzio - jakby co to mnie obronisz ok? Quote
Vectra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 boskie są hihihi , gapie się i gapie na te foty !!! Quote
Alicja Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 :evil_lol: http://img81.imageshack.us/img81/328/dsc0096f.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: http://img195.imageshack.us/img195/9583/dsc0044y.jpg Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 qrwa chyba się w końcu całkiem na koty przerzucę - mam już szczerze dość babrania sie w gównach :onfire::madgo::x:bad-word::motz::wallbash: i wyniosę się z tymi kotami na totalne odludzie, mega hiper odludzie, gdzie nie przyjadą żadni obrzydliwi ludzie kosić łąki przez dwie godziny i od razu muszą po sobie zostawić odchody :chainsaw: Quote
Vectra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 czyżby sznupki , postanowiły zmienić zapaszek ? Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Vectra napisał(a):czyżby sznupki , postanowiły zmienić zapaszek ? sznupki srupki :stormy-sad: a właściwie sznupka srupka goowniana panienka :boom: kiedyś sie na nią zrzygam i zostawie na łące żeby sobie tam sama śmierdziała jak tak lubi :shithappens: Quote
Vectra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 malawaszka napisał(a):sznupki srupki :stormy-sad: a właściwie sznupka srupka goowniana panienka :boom: kiedyś sie na nią zrzygam i zostawie na łące żeby sobie tam sama śmierdziała jak tak lubi :shithappens: buhahahahah :roflt::roflt::roflt::roflt::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: popłakałam się ze śmiechu - przepraszam :oops: :evil_lol: Quote
Alicja Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 malawaszka napisał(a):qrwa chyba się w końcu całkiem na koty przerzucę - mam już szczerze dość babrania sie w gównach :onfire::madgo::x:bad-word::motz::wallbash: i wyniosę się z tymi kotami na totalne odludzie, mega hiper odludzie, gdzie nie przyjadą żadni obrzydliwi ludzie kosić łąki przez dwie godziny i od razu muszą po sobie zostawić odchody :chainsaw: :roll: może znaczyli teren :razz::razz: Quote
malawaszka Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 Vectra napisał(a):buhahahahah :roflt::roflt::roflt::roflt::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: popłakałam się ze śmiechu - przepraszam :oops: :evil_lol: śmiej się śmiej, a ja naprawdę w końcu wyjdę z siebie :angryy: Alicja napisał(a)::roll: może znaczyli teren :razz::razz: noo bo przy koszeniu mogła się miedza przesunąć więc trza było obsrać, żeby sąsiad wiedział czyje to :-x:onfire: Quote
Vectra Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 do szamba ją wrzuć , będzie miała SPA :evil_lol: Quote
lolka75 Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Vectra napisał(a):boskie są hihihi , gapie się i gapie na te foty !!! ha!!! czyli ze jeden kociaczek jedzie do Vectry:loveu::multi: malawaszka napisał(a):qrwa chyba się w końcu całkiem na koty przerzucę - mam już szczerze dość babrania sie w gównach :onfire::madgo::x:bad-word::motz::wallbash: i wyniosę się z tymi kotami na totalne odludzie, mega hiper odludzie, gdzie nie przyjadą żadni obrzydliwi ludzie kosić łąki przez dwie godziny i od razu muszą po sobie zostawić odchody :chainsaw: no tak...kotek sie w goownie nie wytarza a i jak wali to ladnie w piaseczku zasypie:loveu: a ze ludzxie paskudni to wiadomo:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.