Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Twoja dziewczynka :loveu: My ciotki coś w sobie mamy bo wczoraj Kijuś też pojechał na wakacje ale jak przyjechałam po Sympę to powiedział że on woli zostać ze mną i sukami niż jechać na wakacje :) Pokazał mi że "oni" mają wszystko spakowanie i niech jadą, a my sobie razem zostaniemy :) Moja siostra stwierdziła, że bardzo by jej taka opcja pasowała hehehe

Posted

Vectra napisał(a):
powiem Ci , że jak przeczytałam post o Olce , to tak mi się ciepło zrobiło na sercu ( tak mam serce :cooldevi:



aż dziw bierze :evil_lol: ja co sobie o tym pomyślę to mi się gęba uśmiecha :loveu:

Posted

niech mnie ktoś przytuli :( padła mi karta od aparata , a na karcie miałam takie fajne fotki :( szlag by to ... do tego czytnik zdechł , a windows nie widzi aparatu ....

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :placz:

Posted

eria napisał(a):
ja jak tu zajrzałam pierwszych kilka razy byłam tego pewna !!



:evil_lol: a ilu mnie znajomych z dogo pytało o to :lol:....



Vectra ......oć :glaszcze: :calus: też mam serce .... przynajmniej tak mi się wydaje :roll:

Posted

Alicja napisał(a):


:evil_lol: a ilu mnie znajomych z dogo pytało o to :lol:....



ahahaha na pw? pytali jak to? rozstała siez facetem dopiero, a tu dziecko? zostawił ją z dzieckiem? :crazyeye: :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
ahahaha na pw? pytali jak to? rozstała siez facetem dopiero, a tu dziecko? zostawił ją z dzieckiem? :crazyeye: :evil_lol:


:roflt: ....jakoś o faceta nie pytali ...ale o dziecko :evil_lol:...widać wierzą w niepokalane poczęcie :diabloti::evil_lol:

Posted

Doginka napisał(a):
Ej noooooo, jakto rozstała się z facetem?:crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Chyba nie, cooooooooo?:razz:


a ta jak zwykle nie doczytała :lol:



hahahha Alu zapyliło mnie :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
a ta jak zwykle nie doczytała :lol:

No coooooooooooo, w nocy dopiero wróciłam z działeczki po trzech dniach:razz: Nie miałam siły dokładnie czytć:diabloti:Dziś już wszystko wiem:evil_lol:

Posted

Doginka napisał(a):
No coooooooooooo, w nocy dopiero wróciłam z działeczki po trzech dniach:razz: Nie miałam siły dokładnie czytć:diabloti:Dziś już wszystko wiem:evil_lol:



ale to przecież dzisiaj napisałaś - godzine temu :roflt:

Posted

Wrócę do tematu gronkowcowych łapek. Gimloń miał. Oczywiscie z dodatkiem grzybów. Swędziało go potwornie - wygryzał sobie łapki pomiedzy poduszeczkami do krwi :placz: Dostał specjalne jakies leki przeciwświądowe na tydzień, zeby sie uspokoił, bo zadne opatrunki nie były w stanie go powstrzymać. Gronkowiec poszedł w tydzień, grzyby łącznie 5 tygodni, bo sie weci nie dogadali :mad::angryy::mad:

Zapobieganiem nawrotom zajełam sie sama: wzmacnianie odporności Scanomunem na zmianę z zakwaszaniem organizmu wyciagiem z pestek grapefruita. Łącznie 1,5 roku podawałam (w róznych dawkach, okresach i porach roku). Teraz podaję wzmacniajac odporność tylko Scanomune - zaczynam w sierpniu kończę w lutym (oczywiście z przerwami, co daje tydzień w miesiącu).

O oleju lub tranie tez myslę, ale bardziej w ramach podtrzymania dobrej kondycji skóry i sierści jesienią.

Też usiłowałam robić zdjecia w trawie i wyczesywać łąkę z psa. Usiłowałam to właściwe słowo ;)
Gimloń nie kładzie się na łapkach, zey nie dac ich do czesania. Próbuje je zabierać i podnosi. Więc biorę taka podniesiona łapkę i czeszę tą, na której stoi :eviltong: A on sie wtedy strasznie dziwi, że nie moze jej zabrać :cool3::lol:
Technika z kładzeniem sie i chowaniem ma u nas zastosowanie przy wyczesywaniu brody :mad: Cwaniak mały.

Posted

Nie pamietam:cool3:, bo to było 3 lata temu. Nazwy antybiotyków wynikały z antybiogramu.

Pamietam ze juz w 8 godzin po pierwszej tabletce przeciwświądowej Gimlemu bardzo ulzyło. Potem z gronkowcem poszlo bezproblemowo. Nawet bordowo-rude przebarwienia sierści szybko pusciły.

Z grzybem się męczylismy, bo weci pomieszali kiedy miała byc kontrola :angryy: i mielismy przerwę w podawaniu leków. W efekcie trzeba było podać nowy, silniejszy antybiotyk i zacząć odliczać czas leczenia od początku.

No i zadne golenie nie było potrzebne. Zewnetrznie nic nie stosowaliśmy na to draństwo.

Posted

na gronka też mamy zrobiony antybiogram, dzwoniłam no i jakiś tam grzybek jest, ale bardzo niewiele :niewiem: Pepa nie może dostać sterydu przeciwświądowo więc do jutra pani doktor ma wymyślić coś przeciwświądowego do smarowania, ja zamówiłam manusan więc będziemy się kąpać, a Lunie czerwone plamki z brzuch zniknęły :evil_lol: zobaczyłam to dopiero PO rozmowie z panią doktor, a opowiedziałam jej jakie to plamy ma moja Luna :oops: :evil_lol:

Posted

Czyli Luniasta pewnie się tylko podrapała :p

Nie pamietam tej nazwy leku przeciwswiądowego :cool3: - muszę go jeszcze w domu poszukać (chyba 2 tabletki zostały) albo chociaż wyczytac nazwę w książeczce, jesli wet wpisał. Wg mnie to nie był steryd, tylko jakiś lek "psychiczny". On blokował jakies receptory. Śmiałam się, że mógłby go dostawać cały czas, to bym miała spokojnego psa ;)

Posted

tangerine74 napisał(a):
Czyli Luniasta pewnie się tylko podrapała :p

Nie pamietam tej nazwy leku przeciwswiądowego :cool3: - muszę go jeszcze w domu poszukać (chyba 2 tabletki zostały) albo chociaż wyczytac nazwę w książeczce, jesli wet wpisał. Wg mnie to nie był steryd, tylko jakiś lek "psychiczny". On blokował jakies receptory. Śmiałam się, że mógłby go dostawać cały czas, to bym miała spokojnego psa ;)


Luna mogła mieć zaczerwienione od sierści bo miała tą firankę już za długą i kto wie czy nie dlatego :niewiem:

kurcze proszę proszę poszukaj co to za lek :modla: Pepie też by się przydało coś na uspokojenie :diabloti:

Posted

ja tylko dodam , że Olka to prawie jak Twoja ... a mnie też ktoś tam pytał pare razy :evil_lol:

dziękuje dziewczynki , za przytulanie :buzi: niestety karty nie da się uratować , znaczy zdjeć odzyskać :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...