Cola Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 :shake: ale Ty się masz z nią...może naćpaj ją jakimś środkiem ziołowym albo jaśkiem :diabloti: kiedyś miałam przyjemność z taką jedną persicą :cool3: która nienawidziła czesania i obcinania pazurów...właścicielka była ustawiona :evil_lol: ale ja?? :cooldevi: nie mogłam patrzeć na jej kołtuny i pozaciąganą pościel i inne materiały :mad: (byłam na nią skazana, bo mieszkała ze mną na stancji w czasie studiów :roll:) ...kot pod pachę i na glebę i pazury ciach, kołtuny podobnie :diabloti: nie powiem początki były trudne, ale z czasem kotka wiedziała, że nie ma co prychać, drapać, gryźć itd. :evil_lol: Quote
Vectra Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 a teraz serio skoro boi się gilotyny , bo pewno ją bolało ... kup pilnik do metalu , dosłownie takie coś http://majstruj.pl/zdjecia/414.jpg i wystarczy że jej raz dziennie , jeden raz przelecisz tym po pazurku ... To nie jest niebezpieczne , do tego psa nie boli , a można zamienić ta czynność w miłą pieszczotę ... Ja akurat wiem , co to znaczy jak pies się boi właściciela ... i to jest bardzo bolesne doświadczenie i trudne i monotonne do opanowania ... Dobór metody do odwracania strachu , to nie jest takie proste ... w przypadku Marysi , użyłam bardzo drastycznej metody i ten kto widział , to patrzył na mnie jak na ufo , barbarzyńcę .... no nie powiem udało się ją odstresować i zaczęła mi ufać ... ale ta metoda to nie na forum i nie znam Luny i nie wiem czy by zadziałało ... no i ważne trzeba mocno wierzyć w to co się robi . Lalka to była inna bajka .... ale pazury daje mi obcinać :diabloti: Quote
zerduszko Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 malawaszka napisał(a):no i nie czytają!!!! pisałam na początku - mam gilotynę, ale nie da mi, jest to samo co u weta, więc dlatego pojechałam, żeby do mnie już całkiem nie straciła zaufania, ale to guzik dało bo i tak musiałam na niej leżeć :( ja muszę teraz do następnego obcinania odzyskać jej zaufanie :mdleje: potem jej obetnę pazury i do następnego obcinania znowu będę odzyskiwać zaufanie :( ona taka jest dziwna no :( a mnie sieaż płakać chce bo to nie jest miły widok jak własny pies chowany od szczeniaka się mnie boi :( Może Ci się uda :P Mnie ostatnio podkusiło, kazałam Kluchowi wskoczyć do wanny, Klucha chętna, ale tam woda była, hihihi, ona nie wiedziała.... no trochę na mnie zerka podejrzliwie, ale coraz żadziej ;) Tak poważnie: wiem co czujesz, u mnie to nie dość, że strach, nienawiść, to jeszcze "agresja". Ale wiesz, schizy nie przeskoczysz.... Ty to jeszcze mozesz sobie wytłumaczyć czemu tak się zachowuje, a moje, to nagle co jakiś czas zaczyna odstawiać szopki.... Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wasia czy w miarę blisko Szczecina jest sznupek minik do adopcji? Ty na bieżąco jesteś a ja przez ten młyn w domu wypadłam z tematu. Przed chwila miałam tel. - znaleźli na wątku Poli co była w schronie w Szczecinie. Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 [quote name='AnkaG']Wasia czy w miarę blisko Szczecina jest sznupek minik do adopcji? Ty na bieżąco jesteś a ja przez ten młyn w domu wypadłam z tematu. Przed chwila miałam tel. - znaleźli na wątku Poli co była w schronie w Szczecinie. Ania w Poznaniu jest http://www.dogomania.pl/threads/175853-Sznaucerek-za-kratami-czarno-srebrny-mA-odziak Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Przed chwilą rozmawiałam z Helgą&Ares - jest w schronie. Wysłałam linka do tej pani. Czuję, ze mamy domek :) Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 AnkaG napisał(a):Przed chwilą rozmawiałam z Helgą&Ares - jest w schronie. Wysłałam linka do tej pani. Czuję, ze mamy domek :) trzymam :kciuki: niech sie uda!!!!!!!! Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Joopi mamy domek. :) Państwo już cali zakochani. Pani mi powiedziała: mąż mi powiedział, że wreszcie się uśmiecham. Syn ma 23 lata. Zgadzają się na wizytę. W sobotę jadę po niego sama lub z nimi. Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 AnkaG :Rose: ozłocę Cię norrmalnie :Rose: zaciskam kciuki, żeby się wszystko udało!!! pamiętaj żeby przed wyjazdem sprawdzić czy na 100% jest Quote
AnkaG Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Proponowałam, żeby przespali, przemyślęli. A pani: ja już go kocham. Super przesympatyczna babeczka. Strasznie przeżyła śmierć jamniczka. Bardzo długo rozmawiałam (2 razy). Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 AnkaG napisał(a):Proponowałam, żeby przespali, przemyślęli. A pani: ja już go kocham. Super przesympatyczna babeczka. Strasznie przeżyła śmierć jamniczka. Bardzo długo rozmawiałam (2 razy). nie zapeszamy, trzymamy :kciuki: byle do soboty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
ariss Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 jakie cudowne wieści!!!! i ja trzymam kcikasy Quote
Doginka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 To zaciskamy z całych sił:thumbs::thumbs: Quote
AlKil Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 No nie, padam do stóp....czytałam artykuł... A było mi brać autograf, jak byłam u Pysi.:roll: Quote
malawaszka Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 heloł :hand: też macie centymetrową taflę lodu na wszystkim na dworze? :mdleje: ale jaja hahaha samochody pokryte caluśkie, Pepa ze schodów zjechała na dupie, a na dworze psy chodziły za mna jak gąski moim wydeptanym śladem bo inaczej wyglądały tak jak zobaczycie na fotach bo poleciałam oczywiście po aparat :evil_lol: i im uciekałam i robiłam foty jak się ślizgają :lol: Quote
Olcia Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 dawaj foty:):) ja jadąc dzisiaj do pracy czasami nie wiedziałam czy jadę po ulicy czy już po chodniku, co ja mówię jadę toczę się, bo oczywiście panów od pługów zima znów zaskoczyła, a zaledwie pada od wczoraj:), a na parkingu samochód też ledwo odnalazłam:) Quote
Vectra Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 u nas nie ma lodu , ale sypie cały czas śnieg , deszcz zapowiadają na deser :) więc będzie też malinowo Quote
malawaszka Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 jest pięknie! mieliśmy jechać dziś "do miasta" :lol: do kina i chyba zrezygnujemy bo nocka to pewnie będzie szklankowa Quote
zerduszko Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Obcięłaś Lunie pazury i teraz sobie poradzić nie może ;) Komiczna :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.