zuziaM Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 Cholerka, ta jedna ranka jeszcze caly czas jest mokra...... Musze chyba czesciej smarowac jodyna, zeby mu to zaczelo schnac. Na dodatek pani doktor bedzie dopiero w srode. A maialm juz nadzieje, ze Semirkowi juz od dzisiaj zdejme kaganiec :shake:. Pani doktor kazala przez 5-6 dni trzymac Semira w kolnierzu, zeby nie porozrywal tych wewnetrznych szwow. Dzisiaj jest juz osmy dzien po zabiegu ..... Sama nie wiem.... moze mu pozwolic ta ranke samemu oczyszczac :roll:.... Quote
magda z. Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 z mojego doświadczenia wynika, że pies to sobie rozpaćka, lepiej niech posiedzi jeszcze trochę w kagańcu. mój Cenzor był fanem dziamdziania, a później było jeszcze gorzej:shake: Quote
zuziaM Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 magda z. napisał(a):z mojego doświadczenia wynika, że pies to sobie rozpaćka, No tego sie wlasnie najbardziej obawiam... Zla jestem, ze go od poczatku w kaganiec nie wsadzilam :angryy:, bo ten kolnierz byl za krotki i z latwoscia sobie dosiegnal do rany i rozpuscil zupelnie szwy :angryy:..... A juz byloby po klopocie ! Quote
magda z. Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 zuziaM napisał(a):No tego sie wlasnie najbardziej obawiam... Zla jestem, ze go od poczatku w kaganiec nie wsadzilam :angryy:, bo ten kolnierz byl za krotki i z latwoscia sobie dosiegnal do rany i rozpuscil zupelnie szwy :angryy:..... A juz byloby po klopocie ! nic się Gosi nie martw, zawsze mamy nowe doświadczenia, a Semir już bliżej końca niż początku, jak w ogóle sytuacja na froncie z psiakami? Już sie uspokoiły? Quote
zuziaM Posted September 7, 2009 Author Posted September 7, 2009 magda z. napisał(a):nic się Gosi nie martw, zawsze mamy nowe doświadczenia, a Semir już bliżej końca niż początku, jak w ogóle sytuacja na froncie z psiakami? Już sie uspokoiły? Mam nadzieje, ze to chodzi o jego rekonwalescencje :mad:, Magduniu .... A jesli chodzi o uspakajanie, to jeszcze nie .... niestety. Balbina nadal cieczkuje .... W niedziele rano nam wyszla z kojca i kolo Semira paradowala.... I podejrzewam, ze to tez jest przyczyna wolniejszego gojenia u Semirka ... on ciagle pobudzony... wiadomo, przekrwiony i stad nie chce sie to zrastac jak nalezy... Quote
magda z. Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 a to bezwstydnica:mad: chłopaka nam zaczepia:diabloti: w takim wieku już się nie godzi:evil_lol: Trzyma kciuki za szybki koniec całego zamieszania, pewnie okaże sie tek, że w ciągu jednego dnia skonczy się cieczka i Semirowi wszystko przejdzie;) Quote
zuziaM Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 Wczoraj zabralam Semirka do pani doktor. Jedna ranka jeszcze spora byla i nie za bardzo sie chciala goic. Poza tym musialam zapytac, czy mozna juz temu biedaczkowi kaganiec sciagnac... boziu, jak on byl w nim nieszczesliwy ... tyle dni ....:placz: No i trzeba bylo do teo pokazac chlopaczka pani doktor. Bez kaganca iec juz moze spokojnie siedziec, nawet jak sobie bedzie rane wylizywal, to juz nie uszkodzi wewnetrznych naczyn. Ale niestety, dostal zastrzyk p. zapalny i antybiotyki na ... chyba 6 dni jeszcze. Wielgasne tabletki, ale jakos sobie radzimy z lykaniem :lol:. No i dzisiaj juz wyglada slicznie. Opuchlizna zeszla zupelnie..... ranka przyschla.... bedzie dobrze .... ..... uffff....... nareszcie ....... bo mi sen z oczu spedzala ta sierotka kochana moja .....:shake: Quote
magda z. Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Gosieńko, wielkie dzięki:loveu: Chłopak w Twoich rękach odzyska szybko wigor, a już spokojniejszy? Quote
zuziaM Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 Przy okazji wczorajszej wizyty z Semirem u pani doktor, zawiozlam do badania..... zebrane podczas porannego spaceru z psiakami .... 8 probek kup ...... No i wlasnie przed chwila zadzwonila pani doktor, ze niestety bedzie konieczne odrobaczenie psiakow :shake:. Semirek ma gliste i tęgoryjca .... Inusia ma gliste ... Tosia i Balbina maja ... najgorszego, trudnego do wytepienia robala ... wlosoglowke. Na szczescie reszta psiakow, tzn. Karo, Kasia, Isia, Dagunia .... sa czyste. Tak wiec jutro znow jade .... po tabletki. Quote
magda z. Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 trzeba robale bić:mad: dobrze, że karo czysty, a Semir już doszedł do siebie Quote
lolka Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 zuziaM napisał(a):Przy okazji wczorajszej wizyty z Semirem u pani doktor, zawiozlam do badania..... zebrane podczas porannego spaceru z psiakami .... 8 probek kup ...... No i wlasnie przed chwila zadzwonila pani doktor, ze niestety bedzie konieczne odrobaczenie psiakow :shake:. Semirek ma gliste i tęgoryjca .... Inusia ma gliste ... Tosia i Balbina maja ... najgorszego, trudnego do wytepienia robala ... wlosoglowke. Na szczescie reszta psiakow, tzn. Karo, Kasia, Isia, Dagunia .... sa czyste. Tak wiec jutro znow jade .... po tabletki. ło matko ...... pisz kochana ile na naszych ancymonów poszło pieniążków Quote
magda z. Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 no właśnie, bo ja tak z rozpędu w błogim nastroju, że nasze nie mają:shake: zwoje mi się przegrzały:evil_lol: Quote
zuziaM Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Za badanie kupek to juz ja zaplace..... w koncu to byl moj pomysl :lol:. Zastrzyk i antybiotyki Semirka kosztowaly 20 zl. A tabletka na robale nie bedzie droga.... jak pamietam, to chyba 5 zl kosztuje. Ale moze bedzie trzeba powtorzyc za tydzien-dwa....:roll: Najgorzej z tymi dla Toski i Balbiny.... od razu mi p. doktor powiedziala, ze beda musialy byc lepsze, silniejsze .... i drozsze... 15 zl/szt. :shake:. Ale juz dziewczynom napisalam, bo sama bym nie dala rady az tylu na raz zaplacic.... Ja Semira odrobaczalam na samym poczatku... razem z Karusiem. Ale Karo byl wtedy ze mna w gabinecie i zostal zwazony, a dla Semira wzielam tak na oko...... no i chyba przesadzilam, bo jak pmietam, to podalam znacznie nizsza jego wage..... a on wazy 26,4 kg :crazyeye:. Dajecie wiare :evil_lol: ???? No i robali nie wytluklo.....:shake: Quote
magda z. Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 to odlicz Gosiu te pieniądze w rozliczeniu od tego co Semir już ma i za badanie Karo koopy też u niego, bo to przecież nasza działka-a Ty tutaj wydasz 5, tam 10 i się ładna sumka naskłada:roll: a klocek z niego rzeczywiście spory:razz: Quote
zuziaM Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 Trzy tablety ..... 15,- zl zaplacilam. To niewiele, naprawde. Tabletki Tosi i Balbinki kosztowaly 45,- ...... :shake: i ponoc sa naprawde skuteczne na ta wlosoglowke, ktora maja dziewczynki.... oby...oby ....:shake: Quote
magda z. Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Gosia:mad: odliczaj kochana kobieto:razz: Quote
zuziaM Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Semirek i Karus dostali nowe, cieplutkie, grube koce :lol: ! Wczoraj przyszly dwie paczki z kocami dla psiakow od Magdy z Krakowa :multi: ! Magda, bardzo, bardzo, bardzo dziekuje :iloveyou::Rose::iloveyou:! ! ! Semirek biedny dzisiaj taki skulony w koncu budki spal, ze plakac mi sie az chcialo :placz:..... Noce juz naprawde sa chlodne..... biedaczek kochany, teraz ma naprawde grubasny, cieplutki koc ! Quote
magda z. Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 :loveu::loveu::loveu:dziękujemy ślicznie za pomoc:p Quote
zuziaM Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 Zapomnialam jeszcze napisac o jednym zdarzeniu .... a jak pisac, to wszystko.... Pare dni temu poszla moja mama sobie na spacer i zabrala ze soba Semirka na smyczy i Inusie luzem, jak zwykle.... No i nie minelo 5 minut, jak oba ananaski wrocily i szczekaly pod brama :lol:. Inusia nie miala ochoty na spacerek i zawrocila do domu, a Semirek ... zrobil jakas sztuczke i sie wywinal mamie.... sciagnal obroze ( a ma luzno bardzo zapieta ) i wrocil z Inusia :lol:. Mnie tez juz raz glowe wyjal z obrozy na spacerze, ale poganial po polu i przybiegl grzecznie do mnie.... stanal posklusznie i dal sobie obrozke zalozyc. Jestem pewna, ze moglby juz swobodnie na spacerki luzem chodzic..... boje sie tylko, ze jak zobaczy sarne albo jakies inne zwierze gdzies na polach, to moze sie za nim puscic w pogon ..... I z pewnoscia juz wroi do nas.... tego jestem pewna. Ale bede spokojniejsza, jak nasze spacerki bada jak zwykle .... na smyczce :lol:. Quote
bla Posted September 20, 2009 Posted September 20, 2009 I co tam u chłopaka i reszty słychać? Dygusiowa i jej akcje chyba teraz zajmują większośc czasu;) Quote
zuziaM Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Wczoraj mialam okazje sprawdzic u Semirka pewne zachowanie po kastracji. Mianowicie bylam z nim na spacerze i szla sasiadka ze swoim psiakiem na smyczy. No i Semirek oczywiscie sie od razu wyprezyl i zaczal w jego kierunku ciagnac. Ale odbywalo sie to bez najmniejszego nawet pomruku , a nie mowiac juz o warczeniu czy ujadaniu. Jedynie musialam go przytrzymac za obroze, az pani przejdzie, a po kilku krokach od nas go puscilam, a Semirek nawet sie za nim nie ogladajac, poszedl grzecznie ze mna. Czy to nie zmiana ?????? Ja go ogladam codziennie , ale i moja mama ktora czasami nas odwiedza i byla z nim ostatnio na spacerze powiedziala, ze Semir sie bardzo zmienil. Ale musze ja dokladniej wypytac, jak to widzi. No i Semira puscilam wczoraj na spacerze luzem. Przybiegal zawsze na moje wolanie i byl naprawde grzeczniutki. Quote
zuziaM Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 A o Semirku juz wszyscy zapomnieli ......:shake: A niuniek tak prosi o domek .... Chce juz miec swoja kanape.... spacery, swoja ukochana pania .....:shake: Quote
magda z. Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 nie zapomnieli, nawet miałam dzisij tu zajrzeć, ale mnie uprzedziłaś;) Quote
lolka Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 zuziaM napisał(a):A o Semirku juz wszyscy zapomnieli ......:shake: A niuniek tak prosi o domek .... Chce juz miec swoja kanape.... spacery, swoja ukochana pania .....:shake: Gosiuchna a Semirulowi skończyło się allegro?? ..............jeśli tak to odnowie i porobię inne tzn nie ja ale nasza nowa kolezanka chetna do pomocy:razz: a tak w ogóle to dlaczego nikt nie dzwoni:-(, on aż tak nieatrakcyjny chłopak:roll: zgłosila sie tez kolejna babaeczka z LUBANIA:lol: chętna do pomocy naszym bidulom....... jesli obie dziewczyny sie wkręcą to juz nas mała garsteczka będzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.